-
Posts
3397 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by conceited
-
Szczepka, domowa koteczka i jej maluszki szukają domków
conceited replied to supergoga's topic in Kotki już w nowych domach
dzis bylam w King Crossie i tam w sklepie Zoo Natura ponoc koty schodza jak buleczki :/ tylko niewiadomo gdzie ... :( -
wplacilam obiecana piecdziesiatke. trzymam kciuki za znalezienie transportu.
-
[quote name='Akrum']jeśli Pan będzie nadal chętny, to poproś go o maila i podeślij mu wątek szczeniakowy, zresztą w poznańskim schronie pewnie też jest dużo szczeniaków i w Obornikach WLkp.[/QUOTE] tak mu napisalam w sms. Ze przykro mi bardzo, ale rano szczeniak znalazl nowy dom, ale ze w poznanskim schronie powinny byc szczeniaki i ze jest czynne dzis do 15:00 i jutro do 13:00 :) mysle, ze pojedzie.
-
Pan dzwonil rano 2 razy, ale nie odbieralam bo chcialam najpierw zapytac Ani z Poznania jak poszla wizyta. Ania napisala mi pozniej, ze wizyty jednak nie bylo i ze z przyczyn niezaleznych (stluczka samochodowa) nie bedzie wiec ustalilysmy, ze wystarczy umowa. Napisalam wiec do Pana dluuugiego smsa o umowie, ktora musi podpisac przed adopcja - nie byl odzewu, ale pametam, ze Pan mowil, ze pracuje do 14:00. Kwadrans temu dostalam informacje, ze moja przyjeciolka zaadoptowala malucha (byla rano z dziecmi w przytulisku) wiec napisalam Panu sms, ze niestety malucha dzis ktos wzial. Jak na razie bez odzewu (z reszta co mialby pisac). Jesli macie dla niego jakiego szczeniaczka, to moge go poinformowac.
-
[quote name='Dogo07']A pan wie gdzie jest szczeniak ? Może jeszcze wszystko się wyjaśni, a jak jednak się okaże, że to domek nie ten, to będziemy szukać dalej :). Aż w końcu trafi się jakiś porządny.[/QUOTE] Niesamowity obrot spraw. SSzczeniaka juz nie ma bo ... wziela go dzis moja przyjaciolka z podstawowki, o ktorej pisalam wczesniej, ze wybiera sie do schronu :lol: mamy kontakt, ieszkamy blisko, popoludniu pojade malego odwiedzic w nowym domu !
-
[quote name='Akrum']umieść ją na forum spanieli o tu; [URL]http://www.spaniele.pl/viewtopic.php?t=3406&sid=9130a2ed2ba49287702c18b8a7807f09[/URL][/QUOTE] Dzieki ! Tak zrobie ! Co do szczeniaka - sytuacja jest dziwna, bo dziewczyny wczoraj nie daly rady zadzwonic do Pana i sprawdzic domku (sila wyzsza) wiec ja dzis Panu napisalam smsa (mam 5zl na koncie wiec dluzsze rozmowy telefoniczne nie wchodza w gre poki mi uczelnia nie wysle wyplaty - mieli wyslac do 10go :/ ) o umowie, ktora musi podpisac przed adopcja i kilka punktow z umowy, a Pan mi jeszcze nie odpowiedzial.:roll: Moze sie zniechecil, trudno. Moja przyjaciolka ze szkoly podstawowej zaregowala na moj apel na facebooku i jedzie dzis z dziecmi do przytuliska... moze jej serce zabije na widok jakiegos psiaka :diabloti:
-
mnie on wyglada na pieska Leszka ;) ale mialo nie byc imion ludzkich :) sprawdzam stan konta 100 razy dziennie, wystosowalam maila do kwestury w srawie opoznien w mojej wyplacie i jak tylko przeleja mi pieniadze, ja przeleje 50zl pieskowi.
-
[quote name='Dogo07']Czyli Szczoteczka już znalazła dom, tak ? A wizyta dzisiaj się miała dla szczeniaczka odbyć ?[/QUOTE] Tak, ale nie sprawdzony. Chyba tak bo jutro Pan chcial psiaka brac.
