Jump to content
Dogomania

conceited

Members
  • Posts

    3397
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by conceited

  1. parchatki maja watek na miau.pl : [URL]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13&t=115764[/URL]
  2. dzis bylam w King Crossie i tam w sklepie Zoo Natura ponoc koty schodza jak buleczki :/ tylko niewiadomo gdzie ... :(
  3. wplacilam obiecana piecdziesiatke. trzymam kciuki za znalezienie transportu.
  4. [quote name='Akrum']jeśli Pan będzie nadal chętny, to poproś go o maila i podeślij mu wątek szczeniakowy, zresztą w poznańskim schronie pewnie też jest dużo szczeniaków i w Obornikach WLkp.[/QUOTE] tak mu napisalam w sms. Ze przykro mi bardzo, ale rano szczeniak znalazl nowy dom, ale ze w poznanskim schronie powinny byc szczeniaki i ze jest czynne dzis do 15:00 i jutro do 13:00 :) mysle, ze pojedzie.
  5. Pan dzwonil rano 2 razy, ale nie odbieralam bo chcialam najpierw zapytac Ani z Poznania jak poszla wizyta. Ania napisala mi pozniej, ze wizyty jednak nie bylo i ze z przyczyn niezaleznych (stluczka samochodowa) nie bedzie wiec ustalilysmy, ze wystarczy umowa. Napisalam wiec do Pana dluuugiego smsa o umowie, ktora musi podpisac przed adopcja - nie byl odzewu, ale pametam, ze Pan mowil, ze pracuje do 14:00. Kwadrans temu dostalam informacje, ze moja przyjeciolka zaadoptowala malucha (byla rano z dziecmi w przytulisku) wiec napisalam Panu sms, ze niestety malucha dzis ktos wzial. Jak na razie bez odzewu (z reszta co mialby pisac). Jesli macie dla niego jakiego szczeniaczka, to moge go poinformowac.
  6. [quote name='Dogo07']A pan wie gdzie jest szczeniak ? Może jeszcze wszystko się wyjaśni, a jak jednak się okaże, że to domek nie ten, to będziemy szukać dalej :). Aż w końcu trafi się jakiś porządny.[/QUOTE] Niesamowity obrot spraw. SSzczeniaka juz nie ma bo ... wziela go dzis moja przyjaciolka z podstawowki, o ktorej pisalam wczesniej, ze wybiera sie do schronu :lol: mamy kontakt, ieszkamy blisko, popoludniu pojade malego odwiedzic w nowym domu !
  7. zrobilam im gumtree, ale jako adres mailowy podalam Twoj adres Oris, wiec Tobie wyslali linka aktywujacego ogloszenie :lol: kliknij :razz:
  8. [quote name='Akrum']umieść ją na forum spanieli o tu; [URL]http://www.spaniele.pl/viewtopic.php?t=3406&sid=9130a2ed2ba49287702c18b8a7807f09[/URL][/QUOTE] Dzieki ! Tak zrobie ! Co do szczeniaka - sytuacja jest dziwna, bo dziewczyny wczoraj nie daly rady zadzwonic do Pana i sprawdzic domku (sila wyzsza) wiec ja dzis Panu napisalam smsa (mam 5zl na koncie wiec dluzsze rozmowy telefoniczne nie wchodza w gre poki mi uczelnia nie wysle wyplaty - mieli wyslac do 10go :/ ) o umowie, ktora musi podpisac przed adopcja i kilka punktow z umowy, a Pan mi jeszcze nie odpowiedzial.:roll: Moze sie zniechecil, trudno. Moja przyjaciolka ze szkoly podstawowej zaregowala na moj apel na facebooku i jedzie dzis z dziecmi do przytuliska... moze jej serce zabije na widok jakiegos psiaka :diabloti:
  9. mnie on wyglada na pieska Leszka ;) ale mialo nie byc imion ludzkich :) sprawdzam stan konta 100 razy dziennie, wystosowalam maila do kwestury w srawie opoznien w mojej wyplacie i jak tylko przeleja mi pieniadze, ja przeleje 50zl pieskowi.
  10. haha, no faktycznie parchatki. zamieszcze je na facebooku i gumtree :) ta druga fota jest wrecz ... no istny diabel w kocim wcieleniu:evil_lol: moge tez zalozyc temat na miau jesli jeszcze nie maja.
