Jump to content
Dogomania

conceited

Members
  • Posts

    3397
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by conceited

  1. Kociaki Oris juz tez w nowych domach, ale kociaki od Supergogi wciaz szukaja domu.
  2. [quote name='engelina_88']Tylko, ze nie każdy mieszka w Poznaniu i może się przejść pod Stary Browar. Dlaczego więc, ludzie mają nie szukać, nie sprawdzać i nie podejrzewać?[/QUOTE] Masz racje. Sprawdzac, podejrzewac OK, ale na poczatku tego watku, zanim jeszcze cokolwiek sprawdzilyscie rzucilyscie sie na ta kobiete ze zlosliwymi uwagami o zebractwie i wzieciu sie do roboty.
  3. [quote name='owca']...wystarczy przejść się przed Stary Browar i porozmawiać z babką. Kto chce - pomoże, kto nie wierzy czy ma wątpliwości - nie. [B]Niech każdy sam to oceni.[/B] Ja wspomogłam, teraz tego nie zrobię, [B]nie[/B] dlatego, że "nie wierzę", wręcz przeciwnie - [B]jestem pewna, że jest to osoba w dużej potrzebie. [/B] Niestety, jednocześnie uważam, że jest to "worek bez dna". Powtarzam, autorka powinna [U]oddać część zwierząt[/U] i głęboko wierzę, że jest to sposób na poprawienie sytuacji życiowej psów i autorki tematu. Jeśli autorka tematu nie zrobi nic we własnej i własnych psów sprawie, do końca życia przyjdzie jej prosić o pomoc... Orange tree, ja nie widzę tutaj oszustwa (?): [B]Kryje psami[/B] - (i zapewne jest to jeden z powodów dlaczego nie chce ich oddać, nie mówię, że najważniejszy) bo od czasu do czasu coś tam z tego krycia zarobi na utrzymanie, [B] Sprawa laptopa[/B] - zbiera pewnie wszystko co znajdzie (ja widziałam przy śmietniku "bezpańskie" meble, komputery, pralki, a sama wyrzucałam staaaarego laptopa) i wystawia na sprzedaż. [B] Karma[/B] - i tu, w związku z tym, że z tą Panią rozmawiałam i wiem, że utrzymywała wcześniej kontakt z organizacjami udzielającymi pomocy, mogę się domyślić, że Panią pewnie "przycisnęło do muru", może nie miała na utrzymanie swoje, może nie miała na weterynarza - nie wiem. Dostawała X kg karmy miesięcznie, pewnie zaczęła, jak to Polak, kombinować i postanowiła sprzedać część karmy. (Psa można utrzymać na tańszej mieszance karma + makaron, a taki makaron można dostać z Banku Żywności). Od niej dowiedziałam się, że organizacja, która dostarczała jej karmę, [U]zrezygnowała[/U] - być może właśnie przez takie ogłoszenia - nikt nie lubi jak się go robi w konia. Druga sprawa, można pomagać komuś stanąć na nogi, ale nikt nie będzie pomagać w nieskończoność, a w tym wypadku, niestety, nie widać, żadnych zmian. [B]Obroże, dławiki i kolczatki[/B]... - pewnie też część poszłaby na sprzedaż, część do użytku. (Psy, które z nią przebywają są bardzo spokojne i miłe - raczej nie "zużywają" kolczatek) [B]Czy to jest biznes? Przypadkowe 300zł za krycie i wyprzedawanie wszystkiego co wpadnie w ręce? ... Raczej kiepski. Jest to osoba, która potrzebuje pomocy i próbuje sobie radzić jak tylko umie, żeby się utrzymać. Potrafi rozwiązać swoje bieżące problemy, nie widzi jednak przyszłości i niestety, szuka rozwiązania nie tam gdzie trzeba. [/B] Dogomaniacy, sama namawiałam tą Panią, by odezwała się na Dogomanii - zamiast szukać i wymyślac teorie spiskowe, może zastanowicie się i zasugerujecie autorce, co mogłaby zrobić, by polepszyć swoje i swoich psów życie? Może pokierujecie ją do organizacji, które mogłyby ją wspomóc nie tylko bieżąco (wyżywienie), ale również radą co zrobić, by wreszcie WYJŚĆ z tej sytuacji.[/QUOTE] podpisuje sie rekami i nogami. nie sadze by to wszystko byl swietny biznes. kto to od niej kupi? kto wezmie jej psa na reproduktora? to rozpaczliwa proba zdobycia jakichkolwiek zlotowek. zalosne to wszystko i smutne. popytam w Emirze.
