-
Posts
3397 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by conceited
-
pojechac do niego moge w kazdej chwili. ale on jedzenie ma, glaskany byc nie chce. nie wiem jak mam mu pomoc.
-
wyjatkowa cisza w tym watku :( ja nie mam gdzie psa umiescic. moze malego kota z ulicy bym wziela, ale psa? nie moge. i to jeszcze taki co to do ludzi niechetny ... :( mieszkam w mieszkaniu z kotami. zawsze prosze o pomoc tutaj. ale mysle, ze gdyby trzeba schronu to u nas w Dopiewie sa miejsca, mamy ladne boksy... no nie wiem. mozliwosci spacerow u nas nie ma. moze i poznanski bylby lepszy.
-
OK. [B]Podsumuje jakie psy zostaly[/B]. 1. Stary dziadek. [URL=http://img529.imageshack.us/i/dsc02814o.jpg/][IMG]http://img529.imageshack.us/img529/631/dsc02814o.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] 2. Franio (przez pracownikow nazywany Bubu) [URL=http://img834.imageshack.us/i/dsc02893e.jpg/][IMG]http://img834.imageshack.us/img834/4338/dsc02893e.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] 3. Wesola sunia, bardzo przyjazna, ktora ma chora skore. Jest pokryta strupkami. Nie wiem czy wet to wogole zauwazyl bo skonczyla juz kwarantanne i jest w boksach adopcyjnych. [URL=http://img715.imageshack.us/i/dsc03375z.jpg/][IMG]http://img715.imageshack.us/img715/9955/dsc03375z.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] 4. Bardzo energiczna sunia, ktora skacze na karty i piszczy do czlowieka. Bardzo chce wyjsc. [URL=http://img801.imageshack.us/i/dsc03342m.jpg/][IMG]http://img801.imageshack.us/img801/523/dsc03342m.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] 5. Strasznie zapuszczona spanielka, ktora przekonuje sie do ludzi po pewnym czasie. Na nowych warczy, do starych sie przytula. [URL=http://img641.imageshack.us/i/dsc02789q.jpg/][IMG]http://img641.imageshack.us/img641/9735/dsc02789q.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] 6. Piekna sunia, z pieknym, zadbanym, dlugim futrem. Niby jest zarezerwowana (wisi kartka w strozowce z taka informacja), ale wiecie jak to jest... [URL=http://img716.imageshack.us/i/dsc02995g.jpg/][IMG]http://img716.imageshack.us/img716/1456/dsc02995g.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] W innym boksie jest jej siostra blizniacza - nie wychodzi jednak do nikogo z budy - tylko do Lukasza, ktory tam pracuje. Polubili sie, sunia sie przytula, w co az mi trudno bylo uwierzyc, bo do mnie ani razu nie wyszla, ale Lukasz przyslal mi jej fotke :) Wyglada tak samo wiec nie wklejam. 7. Gryzaco-szczekajacy kochany wariat. Nie wiem kto go wezmie bo ma ADHD, szczeka i gryzie. MAcha przy tym ogonkiem i sie cieszy jakby mial rozdwojenie jazni. [URL=http://img828.imageshack.us/i/dsc02822s.jpg/][IMG]http://img828.imageshack.us/img828/7146/dsc02822s.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] 8. Gryzacy Kulek, niepewny psiak, ktory niby by chcial kontaktu z czlowiekiem, ale tak sie boi reki, ze ja gryzie. Strasznie skoltuniony bo nikt go nie czesze. [URL=http://img823.imageshack.us/i/dsc02879c.jpg/][IMG]http://img823.imageshack.us/img823/7441/dsc02879c.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] 9. Czoko. Psiak, ktory wyglada NIJAK wiec nikt go nie zauwaza, a on tak kocha ludzi i tak piszczy na jego widok. [URL=http://img163.imageshack.us/i/dsc02928q.jpg/][IMG]http://img163.imageshack.us/img163/5360/dsc02928q.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] 10. Dwa psiaki z tego zdjecia zostaly. Dwie dziewczyny, ta z bialym krawatem z prawej (przesmieszna, skacze wysoko) i ta z bialym krawatem, wyzsza sunia. Niestety ta wyzsza troche ta mlodsza probuje dominowac i nie dopuszcza jej do jedzenia (tak napisalam mi ostatnio Lukasz). [URL=http://img26.imageshack.us/i/dsc02867e.jpg/][IMG]http://img26.imageshack.us/img26/3716/dsc02867e.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] 11. Psiak, ktory do nikogo nie wychodzi z budy. Demoluje boks, zjadl oslonke w budzie, rozwala metalowe ogrodzenie boksu. Wszystko robi noca. 12. Psiak strozujacy, "agresywny". Nie wypuszczany nigdy. Nie do adopcji. [URL=http://img205.imageshack.us/i/dsc02942b.jpg/][IMG]http://img205.imageshack.us/img205/4941/dsc02942b.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
-
nie wiem czy dzownic czy nie...caly czas o nim mysle, zwlaszcza gdy pada. Teraz jeszcze temperatury sa ok, ale co zima?