  11. [quote name='Dogo07']Czyli Szczoteczka już znalazła dom, tak ? A wizyta dzisiaj się miała dla szczeniaczka odbyć ?[/QUOTE] Tak, ale nie sprawdzony. Chyba tak bo jutro Pan chcial psiaka brac.
  12. Nie. Niektorym psom robilam allegro i zakladalam osobne watki, ale nie dawalam nikomu znac, bo nie wiem komu :) Kiedys byla tu zaproszona osoba od spanielek (nie pamietam nicka), ale skonczylo sie tylko na odnotowaniu faktu istnienia malej i tyle. Z reszta wtedy jeszcze byla agresywna. Ona ma w karcie wpisane przez wetke wielkimi literami AGRESYWNA !!!!!!!!! no ale nasza wetka to inna historia. Szczotke wpisalam na jakis watek malych kudlatych, ale w dwa dni spadla na jakies dalsze strony i tyle. Z reszta Szczoteczke zarezerwowala rodzina z Wildy, ale tez ich nie sprawdzilam poza trzema rozmowami... Taka prosta, mila rodzina, ktora chce jej gotwac jedzonko. Maja dwojke dzieci w wieku chyba 12 i 15. Kulek to taki duzy PON, nastepnym razem go zmierze "na oko" :) On nie warczy. On tak jakby toczyl wewnatrz walke "gryzc czy nie gryzc", ale jednak woli gryzc. Nie gryzie mocno, ale jak mnie ugryzl to sie wycoafalam i juz wieej mu reki nie wlozylam wiec nie wiem co by bylo dalej. Lukasz tez mowi, ze ugryzl go lekko. Ciekawe jak tam wizyta...
  13. Tak jakby z niepewnosci. On sie cieszy, macha ogonem jak widzi czlowieka, ale jak sie wyciaga do niego reke lub otwiera drzwi od boksu, to nieruchomieje i gryzie. Nasz drugi "agesywny" pies robi tak samo tylko do tego non stop szczeka. Cieszy sie calym soba, macha ogonem i szczeka... i gryzie. Jakby bylo gdzies miejsce w hoteliku, to zrobilabym kilka bazarkow, tylko nie wiem jak takiego "zlosnika" przetransportowac bez pogryzien drugiego stopnia. Nie, nie ma go nigdzie. Jak zalatwimy sprawe ze szczeniorem to sie zajme reszta psow :) Kulka tez wezme na tapete.
  14. No niestety Kulek jest spory. I do tego kupa skoltunionego futra ! On wyglada jak owca. A moze by uzbierac na jakis hotelik z behawiorysta? Spanielka powinna szybciej znalezc DT. Kulek ze swoim charakterem i rozmiarami nie ma duzych szans :(
  15. Tak, sielanka to wielka gielda/targ "rasowych" psow. Ludzie kupuja tam masowo, ale mysle, ze conajmnej polowa po prostu nie ma swiadomosci, ze w ten sposob robi zle. A z dobrych wiesci - Lukasz mowi, ze jedna sunia, ktora wczesniej zaliczylam do tych co to nigdy z budy nie wychodzi - zaczela wychodzic do Lukasza :)
  16. [quote name='Tola^^']To dobrze że go tam macie i Wiosna nie będzie jeździć przez Poznań... Dokładnie Dede to cudowny i bardzo kochany psiaczek :) A jak przeżył podróż był grzeczny?[/QUOTE] wspaniale wiesci !:loveu:
  17. aha...i z innej beczki. dostalam niepokojace wiesci od Lukasza: 1. chcial sie zaprzyjaznic z Kulkiem, ale go ugryzl. Jak mowi Lukasz, ugryzl go lekko, a potem jakby sie lasil i przepraszal, ale to gryzienie jest od niego silniejsze. Kazdy ruch reka w jego strone konczy sie taka dziwna agresja. Mysle, ze on potrzebuje dluzszej i fachowej pracy, nie wystracza moja przekaski i Lukasza glaskanie. 2. ze spanielki oczami coraz gorzej. nie wiem co to moze byc, ale bidulka faktycznie ma brzydkie oczy juz dluuugi czas. i te uszy ma w fatalnym stanie :/ [URL=http://img683.imageshack.us/i/dsc03032t.jpg/][IMG]http://img683.imageshack.us/img683/7489/dsc03032t.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  18. Juz wrocilam z pracy i nie moge sie doczekac na wynik wizyty przedadopcyjnej. Jak poszlo? Wszystko co piszecie ma sens, jednak obawiam sie czy dla ludzi, ktorzy nie "siedza w temacie", wchodzenie w buty w ich zycie nie jest odstraszajace i czy nie pojda i nie kupia psa z sielanki bez zbednych wizyt i tlumaczenia sie z planow rozrodczych ;) oczywiscie jestem jak najbardziej ZA, uwazam, ze to swietny sposob, ale boje sie czy bede miala odwage pytac ludzi czy kupili czy wynajmuja mieszkanie, i jak zareagowac jak powie "a co to Pania obchodzi " :] z kotami bylo podobnie...znalazlam domy dla kilkunastu kotow w zyciu i zawsze oddawalam "intuicyjnie". w przypadku pewnego rudzielca odmowilam wiele razy bo mi dzwonily jakies rozmnazaczki pytac czy kocur aby nie kastrowany... ale teraz zaluje, ze z czescia nie mam kontaktu i nie moge sprawdzic jak sie te koty dzis czuja.