  4. hehehe...:) Ja wiem , ze czesc zebrakow zebrze z wyrachowania, ale wydaje mi sie, ze czesc z totalnej nieporadnosci zyciowej. Zanim sie tego nie sprawdzi nie mozna wyrokowac, a poniewaz prosza tez o pomoc dla psow, o wode i o piecyk, to moim zdaniem, naszym obowiazkiem jest odpowiedziec na ten apel. Jesli okaze sie, ze to oszusci, to wtedy inna gadka, ale poki co... Co do laptopa... na prawde myslisz, ze poszli do sklepu i go kupili?
  5. Nie ma prostszego sposobu niz isc i sprawdzic. W ogloszeniu zachecaja do srawdzenia dokumentow i ich "mieszkania".
  6. [quote name='olga7'][COLOR=Navy]A teraz skorzystalam z wyszukiwarki -na wszelki wypadek - i sprawdzilam ,czy pokaże ten nr tel. -podawany przez Asian7 [/COLOR] [URL]http://www.google.pl/#hl=pl&source=hp&q=515892397+tel.&btnG=Szukaj+w+Google&aq=f&aqi=&aql=&oq=515892397+tel.&gs_rfai=&fp=92567e20b8c16319[/URL] wystarczy wpisać w Google nr tel.515-892-397 Ci ludzie oferują chyba do sprzedaży worek karmy ,oferują rottka do rozmnażania/za kasę/... [B]Czy to w takim celu przygarniają te psy by zarabiać na nich i dzięki nim -jak tylko się da ?? [/B]No to chyba wygląda . Można i tak zarabiać na życie -tylko i czy to jest na pewno uczciwe i w porządku wobec innych ludzi i tych ich psów ? Mam wątpliwości.[/QUOTE] Dlaczego myslisz, ze zbieraja metoda "na psy"? Zbieraja na siebie osobno, piszac o swojej sytuacji zyciowej, na psy zbieraja osobno, opisujac sytuacje zwierzakow. Po prostu zbieraja wszystko i prosza o wszystko, ale podloscia jest myslec, ze biora zwierzaki, zeby na nich zarabiac. Mozna by tak pomyslec o polowie bazarkow na dogo. Ze sa wystawiane na litosc, na psa. Albo hoteliki dla psow to zerowanie na ludzkiej milosci do psow.
  7. Wpisalam, poszukalam. Faktycznie sprzedaja co sie da. ja znalazlam suknie slubna. Karmy i laptopa nie moge znalezc. Znalazlam tez i to: [I]błagam o pomoc jestem osobą niepełnosprawną choruję na astmę, padaczkę,na nogi - 3 operacje na kolana, zwyrodnienie stawów. Mieszkam w schronie fortyfikacyjnym bez wody prądu kanalizacji i ogrzewania. miałam piecyk węglowy ale się rozleciał ze starości. nie stać mnie na kupno nowego. utrzymuję się z renty socjalnej 377zł MOPR nie chce mi pomóc z zakupem piecyka który kosztuje aż 1600zł .bez niego nie przeżyję zimy. mam psy i koty - przygarnięte potrzebujemy piecyk węglowy którym mogli byśmy się ogrzać w zimie ok 100m - 3 pomieszczenia. morze znajdą się osoby które mogły by mi pomóc w zakupie takigo piecyka jestem wstanie udowodnić swoją sytuacje wszystkim którzy zechcą mi pomóc. pokarzę decyzje o ręcie pokarzę jak mieszkam. nie jestem w stanie podjąć pracy ze wzg na swoje choroby. zima tusz tusz zbliża się wielkimi krokami. błagam pomóżcie mi . proszę o kontakt telefoniczny ponieważ nie mam internetu i na e meile odpowiadam z dużym opuźnieniem. 795937534[/I] To co przeczytalam jeszcze bardziej utwierdza mnie w przekonaniu, ze Ci ludzie baaaardzo potrzebuja pomocy. P.S. znalazlam tez ich link na dogo: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/189168-potrzebujemy-pomocy?p=15038111[/URL] w tamtym linku prosza tez o wode pitna.
