-
Posts
8897 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by docha
-
zaglądam do łobuziaków
-
Pomoc dla kotów pod opieką Praksedy: bezdomnych i na DT
docha replied to ewick73's topic in Kotki już w nowych domach
matko, ile kotów? -
Tak mi przykro :( Bonusku kocie..... ale pomyśl, że ma ból i cierpienie za sobą. W takich sytuacjach zawsze sobie coś zarzucamy, że mogliśmy jeszcze więcej zrobić, zawsze jesteśmy nie zaspokojeni, ale dla naszego przyjaciela nasza miłość do niego to jest całe jego życie.
-
Pudliszonowata Maja w domu stalym, DZIEKUJEMY!!!!!!!
docha replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
jeżeli jest to jej pierwsza cieczka, to może być to krwawienie takie delikatne i sporadyczne. U mojej Dosi za pierwszym razem krwawienie przeszło prawie niespostrzeżenie. -
Znaleziona suczka husky Katowice!! Odnalzł się właściciel!
docha replied to Glutofia's topic in Już w nowym domu
no widzisz dobra kobieto :) czasami zdarzają się szczęśliwe zakończenia. Bez Twojej uwagi pewnie błąkałby się nadal psiak. -
Może pomogą Ci słowa mego ojaca, jak mi wówczas pomogły "on nie zasługuje na męczenie się " . on już chce odejść.
-
Znaleziona suczka husky Katowice!! Odnalzł się właściciel!
docha replied to Glutofia's topic in Już w nowym domu
....a ona nie jest zaczipowana? -
Pokerku, przemyśl co kiedyś napisałam na wątku Orlena, czy to już nie czas. Trzymaj się.
-
Pudliszonowata Maja w domu stalym, DZIEKUJEMY!!!!!!!
docha replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
[quote name='Satrina']Rzeczywiście masz rację, ja dawałam tabletki mojej kotze, żeby ruja jej się skończyła, a potem zaraz ciachałam-u niej nie było przeciwskazań, żeby sterylizować zaraz po, ale u kotów może jest inaczej.[/QUOTE] u kotów jest inaczej, mój wet, który jest spec. od rozrodów dla kotki zastosował takie tabletki, dla psicy kategorycznie nie! -
Pokerku, pozdrawiam Was i jestem dobrą myślą z Wami.
-
...na jaki okres jest wykupione to ogłoszenie?
-
DENIS nasz kochany, po wielu latach w schronisku, ma wspaniały DOM!!!
docha replied to asia-s's topic in Już w nowym domu
dziewczyny, przestańcie teoretyzować, Ania musi koniecznie spotkać się ze szkoleniowcem, który indywidualnie oceni psa i jej podejście do psa. Chcecie swoją teorią pomóc uzdrowić sytuację, tak jakby lekarz mógł zdiagnozować pacjenta przez telefon. Zakładanie kagańca- wcale nie jestem pewna czy to nie wzmoże agresji u psa. -
DENIS nasz kochany, po wielu latach w schronisku, ma wspaniały DOM!!!
docha replied to asia-s's topic in Już w nowym domu
tego też nie wiedziałam, że w małym miasteczku mieszkają. Obroża elektryczna- nie to chyba nie! tu jest link do trenerki w Legnicy, dziewczyna ma pojęcie o behawioryzmie [URL]http://www.dogteam.pl/[/URL] Proponuję p.Ani kontakt telefoniczny, co by została naprowadzona odpowiednio. -
DENIS nasz kochany, po wielu latach w schronisku, ma wspaniały DOM!!!
docha replied to asia-s's topic in Już w nowym domu
to koniecznie musi być w kontakcie z behawiorystą l. szkoleniowcem, już sama nie wiem, to powinna być szkoła ćwiczenia bodźcem. Nie wiedziałam, że z Denisem jest taki kłopot. Z tego co się zorientowałam to Denis jest w Jeleniej, to jest duże miasto i musi być tam paru specjalistów. -
DENIS nasz kochany, po wielu latach w schronisku, ma wspaniały DOM!!!
docha replied to asia-s's topic in Już w nowym domu
to Denis jest głuchy? jeżeli tak, to żaden szkoleniowiec dla psa, lecz behawiorysta dla opiekuna jest potrzebny. Mama Ani jest czasowym czy stałym mieszkańcem? -
Danusiu, w zupełności Cię zrozumiałam, to ja napisałam w innym kontekście, tak zupełnie na marginesie. No niestety taka jest prawda o jakiej piszesz, obawiam się, że niedługo będziemy musieli do takiej prawdy przywyknąć, stanie się to rzeczywistością związaną z humanitarnym podejściem do życia. realia do tego będą zmuszały. Ciągle nie widać początku tego bagna.