  19. Chyba musicie mnie przeszkolic na wypadek przyszlych telefonow, bo w nowym Goncu Dopiewskim sa zdjecia psow i juz tylko namiary do mnie (nie ma juz namiarow na schron). Ja teraz wychodze do pracy, mam dwie lekcje. Koncze o 20:30 wiec w domu bede o 21:00.
  20. tak, Poznan.
  21. [quote name='Dogo07']A jak temat sterylizacji/kastracji ? A co jak będą dzieci, czy nadal będą się chcieli zajmować psiakiem ?[/QUOTE] O ja pierdziele, no takich pytan o dzieci nie zadawalam...:oops: Tak mi glupio wchodzic w czyjes prywatne zycie... to moze ja bym ktorejs z Was podala numer do tego chlopaka i byscie go jeszcze raz przepytaly. A o kastracji u nas w przytulisku raczej nie ma mowy wiec nie wiem kto mialby to zrobic... to co? zadzwonicie?
  22. [quote name='Dogo07']Ale domek nie sprawdzony ale rozumiem, że pozytywne wrażenie wywarł na Tobie Conceited. Ogłoszenie było takie: [url]http://poznan.gumtree.pl/c-ViewAd?AdId=223058125&Guid=12a610c6-2e10-a20b-2674-2ca4fffee7b7[/url]. A ze szczeniaczek podbił czyjeś serce to nie dziwnego, on to sama słodycz :). Oby tylko państwo się nie zrazili jego szczenięcymi sprawami jak gryzienie czy sikanie w domu, ale jak domek odpowiedzialny to psiaka wszystkiego nauczy.[/QUOTE] No domek niesprawdzony (z reszta ja nigdy jeszcze domku nie sprawdzalam), ale wszystkie podstawowe pytania zadalam i powiedzialam, ze maly jest na etapie gryzienia i tez sie Pan nie zrazil. Chce jutro przyjechac. Oferuja mu mieszkanie na Piatkowie, czterdziesci iles tam metrow, mowi, ze prakktyycznie caly czas jest ktos w domu, bo oni pracuja na inne zmiany i sie wymieniaja obecnoscia w domu i razem praktycznie sa tylko w weekendy :) Nie sadze by mieli niecne zamiary lub zle intencje. To mlodzi, pracujacy ludzie. Mysle, ze wystarczy umowa (jezu, jak taka umowa wyglada? wysle mi ktos mailem? [EMAIL="conceited@onet.eu"]conceited@onet.eu[/EMAIL]). Co sadzicie?
  23. [quote name='Dogo07']A dawno dzwonili ?[/QUOTE] przed 5 minutami :) Dziekuje Dogo !:loveu: Panstwo mowia, ze nie wazne co z niego wyrosnie. To jest mloda para, ktora wlasnie wprowadzila sie na swoje. Pan juz mial wczesniej kundelka ze schronniska w rodzinnym domu i mowi, ze takie sa najlepsze :multi:
  24. Kochani ! Czy ktos zamiescil naszego malucha na gumtree? Bo mialam telefon i maly jutro jedzie do nowego domku :multi: Panstwo szukali szczeniaczka i chcieli (tfu, tfu) jechac na sielanke, ale zobaczyli ogloszenie na gumtree i sie zakochali !
×
×
  • Create New...