  8. Absolutnie zgadzam sie z Sybel. Z calym szacunkiem Engelina, ale czy Ty w swojej calej elokwencji i poprawnosci jezykowej, nie widzisz, ze to ludzie biedni, niewyksztalceni? Czy kazesz im isc do szkoly zanim sie wypowiedza na forum bo Cie raza bledy? Skoro Asian jest osoba niewyksztalcona, to skad ma wiedziec o swietnosci sterylizacji skoro nawet u mnie na uczelni w pokoju nauczycielskim slowo sterylizacja kojarzy sie wykladowcom z okaleczaniem zwierzat? Ze korzysta z interentu - skoro zebrza na deptaku kolo Browaru - w Browarze jest kafejka netowa 24h. Jak widac Asian korzysta z netu po to, by pomoc swoim zwierzetom, wiec dlaczego jej/jemu to wyrzucasz? Na prawde myslisz, ze ta osoba ma dom z basenem, zaplecze informatyczne i tylko udaje, ze jest biedna zebyc Cie naciagnac na 5zl? Sytuacja jest ewidentna - Asian ma dobre checi, ale zero wiedzy, ktora Ty Engelino moglabys jej przekazac zamiast kazac skladac dlugopisy. Jak tylko zobacze, ze Ty zbierasz pieniadze na forum - zaproponuje Ci to samo.
  9. Bardzo mi przykro ['] Moja Duchess sie nią zaopiekuje.
  10. Wiem Dogo :) Nie martw sie, cioteczki pomoga :) trzeba bedzie je tylko potem przycisnac, zeby te zdjecia wrzucily na kompa i wyslaly ;)
  11. Lottie - problem jest taki w Poznaniu, ze faktycznie w klatkach mamy ciagle male kotki do oddania za darmo. Idea szczytna - zeby bezdomniaki mogly znalezc dom, ale w praktyce jest inaczej. Wielu bezmyslnych wlascicieli kotow potraktowalo ta sposobnosc jako wygodny sposob pozbywania sie kociat i zamiast wysterylizowac kocice znosza dwa razy w roku jej dzieci do King Crossa. ROzmawialam z tymi dziewczynami, mowia, ze w wiekszosci Ci sami ludzie przynosza male kotki. Pojawila sie wygodna, bezkosztowa alternatywa dla sterylizacji. Co najgorsze w tym wszystkim: 1. malym kotom to nie przeszkadza, ale jesli trafia sie tam wieksze koty, dorosle, to umiejscowienie na przeciw ich klatki placu zabaw dla dzieci jest koszmarnym bledem. Panuje tam non stop halas i dzieciaki wisza na klatce kociej, wtykaja palce, glaszcza, i dotykaja. Kot nie ma mozliwosci skrycia sie przed tym bo jego klatka stoi w wejsciu do sklepu i zadna strona klatki nie jest zaslonieta. 2. koty zabieraja ludzie pod wplywem impulsu. Wiele osob przychodzi w weekend do marketu z dziecmi i zabieraja do domu kotka bo dziecko bardzo prosilo. Nie przemysla sytuacji, czy maja co zrobic w wakacje, czy maja warunki, pieniadze. Zabieraja te koty w kartonach lub po prostu biora na rece, pakuja sie do autobusow i po pewnym czasie kota wyrzucaja bo okazalo sie, ze dziecko ma alergie, bo wyjezdzaja, bo cos tam cos tam. W Poznaniu tez na potege sprzedaja rasowe - nierodowodowe male pieski, co jest wspieraniem pseudo-hodowli.
