-
Posts
1349 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by amica
-
[quote name='andegawenka']Moją deklarację przeniosę od września na następnego pieska z kolejki pw... Mam nadzieję ze Maksio trafił do dobrego domu...[/QUOTE] Naturalnie rozumiem, bardzo dobrze że inny psiaczek będzie mógł otrzymać wsparcie. Chiałabym do końca sierpnia wstrzymac się propozycjami dalszego postępowania odnośnie dokonanych dotąd wpłat. Jeśli nie będzie sprzeciwu z Waszej strony, to chciałabym aby zostały przeznaczone na pomoc kilku psiakom po trochu. Możnaby pomóc w opłaceniu hoteliku pilnie potrzebującym psiakom, którym nie udało się nadal uzbierać potrzebnej kwoty by ruszyć z miejsca. Czekam na wasze sugestie.
-
[quote name='hesia']Przed laty, kiedy psy byly wypuszczane za potzreba same, sasid zlosliwie wywiozl psa mojej znajomej z centrum Lodzi (Zielona kolo Gdanskiej) do Lagiewnik. Psu zajelo 2 miesiace, zeby odnalezc dom i wrocic. Moze Maxiu tez wroci do domu, tylko to potrwa. Amica, popytaj od czasu do czasu w Aleksandrowie. Moze jeszcze wroci.[/QUOTE] Pewnie że będę pytać, Są tam ludzie, którzy dobrze znają Maxia i na pewno dadzą nam znać, jeśli tylko ktoś go zobaczy!
-
Moja Pani odeszła, mnie rodzina wyrzuciła z domu-MAMY DOMEK!!!!!!!
amica replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
[quote name='mestudio']Wszystko z Goldenek2 uzgodnione, jestem pełna optymizmu jeśli chodzi o domek dla Dziuni.[/QUOTE] Jestem nowa na wątku ale już za całych sił trzymam kciuki za domek dla suńci! -
[SIZE=3][B][COLOR=Red][COLOR=Black][SIZE=2][SIZE=3][COLOR=Teal][SIZE=2][COLOR=DarkRed]Przekopiowałam info z 1 postu, gdyby ktoś nie zajrzał na 1 stronę.[/COLOR] [/SIZE] Z uwagi na to, że do tej pory nie udało się nam odnaleźć Maxia, mimo wielkich starań zwłaszcza Sylwiaso, Majqa oraz wielu innych cudownych dogomaniaków ogłaszam wstrzymanie wszelkich wpłat stałych oraz jednorazowych które miały być przeznaczone na opłacenie hoteliku oraz weta. Z całego serca dziękuję w imieniu swoim ale przede wszystkim naszego kochanego włóczęgo Maxia za wszystko co dla niego zrobiliście do tej pory, za Wasze zainteresowanie, pomoc różnego rodzaju (ulotki, ogłoszenia, filmiki, banerki oraz bezcenne środki finansowe)! Jeśli do końca sierpnia nic się nie zmieni :bigcry::sadCyber: to wówczas skieruje do wszystkich darczyńców wiadomości na PW odnośnie dotychczasowych wpłat. Chciabym, aby Maxiowe starania nie poszły na marne :-([/COLOR][/SIZE][/SIZE][/COLOR][/COLOR][/B][/SIZE]
-
[quote name='majqa']I jeszcze... Basza wyglada bardzo dobrze, a to zdjęcie z kotkiem tylko potwierdza to, co Majqa i inni o nim pisali, że jest niesamowity i wyjątkowy.
-
ciesze się, że Romuś ma tyle ogłoszeń, czy jest szansa na banerek dla niego, a może już jest tylko przegapiłam?
-
Juz nie łysa Balbinka we wspaniałym domu u Amici!!!
amica replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
A oto obiecane fotki mojego kochanego Talibka :) [IMG]http://i35.tinypic.com/35i94j7.jpg[/IMG] [IMG]http://i37.tinypic.com/2ns9qbc.jpg[/IMG] [IMG]http://i36.tinypic.com/2d6w787.jpg[/IMG] [IMG]http://i36.tinypic.com/2edwgnb.jpg[/IMG] -
Juz nie łysa Balbinka we wspaniałym domu u Amici!!!
amica replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Wreszcie jestem w pełni on-line! Obiecuje nadrobić zaległosci. Przez ostatanie 3 tygodnie miałam net z doskoku. Urlop podzielony na dwie tury kompletnie mnie wybił z rytmu. Teraz już jestem i na pewno Balbinki najnowsze fotki pojawią sie najpóźniej wieczorem. -
[quote name='bela51']Cioteczki, zagladam do Maksia i ciągle mu kibicuję, myslę, ze moze ranias ma racje, nie wszyscy przeciez sa okrutni i źli ? [/QUOTE] Wracam po tygodniowej przerwie ( drugą część urlopu zleciała mi w mgnieniu oka) i nadal nie mam wieści o Maxiu:( Minęło już sporo czasu odkąd Maxiu zniknął nam z oczu :( Sprawa wyjątkowo przygnębiająca. Nie wiem, co dalej. Dziś uaktualnie wszystkie wpłaty w 1 poście. Przepraszam za zaległości spowodowane urlopem.
