-
Posts
3397 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by conceited
-
Pekińczyk na gigancie - już w nowym domu :)
conceited replied to conceited's topic in Już w nowym domu
Dodam, ze daleka jestem od porywania cudzych psow. Chcialam zostawic sytuacje taka jaka jest, ale kilka czynnikow mnie mobilizuje, zeby cos z tym zrobic: 1. pies jest chudy i troche glodny bo zarcie kocie w moim garazu zajada, ze az mu sie uszy trzesa (teraz nie siedzi w moim garazu, ale kilka razy go tam zwabilam na jedzonko) 2. pies ma koltuny - no do cholery czy tak ciezko wziac nozyczki i ulzyc wlasnemu psu? 3. dzis dostalam cynka, ze ludzie na osiedlu maja go dosc, boje sie, ze ktos mnie ubiegnie i zawiezie do poznanskiego schronu, a to na pewno nie jest miejsce dla niego -
Sluchajcie, nie wiem co robic. Od kilku miesiecy widze, ze po moim osiedlu walesa sie czarny, zaniedbany Pekinczyk. Chodzi luzem, spaceruje, ale ma szelki. Namierzylam jego wlascicieli i poszlam zwrocic uwage. Powiedzialam, ze zlapalam ich psa i ze chyba im zaginal, a oni na to "chyba tak, wczoraj gdzies poszedl".:angryy: Facet wzial ode mnie psa, ale sytuacja powtarza sie niemal codziennie. Dzis uslyszalam od mojej rodziny (mieszkamy wszyscy na tym samym osiedlu), ze on znow chodzi luzem i ludzie sie skarza. Ktos poszedl zwrocic wlascicielom uwage, ale oni mowia, ze cholerny pies ciagle ucieka (Oni nie maja plotu !!! Wypuszczaja go na dwor nie majac plotu i narzekaja, ze ucieka:mad:). Mysle, ze czas cos z tym zorbic tylko nie wiem co. Zabrac go z ulicy? Oni i tak nie zauwaza, maja go w powazaniu... Tylko co ? zawiezc go do schronu?
-
[quote name='Akrum']śliczna psinka... i wetka chciała uśpić tą sunie? ah, dobrze, że mała w domku dupke grzeje :)[/QUOTE] taaa:roll: brak slow:shake: polowie z naszych psow przydaloby sie takie strzyzenie jakie Chmurka przeszla w nowym domu...tez wygladalyby i czulyby sie o niebo lepiej.
-
[quote name='Ajula']wczoraj zapalona kociara pomagała nam złapać bezdomną sunie, to w podzięce możemy zrobić coś dla kotków :) zastanawiam się, czy ten watek nie powinien być w dziale "Akcje" bo tam chyba zagląda więcej dogomaniaków - ja np. do działu kociego nie zaglądam nigdy, a na akcje dosyć często[/QUOTE] haha ! dzieki Ajula :) ja Cie jeszcze do kotow przekonam. Ten co Ci na glowe skakal to na pewno z milosci :)
-
[B]przed[/B] : [URL=http://img706.imageshack.us/i/14815273.jpg/][IMG]http://img706.imageshack.us/img706/8141/14815273.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [B]po:[/B] [URL=http://img440.imageshack.us/i/p1060828.jpg/][IMG]http://img440.imageshack.us/img440/205/p1060828.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
-
poznanianki i nie tylko...kliknijcie prosze [URL]http://www.dogomania.pl/threads/192088-Koty-prosza-o-głosy!-Inicjatywa-małopolska-Ludzie-kotom!-Zagłosuj!!!?p=15304644#post15304644[/URL] porozsylajcie prosze do znajomych.
