Jump to content
Dogomania

farmerka63

Members
  • Posts

    3149
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by farmerka63

  1. To ja może moje zwyczajowe 3 dyszki dorzucę - ale w poniedziałek dopiero,ok ? Miałam kiedyś spaniela z gronkowcem w uszkach - mogę się domyślać, co czuje Fuksiu... :(
  2. Piękne imię i piękny pies! Sznaucerowa grupa szybkiego działania jak zwykle w gotowości bojowej -[B] dziewczyny brawo[/B] !
  3. Kurcgalop po strzyżonej osobistej trawce , chłeptanie wody z osobistego stawu, towarzystwo dwóch czworonożnych dam - gościu awansował w hierarchii , że hej ! Z żebraka książę :D:D:D Tytuł zmieniony - wedle życzenia :)
  4. Z zainteresowaniem sięgającym zenitu obserwuję losy pięknego Pluta - oj,ma facet urok osobisty, ma.... Gdyby nie moja czwórka hultajskich rezydentów nie wypuściłabym z Wielkopolski cielaczka :)
  5. No jak to nie ? Ja deklaruję pierwsze 2 dyszki - co miesiąc tak długo jak będzie to konieczne :) Kobitki drogie - wyjeżdżam do szkoły, jakem wcześniej wspominała. Wracam w niedzielę. Jakby co - to tu jest moja komórka : 602 437 482
  6. Cieszę się nieziemsko z perspektyw Kropeczki !!! NARESZCIE DOMEK ! :D:D:D
  7. To nie jest Olecko, ani Zawady, tylko ZAWADY OLECKIE :)
  8. Ja na NawiteqMap24 - poprowadził mnie przez Warszawę i wyszło na liczniku 601 km
  9. Spróbuję...ale przyznaję się bez bicia, że nigdy tego nie robiłam i za efekty nie ręczę :/
  10. Zadzwoniłam wprost do źródeł , czyli do Pani Ani - WIEMY NA CZYM STOIMY :D :D :D I nie ukrywam, że bardzo się cieszę z obrotu spraw! Mamy błogosławieństwo ! Reksio spokojnie może jechać do Poznania ( nawiasem mówiąc będzie teraz moim ziomalem ) . Będziemy szukać spokojnie domku. BeaBono popracuje nad dobrymi manierami żywiołowego Mazura . Pozostaje kwestia transportu , no bo rzeczywiście synowa ( Magda ) z rocznym synkiem przypiętym do fotelika , Reksiem miotającym się od okna do okna,i sama już nie wiem, ile kilometrów do pokonania to nie jest najlepszy scenariusz ...
  11. Dziewczyny - Pani Ania postawiła pewne warunki..potem padły z naszej strony wyjaśnienia , zapewnienia i gwarancje , ale nadal nie mamy oficjalnego przyzwolenia na DT i transport. Tak sobie myślę, że Pani Ania nie przeczytała po prostu Waszych odpowiedzi :( To ja może po prostu prześlę Pani Ani cytaty Waszych postów . Mam nadzieję, że Pani Ania dzisiaj odpowie, bo czas na działanie a nie tylko na dyskusje . Jeśli otrzymamy błogosławieństwo, to skontaktuję się z Magdą, która oferowała transport. O wynikach moich wieczorowych poczynań niezwłocznie Was poinformuję. Dlatego niezwłocznie, ponieważ jutro wyjeżdżam z domu i wrócę dopiero w niedzielę i to późnym wieczorem.Dostępu do netu niestety nie będę miała.
