-
Posts
395 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Afryka
-
[quote name='katiixd']Witam! Nie rozumiem Waszych oszczerstw w naszą stronę. Te słowa, które wypisujecie na forum bardzo nas dotykają i obrażają. Są to opinie osób bez szacunku i zrozumienia dla innych. Aby skutki naszej złej decyzji były jak najmniejsze postanowiliśmy ją oddać jak najszybciej, ponieważ brak akceptacji ze strony naszych psów nie pozwoliła nam na zatrzymanie Redy. Nasz dom był zawsze pełen zwierząt nie tylko psów, które były z nami do końca swoich dni. Redy byśmy nigdy w życiu nie oddali, ponieważ była świetnym misiakiem do przytulania nawet przez 4 letnie dziecko i świetnym kompanem do zabawy. Wszystkiego by ją można było nauczyć, ale nie chcieliśmy dopuścić do nieszczęścia, gdyż psy w ogóle nie przejawiały ze swojej strony akceptacji. Swoimi rozmiarami po prostu straszyła nasze maluchy, a te się broniąc używały agresji. To zaważyło o naszej decyzji. [/QUOTE] Szkoda że adopcja się nie udała. Dziewczynom jest przykro, bo bardzo chciały znaleźć dom dla Redy, a się nie udało, stąd te ostre słowa.
-
[quote name='missieek']6 miesieczny szczeniak prosi o pomoc nie chce jesc, jest mu zimno, depresja - trafil z bloku do schroniskowej budy [/QUOTE] Jakiej wielkości jest ten szczeniak?
-
Zapytajcie lekarza o testy krwi. Małym dzieciom można zbadać krew pod kontem konkretnych alergenów. Tylko zwykle te badania trzeba zrobić prywatnie. Może się okaże, że to jednak coś innego? Współczuję sytuacji, szczególnie że sunia śliczna i wygląda na milutką.
-
Owczarek 4 mc. Lepszy niz gaz rozweselający. Zaadoptowany.
Afryka replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Super! Gratulacje dla przegubowego owczarka niemieckiego! -
Owczarek 4 mc. Lepszy niz gaz rozweselający. Zaadoptowany.
Afryka replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Haha, widziałam przedstawiciela tej rasy kilka lat temu w Krakowie ;) Z daleka wyglądał, jakby biegał w głębokiej trawie. Mam nadzieję, że domek się znajdzie szybko :) -
[quote name='evl']No ja kupuję worki śniadaniowe w rolkach, z uszami. I osobiście wolałabym wdepnąć w zapakowaną kupę niż w kupę bez niczego, zwłaszcza w glanach albo zimowych butach ze skomplikowanym wzorkiem podeszwy :roll:[/QUOTE] Uch, a ja bym wolała mimo wszystko w glanach, niż w japonkach ;)
-
Może pomogły akcje społeczne? Bo rzeczywiście w tramwajach i na billboardach było dużo reklam zachęcających do sprzątania po psie. Chociaż i tak nie wszyscy to robią. Ostatnio przed własnym domem wdepnęłam centralnie w g****, które zostawił chyba jakiś mamut a nie pies ;)
-
Dziwne macie przeżycia. Jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby ktoś się dziwił zbieraniu psich kupek. Za to parę razy zostałam pochwalona. Wszystkie babcie na osiedlu mnie uwielbiają za utrzymywanie porządku :D
-
[quote name='Martens']A ja dzisiaj po prostu padłam. Idę z małym, mijam druga klatkę mojego bloku, a tam ktoś najwyraźniej zawłaszczył sobie otoczony żywopłotem trawnik pod oknami, bo zakrył największy prześwit w żywopłocie obrzynkiem zielonej plastikowej siatki, a w żywopłocie ucudował tabliczkę "ZAKAZ PROWADZENIA PSÓW" zrobioną z... pudełka od pizzy. Zastanawiam się do kogo skierowana jest owa tabliczka, bo ludzie z psami na smyczy nie wchodzą na ten trawnik, bo musieliby się siłą przeciskać przez gęsty żywopłot drapiąc się i paskudząc o gałęzie wyżej niż do pasa, a mini pieski puszczane samopas na sranie i szczanie i tak czytać nie umieją.[/QUOTE] Na pewno jakiś esteta to był. W końcu karton po pizzy to bardzo gustowna ozdoba trawnika!
-
[quote name='Pocahontas'] Pies pustyni-złapał go od razu za szczękę.nie mam pojęcia w jaki sposób ale złapał dlatego mój nie miał żadnych szans.do tego stopnia że bałam się że mu wyrwie nos!!![/QUOTE] I pewnie właścicielka psa, który pogryzł Twojego, też jest zdania że kaganiec to robienia krzywdy pieseczkowi?
-
[quote name='Mamuśka_3']Czyli "tata" też jest ta? :lol:[/QUOTE] Podobnie jak ta mężczyzna :)
-
Pocahontas, jesteś wyszczekana jak pekińczyk. Nie lubisz małych piesków, a sama się zachowujesz jak jeden z nich.
-
[quote name='shin'] Nie zmienia to jednak faktu, że wegewariaci mnie wkurzają swoim zachowaniem i psują obraz normalnych wegetarian. Niestety, ale kiedy ktoś mówi, że jest wege - mi się od razu włącza lampka ostrzegawcza - 'oho, trzeba uważać, potencjalny oszołom'. [/QUOTE] Stereotypy, stereotypy. Zastanów się, co by było, gdybym teraz napisała: "nie zmienia to jednak faktu, że mięsożercy-wariaci mnie wkurzają swoim zachowaniem i psuja obraz normalnych mięsożerców. Niestety, ale kiedy ktoś mówi, że jest mięsożercą - mi się od razu włącza lampka ostrzegawcza - 'oho, trzeba uważać, potencjalny oszołom'. ;)
-
Mam kotkę, która miała ciągły problem z biegunkami i podejrzewano właśnie alergię pokarmową. Weterynarz kazał mi kupować koninę na próbę, ale się nie przemogłam. Okazało się zresztą ostatecznie, że to nie żadna alergia tylko chora wątroba.
-
Narysuj, jeśli potrafisz ;) Prawda jest taka że nie masz żadnego wpływu na to, czy jakiś maluch znowu nie podbiegnie. Ludzie puszczają takie pieski luzem i będą to dalej robić. Natomiast od ciebie i tylko od ciebie zależy, czy twoj pies nie zrobi krzywdy innemu zwierzęciu.
-
Wegetarianin też może być zwolennikiem gatunkowizmu (boskie określenie!). Moje koty jedzą drób i wołowinę, ale za nic na świecie nie kupiłabym dla nich koniny.
-
Nie rozumiem skąd ten opór wobec kagańca. Jeśli pies ma skłonność do agresji, to dla wszystkich będzie lepiej, jeśli będzie chodził w kagańcu. Dla innych psów lepiej, bo nie zrobi im krzywdy i dla właścicieli, którzy w ten sposób oszczędzą sobie ciągania po sądach, jeśli ich pies ZNOWU poturbuje jakiegoś malucha.
-
Czytając dogomanię coraz częściej dochodzę do wniosku, że niektórzy ludzie w ogóle nie powinni mieć psów. Jeśli ktoś nie jest w stanie kontrolować agresji swojego psa a kagańca nie założy "bo nie", to naprawdę ręce opadają. Miałam dużą i silną sukę, mix ONka - NIGDY nie zdarzyło się, żeby ugryzła czy rzuciła o ziemię innym psem. A zapewniam, że w mojej okolicy też jest sporo ratlerów, yorków i małych kundelków.
-
Pocahontas, jeśli Twój pies staje się agresywny nawet tylko w samoobronie, to powinien chodzić w kagańcu :(
-
Mnie akurat było łatwo, bo nigdy nie przepadałam za mięsem. Jedyne czego mi było żal, to kiełbasa z ogniska. Ślinka mi ciekła, kiedy znajomi sobie robili. W tym momencie w ogóle nie patrzę na mięso jak na jedzenie i nie rusza mnie wcale - ani nie kusi, ani nie brzydzi. Jedyne czego nie lubię, to całowania się z mężem, kiedy akurat zjadł coś mięsnego i mu tym zalatuje z paszczy :D Na szczęście jada mięso bardzo rzadko, kilka razy w roku.
-
Dopisuję się jako wegetarianka - z kilkunastoletnim stażem. Nie jem mięsa przede wszystkim ze względów zdrowotnych, ale aspekt etyczny też jest dla mnie istotny. Dlatego staram się informować i zachęcać znajomych np. do kupowania jajek od kur w wolnego wybiegu, a nie z hodowli klatkowej. Podobnie z mięsem - jeśli ktoś czuje że musi, to warto zwracać uwagę na jakość. Lepiej kupić mniej mięsa, ale za to wysokiej jakości, nie z produkcji przemysłowej.
-
Avilia, spróbuj może zapytać tutaj: [url]http://www.bordercollie**********/[/url] jeśli jeszcze tego nie zrobiłaś.
-
Nie podobają mi się te wszystkie rasy sztucznie udziwnione przez człowieka - te które mają nadmiernie skrócone kufy (jak buldogi), dziwnie wygięte nochale (jak bullteriery), są gigantyczne (jak dogi), albo mikroskopijne (jak chihuahua) i tak dalej. Tak naprawdę niewiele rasowych psów mi się podoba. A jeśli już, to zdecydowanie z linii pracujących, a nie z linii wystawowych.