-
Nie. Niektorym psom robilam allegro i zakladalam osobne watki, ale nie dawalam nikomu znac, bo nie wiem komu :) Kiedys byla tu zaproszona osoba od spanielek (nie pamietam nicka), ale skonczylo sie tylko na odnotowaniu faktu istnienia malej i tyle. Z reszta wtedy jeszcze byla agresywna. Ona ma w karcie wpisane przez wetke wielkimi literami AGRESYWNA !!!!!!!!! no ale nasza wetka to inna historia. Szczotke wpisalam na jakis watek malych kudlatych, ale w dwa dni spadla na jakies dalsze strony i tyle. Z reszta Szczoteczke zarezerwowala rodzina z Wildy, ale tez ich nie sprawdzilam poza trzema rozmowami... Taka prosta, mila rodzina, ktora chce jej gotwac jedzonko. Maja dwojke dzieci w wieku chyba 12 i 15. Kulek to taki duzy PON, nastepnym razem go zmierze "na oko" :) On nie warczy. On tak jakby toczyl wewnatrz walke "gryzc czy nie gryzc", ale jednak woli gryzc. Nie gryzie mocno, ale jak mnie ugryzl to sie wycoafalam i juz wieej mu reki nie wlozylam wiec nie wiem co by bylo dalej. Lukasz tez mowi, ze ugryzl go lekko. Ciekawe jak tam wizyta...
-
Tak jakby z niepewnosci. On sie cieszy, macha ogonem jak widzi czlowieka, ale jak sie wyciaga do niego reke lub otwiera drzwi od boksu, to nieruchomieje i gryzie. Nasz drugi "agesywny" pies robi tak samo tylko do tego non stop szczeka. Cieszy sie calym soba, macha ogonem i szczeka... i gryzie. Jakby bylo gdzies miejsce w hoteliku, to zrobilabym kilka bazarkow, tylko nie wiem jak takiego "zlosnika" przetransportowac bez pogryzien drugiego stopnia. Nie, nie ma go nigdzie. Jak zalatwimy sprawe ze szczeniorem to sie zajme reszta psow :) Kulka tez wezme na tapete.
-
No niestety Kulek jest spory. I do tego kupa skoltunionego futra ! On wyglada jak owca. A moze by uzbierac na jakis hotelik z behawiorysta? Spanielka powinna szybciej znalezc DT. Kulek ze swoim charakterem i rozmiarami nie ma duzych szans :(
-
Tak, sielanka to wielka gielda/targ "rasowych" psow. Ludzie kupuja tam masowo, ale mysle, ze conajmnej polowa po prostu nie ma swiadomosci, ze w ten sposob robi zle. A z dobrych wiesci - Lukasz mowi, ze jedna sunia, ktora wczesniej zaliczylam do tych co to nigdy z budy nie wychodzi - zaczela wychodzic do Lukasza :)
-
aha...i z innej beczki. dostalam niepokojace wiesci od Lukasza: 1. chcial sie zaprzyjaznic z Kulkiem, ale go ugryzl. Jak mowi Lukasz, ugryzl go lekko, a potem jakby sie lasil i przepraszal, ale to gryzienie jest od niego silniejsze. Kazdy ruch reka w jego strone konczy sie taka dziwna agresja. Mysle, ze on potrzebuje dluzszej i fachowej pracy, nie wystracza moja przekaski i Lukasza glaskanie. 2. ze spanielki oczami coraz gorzej. nie wiem co to moze byc, ale bidulka faktycznie ma brzydkie oczy juz dluuugi czas. i te uszy ma w fatalnym stanie :/ [URL=http://img683.imageshack.us/i/dsc03032t.jpg/][IMG]http://img683.imageshack.us/img683/7489/dsc03032t.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
-
Juz wrocilam z pracy i nie moge sie doczekac na wynik wizyty przedadopcyjnej. Jak poszlo? Wszystko co piszecie ma sens, jednak obawiam sie czy dla ludzi, ktorzy nie "siedza w temacie", wchodzenie w buty w ich zycie nie jest odstraszajace i czy nie pojda i nie kupia psa z sielanki bez zbednych wizyt i tlumaczenia sie z planow rozrodczych ;) oczywiscie jestem jak najbardziej ZA, uwazam, ze to swietny sposob, ale boje sie czy bede miala odwage pytac ludzi czy kupili czy wynajmuja mieszkanie, i jak zareagowac jak powie "a co to Pania obchodzi " :] z kotami bylo podobnie...znalazlam domy dla kilkunastu kotow w zyciu i zawsze oddawalam "intuicyjnie". w przypadku pewnego rudzielca odmowilam wiele razy bo mi dzwonily jakies rozmnazaczki pytac czy kocur aby nie kastrowany... ale teraz zaluje, ze z czescia nie mam kontaktu i nie moge sprawdzic jak sie te koty dzis czuja.