  12. Dzien dobry ... [SIZE=1]Klusiu :oops:[/SIZE] [SIZE=1][/SIZE] [SIZE=2]To ja dam 10zl deklaracji oprocz mojego datku jednorazowego.[/SIZE] [SIZE=2][/SIZE] [SIZE=1][SIZE=2]Dodam, ze to moja pierwsza deklaracja na forum - debiut[/SIZE] :eviltong:[/SIZE]
  13. [quote name='GoniaP']Wstępnie się deklaruję, że jadę z Tobą :) Jeśli coś mnie wstrzyma, tak czy inaczej pojedzie z Tobą Domi, nasz fundacyjny fotograf. Jeśli mnie coś zatrzyma, potrzebny będzie transport dla Domi....[/QUOTE] :multi: jesli cos Cie wstrzyma, Domi zawiezie fundacyjny kierowca awaryjny :p
  14. Moge wejsc do boksu, ale ja tam jezdze sama. Jak wejde do boksu to psy doslownie na mnie wisza, wiec zdjecia rozmazanego pyska lub merdajacego ogona wchodza jedynie w gre. Zdjecia przez kraty to jedyny sposob by trzymac psy w miare na dystans. Z duzego dystansu tez nie bardzo wychodzi bo psy sie non stop ruszaja, piszcza, tancza, wiec jedynym wyjsciem jest trzymanie ich na wyciagniecie reki - stad wszystkie zdjecia sa podobne. Jak by ktos chcial jechac ze mna - zapraszam.
  15. [quote name='engelina_88']po 1) To co pisze ta osoba kompletnie nie trzyma się kupy, co w związku z indywidualną oceną sprawy daje wiarygodność 0. po 2) w ogłoszeniu faktycznie proszą o [B]pieniądze lub karmę[/B], za to nawiązując do po 1) każdy może wyjść ze swoim pieskiem na deptak większego miasta i w ten sposób zaoszczędzić na karmie te kilkadziesiąt do kilkuset złociszy miesięcznie. po 3) mogę kupić worek karmy- jasne. Ale tylko i wyłącznie osobom (czyt. psom, kotom) naprawdę potrzebującym, a nie pasożytom! po 4) To do założycielki wątku: Jedyne co mogłabym Ci dać to słownik języka polskiego, bo jak czytam twoje posty to płakać mi się chce! I błagam tylko nie zasłaniaj mi się tutaj dysleksją czy innymi dysgrafiami, bo to co robisz z polszczyzną mnie przeraża. Co do twojego żebractwa już się wypowiedziałam w po 1). Mogę jedynie dodać, że zbieractwo to nic dobrego.[/QUOTE] Co sie niby nie trzyma kupy? Sytuacja jest jaka jest. Skad podstawy zeby nie wierzyc, skoro sa osoby, ktore ich widuja w Poznaniu. Nie wiem dlaczego tak latwo Ci oceniac czlowieka, nie wiesz jak wygladalo zycie tej osoby, kim jest, jaka ma przeszlosc. Zamiast pomoc, wytlumaczyc, obrazasz. Ta osoba ewidentnie potrzebuje pomocy skoro mieszka w starym forcie bez kanalizacji. Zauwaz, ze [U]w co drugim watku na dogo prosi sie tu o pieniadze[/U]. Na tym forum i na miau wiekszosc watkow to zbiorki pieniedzy bo sami nie dajecie (poki co ja jeszcze takiego watku nie zalozylam, ale nie wykluczam) rady utrzymac psow czy kotow na DT lub w szpitalikach. [U]Wiekszosc z osob na tym forum ma w domu wiecej zwierzat niz by chcialo i niz jest w stanie utrzymac[/U]. Na miau to samo. Dziewczyny maja po 10 kotow w jednym mieszkaniu, tu niektorzy maja po 12 psow - dlaczego im nie mowi sie, ze jak ich nie stac, to niech nie biora? Dlaczego do wiekszosci zbiorek sie dokladamy, a nie odmawiamy? Jakie zbieractwo? Czesc osob na tym forum ma wiecej zwierzat niz Ci ludzie. Nie rozumiem dlaczego tak latwo przyszlo Wam ocenic osobe, ktorej nie znacie. Naskoczyliscie na nia/niego jakby conajmniej torturowala zwierzeta, a nie im pomagala. Uwazam, ze Owca napisala rozsadnie. Ja w kazdym razie przejde sie na deptak pewnego razu.
  16. Pragne tylko zaznaczyc, ze w ogloszeniu nie prosza o pieniadze, a glownie o karme dla psow. Tez zebractwa nie popieram, jestem nawet za tym, zeby tak jak w Anglii karac tych co wreczaja zebrakom pieniadze, ale nie mozna do wszystkich podchodzic jednakowo. Wydaje mi sie, ze kazdy przypadke trzeba rozpatrywac indywidualnie. Jakos nie widze, zeby w watkach "maja wlascicieli, ale potrzebuja pomocy" wypisywano "wez sie do roboty". Skad tutaj taka nienawisc?