-
[quote name='Ajula']Krzysiek zrobił zdjęcie, ale telefonem i jest kiepskie Aga, może za kilka dni będziesz mogła podjechać do Pani i pozwoli zrobić fotki? no i trzeba by pokazać jej, gdzie jest wątek, może by coś napisała czasami[/QUOTE] pewnie...za kilka dni, jak mala sie uspokoi podjade na sesje zdjeciowa:razz:
-
[quote name='Ajula']nie wiemy, czy już ma imię kilka dni temu Pani Małgosia zrobiła dla suni budkę wyłożoną sianem i postawiła ją w krzakach, tam gdzie sunia koczowała, sunia siedziała w tej budce dziś Pani Małgosia przytargała budkę do domu i postawiła w pokoju, gdzie chwilowo sunia ma legowisko "żeby poczuła się pewniej, że ma coś co zna" dobrze to rokuje, Pani rozumie psy Krzyśkowi razem ze swoją Mamą powiedziały chórem, że psy mają duszę :)[/QUOTE] swietny pomysl z ta budka !!! no to jestem spokojna, ze sie ulozy :)
-
[quote name='What May NN']sprytna bestia - dobrze, że w akcji uczestniczył Krzysiek :) a psiuta gdzie znalazła dom?? ktoś z okolicznych ma takie dobre serducho? czy ciotki zadziałały i znalazły?? naprawdę bardzo się cieszę, ten psiak mi spokoju nie dawał od dłuższego czasu![/QUOTE] ta Pani co ja dokarmiala wieczorami:loveu: ma ktos info jak sie sprawy potoczyly jak mala sie obudzila? Gonia? Ajula?
-
[quote name='xxxx52']czy zdjecia dostalas?[/QUOTE] dostalam, dziekuje...az sie wierzyc nie chce, ze ta nasza wetka:mad: komu psiaka? komu? jeszcze 14 sztuk zostalo:oops:
-
plot musial zostawc lekko zdemontowany, bo jak w 7 osob zapedzilismy ja w zaulek za Chata Polska i zdawalo nam sie, ze sunia nie ma wyjscia, musi sie poddac, to ta bestia wsliznela sie miedzy plot a blaszana wiate i za nic nie szlo sie do niej dostac. Do akcji wkroczyc musial rodzynek, uzyc sily, zdemolowac plot i wyciagnac mala sila (przy czym zostal ranny, ale przezyl):evil_lol: fajnie, takie akcje znow motywuja do roboty...jak sie cos uda, to czlowiek dostaje "pozytywnego kopa" na dalsze dzialania:multi:
-
Ja pierdziele...tak dlugo pisalam, ze mnie wszyscy ubiegli !!!
-
nikt nie nie pisze? to ja zaczne od poczatku... na pomoc zjechaly sie o 19:00: Ajula, jej TZ Krzysztof, Gonia, Helga&Ares, Anwa11 i ja. Przyjechalysmy i psa nie bylo. Szukalismy godzine, rozeszlismy sie w cztery strony swiata, pytalismy wszystkich przechodniow i kazdy mowil, ze widzial psa rano, ale teraz to juz nie. Przygladala nam sie jednak jedna Pani mieszkajaca nieopodal i gdy podeszla, powiedziala, ze ona tego psa (w zasadzie ta sunie) dokarmia co wieczor o 22:00 i powinna przyjsc wieczorem na jedzenie. Powiedziala tez, ze chciala ja przygarnac, ale ona ucieka. Lekko zawiedzeni chcielismy odjezdzac, ale Ajula postanowila zapalic jeszcze jednego papierosa. Patrzymy...idzie:cool3: Dalsza akcja ratunkowa polegala na zasadzeniu sie na psa z jedzeniem i Sedalinem, poczekaniu az padnie, zlapaniu (nie obylo sie bez rozlewu krwi:diabloti:) i przetransportowaniu suni do domu Pani Gosi. Reasumujac, akcja trwala od 19:00 do 22:30:p Sunia nie tylko zostala zlapana, ale i ma staly domek, z ktorym jestesmy w kontakcie. Dzieki wszystkim obecnym i tym trzymajacym kciuki. Moze Gonia wstawi fotke z oblaskawienia nacpanej suni:evil_lol:
-
Dokladnie Anwa11 - to dziala na tej samej zasadzie. Ajula - czyli plan przewozki psa zaklada jedynie przewiezienie spiacego psa... no to troche lipton... mialam nadzieje, ze jednak uda sie go zlapac "przytomnego". No nic, jak nie pojedziemy i nie sprobujemy, to sie nie dowiemy :) Jak nam sie nie uda go zlapac, to sprobujemy innym razem. Trzeba jednak sprobowac.
