Jump to content
Dogomania

farmerka63

Members
  • Posts

    3149
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by farmerka63

  1. Madzialek - tak. Psy w schronisku w Jędrzejewie są tatuowane.
  2. No i przeczytałam cały wątek :) Molli - brawa i uściski dla Ciebie za kawał dobrej, solidnej poznańskiej roboty. Uwielbiam koty - moja rodzinka też, no i w efekcie rozbestwiliśmy naszą piąteczkę ;) To pierwszy mój "koci" wątek na dogomanii i cieszę się, że właśnie Twój :) Serduszka już zaklepałam, ale mam nadzieję bywać na wątku częściej i pomagać w miarę skromnych możliwości. A teraz proszę o dane do przelewu
  3. Aaaa- tu jesteście :) No to sobie teraz poczytam :)
  4. Spokojnie, spokojnie ... Grunt, że Miisieek cała i zdrowa. Jak mówi mój Farmer wjeżdżając na skrzyżowanie ? : " Prawa wolna, a z lewej...się wyklepie ;) ". No to się wyklepie a jakąś zastępczą cieżarówę znajdziemy. Niestety nie do rana, ale na pewno z max kilkudniowym obsuweczką. Wasiu , matko- pocieszycielko - nie trać-że nadziei !
  5. W Krakowie jest znakomita ( i z tradycjami) hodowla pointerów : [url]http://www.pointery.republika.pl/[/url] Jeśli ten pointer ma tatuaż, to może oni pomogą w poszukiwaniach ?
  6. Biedak.. Serce pęka - brązowa - opisałaś to bardzo sugestywnie.... :(
  7. ...nooo Matki Boskiej Pieniężnej było ;) ..i się skończyło ;)
  8. Wasiu - ponieważ jest początek miesiąca, przelewam zadeklarowane 3 dyszki na hotelik :D
  9. No właśnie może być i na pewno będzie poważny problem z odłowieniem tej koleżanki :-( Nikt się tam nie będzie na nią czaił z usypiaczem. Jedyna możliwość do podkarmienie sedalinem i zapakowanie śpiocha do transportera. Organizacyjnie trudne zadanie no i natychmiast rodzi się kolejny problem - gdzie ją umieścić ? A z drugiej strony pozostawić samą sobie - to za chwilkę będziemy miały kolejny miot w tej samej bądź następnej stodole :-( Osadzona w schronisku szanse na adopcje ma żadne - chyba , że znów ją ktoś na łańcuch weźmie, a tego bardzo nie chcemy ...
  10. Ja też jestem kompletnie spłukana...ale widzę zaspanymi oczkami, że finansowa spłuczka ominęła jeden zapajęczyniony kącik mojego konta...a w nim ...ło rety !!! POZOSTAŁO CAŁE 5 DYSZEK ! I zaraz je cioci Wasi przeleję - niech zatankuje swoje dychawiczne auteczko i powiezie Bisurmanka - starczy na jakieś 1o literków benzynki - no to prawie dojedziecie na miejsce :cool3:
  11. No i wróciłam z szychty - obgadałyśmy sprawę z Kingą :D Przyspieszamy , kochane...i to nie tylko 2 godziny - w nadchodzącym tygodniu musimy zabrać szczylki od litościwego rolnika . Pan je cały czas dokarmia, ale apetyty kudłatej gromadki rosną - nie dziwota , że opiekun mimo woli , pomału wymięka. Potrzebny jest tymczas - może nawet dwa , albo trzy. Gromadkę trzeba chyba będzie rozdzielić, bo rozkosznej siódemki święty nie ogarnie, a spłoszona mamuśka to również trudny temat . W dodatku całe towarzystwo trzeba zabrać jednocześnie - bo matka może po prostu nie wrócić do opustoszałej nagle stodoły :( Szykuje się nam zatem akcja przypominająca desant aliantów ;) No i potrzebna będzie kasa - najpierw na walkę z robalami , potem szczepienia, karmę , sterylizację mamuśki. Marto - PRZYBYWAJ !!!!
  12. Pluto został złapany w Barcinie - miejscowości mniej więcej połowie drogi między Bydgoszczą a Gnieznem . Toruń w zasadzie tez jest niedaleko. Brązowa - oczywiście, że personel zdawał sobie sprawę, że Pluto to rasowiec. Pisałam kilka postów wcześniej, że kierowniczka głośno wyrażała obawę, jak taki delikatny i gładkowłosy pies przeżyje zimę ( tylko szczeniakarnia i szpitalik są ogrzewane ) Tam przewija się dużo rasowych psów , bo schronisko , a w zasadzie spółka obejmuje swym zasięgiem wielki obszar - w tym bardzo bogate gminy, nikogo więc nie dziwi obecność goldenów, posokowców, labradorów . Dziwi jedynie brak odpowiedzialności właściciela... Moim skromnym zdaniem każdy pies jest tak samo godny współczucia i wymaga takiej samej troski - i bez znaczenia, czy jest to kundelek czy medalista. Oni nie mają funduszy na to , żeby poszukiwać właścicieli . Gdyby mieli , to dział ADOPCJE na dogomanii chybaby nie istniał...
  13. Przecież to nie kudłacz, tylko sznaucerek wymagający strzyżenia ...
  14. Cielaczku kochany - DUŻO SZCZĘŚCIA :D:D:D Chłopcy i dziewczęta z grupy wyżłomaniackiej - wielkie dzięki za kawał dobrej roboty !!!! ....I kolejny psi los odmieniony na dobre :)
  15. Smuteczek kolejnego rozstania przysłania jednak radość - że Pluto trafi w równie wspaniałe jak Tanitkowy dom miejsce ! Czymże jest ten smuteczek w porównaniu ze schroniskowym bytem... Psiak miał naprawdę szczęście . Nawet załoga schroniska z wyrażała swój niepokój - jak też krótkowłosy Pluto zniesie zimę ? Kierowniczka rozważała możliwość zabrania Pluta do ogrzewanej szczeniakarni , ale tam tez tłok :( Myślę, że nowy dom , łaciaty rezydent, mądry i dobry pan , w końcu miejsce przed kominkiem , tudzież hektary kaczek do przepłoszenia - to raj dla pointera :D :D :D
  16. Ogólnie szanowany Ojcze Dogomanki z Olkusza ! Proszę w imieniu licznie tu zgromadzonych wielbicieli kudłaczy - udziel schronienia nieszczęsnej czworonożnej istocie pod swym gościnnym dachem ! Schronienia krótkotrwałego - ZAPEWNIAMY :)
  17. Piszę do Malawaszki ....
  18. On jest rewelacyjny ! Przypomina mi niedawno uratowanego Reksia z Mazur - tego kartoflanego stróża ...
  19. Jasssna choroba ... Jaki fajny :( Jestem prawie na drugim końcu Polski :(
  20. A może jest podziębiona ? Może to kaszel kenelowy ? Pikus ten nam przywlókł takie "cóś" - tylko, że mu przeszło samoistnie po dwóch dniach grzania w domku :)
  21. Noooo ------- DOM - IDEAŁ PO PROSTU !!!!!!!!!!!!!!
×
×
  • Create New...