  12. Martuś ! Zderzyłyśmy się w drzwiach :D:D:D No to już zdjęć nie wysyłam - wszystko wiecie :)
  13. Zatem potwierdzam oficjalnie : TO TEN POINTER !!! Chłopak jest nadal w Jędrzejewie - dzwoniłam dzisiaj i potwierdziłam. Pani kierownik martwi sie o niego w aspekcie zimy... Betonowy kojec i buda to nie jest to, co gładkowłose psiaki lubią najbardziej... :( Wklejam cytat z listu Marty ( martaipieski ) , która pointerka obfociła : " Lat ok 4 . Już gotowy do adopcji zgadza sie z psami i suczkami, wylacznie do domu!!! Bardzo spokojny , miły, kocha pieszczoty, łagodny ". Zdjęcia już wysyłam do Margaret !
  14. Dziewczyny - Pani Ania zarejestrowała się na dogomanii, jednak nie ma jeszcze uprawnień do zamieszczania postów. Lojalnie uprzedzała mnie jednak w liście - i niezwłocznie Wam tą informację przekazuję, że ma naprawdę bardzo ograniczony czas , przeto zrozumcie, dobre kobiety, jeśli będzie wpadała incydentalnie w celu wyjaśnienia najważniejszych kwestii. ...co powiedziawszy pisząca ten post , oddala się również do licznych zajęć, albowiem dzień wiejskich gospodyń nie kończy się z zachodem słońca :(
  15. Wklejam mój list do Pani Ani : " Pani Aniu. Zapraszam Panią na wątek Reksia - ale nie tylko w roli nieujawnionego czytelnika, ale również w roli aktywnego uczestnika dyskusji. Powiem Pani w skrócie o co chodzi - dziewczyny ( w tym i ja, jeśli można tak o nas mówić, a jesteśmy chyba w ...mhm...szerokim przedziale wiekowym, nie wyłączając klubu srebrnego włosa), obawiają się o wynik adopcji Reksia do nawet najlepszego domu . Znaleźć dom - jak sama Pani widzi już po pierwszych ogłoszeniach - nie jest łatwo . Niewątpliwym atutem jest młodość, uroda i charakter Reksia.Przyciąga także jego smutny los. Wadą - brak socjalizacji . Obawiamy się zatem, że pies pójdzie do cudownego domu o znakomitych warunkach...po czym szybciutko zostanie z niego oddany w ramach reklamacji. Bo sika, nie potrafi chodzić na smyczy , brudzi łapami ubrania gości, ucieka na spacerach - podaję wydumane argumenty, ale chyba bardzo prawdopodobne... Domy tymczasowe spełniają bardzo ważną rolę - nie tylko leczą chore psy, doprowadzają do porządku skołtunione futra, ale również prostują psychikę psa i uczą podstawowych psich zachowań. Poznają także zachowania tymczasowicza - wyjaśnia się zaraz jak pies reaguje na dzieci, koty, inne zwierzaki. Czy wyje w domu, kiedy gospodarz idzie do pracy. Czy nie dewastuje w oczekiwaniu na powrót pana . O reakcjach Reksia wobec kotów i psów wiemy - to najmniejszy problem. Pozostaje bez odpowiedzi reszta pytań . Dom tymczasowy u Beaty w Poznaniu byłby znakomitym wyjściem. On NAPRAWDĘ podniósłby szanse Reksia na dobry , stały dom. Czy pan strażak pracuje nad psem , czy zapewnia mu tylko przysłowiową michę i wybieg ? My bardzo chętnie zaangażujemy się w adopcję Reksia ( również finansowo), ale bardzo proszę nie traktować nas czysto utylitarnie. Większość z nas ma naprawdę dużo doświadczenie w adopcjach , przy czym muszę Panią zapewnić, że sprawa nie kończy się w momencie podpisania umowy adopcyjnej - pies nadal jest monitorowany. Przeprowadzane są wizyty poadopcyjne i kontrolowany jego dalszy los. Są wśród nas także członkowie fundacji i stowarzyszeń działających na rzecz zwierząt. Proszę jeszcze raz rozważyć decyzję. Mam nadzieję, że nie zanudziłam Panią tym przydługim listem ;) ( a miał być to skrót !) Pozdrawiam - Beata " Wysłałam przed chwilką.
  16. Dusje, Majqa - spróbuję zaprosić P. Anię do nas . Mam wrażenie jednak, że jest nieprzejednana w swym stanowisku i zdania nie zmieni ... Ale mimo wszystko warto spróbować :kciuki:
  17. Dziewczęta - nieoczekiwany zwrot akcji !!! Rozmawiałam z P. Anią - bardzo leży Jej na sercu los Reksia. Tak dalece, że nie chce dla niego tymczasowego domku - choćby najlepszego ( o czym zapewniałam) z obawy o tułaczkę i stres przy kolejnej zmianie. Idealnym wyjściem wg Pani Ani byłby od razu dom stały. Zdaje sobie jednak sprawę z niebezpieczeństwa czyhającego na samotnego psa ( poszukiwania - wiadomo - mogą trwać i trwać) i sama załatwiła mu tymczas w swojej wsi :) U pana strażaka , którego dobrze zna i szanuje. Będzie miała pieczę nad Reksiem . Pies będzie bezpieczny i w dobrych warunkach ( no może nie kanapa, ale i nie łańcuch). Dogomania natomiast jest proszona nadal o poszukiwanie domu stałego - i to jak u nas w zwyczaju bywa - [B]NAJLEPSZEGO Z NAJLEPSZYCH :D:D:D[/B] Myślę, że w chwili obecnej to dobre wyjście z sytuacji , aczkolwiek myślę, że u Beatki w Poznaniu mógłby przejść psią zerówkę . Szanuję jednak decyzję Pani Anny - to ona bierze na siebie odpowiedzialność za los Reksia. Szukamy zatem domku nadal !
  18. Przepraszam za przerwy w nadawaniu, ale farmerki tez czasem pracują ;) To co mamy ? Arktyka oferuje tymczas pod Toruniem za 3 stówki. BeaBono ..ciepłą kanapę za 240 max. Obie propozycje wielce kuszące ! Toruń bliżej Reksia . Poznań za to luksusowy :) Udało mi się dodzwonić do Pani Prezes ( to jest właśnie Basia0607) - potwierdziła nasze obawy, że warmińsko-mazurskie to biała plama, jeśli chodzi o pomoc. Żadnych tymczasów, brak również hotelików. Podsuwała tylko schroniska , które przy dużej dozie dyplomatycznych zabiegów mogłyby nam pomóc, a pies byłby tam bezpieczny. Wymieniła trzy. Inne dwa zdecydowanie odradziła...ale skoro mamy tak wspaniałe propozycje alternatywne, to nie ma się chyba co zastanawiać :D:D:D Dzwonię do sąsiadów Reksia i do dziewczyny, która zamieściła już kilka ogłoszeń i oferowała pomoc w transporcie - tu jednak mała uwaga - najprawdopodobniej musimy zrobić zrzutę na paliwo, ale szczegóły jeszcze dogadamy . [B] PROSIMY O DEKLARACJE . GDZIEKOLWIEK REKS POJEDZIE - KASY PERMANENTNY BRAK ![/B]
  19. Dzwonię jeszcze do Pani Prezes Warmińsko- Mazurskiego Stowarzyszenia na Rzecz Obrony Praw Zwierząt z siedzibą w Pasłęku. Kawał drogi do Zawad, ale mogą mieć informacje , gdzie możemy Reksia umieścić...
  20. Ja jestem jak najbardziej ZA. Tylko kto zna sprawdzony hotelik na Mazurach ? Mazurki , do których napisałam, milczą...
  21. Mapy tez nie widzę :( Może trzeba mieć jakieś szczególne pełnomocnictwa ??? A może jest, tylko schowana ? Piszę do emdziołka i kasiak27 ...
  22. Kam - znalazłam. Ja też usiłowałam wkleić link, ale też mi nie działa . Chyba dogomania zazdrośnie strzeże monopolu ;)
  23. [url]http://pon****************/temat-vt2169.html[/url]
×
×
  • Create New...