-
Posts
1270 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Arktyka
-
Pudlis juz na miejscu:) Pan Piotr powiedzial ,ze chlopak w podrozy byl bardzo grzeczny!Ma szczepienie przeciw wsciekliznie i chip. Pudlis na dzien dobry zjadl miche ryzu z warzywkami i miechem.Boze jaki on chudziutki, to szkielecik....obroza z Dziadka mimo ze Dziadzius jest mniejszy byla za duza, obrozka z westki tez...chodz pudlis siega tak mniej wiecej do kolana. Pudlis jest bardzo sympatyczny:) Probowal mi wejsc na kolana:) Chodzi za mna wszedzie. Bez problemu daje sie glaskac, wziasc na rece-ciagnie do czlowieka.Nasisial na przedpokoju i sie schowal pod lawe...(to za pewne stres)Boji sie wchodzic po schodach.... We wtorek jestesmy umowieni do psiego salonu na kapiel(bo bardzo brudny) i obcinanko. Od razu bedzie mial tez przeglad weterynaryjny. Psami raczej sie nie interesuje(bynajmiej na razie, zobaczymy gdy odżyje)
-
Witam, wlasnie skontaktowal sie ze mna pan Piotr, jest z pudlisiem w drodze, ma byc na miejscu w Toruniu za okolo 3,5 godziny. Pudlis wstepnie z tego co zrozumialam wykapany ,choc jak mowi pan Piotr nie do konca wyszorowany;) ale tego najwiekszego smrodku pudlis sie pozbyl:) Mam nadzieje ,ze dopasuje jakas obrozke do chlopaka z moich podopiecznych ,bo jedzie zupelnie bez smyczy... Jak chlopak dojedzie i ochlonie troszke to moze na dobranoc trzepne mu pare foteczek na pokrzepienie Waszych serduszek:lol::loveu: Prosze by ze mna skontaktowala sie "ksiegowa chlopaka" na pw.
-
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
Arktyka replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
ja chyba dostane jakiejs apopleksji...:-( Szukam i szukam i cholercia nic nie moge znalezc...w kuj-pom oszaleli z ceniami...za domki,malo tego nawet domki na dzialkach ROD co nie maja KW sprzedaja za 130000 i to za 300m2.... gdzie indziej sa domki... boje sie czy to nie te zalane...bo z tych terenow.... teraz duzo jest takich ofert, a ja szukam domku, z terenem co by mozna sie pobawic w ogrodnika i sadownika;) no i miec full miejsca dla psiakow, bo marzy mi sie hotelik dla psiakow:lol: no i co moglby w koncu dziadus sobie podlewac i podlewac ile by mu starczylo uryny...:evil_lol: dziadulek ma sie dobrze , na razie nic nie nabroil z kolezanka:lol:chyba rozumie ,ze pancia ma teraz co nie co na glowie:lol:;) -
Amorus nic nowego nie wymyslil,po za "skroceniem" sobie smyczki:mad:...wymyslil sobie ,ze jak w nocy pogryzie smyczke to bedzie mogl chodzic bez niej...:evil_lol:ale mu sie nie udalo, bo na szczescie mialam zapasowke:):eviltong: Slodziak jest z chlopaka i nie ma sie do czego przyczepic...:lol: Przepraszam,ze tak z doskoku pisuje ,ale mam ostatnio urwanie glowy:) Jacku(Cajus) odezwij sie do mnie prosze...:) bo dzisiaj mija termin oplaty za dt( o ile mnie pamiec nie myli ;))
-
Pies w typie PON. Znaleziony w Toruniu. Szuka domu.