-
[quote name='andegawenka']Najgorsze że chłopak gdzieś trafi na podwórze a my nie dowiemy się tego nigdy...[/QUOTE] Jestem przybita:( Nadal zero wieści.
-
[quote name='sylwiaso']Amico jak wchodzę na wątek Maksia jest mi bardzo smutno już nie ma tych emocji,które towarzyszyły nam jeszcze nie tak dawno!!!myślałam,żeby może zadzwonić do tego Pana,ale on ma nasze komórki to gdyby go widział dałby znać.Byłam w Chruślinie tydzień temu zostawiłam swój numer ludziom którzy mieszkają obok tych Państwa mieli dać znać gdyby podchodził.I narazie cisza i ja myślę o nim bardzo czesto!!!Amico musimy być dobrej myśli!!!!!!!!!!!!!![/QUOTE] Bardzo ciężko mi się wchodzi na wątek, by napisać że nadal nie mamy dobrych wieści. Teraz jest kiepki moment, bo faktycznie od ponad tygodnia jest cisza, ale może ten tydzień przyniesie przełom. Mam taką nadzieję!
-
[quote name='Monika z Katowic'][FONT=Book Antiqua][SIZE=3][COLOR=red]Wpłata doszła! :multi::multi: Topik szura nóżką i dziękuje, dziękuje, dziękuje za wspomożenie:[/COLOR][/SIZE][/FONT] [IMG]http://i32.tinypic.com/16aazkm.jpg[/IMG][/QUOTE] Topiczku słów brakuje :) jesteś taki piękniusi w tej trawce! Ja nie rozumiem jak to się dzieje, ze jeszcze nie stoi kolejka po Ciebie. Nie dość że przystojniak to jeszcze tyle potrafi i ma serce jak ocean bez dna.
-
[quote name='ranias']A to ci włóczykij. Wszyscy czekamy a piesio gdzieś sobie wędruje.Oby tylko cały i zdrowy:-)[/QUOTE] No dokładnie, to jest właśnie przedmiotem naszej troski. MAxiu kochany tak się wszyscy martwimy. Piesku cały czas o Tobie myślę.
-
[quote name='MyszkaMiki']Jeśli do końca tygodnia nie będzie żadnego odezwu to zadzwonię i się dowiem jak sprawa wygląda ...[/QUOTE] Ostatnio jak rozmawiałam z Paniami to mówiły że chciałyby odebrać Fokuska na początku sierpnia. Myślę że warto wysłać do nich choćby sms! Była nawet mowa o tym, że Panie same oferują transport we własnym zakresie, ja ewentualnie mogłabym im pomóc jeśli dogramy dzień.
-
Wrocław. Maleńki dziadziunio pojechał do Niemiec po nowe życie .
amica replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
[quote name='iwa77']Picollo , tak nazwałam dziadziunia, pojechał do Niemiec po nowe życie .[/QUOTE] Czy są jakieś szanse na fotki maluszka i jakieś wieści z Niemiec jak się miewa staruszek? Cieszę sie że już nie jest w schronie, oby było mu dobrze. -
Witaj kruszynko. Już po pierwszej fazie urlopu. Od razu zaglądam do Ciebie mój malutki. Tak mi przykro, że nadal nie ma dla Ciebie domku! Co takie maleństwo robi jeszcze w schronie :angryy::-(
-
[quote name='Monika z Katowic']Max! Czekamy na Ciebie!!![/QUOTE] Czekamy cały czas na jakiś pozytywny znak. Było już dużo nadziei gdy dostaliśmy filmik i w ogóle. Ale teraz jeszcze z wiarą w sercu czekam na jakikolwiek znak. Dziękuję za zaglądacie do MAxia. NA razie nie chce jeszcze podejmować radykalnej decyzji co do pieniędzy wpłaconych na Maxia. Naturalnie one cały czas są zamrożone, oprócz dotychczasowych wydatków wymienionych w poście 1. Bardzo liczę na to, że coś się ruszy po powrocie z urlopu tych Państwa którzy dotąd informowali nas o MAxiu.
-
:( Wracam po urlopie i niestety nadal MAxia nie ma. Jednak czekam niecierpliwie na powrót kochanych państwa z wakacji, którzy tak bardzo pomagali w ustaleniu miejsca gdzie przebywa Maxio. Ja nadal mam sporo wiary w powrót Maxia, właśnie dlatego że taki spryciarz z naszego włóczęgi.
-
[quote name='majqa']Mój Boże, niech on się już okopie na jakiejś z góry upatrzonej pozycji i jej trzyma, a nie przemieszcza. :-( I do tego ta łapka... :-([/QUOTE] Dorwałąm sie do kafejki internetowej w Wejherowie. Super ze kolejne osoby rozpoznały MAxia! Ta łapka mnie barzdo smuci. Zeby tylko nie było to nic poważnego. MAxiu zatrzymaj sie i poczekaj na nas!!!! Piszcie do mnie smski jesli coś się zmieni! Moge nie mieć dostępu do netu przez kolejne kilka dni:( Dziekuje że czuwacie!!!! Sciskam WAs mocno!!!
-
No właśnie! Dziewczyny odezwijcie się! Napiszcie jak Basza się miewa!
-
[B][COLOR=DarkSlateBlue]Za kilka godzin będę już w pociągu, a Maxiu nadal samotnie plącze się w nieznanym terenie :( Nie będzie to urlop o jakim myślałam. Niech wreszcie się zatrzyma w jednym miejscu byśmy mogli po niego pojechać! Wszystkim życzę dobreg tygodnia! [U]Czuwajcie nad naszym MAxiem! Będę bez netu ale będę się smskowo kontaktować z cioteczkami. Maxiu uważaj na siebie!!!!!!![/U][/COLOR][/B]
-
Łódź- Stefan. Nieudana adopcja. Pilnie potrzebny dom
amica replied to szajbus's topic in Już w nowym domu
[quote name='ciapuś']Rozmawiałam z Tamb i przekopiowała mi maila jakiego dostała kilka dni temu od Pani Stefanka. Tamb ma w wolnej chwili podejść do Pani i porozmawiać ,ale na wszelki wypadek wpisała już Stefanka do kolejki w ogłoszeniach [I] Witam![/I] [B][I]Szejker się zadomowił. Przez pierwszych kilka dni miał biegunkę(może nerwowe, może zmiana karmy), ale zniknęła stopniowo bez śladu.[/I] itd. ....[/B] [COLOR=Purple]wszystko w poście zamieszczonym przez cipuś.[/COLOR] [I]Myślę, że i tak jest mu ze mną dobrze, a ja dzięki niemu nie mogłam poddać się rozpaczy w obecnej sytuacji. [/I] [I]Mam problem i to bardzo poważny, z którym obawiam się, że sobie tym razem nie poradzę. Wszystko mi sie zawaliło finansowo w firmie i chyba nie uda mi się z tego wybrnąć. To poleci , jak lawina i zostanę bez pieniedzy i bez mieszkania. Teraz oprócz zmartwienia co pocznę z sobą, zamartwiam , się co z Szejkerem. [B]Na wszelki wypadek, bardzo gorąco proszę o rozglądanie się za domem dla niego, domem z ogrodem, bo on tak powinien mieszkać, zwłaszcza, gdyby ze mną nie mógł. [U]Myślę, że zaślepiło mnie pragnienie bliskiej istoty przy sobie i nawet sygnałów ostrzegawczych , że jest źle nie dopuszczałam do świadomości.[/U] [/B]A wali sie wszystko na raz, nawet dzisiaj dodatkowo jeszcze dostałam wiadomość, że Mama się mocno rozchorowała, z wysoką temperaturą - mam tylko nadzieję, że to taka infekcja ostra, ale krótka, która ponoć krąży. Bardzo proszę jeszcze o jedno. Niech Pani nie "sztorcuje " mnie za nieodpowiedzialność itp, bo to ile i jak ja sobie sama za to naupychałam , wystarczy za wszystko. Nigdy nie przypuszczałabym, że mogłabym oddać psa, dlatego przecież nie wycofałam się zaraz na poczatku, a przecież byłoby pewnie łatwiej. Jeszcze nie był [B]mój. A teraz jest.[/B][/I] [/I][/QUOTE] Brak mi słów, to żenujące. Ja się pytam kto przeprowadził wizytę przedadopcyjną i kto teraz weźmie na siebie ciężar tej sytuacji!!!! Krótko mówiąć biedny Stefan kolejny raz zapłaci za czyjąś nieodpowiedzialność!!!!!!!!!!! Jestem wsciekła!