-
Ajula - odpowiedzialnosci nie przejmie nikt. Niestety. Mozemy sprobowac ulokowac go w Dopiewie. Jak sie nie uda, wtedy mysle, ze ostatecznie Poznanski schron. Ja niestety nie zagwarantuje, ze go przyjma w Dopiewie. [U]Myslale, ze tak[/U] i na zrobienie tego widze dwie opcje (jak juz go zlapiemy): 1. zadzwonie i powiem, ze zlapalam psa w Skórzewie, ktory mi sie pod domem placze od kilku dni i zapytam czy go moge przywiezc. 2. zawieziemy go gdzies w bezpieczne miejsce na terenie gminy i zadzwonimy do przytuliska, zeby przyjechali po psa. Mysle, ze druga opcja bylaby bardziej prawdopodobna, a jak powiedza, ze za pozno i nie przyjada, to zapytam czy jak go zlapie (oczywiscie majac go juz zlapanego) to czy moge go sama przywiezc. Mysle, ze powinno sie udac, ale gwarancji nie dam. Jesli nie - pozostaje poznanski schron. Anwa11 pisala, ze straznicy zgodzili sie po niego przyjechac jak sie go zlapie. Problem jaki ja dostrzegam, to podawanie Sedalinu bo wtedy psa moze i zlapiemy, ale jak to wytlumaczyc w Dopiewie ze pies nieprzytomny? I jak chcecie go przewiezc?
-
Caly czas czekam na info od Goni. Wyslalam jej sms przypominajacy bo ma kobita duzo roboty :) Mysle, ze obojetnie czy sprzet pozycza czy nie, wartoby sprobowac psa w koncu zlapac wiec tez bede o 19:00.
-
[quote name='xxxx52']odwiedzilam suczke ,ktora byla na liscie do uspienia z postu 11 .moge przeslac zdjecia ,prosze podac e-mail. ta dziewuszka ma temperamencik,rzadzi i ma sie wspaniale,przytyla i urzeduje w swoim ogrodku.[/QUOTE] ja poprosze zdjecie ! ja ! ja !:multi: [EMAIL="conceited@onet.eu"]conceited@onet.eu[/EMAIL]
-
jaki jestem piekny:loveu:
-
4 maleńkie kociaki w taczce!Nie mają szans na przeżycie!!
conceited replied to Klaudus__'s topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='Klaudus__'][I]Ja jestem. Nie rozumię...[/I][/QUOTE] [B]jestes, ale sie specjalnie nie spieszysz[/B]. Rozumiem, ze mozesz byc w pracy wiec pytam, czy ktos inny nie moze przewiezc kociakow. Skoro one nie jedza i nie pija ktoras tam dobe to kazda godzina i minuta przybliza je do smierci z wycienczenia !!! -
4 maleńkie kociaki w taczce!Nie mają szans na przeżycie!!
conceited replied to Klaudus__'s topic in Kotki już w nowych domach
Nie ma na dogomanii nikogo innego z okolic Pszczyny, kto by mogl wziac sprawy w swoje rece?!?! -
oops...to wazne info. zeby psow nie potruli.
-
Anwa11 - wstrzymajmy sie z sedalinem do jutra. Moze madrzejsi od nas nam pomoga ;) Jutro jak Gonia zadzwoni bede wszystko wiedziala i napisze czy zaczynamy akcje sedalin czy akcje lapanka-na-sprzet ;)
-
No to zgadamy sie jutro. Trzeba sie chyba przespac przed akcja i zebrac sily i mysli.