Arktyka replied to ilon_n's topic in Już w nowym domu
Witam, ta osoba ktora przewiozla malego z Mlynca do Torunia(mamy Ilony) jestem ja...Ilonka prosila mnie bym sie wszystkim zajela, skontaktowalam sie z Agnieszka i dziewczyny stwierdzily ,ze chca jechac osobiscie zawiesc malego i wroca autobusem, wiec pojechalysmy razem pod blok mamy Ilonki i tam sie rozstalysmy:) Agnieszko, jesli mialas problem z powrotem do domu trzeba bylo zadzwonic...do Twojej miejscowosci z Torunia nie jest daleko samochodem...:) Mysle ,ze starczy tych wzajemnych oskarzen bo one niczemu dobremu nie sluza...a tym bardziej psiakom! -
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
Arktyka replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Na razie w kuj-pomorskim...ale jesli nic ciekawego nie znajde to w opcje wchodzi cala polska:) Oczywiscie wykluczajac tereny zalewowe:p -
Nasz "Amorzatek" nie przepada za dziecmi...:( Wczoraj mial spotkanie z 8 latka...owszem dal sie poglaskac ale slepia mu sie jarzyly jak wampirkowi w nocy na zielono...wpatrywal sie tymi ognikami z mina odejdz bo nie zartuje...caly napiety....dalej nie ryzykowalismy spotkania tej dwojki...bo moglo sie to zle zakonczyc dla corci brata:)
-
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
Arktyka replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Przepraszam dziewczyny ,ze tak z doskoku pisze , ale mam ostatnio duzo na glowie:) jestem w trakcie sprzedazy mieszkania i jednoczesnie szukam do kupna domku na wsi:) Nasz Dziadulek na razie nic nie zmalowal , zachowuje sie grzecznie , na spacerkach trzyma sie blisko mnie, daje sie poglaskac przechodniom;) no i uwielbia swoja kolezanke ,za ktora wszedzie lazikuje. Apetyt nadal mu dopisuje , trzeba tez Go pilnowac by nie nalal w domu....bo z tym roznie:( Czasem jest tak ,ze przez 2 dni nic nie napsipsia...a na nastepny dzien podlewa wszystko co sie da...dziwny ten nasz Dziadulek:roll::p -
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
Arktyka replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Dziewczyny spokojnie:) Kto normalny zostawia otwarte drzwirki od lodowki?;) Dziadus sam jej nie otwiera, a ze synek zostawil otwarte no to Dziadulek skorzystal z okazji razem z kolezanka:) To nie jest zadna wielka przeszkoda, zapewne wiekszosc naszych podopiecznych wykorzystalo by sytuacje:) -
[quote name='rita60']Tacy sa ludzie,szkoda gadac:shake:widocznie to nie ten domek.........[/QUOTE] tez tak uwazam...ale Amorek chyba z tego obrotu sprawy byl szczesliwy(mial nocha)...bo wczoraj byl caly Happy! Mizgal sie do mnie i siostry z wszystkich sil, nie dawal spokoju:)pchal sie na kolanka, nawet przez kamerke na skype przywital sie z moim tata:)
-
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
Arktyka replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Wyzereczke mialy oj mialy;)ale mnie wcale nie bylo do smichu:shake::-( Na szczescie w nocy nie napaskudzily...za to w dzien nabiegalam sie troche po tych schodach na spacerki z czego "winowajcy" byli bardzo szczesliwi:evil_lol::lol: To juz nie jest sam Dziadus tylko " lodowkowa mafia":eviltong:chodze tylko i sie zastanawiam co te "diablaki" jeszcze wymysla...:diabloti:?? -
Przed chwilka mialam wlasnie telefon z Bialegostoku w sprawie Amorka:) Dzwonila jakas dziewczyna....wieczorkiem ma zadzwonic jej mama. Szukaja wlasnie takiego Amorkowego psiaka;) tylko ze wystraszyla ich odleglosc....Chcialam sie spytac(jesli domek przejdzie pozytywnie weryfikacje) czy w razie czego ta pani moze liczyc na pomoc w transporcie Amorka??