-
Chyba musicie mnie przeszkolic na wypadek przyszlych telefonow, bo w nowym Goncu Dopiewskim sa zdjecia psow i juz tylko namiary do mnie (nie ma juz namiarow na schron). Ja teraz wychodze do pracy, mam dwie lekcje. Koncze o 20:30 wiec w domu bede o 21:00.
-
tak, Poznan.
-
[quote name='Dogo07']A jak temat sterylizacji/kastracji ? A co jak będą dzieci, czy nadal będą się chcieli zajmować psiakiem ?[/QUOTE] O ja pierdziele, no takich pytan o dzieci nie zadawalam...:oops: Tak mi glupio wchodzic w czyjes prywatne zycie... to moze ja bym ktorejs z Was podala numer do tego chlopaka i byscie go jeszcze raz przepytaly. A o kastracji u nas w przytulisku raczej nie ma mowy wiec nie wiem kto mialby to zrobic... to co? zadzwonicie?
-
[quote name='Dogo07']Ale domek nie sprawdzony ale rozumiem, że pozytywne wrażenie wywarł na Tobie Conceited. Ogłoszenie było takie: [url]http://poznan.gumtree.pl/c-ViewAd?AdId=223058125&Guid=12a610c6-2e10-a20b-2674-2ca4fffee7b7[/url]. A ze szczeniaczek podbił czyjeś serce to nie dziwnego, on to sama słodycz :). Oby tylko państwo się nie zrazili jego szczenięcymi sprawami jak gryzienie czy sikanie w domu, ale jak domek odpowiedzialny to psiaka wszystkiego nauczy.[/QUOTE] No domek niesprawdzony (z reszta ja nigdy jeszcze domku nie sprawdzalam), ale wszystkie podstawowe pytania zadalam i powiedzialam, ze maly jest na etapie gryzienia i tez sie Pan nie zrazil. Chce jutro przyjechac. Oferuja mu mieszkanie na Piatkowie, czterdziesci iles tam metrow, mowi, ze prakktyycznie caly czas jest ktos w domu, bo oni pracuja na inne zmiany i sie wymieniaja obecnoscia w domu i razem praktycznie sa tylko w weekendy :) Nie sadze by mieli niecne zamiary lub zle intencje. To mlodzi, pracujacy ludzie. Mysle, ze wystarczy umowa (jezu, jak taka umowa wyglada? wysle mi ktos mailem? [EMAIL="conceited@onet.eu"]conceited@onet.eu[/EMAIL]). Co sadzicie?
-
[quote name='Dogo07']A dawno dzwonili ?[/QUOTE] przed 5 minutami :) Dziekuje Dogo !:loveu: Panstwo mowia, ze nie wazne co z niego wyrosnie. To jest mloda para, ktora wlasnie wprowadzila sie na swoje. Pan juz mial wczesniej kundelka ze schronniska w rodzinnym domu i mowi, ze takie sa najlepsze :multi:
-
Kochani ! Czy ktos zamiescil naszego malucha na gumtree? Bo mialam telefon i maly jutro jedzie do nowego domku :multi: Panstwo szukali szczeniaczka i chcieli (tfu, tfu) jechac na sielanke, ale zobaczyli ogloszenie na gumtree i sie zakochali !