-
Dogo- Pani nie musi brac urlopu bo jest osoba niepracujaca :) Jest z sunia prawie non stop. Co wiecej, dzis corce odpuscila przedszkole, zeby sie razem oswajaly. Nie wiem gdzie musi akurat wyjsc, no ale roznie bywa, zakladam, ze cos pilnego bo Pani Gabriela na prawde jest bardzo troskliwa. Wyslalam jej Wasze porady - dziekuje !!! :)
-
Pani Gabriela napisala juz drugiego maila z prosba o rade, co robic, bo musi dzis wyjsc na godzinke, dwie. Mam jej doradzic, zeby wziela ze soba sunie do miasta? :diabloti: Kurcze, [B]zupelnie nie wiem co doradzic[/B]. Za to sa tez i pozytywy. Mala cala noc grzecznie przespala i sie nie zalatwila :loveu: dopiero rano na spacerku. zostala tez wykapana i pieknie pachnie:eviltong:
-
Potrzebujemy porady. Pani dzis napisala: [I]Witam, przesyłam kilka obiecanych fotek niuni. Wysyłam te w miarę wyraźne bo trudno jest uchwycić sunię w bezruchu:) Pewnym problemem jest zostawienie jej choć na chwilę samej w domu lub w samochodzie. Chciałam jechać po córkę na zajęcia to za nic nie chciała zostać sama w domu (od razu drapała w drzwi wejściowe) a gdy ją wzięłam ze sobą nie mogłam zapiąć córki w foteliku bo Nuka koniecznie chciała się wydostać z auta. Muszę zawozić i przywozić córkę z przedszkola tak więc moje krótkie nieobecności są konieczne. Myśli Pani że klatka kennelowa byłaby jakims wyjściem? A może jakiś inny sposób? Myślę że jest to spowodowane obawą że nie wrócę i znowu zostanie porzucona (w domu chodzi za mną krok w krok). Pozdrawiam serdecznie, Gabriela[/I] Czy ktos moze cos podpowiedziec? Aniu? Z kotami nie mam takich problemow ;)
-
Moze dzisiaj ktos pomoze... schron czy nie schron?
-
Szczotka zwymiotowala w swoim nowym super samochodzie :oops: Pani napisala: [I]Witam, Nuka (stanęło na tym imieniu) w samochodzie wepchnęła mi się nakolana i za nic nie chaciała zejść. Widać że jazda ją bardzo stresuje, pewnie miała złe doświadczenia...W Borówcu już zwymiotowała, na szczęście dojeżdżałyśmy już do domku. Po wyjściu z auta nie wiedziała w którym kierunku pobiec[IMG]http://f254.mail.yahoo.com/ya/download?mid=1%5f159545%5fAIkKDNkAAWXgTHaIRA5srnRsEXs&pid=2&fid=Inbox&inline=1[/IMG], obiegła ogród kilka razy, zrobiła kupkę i siusiu, potem zwiedział domek. Tylko dół gdyż boi się wejść na schody. Musiałam ją zanieść do góry i tam też obiegła pokoje. Kąpielkę jej dzisiaj odpuszczę bo iak ma moc emocji...Na razie było czesanie. Pojechałyśmy po córkę do przedszkola, córka jak zobaczyła Nuczkę zapytała czy jej się to śni[IMG]http://f254.mail.yahoo.com/ya/download?mid=1%5f159545%5fAIkKDNkAAWXgTHaIRA5srnRsEXs&pid=2&fid=Inbox&inline=1[/IMG]...Teraz Nuka leży i odpoczywa, opadają z niej emocje. Bardzo zainteresował ją telewizor. Acha, karmę kupiłam Roędę yal Canin i jej smakuje. Zrobiłam kilka zdjęć, jak tylko będę je mieć w komputerze to Pani wyślę. Dam jutro znać jak minęła nocka. Pozdrawiam serdecznie, Gabriela[/I]
-
Zastanawiam sie czy schron to dla niego lepsza czy gorsza opcja. Teoretycznie nie ma tam wielu zagrozen, o ile nie zechce odejsc dalej, a przeciez nie bedzie tak w nieskonczonosc w miejscu siedzial. Jak pojdzie na ulice to katastrofa gotowa. Kto pomoze? :( on jest taki smutny.
