-
Posts
3397 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by conceited
-
7 tygodniowa sunia szuka domu - czas do soboty. Koka ma dom.
conceited replied to conceited's topic in Już w nowym domu
AKTUALIZACJA: Zdjecia beda najpozniej jutro. Sunia zostala jednak odrobaczona, a jutro idzie na szczepienie :) -
o kurcze, to kawal duzej psiny:evil_lol: a jak sie ucieszyla na widko Krzysztofa:loveu:
-
7 tygodniowa sunia szuka domu - czas do soboty. Koka ma dom.
conceited replied to conceited's topic in Już w nowym domu
Chwilowo nie. Psiaka znalezli na ulicy jej tesciowie, u niech tez sunia przebywa, ale to sa starsi ludzie mieszkajacy w Swiebodzicach, ktorzy nie daja sobie rady z mlodym psiakiem. Sunia moze zostac przywieziona do Poznania w kazdej chwili, jesli znajdzie sie chetny na adopcje. Dodam, ze nie zostala odrobaczona, ani zaszczepiona. Przydalby sie odpowiedzialny domek. -
7 tygodniowa sunia szuka domu - czas do soboty. Koka ma dom.
conceited replied to conceited's topic in Już w nowym domu
Jednak potrzebujemy ogloszen. Pani sie nie odzywa :( -
[quote name='Akrum']wow, no proszę :) widzę, że masz moc przekonywania :)[/QUOTE] Nie trzeba bylo nawet specjalnie przekonywac. Wystarczylo zaproponowac. Pan Prezes ma jak najlepsze checi, ale tez tysiace innych spraw na glowie. Przytulisko to dla niego 1/50 jego dzialanosci wiec tylko trzeba mu czasem przypomniec i rezultaty sa oszalamjajace. Co do spanielki - nadal nie wiadomo. Pani chyba sie boi i wezmie tego psiaka ze szczecina. Odezwal sie tez Pan w sprawie Czoko, ale ma kota, a ja nie mam jak sprawdzic jak Czoko reaguje na koty:-( Z dobrych wiadomosci...wczoraj przed King Crossem byl dzien " do serca przytul psa". Bylam tam pomoc na stoisku Emira, a obok mieli stoisko szkoleniowcy z Woli. Poszlam wiec do nich zakrecic sie i zagadac w sprawie naszych psow. Pytalam o spanielke zwlaszcza, o ten slynny gen agresji, potwierdzili ze cos takiego istanieje, ale zeby zdiagnozowac psa musza go zobaczyc. Zapytalam, czy nie moglyby Panie przyjechac do nas zdiagnozowac mała i ...zgodzili sie :multi: Powiedzialam, ze przy okazji mogliby tez rzucic okiem na nasze pozostale 2 "agresywne" psy. Zapytalam o cene, a Pani powiedziala, ze na pewno sie jakos dogadamy, moze reklamą za reklamę, ze oni maja tez hotelik dla psow i ze na pewno cos wymyslimy. Troche sie tego boje, bo nie wiem jakie ceny maja, na ich stronie www cennika nie ma i nie do konca rozumiem sformuowanie "dogadamy sie", ale trudno. W razie czego cos sprzedam...nerke na przyklad:evil_lol: Tak sie ciesze, ze profesjonalisci rzuca okiem na psiaki. Potem bede wiedziala co mowic taki ludziom, jak tej Pani z Niemiec.:multi:
-
Podrzucony na wycieraczkę kocurek JUŻ W DS
conceited replied to pudzian321's topic in Już w nowym domu
kiedy to sie skonczy ? :( -
7 tygodniowa sunia szuka domu - czas do soboty. Koka ma dom.
conceited replied to conceited's topic in Już w nowym domu
Ja mam tylko jedno. Zainteresowanych (jak na razie sztuk 1- z dogomanii) przekierowywuje bezposrednio do kolezanki :) Az dziw, ze jeszcze NIKT nie zadzwonil z gumtree. Myslalam, ze ze szczeniakiem pojdzie tak jak z poprzednim - telefon dzwonil czesto. -
Odwiedzam mala, dzielna dziewczynke, ale nie moge chwilowo wspomoc.:-(
-
[quote name='DarkWater'][FONT=Arial][URL="http://www.dogomania.pl/threads/192088-Koty-prosza-o-g%C5%82osy%21-Inicjatywa-ma%C5%82opolska-Ludzie-kotom%21-Zag%C5%82osuj%21%21%21"][IMG]http://i52.tinypic.com/2j4oupz_th.jpg[/IMG][/URL][/FONT] [FONT=Arial]conceited, ukradłam Ci kotka... ale możesz sobie w podpis banerek wkleić![/FONT] [/QUOTE] hahaha, moj Grubciu robi kariere na forum:razz: jak ma sie przydac...choc ona raczej na tym zdjeciu sie usmiecha, wiec nie wyglada na biednego kotka potrzebujacego pomocy:p
-
Pania targaja emocje, bo naczytala sie o genie agresji wsrod spanieli i troche sie boi brac ja tak w ciemno, nie mogac jej poznac na miejscu. Ktos jej powiedzial (ja nie wiem czy to prawda), ze pies z takim genem jest nie do wyprowadzenia i ona sie boi, ze nasza sunia pewnie dlatego znalazla sie w przytulisku (co jest mozliwe). Ale z dobrych wiadomosci... Prezes ZUKu zgodzil sie ja wysterylizowac i co wiecej, [B]wprowadzi powszechna sterylke/kastracje w naszym przytulisku[/B] :multi::multi::multi:
-
[quote name='EVA2406']Super, rośnie przewaga :) [URL]http://www.pomyslnamalopolske.pl/index.php?option=com_sobi2&sobi2Task=sobi2Details&sobi2Id=84&Itemid=55[/URL] Nie zapominajcie, że można codziennie ;)[/QUOTE] Faktycznie :crazyeye: Myslalam, ze mozna tylko raz z jednego kompa a dzis udalo mi kliknac znow:diabloti:
-
Nie ukrywam, ze bedzie ciezko z ta wizyta ;) Ja nie pojade ;) Pani powiedziala, ze chetnie poda namiary na ta siostre/kuzynke, ale jeszcze nie bralam poki sie Pani nie zdecydowala na 100%. Dostalam od Pani dlugiego maila popoludniu, w ktorym pisze, ze waha sie miedza nasza spanielka i jakas bida ze Szczecina. Jak sobie pomysle o tych paszportach, chipach i sterylkach to mnie glowa boli :)
-
Wczoraj zaryzykowalam i wystawilam na gumtree nasza spanielke. Bez wiekszej nadzieji bo szczerze opisalam jej psychiczne problemy. Dzis.. telefon. Zadzwonila Pani z Hamburga. Poruszyl ja los spanielki. Pani pies zmarl w wieku lat 14 na raka. Chcialaby wypelnic pustke pomagajac jakiejs "bidzie". Oboje z mezem spedzaja duzo czasu w domu, corka ma 26 lat, wyprowadzila sie. Pastwo maja mieszkanie z ogrodkiem. Co dobrze o Pani swiadczy...zapytala czy sunia jest sterylizowana, powiedzialam, ze nie, wiec Pani zapytala czy moglabym ja w Polsce wysterylizowac bo jest taniej (ona pokryje koszta). Na potwierdzenie, ze jest godna zaufania powiedziala, ze jej siostra (albo kuzynka, nie skupilam sie) pomaga w Pomocy Goldenom. Pytala szczegolowo o zachowania malej. Obiecala porozmawiac z mezem i dac jutro odpowiedz czy sie decyduje. Pani bedzie jechala do Polski (co prawda do Warszawy i Ciechocinka, ale powiedziala, ze po psa przyjedzie gdziekolwiek jak bedzie trzeba) i bedzie wracala do Niemiec najpozniej 26go. Wtedy moglaby wziac wysterylizowana sunie. Zaoferowalam, ze po sterylce moznaby ja ulokowac na tydzien w hoteliku. Pani by ja zabrala juz tego hoteliku. Trzymajcie kciuki prosze !!! Jesli sie Pani zdecyduje to czeka mnie logistyczna kołomyja :) mam nadzieje, ze pomozecie :)
-
Widac, ze przytyla :diabloti: ale niespodziewalam sie, ze nie bedzie chciala wstac z poslanka. Myslalam raczej, ze bedzie chciala uciekac i bedzie biegala po mieszkaniu w poszukiwaniu wyjscia. ja to sie jednak nie znam na psach :eviltong:
-
:crazyeye: skad tam tyle psow na tej stacji? czy tam sa jakies domy? osiedle? skad one przylaza? chyba nie z autostrady...:-o
-
Jejku, wiem, ze sie powtarzam, ale ten Twoj Krzysiek jest swiety.:loveu: Trzeba miec nadzieje, ze ktos czarna przygarnal. A moze jeszcze zadzwonia...:oops: Niestety nie moge wspomoc finansowo, ani dac DT:-( Przykro mi.
-
7 tygodniowa sunia szuka domu - czas do soboty. Koka ma dom.
conceited replied to conceited's topic in Już w nowym domu
Podniose malą znajdke. -
Znajoma z pracy szuka domu dla 7 tygodniowej suni. cytuje: [I]Jest to suka, mieszaniec, kolor jak na zalączonym zdjęciu. Ma 7 tygodni.[/I] [I]Kiedy dorośnie nie będzie większa od posokowca, czyli będzie to pies[/I] [I]średniej wielkości.[/I] [I][URL="http://img192.imageshack.us/i/ar1mw.jpg/"][IMG]http://img192.imageshack.us/img192/5535/ar1mw.jpg[/IMG][/URL][/I] Jakby ktos cos slyszal... albo mogl porobic ogloszenia... bylabym wdzieczna. Ja mam do ogloszenia 14 psow schroniskowych i pustke w portfelu.:oops: Z takim malym szkrabem nie powinno byc wiekszych problemow.:) [I]Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL][/I]
-
Ta Pani mowi, ze jej rodzina kupila na pocieszenie białą sznaucerkę, ale ona caly czas czeka na swojego Spajkiego. Mysle, ze gdyby byla z Poznania, to moglabym ja meczyc, ale skoro z Czestochowy... Nie ma szans.
-
Nasz nowy, psi nabytek malo mi reki wczoraj nie odgryzl :diabloti: Glaskalam go i szudralam we wszystkie strony po calym futrze, mial minke niewiniatka, a jak odchodzilam to piszczal wiec wrocilam do niego. Patrze, a ten w pysku trzyma jakiegos smiecia (w koncu to wysypisko smieci - lataja rozne farfocle), taka jakby plastikowa plakietke, i chcialam mu ja zabrac... matko boska co sie zaczelo. Piana z pyska, warczenie i szczekanie na przemian. W ostatniej sekundzie cofnelam reke:crazyeye: Za to Czoko, ktoremu wczoraj sprawdzalam jedynke, daje sobie wszystko robic. Trzymalismy go i sila pysk rozdziawialismy zeby zobaczyc te zeby, to nawet nie mruknal.