  17. Smutne to wszystko :( Ja w ostatnich kilku dniach mialam stycznosc z taka dawka ludzkiej glupoty, ze depresja wisi w powietrzu. 1. Na gumtree facet sprzedawal rude kotki za 100zl , transakcji dokonuje podczas przesiadki na dworcu. 2. Moja kolezaka z pracy dzis mi powiedziala, ze przygarnela kotke od swych rodzicow bo ich kotka ma mnostwo mlodych. Jak zaproponowalam sterylke, uslyszalam "po co, to sa wiejskie koty" (dodam, ze babka jest dobra i inteligentna kobieta). 3. Moja uczennica powiedziala mi wczoraj, ze jej kotka nazywa sie Mamuska bo ciagle rodzi, a ona sama teraz czeka na male pieski swojej suki Beagle (nie rodowodowej) bo chc zeby suka byla bardziej opiekuncza i lagodna, a rodzenie dzieci ma to sprawic. 4. Na przystanku kolo mojego domu wisi ogloszenie: sprzedam 5 malych kotkow po mamie rosyjskiej niebieskiej. Jeszcze czytam te watki i mi psycha niedlugo siadzie. Trzymam kciuki za Migotke :(
  18. Hmmm...ale te zdjecia lepsze nie beda dopoki maly nie odwiedzi fryzjera, nie wykapie sie go i nie zetnie kudlow. Wiem, ze zdjecia na trawce, z dziecmi bylyby lepsze, ale bez DT nie ma takiej opcji :( Pani spanielki nie wziela, wystraszyla sie mitycznego "genu agresji". Na szczescie zaadoptuje psa ze schroniska w Szczecinie. To tez dobrze. Pani od szkolen dzis powiedziala, ze niestety w tym tygodniu czasu nie ma bo ma szkolenia psow policyjnych wiec z planow na razie nic nie wypalilo :( Jestem lekko podlamana sytuacja bo adopcje stanely w miesjcu. Znow sie cos zblokowalo. W piatek pojade do psow - chce ktos jechac ze mna? Zabieram sie za allegro. Franio ma, jedna osoba obserwuje, moze to pewna studentka, ktora nosi sie z zamiarem adopcji Frania, ale musi uporzadkowac sprawy mieszkaniowe. Porobie innym psom allegro.
  19. Na facebook jest akcja "bojkot Zoonatury" zainicjowana przez miau bo sprzedaja tam tez koty. Pisano maile do zarzadu Zoo Natury, ale oni mysla, ze "czynia dobro". Jak ktos ma cierpliwosc to zapraszam do lektury: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=116327&start=0
  20. Zrobilam jej gumtree. Jedna babka zadzwonila i pyta "Pani, a ten piesek to za ile?", ja mowie "za darmo", a ona "o ! to kochany piesek !"... Kontakt na moja kolezanke z pracy. Podam numer na priv.
  21. To hotel kosztuje 300zl? Bo gdzies czytalam, ze 450? juz mi sie watki myla, wybaczcie.
  22. Podniose bo mala ma czas do soboty - w sobote jedzie do schronu. Panstwo sa starsi, mysleli, ze szukanie domu szybciej pojdzie. Pani musi isc do szpitala na badania, a Pan pracuje wiec badzcie wyrozumiali. potrzebny DT lub DS.
  23. Mam nowe zdjecia malej, prosze o pomoc w oglaszaniu. Sunia jest zaszczepiona juz i odrobaczona. [URL=http://img412.imageshack.us/i/dscn0605yb.jpg/][IMG]http://img412.imageshack.us/img412/1366/dscn0605yb.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img836.imageshack.us/i/dscn0616k.jpg/][IMG]http://img836.imageshack.us/img836/9799/dscn0616k.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img541.imageshack.us/i/dscn0618f.jpg/][IMG]http://img541.imageshack.us/img541/5695/dscn0618f.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img517.imageshack.us/i/dscn0627j.jpg/][IMG]http://img517.imageshack.us/img517/2790/dscn0627j.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  24. Podniose Klusie. Moja kicia tez ostatnio zostala pogryziona przez inne koty, dlatego Klusia tak mi zapadla w serce :(
×
×
  • Create New...