-
Szczotka z nowa Pania w drodze do domku :) mala bez watpienie nie potrafi chodzic na smyczy, nie wiedziala czy isc w lewo czy w prawo :) wiec szla w kazda strone. do auta wsiasc nie chciala, ale Pani ja wziela na kolana i pojechaly. [URL="http://img822.imageshack.us/i/dsc03556.jpg/"][IMG]http://img822.imageshack.us/img822/3640/dsc03556.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img291.imageshack.us/i/dsc03561m.jpg/"][IMG]http://img291.imageshack.us/img291/2021/dsc03561m.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://img267.imageshack.us/i/dsc03560z.jpg/"][IMG]http://img267.imageshack.us/img267/248/dsc03560z.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL]
-
Bylam. Faktycznie psa ciezko nie zuwazyc, spi na skwerku pod Chata Polska. Pan ze sklepu z artykulami dla zwierzat mowi, ze pies tak od tygodnia koczuje i ze "bylo dzwonione w jego sprawie juz kilka razy i nareszcie sie ktos zainteresowal". Niestety psiak nie jest chetny do kontaktu z czlowiekiem. Faktycznie wyglada jakby czekal na kogos konkretnego. W jednym miejscu, juz tydzien. Jak podeszlam uciekal, nie gonilam go bo nie chcialam go ploszyc. Na szczescie okolica jest "w miare" spokojna, samochody jezdza wolno bo to jest taki mini plac/rynek z parkingiem, ale aut jest tam bardzo duzo. Psiak nie gloduje, okoliczni sklepikarze go karmia, leza tam kolo niego parowki, sucha karma, rybka. Poprosilam tylko Pania z rybnego, zeby mu wody nalala i zrobila to chetnie. Ludzie go lubia, ale on nie daje do siebie podejsc. Biedak, jest bardzo smutny. Czeka. Wartoby bylo go stamtad zgarnac. Nie jest to super bezpieczne miejsce, wsrod aut. Niestety, nie wiem jak. On ucieka przed czlowiekiem. Probowalam go skusic jedzeniem, ale uciekl na zaplecze apteki.
-
O tak.:loveu: Jak stwierdzila Ania "do takiej chaty to bysmy same chcialy byc adoptowane":evil_lol: Szczotka nawet nie wie jakie ja jutro szczescie czeka:multi: juz sie nie moge doczekac. szkoda, ze reszta pieskow nie ma takiego szczescia...
-
Podjade jutro okolo 11:00. Zobacze co i jak. Ale wziac nie moge :(
-
On jest wielkosci takiego pekinczyka albo duzego yorka (choc ja nie wiem jak powinien wygladac prawidlowy york, tyle odmian yorkow widze na codzien:diabloti:). Albo grubego kota. Mojego na przyklad:oops::loveu:
-
Nikt :( Ja juz sie zastanawialam, czy go nie wziac do siebie na DT, wykapac, wyczesac, na pewno by sie w nim ktos zakochal jakby odslonic te koltuny... ale przeczytalam ksiazke behawiorystki kociej "cat confidential" i mysle, ze moje zestresowane soba nawzajem trzy koty nie znioslyby psychicznie jeszcze psa w domu. Dogo - probowalam Ci odpisac ostatnio, ale mialas pelna skrzynke :)
-
Martwie sie tylko ta spanielka nasza. Na "spanielowym" forum zamiescilam info o niej, ale nie ma duzego odzewu, a sunia caly czas siedzi na kwarantannie. Inne psy przechodza przez kwarantanne jak burza a ona tam siedzi i siedzi z tymi swoimi oczami i uszami. Biedactwo :( Moim zdaniem potrzebuje fachowego DT.
-
Przesunela sie godzina bo Ani sunia ma dzis zabieg... trzymamy kciuki !!! Wizyta bedzie okolo 17:00. Panstwo czekaja. Szczoteczka jest juz zarezerwowana i czeka na jutrzejszy wielki dzien (bo jestem przekonana, ze wizyta wypadnie pomyslnie). Z kolejnych wiadomosci: 1. jeden z trzech pieskow (rodzinka) znalazl dom. Zostaly dwie sunie. 2. Bardzo niesmialy piesek z kwarantanny zostal znaleziony przez wlascicieli, ktorzy go szukali.
-
dzisiaj :) okolo 13:00. trzymajcie kciuki za domek dla malej:multi: