-
Posts
8897 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by docha
-
Orlen kudłacz w typie rasy PON w swoim domu u docha
docha replied to docha's topic in Już w nowym domu
[quote name='Anula']Dorotko!To tak jak z dzieciaczkami.Na wizyty jeździ się z zabaweczkami aby nie nudziły się a rodzice mogli spokojnie posiedzieć przy stole i pogawędzić. Dosia i Orlen jednym słowem CUDEŃKA! Jak ryzik,wchodzi,czy beee![/QUOTE] Tak zawszy bywało, że woziliśmy torbę z akcesoriami ze sobą, ale już o tym zapomniałam, bo Dosia nie potrzebuje teraz zabawek do podróży, jej wystarczy byle patolek i jest szczęśliwa. Psia potrawa ryżykowa jeszcze nie wypróbowana :oops:. Dokładnie od Wigilii jestem chora, święta przeleżałam i dalej z tego nie mogę wyjść. jestem na antybiotykach i cherlam jak słoń. -
Pudliszonowata Maja w domu stalym, DZIEKUJEMY!!!!!!!
docha replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
[quote name='Energy']Ło matko, a ja jakieś zaćmienie miałam w oczach:crazyeye: Anula ale masz cudowne akwarium, jakie piękne rybki:loveu: Jeszcze raz wszystkiego naj świątecznie:lol:[/QUOTE] taaaak, to akwarium zrobiło na mnie piorunujące wrażenie w realu, jeszcze jeden obraz tak ogromnego domowego akwarium mam w pamięci z dzieciństwa, u znajomego mych rodziców, nota bene w ówczesnym NRD. Tamto było jeszcze wyższe i większe na całą ścianę, podświetlone na zielono. To jest coś pięknego, a ja się zastanawiam nad jedną rybcią ;) -
Orlen kudłacz w typie rasy PON w swoim domu u docha
docha replied to docha's topic in Już w nowym domu
Całą rodzinką wraz z psami pojechaliśmy na wigilię do teściów. Orlen na dzień dobry zaskarbił sobie serce teścia, w drzwiach zostaliśmy powiadomieni, że chłopak to pewnie zostanie u nich. Orlen przyjął te słowa dosłownie i pokazał w trakcie wizyty jakim może być szkodnikiem. Na początek wyciągnął zabawkę wnusi i ją mocno pociamkał, potem nie wiadomo skąd wziął do ciamkania okulary babci, a na koniec rozpruł kciuki wełnianych rękawic dziadka, które ledwo otrzymał od aniołka pod choinkę :). Nigdy dotąd nie zachowywał się tak w domu, pewnie chciał pokazać, że z niego wcale nie jest taki aniołek na jakiego wygląda i wraca z nami do domu ;) [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/5792/dsc07273m.jpg[/IMG] [IMG]http://img26.imageshack.us/img26/6999/dsc07292d.jpg[/IMG] -
Orlen kudłacz w typie rasy PON w swoim domu u docha
docha replied to docha's topic in Już w nowym domu
[quote name='beta ata']Pozdrawiam Orlena i jego Opiekunkę! :-) Przy okazji, zajrzyjcie, proszę, tutaj: [url]http://www.dogomania.pl/threads/219827-Biszkoptowe-minisuczki-matka-z-córką-marzą-o-ciepłym-domu[/url][/QUOTE] Beato, jak twoje zdrowie? -
ja też taką mam nadzieję:) Alla, piszesz?! coś rozsądnego do mnie;) kończę pracę na dziś, jak ja nie lubię końca roku, brrrr....
-
[quote name='MaDi']Muszę Cię jeszcze bardziej rozczarować bo ta staruszka ma 3 psy w dobrym stanie...[/QUOTE] Madi, jak to ma trzy psy? one są na łańcuchach? Mam Szarika w pamięci na tym 0,5 metrowym łańcuchu ściągniętym do muru, to było przerażające: zagłodzony pies bez możliwości poruszania się :( Wyrok jaki jest taki jest i to już jakiś sukces jest dla Was, tylko mnie to zastanawia dlaczego Sądy nie zabraniają w takich przypadkach, dalszego trzymania zwierząt domowych.
-
Hania ma czysto-wodnistą biegunkę, tzn. czy się z niej leje? czy to jest qpsko papkowate?
-
Pudliszonowata Maja w domu stalym, DZIEKUJEMY!!!!!!!
docha replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
ona naprawdę jest fajna :) i przyjazna, spokojniutka. Wnusio podobny do Ciebie jak nic. -
Pewnie, że Braszka wślizgnie się z Wami w Nowy Rok. Nabierze u Was wiary w siebie. Pokerku, wspomnienia się ułożą. Każdy z Nas musi takie sytuacje przejść indywidualnie. Jedna bardzo ciepła i mądra cioteczka na tym forum ,napisała mi rok temu, gdy odeszło również moje kocie słonko, że za miesiąc będzie już tylko dobrze i szczerze w to wierzę.
-
dziękuję :) dobra kobieto.
-
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
docha replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
[quote name='jostel5']Jest piękna-po prostu! I pomyśleć,że dzisiaj już mogłoby jej nie być,i jak straszne mogłoby być jej przechodzenie na drugą stronę TM....:([/QUOTE] zgadza się, nie przeżyłaby tej zimy, za każdym razem jak zaglądam na wątek mam w wyobraźni całą akcję ich przejęcia. [B]Sylwia[/B], piękne zdjęcia, jak do kalendarza. Ninka, mimo że taki zwykły kundelek, to coś w sobie ma ujmującego, poza poczwórnym ADHD oczywiście ;) -
Orlen kudłacz w typie rasy PON w swoim domu u docha
docha replied to docha's topic in Już w nowym domu
[quote name='Maryna']Zaglądam do Orlena,żałuję,że w żaden sposób nie mogę pomóc,ale trzymam kciuki za całkowite wyzdrowienie.I nie wiem,czy za nowy dom,czy za zasiedzenie w dotychczasowym:-))[/QUOTE] no co ty, fajnie, że doża ciotka wpadnie od czasu do czasu do kudłacza :) i trzymaj kciuki mocniej za nowy domek, bo my już nasze życie w grafiki sobie wpisujemy, a mieliśmy taki spokój z Dosią;) teraz mamy za duże urozmaicenie. -
Orlen kudłacz w typie rasy PON w swoim domu u docha
docha replied to docha's topic in Już w nowym domu
[quote name='Anula']No Dorotko,właśnie mogły zaszkodzić te skrzydełka bo zawierają kości.A z wetem nie zgodzę się,przecież na chory żołądek,czy wątrobę albo trzustkę podaje się na bank gotowaną pierś,wymieszaną z ryżem i marchewką i wszystko to ma swoje zadanie aby nie było sensacji żołądkowych.To jest jedyne lekko strawne pożywienie i wartościowe dla psa.Nawet sucha karma,czy też puszki tego nie zastąpią bo nie wiadomo co jest w tych puszkach,suchej karmie namieszane. Kiedyś przeczytałam artykuł o jakiejś Firmie,która skupowała od Bakutilu wszelkiego rodzaju mięso po padłych,chorych zwierzętach i to przetwarzała na karmę dla psów i kotów mokrą i suchą,jednym słowem straszne.[/QUOTE] Zgadzam się w 100% z Tobą, przecież muszę go pomału zacząć przestawiać na gotowane. -
Pomoc dla kotów pod opieką Praksedy: bezdomnych i na DT
docha replied to ewick73's topic in Kotki już w nowych domach
wszystko super, tylko już mi się zapodział bazarek do tego wątku, trzeba podnosić! -
Orlen kudłacz w typie rasy PON w swoim domu u docha
docha replied to docha's topic in Już w nowym domu
No widzisz, mnie się też wydaje, że kurak nie powinien mu zaszkodzić, a u weta jak usłyszeli to zgodnie krzyknęli, że dla niego za wcześnie na gotowane jedzonko, a zwłaszcza kurczaka. Też od razu pomyślałam o kościach, bo dałam mu skrzydełka. Moja Dosia uwielbia skrzydełka od zawsze i przy okazji podałam z ręki Orlenowi. Biorę pod uwagę, że może być jeszcze uczulony na kuraka. Na razie obserwuję i nie panikuję, najważniejsze, że ma nos zimny i wilgotny, co oznacza, że jest w formie. Zaopatrzymy się na święta w puszki i suche dietetyczne jakoś to będzie. Tylko b. bym chciała, aby wyszedł z tym jedzeniem na prostą, bo kto go tak drogo będzie karmił? -
Orlen kudłacz w typie rasy PON w swoim domu u docha
docha replied to docha's topic in Już w nowym domu
napisałam do mari, ma mi dać odpowiedź, prawda jest taka, że ja nigdy nie robiłam takich wizyt, a z oczytania się na dogo, wiem, że można nieźle nabroić puszczając niedoświadczonego człowieka. mam pod tym względem obawy. podałam mari kontakt na dziewczynę z legnicy z wątku Twojej Maji, jeśli nic z tego nie wyjdzie, będę musiała spróbować. myślałam o ketuni, ona jest już w tym doświadczona i asertywna, ale ostatnio mało działa na dogo. Orlen- zastrzyki znacznie poprawiły sytuację z brzuszkiem. teraz do pokarmu podajemy mu sproszkowane algi (przepisał wet). Wczoraj myślałam, że już będzie wszystko b. dobrze i podałam mu gotowanego kurczaka. wszystko zwrócił. ponownie do weta po specjalistyczną karmę, tym razem jeszcze droższą :0. Tz będzie dzisiaj dzwonił do Niemiec z zapytaniem, ile u nich to coś kosztuje. Poza tym Pan Pies poczuł się zdrowszy również na duszy, fika i dokazuje jak na PONa przystało, zaczyna rządzić i niestety nie jest tak dobrze ułożony jak Twoja Majeczka, wymaga szkolenia podstawowego. On ma naturę kocią. -
Pudliszonowata Maja w domu stalym, DZIEKUJEMY!!!!!!!
docha replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
Cieszę się bardzo, że to wszystko poukładało się. Ja u swojej Dosi dopiero po trzech latach rozpoznam po narządach rodnych, że będzie cieczka i to wspomagając się przybliżonym czasem jej pojawienia się. -
zapiszę kota i poczytam
-
eeeee.....i tak o zachodzie słońca motorem nad jezioro?
-
Orlen kudłacz w typie rasy PON w swoim domu u docha
docha replied to docha's topic in Już w nowym domu
[quote name='mari23'] pilnie potrzebna wizyta przedadopcyjna w Legnicy, ul. Parkowa państwo bardzo chcieliby Wigilie spędzić już z sunią, która przypomina im zmarła poprzednia sunieczkę.... mogę liczyć na szybka akcję?:Help_2:[/QUOTE] napisałam pw, ul.Parkowa- zadrzewione centrum miasta, przedwojenne, stare kamienice. -
dogomanko, podaj link na forum PONów, jeśli masz.
-
Pudliszonowata Maja w domu stalym, DZIEKUJEMY!!!!!!!
docha replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
ale nie widzę bielizny:eviltong: