Jump to content
Dogomania

Harley

Members
  • Posts

    520
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Harley

  1. Mam czarne na 25-kilogramową sukę(rozmiar XL). Miałam problem z trafieniem w rozmiar, bo one są na psy z małą szyją i szeroką klatą(pasek piersiowy mam maksymalnie zmniejszony, żeby pasowały). Jakość za tą cenę jest zaskakująco dobra - zapłaciłam za nie chyba 38zł. Odblask jest słaby - nie przeciera się, ale słabo odbija światło. Podszycie mocno zbiera włosy i różne śmieci typu rzepy, kłosy etc. Taśma zewnętrzna się raczej nie wyciera i nie mechaci. Bardzo wygodne do ciągnięcia, wygodnie się zakłada. Małe i zgrabne klamry(nie lubię jak są duże i toporne). Szelek używam do ciągnięcia roweru, dogtrekkingu oraz ogólnie terenowo. Jestem zadowolona - były tanie jak barszcz, a są wygodne i porządnie zszyte. Gdyby jeszcze zmienić podszycie na coś bardziej w stylu neoprenu lub softshellu... Bo teraz to takie szmatławe lekko jest.
  2. Na wszystkie spacery wychodzisz z Dexterem i Dżekim razem? Czy są takie, na które idzie tylko Dexter?
  3. Czy ktoś z was się może orientuje jaki rozmiar obroży może mieć: 1)dorosły samiec boston terriera? 2)3-miesięczny cocker spaniel? Chciałam coś sprezentować psom znajomych, a nie mam pojęcia jaki rozmiar wybrać.
  4. Australian cattle dog - tylko nie wiem jak z rozmiarem do twoich upodobań. No i musisz popytać właścicieli tych psów. Z tego co czytałam i widziałam na własne oczy to jest to typ psychicznego twardziela, wejdzie wszędzie, ze wszystkim da sobie radę i nie zrażają go trudności, lubi pracować.
  5. Moja suka była na łańcuchu zanim trafiła do schroniska i potem do mnie. Moim głównym problemem było przechodzenie przez drzwi. Bała się samego momentu wchodzenia do domu - podejrzewam, że musiała nieźle obrywać przy drzwiach. Przez pierwsze dwa tygodnie musiałam stać w otwartych drzwiach i namawiać ją do wejścia. Po przekroczeniu progu nie było już problemu. Niby mała sprawa, ale trzy lata temu o tej porze były temperatury ok. -10 i nieźle sobie dom wietrzyłam. Z czasem(po około roku) znikło też miotanie się w kółko na niewidzialnym łańcuchu w sytuacja stresowych.
  6. Harley

    Pilna pomoc!