-
[quote name='_Dunaj_']I czarny w dodatku, co spojrzę na swojego to mam łzy w oczach, nie mam nawet słów które określiłby co myślę ludziach doprowadzających psa do takiego stanu i porzucających go, to zabrzmi okrutnie i mnie może skrytykujecie, ale prędzej wybaczyłabym człowiekowi, który nie chcąc psa i nie wiedząc co z nim zrobic uspiłby go[/QUOTE] Danusiu, nawiązując do twych słów, ze szkoły podstawowej od swojej wychowawczyni wyniosłam trzy wzorce zachowań, jedno z nich to spostrzeżenie, że gdyby ona wyjechała na stałe zagranicę to nigdy nie zostawiłaby swego psa w kraju, lecz uśpiła go. Słowa jej z rozsądnym uzasadnieniem utkwiły mi w pamięci. Muszę przyznać, że to nie jest w rzeczywistości proste. Gdy podjęłam decyzję uśpienia swojego bardzo schorowanego psa, jej słowa pozornie miały mi dodać otuchy, jednak dzisiaj wiem, że to jest decyzja indywidualna i nigdy nikomu nie powiem ot tak: dobrze by było uśpić.
-
Pudliszonowata Maja w domu stalym, DZIEKUJEMY!!!!!!!
docha replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
zimno małej, jak jest tak przepierzona. -
DENIS nasz kochany, po wielu latach w schronisku, ma wspaniały DOM!!!
docha replied to asia-s's topic in Już w nowym domu
koniecznie skontaktować się ze szkoleniowcem, lepiej wydać te 100zł na spotkanie, jak potem oddawać psa.W każdej, lepszej lecznicy wet. jest info o psich szkoleniach w danej okolicy. Najwyraźniej Pani Denisa zatraciła się w prawidłowym prowadzeniu psa. -
Sami, piesku gdzieś na tyłach ostałeś się. ...a to są dwa takie same psiaki? na ostatnim zdjęciu to nie wiem który to nasz pies.
-
Pudliszonowata Maja w domu stalym, DZIEKUJEMY!!!!!!!
docha replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
no właśnie, pudelki są b. delikatne, a zwłaszcza takie mini. To są typowe kanapowce. Jej spojrzenie mówi jakby była pogodzona z dotychczasowym jej losem. to jest takie smutne, jakby nie wierzyła, że czeka ją inne życie. -
Pudliszonowata Maja w domu stalym, DZIEKUJEMY!!!!!!!
docha replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
Aniu, śliczna księżniczka na swoim tronie :) ale te wyłysienia są b.niepokojące, na nosku też jest łysawa? jakie szczęście, że już ma schron za sobą. patrzę na nią i zastanawiam się, że takie przerzedzenia u człowieka na głowie są spowodowane zmianami hormonalnymi, czy u psa byłaby taka ewentualność? Tak myślę, że ona będzie u Ciebie dłuższą czasowiczką. -
[quote name='Rewelacja']o Jezusie! Dzir! przestań doszukiwać się w każdym psie jakiejś rasy i przyjmij proszę do wiadomości, że to są KUNDLE/MIESZŃCE/bukiety kwiatowe i to jest ich "rasa" ! Goldendoodle? A co to za RASA? przecież to też jest kundel![/QUOTE] No, Rewelacjo nie zgodzę się z Tobą, możliwość, przynajmniej w przybliżeniu, określenia typu rasy, daje obraz pewnych zachowań wpisanych w genotyp psa. Poza tym ludzie często poszukują psy w ulubionym dla siebie typie.
-
Orlen kudłacz w typie rasy PON w swoim domu u docha
docha replied to docha's topic in Już w nowym domu
Pan Pies tak daleko odpadł ;) Dzień eksperymentu: Dzisiaj mój małżonek zrobił eksperyment i po leśnym spacerze zajechał z Orlenem na stację paliw w stare miejsce. radości nie było końca, szalał po sufit. dziewczyny, które nim się zawsze czule opiekowały, były również zachwycone :) Pan Pies do samochodu został zaniesiony siłą, tj. pod pachą zatargany. nie miał ochoty wracać do domu. właściwie mógłby tam zostać ;) podleczony, wypielęgnowany, wykastrowany co by się nie męczył tylko do pełnego szczęścia potrzebuje orleńskiej wolności. TZ zrobił jeszcze jeden eksperyment i podjechał pod jego dotychczasowe miejsce bytowania. wypuścił z samochodu i psiak bez dłuższego namysłu wskoczył do samochodu. Eksperyment dowiódł, że są różne psie miejsca :) -
Zakochałem sie i pokochali mnie ,mam domek,Dziekuje,warto było czekac:)
docha replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
zmienił się pies nie do poznania, wypiękniał.