    Kaskkj - myślę, że lektura "Posłuszeństwa na co dzień" Inki Sjosten odpowiedziałaby na większość waszych problemów. Masz tam konkretne i łatwe do wcielenia w życie opisy pracy z psem. Jeśli rodzice nie zgodzą się na szkolenie(a z rodzicami różnie bywa...), to jest to wyjście które możesz spokojnie opłacić z kieszonkowego i spróbować pracy z psem.
  7. Dzięki. Właśnie mi odpisali(na trzecią wiadomość, tym razem z potwierdzeniem przeczytania), że dzisiaj wyślą. Gdybym wiedziała, że tyle to potrwa to od razu próbowałabym jakoś pozszywać stare legowisko. Szukałam przed zakupem informacji i wszędzie ludzie byli zadowoleni z samych legowisk, o wysyłce nic nie pisali. Kontakt aż do momentu zamówienia był dobry, bo trochę pomęczyłam o różne detale. Za to po złożeniu zamówienia - porażka. Mogli od razu napisać, że mają opóźnienia i nie łudziłabym się, że legowisko lada dzień dojdzie. Edycja: Kilka godzin po napisaniu tego posta dostałam maila, że właśnie wysyłają posłanie. Przyszło następnego dnia i muszę przyznać, że pies jest zachwycony. Ewidentnie widać, że posłanie się spodobało i jest wygodne.
  8. Czy ktoś z was zamawiał legowisko z Doogi? Zamówiłam w czwartek i od razu opłaciłam kartą płatniczą legowisko. Wysyłka kurierem w 24h, a tu środa i status zamówienia "złożone". Pisałam na facebooku i wysłałam maila, a tu cisza. Mocno mi się spieszy, bo pies porwał poprzednie legowisko i nie ma na czym spać.
  9. Czy ktoś z was ma może smycz przepinaną z Jagul, z podwójnie zszytej taśmy? http://jagul.eu/for-dogs,dla-ps%C3%B3w/dog-leashes/dog-leashes-20mm%202,cm?product_id=167 Albo może polecacie jakieś przepinane smycze?
  10. Moja dorosła wysterylizowana suka kopuluje z posłaniem wtedy kiedy ma problem z rozładowaniem emocji. Doraźnie przerywam to zachowanie i albo ją czymś zajmuję męczącym intelektualnie(głównie praca na odłożonej nagrodzie, samokontrola) albo idę na dłuższy spacer. Zawsze jest to dla mnie sygnał, że coś było nie tak danego dnia(zachowanie pojawia się tylko wieczorem). Pojawia się to w sytuacji gdy: - tego dnia był intensywny trening, często ćwiczenia bazujące na popędzie łupu albo przy ćwiczeniach była zbyt duża presja(wtedy najlepiej pomaga długi, spokojny spacer oraz przemyślenie tego, co zmienić w ćwiczeniach), - od dwóch-trzech dni nie mam czasu i poświęcam psu mniej czasu, albo ten czas jest gorszej jakości(tutaj męczę intelektualnie, ćwiczę coś wymagającego skupienia), - po atakach lub spięciach z innymi psami(tu się sprawdza gryzak, napełniony kong albo dowolny z pozostałych sposobów).
  11. Dzięki za odpowiedzi, na zdjęciach i po wymiarach jakoś ciężko mi tak do końca sobie wyobrazić jej rozmiar. W sumie opcja przewleczenia sznurka jest bardzo kusząca :D Do memlania lepsze jabłko?
  12. Czy ma ktoś truskawkę z Comfy albo jabłko? Które lepsze z myślą o wykorzystaniu jako kong lub dziwna piłka? Skłaniam się ku truskawce bo jakaś taka ładniejsza.
  13. toyota - twoja psiaki wyglądają super. Elegancko. ale z umiarem.
  14. Najlepszy odblask ma biothane, ale ten od dogstyle też daje radę(mam w norwegach a'la hurtta). Czy obróżki od Warsaw Doga są takie cienkie i miękko-szmatkowate na jakie wyglądają?
  15. Ja mam szarpak z owczym futrem na amortyzatorze od Joy4Paws i powiem tak... nie wiem jak to zabrać psu :P. Serio, na nic nie jest tak nakręcona ja na szarpak z owca. Myślę, że to że jest urodzonym myśliwym też ma znaczenie. Rauki wydaje się ładniej wykonane od Joy4Paws, ale jest też droższe.
  16. Są przeplecione, to znaczy końcówka się tak jakby z powrotem wplata w linkę. Mam tą smycz jakieś dwa lata, mój pies ma 23 kg - nawet jak rwie na widok sarny to nie mam wątpliwości co do solidności.
  17. Mam niebiesko-granatową i uwielbiam! Jest najwygodniejsza w użyciu, mega dobrze się ją trzyma. Nie cackam się ze smyczami, więc szybko przestała być ładna, ale nie zmieniło to jej funkcjonalności. Jedyny minus, aczkolwiek mocno subiektywny: strasznie chłonie wodę, mam wrażenie, że przy byle deszczyku nasiąka jak gąbka. Ale i tak chętnie kupię następną.
  18. Jeśli chcesz pozyskać ludzi to napisz może o jakie okolice chodzi? Żeby się nie okazało, że nagle Koszalin miałby współpracować z Przemyślem...
  19. Użycie określenia "pensyjka" brzmi dość pogardliwie, więc zrozumiałam to być może opacznie. Znam realia prowadzenia działalności gospodarczej - bo płacę pełny ZUS, jestem vatowcem i płacę dochodowy. Jako, że pracuję w branży usługowej to nieraz słyszę od klientów różne narzekania połączone z ich wyobrażeniami o zarobkach. Tylko jak sobie kiedyś podliczyłam całe koszty vs to co mi już zostaje na czysto to wyszło oszałamiające 18% przychodu. Bardzo nie lubię wyliczania ludziom ile zarabiają, a ile powinni etc. To taka pozostałość czasów kiedy wszyscy byli na etacie i mieli zgrubsza tak samo źle, a prywaciarz był wrogiem klasowym.
  20. Serio tak niektórych boli, że ktoś zarobi? Jeśli wykonuje swoją pracę uczciwie i rzetelnie to czemu nie. Tylko wyliczając ile ktoś zarobi nie zapomnijcie o składce ZUS dla przedsiębiorców ok 1100zł, podatkach, kosztach których nie widać na pierwszy rzut oka, a także jak to jest pracować 7 dni w tygodniu. I nawet jeśli to są te kojce, to też za darmo się nie wybudowały.
  21. DT w warunkach domowych daje sporą możliwość dokładniejszego poznania zachowania psa w "życiowych" warunkach. Dzięki temu można więcej o nim napisać w ogłoszeniach adopcyjnych, lepiej dobrać przyszłych opiekunów, poinformować o ewentualnych problemach etc. DT kojcowy to opcja specyficzna - dla psów z problemami behawioralnymi, czasem nieadopcyjnych z różnych powodów. No i z każdego DT, nawet kojcowego, łatwiej wozić psa do weterynarza czy zauważyć chorobę. Co do większej "oglądalności" psa umieszczonego w DT to nie do końca się zgodzę. Widzę w internecie masę ogłoszeń kiepsko i niejasno napisanych, mało konkretnych. Do schronisk w dużych miastach przychodzi jednak sporo ludzi i pies ma szansę zostać przez kogoś wypatrzony. Co do opłat to zgadzam się w 100% z Cavecanem - jest praca, jest płaca. W końcu umieszczenie takiego psa w DT odbywa się za zgodą obu stron.
  22. Opieka nad psem i poświęcony mu czas to praca. Za pracę się płaci. Teoretycznie powinien być jeszcze rachunek. Do tego dochodzą koszty dodatkowe - woreczki na kupy, zużywanie się legowisk/bud/kojców/misek/smyczy, ręczniki, woda, środki czystości etc.
  23. Gaz pieprzowy jest przydatny, bo jednak nie wszystkie psy mają przyjazne zamiary. Mi się niestety zdarzyło dwa razy użyć - w obydwu przypadkach psy były bez właścicieli. Gdyby na twojego psa rzucił się kaukaz urwany z łańcucha to co byś zrobił?(rzeczony pies został odstrzelony strzelbą palmera po kilku godzinach siania terroru w miasteczku i po dwóch tygodniach obserwacji uśpiony z powodu agresji). Druga sprawa, że sam fakt posiadania w kieszeni gazu może dodać właścicielce nieco odwagi. Ja się lepiej czuję spacerując wieczorami wiedząc, że mam coś czym mogę bronić siebie lub psa.
  24. Ja rozumiem do czego pijesz i też nieraz się wściekałam w poprzednim mieście na wolnolatające różne psy. Jest tu gdzieś cały topik o podobnych sytuacjach, chyba "Chamstwo innych psiarzy". BTW: dla mojej suki pies wzięty na ręce jest czymś mega interesującym. Tak jak normalnie olewa większość mijanych psów, tak taki wzięty na ręce to coś do czego by chciała z daleka ciągnąć. Jeśli faktycznie się boisz to noś ze sobą gaz pieprzowy i użyj go w razie poważnej potrzeby.
  25. Od niedawna Lukar produkuje derki dla psów: http://lukar-online.com/derka-dla-psa
×
×
  • Create New...