-
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
Arktyka replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
HiHiHi :) Paluszki jeszcze cale;) Moge nowe fotki Dziadulkowi porobic ,ale tylko z telefonu , bo moj aparat fotograficzny calkowicie zastrajkowal....:( Aha , a na Dziadka troche sie poskarze.... Moj synus nie domknol drzwiczek lodowki:mad: i Dziadulek w mig wykorzystal sytuacje zrzerajac mi miesko na obiad:diabloti: oczywiscie mial wspolniczke:evil_lol: Z lodowki zniknelo nie tylko miecho...ale i wedliny, zolty ser i nawet topiony:-(:shake: A ta malpa "biala";) zzarla nawet ogorki malosolne....dobierali sie tez do masla... Cala dwojka mi sie "przesr..ten tego"....:mad: Zostawili mi tylko folijki do sprzatania....a dziadulek jeszcze w to wszystko nasiusial:diabloti::shake: -
Na razie nie mam zadnych nowych rewelacji o naszym Amorku:) Chlopak jest grzeczniutki i slodziutki, ( po za nocnym wlazeniem na szafki i dobieraniem sie do wiadra ze smieciami;) ) bez problemu sam zostaje w domku, slucha sie ludziow, lubi mizianka i wchodzic na opka i boji sie starszych pan...za to sciga koty ktore uciekaja...;) urzadza pyskowki psim kolega:) Aha i najwazniejsze SZUKA SUPER DOMKU!
-
[quote name='Sankja']Tzw. pacjentom wysokiego ryzyka anestetycznego (sercowcy) podaje się narkozę wziewną. Przede wszystkim trzeba mu USG zrobić i sprawdzić czy prostaty nie ma. Jak jest to nie ma wyjścia, trzeba ciachać... mój 13 letni sercowiec po wyjsciu ze schronu miał dużą już prostatę. Zabieg trzeba było wykonać natychmiast.Przeżył :)[/QUOTE] Sankja masz racje, trzeba mu koniecznie zbadac ta prostate, jesli faktycznie bedzie to trzeba bedzie ciachac!
-
Ponadto schronisko z ktorego przyjechal nawet nie myslalo by takiej starowince robic zabieg kastracji... Jesli chodzi o serce to juz w podstawowym obadaniu stetoskopem bedzie slychac czy sa jakies szmery , Dziadek mial pobranie krwi na watrabe, nerki, ogolne badanie krwi z rozmazem i hormony tarczycy, by sprawdzic jego stan zdrowotny,wiec jak pudelek bedzie na miejscu bedzie mozna o tym pomyslec.
-
Dziewczyny ja mysle, ze z ta kastracja mozna sie jeszcze troche wstrzymac! Wetka go dokladnie obada, jesli okaze sie ze jest mlodszy i stan zdrowia na to pozwoli to wtedy mozemy pomyslec i ciachnac klejnoty.Natomiast jesli jest to taki wiekowy staruszek jak okreslilo go schronisko....to nie wiem czy bedzie to dla niego bezpieczny zabieg....Dziadulek ,ktory jest u mnie ma 14 lat i chociaz ledwo chodzi ,to az sie rwie do suczek..jednak u niego jest choroba serca ,co podnosi bardzo ryzyko takiego zabiegu i mu go nie zrobilysmy.Mysle ,ze wpierw pomyslmy o szczepieniach ,ustalmy jego wiek, ewentualnie mozna zrobic mu wyniki po ktorych bedziemy wiedzieli jaka jest jego ogolna kondycja zdrowotna, a potem pomyslimy co dalej.
-
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
Arktyka replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='_Goldenek2']Arktyko, Byłam niedawno na wykładzie pewnej Finki. Dowiedziałam się, że popełniamy spory błąd podając smaczek czy tabletkę psu od gory. Jesli psiak jest głodny czy po prostu łakomy to może nas ugryźć. Dlatego psu podajemy cokolwiek [B]zawsze [/B]od dołu na otwartej dłoni :cool3:.[/QUOTE] Goldenek2:) Ja o tym wiem, tyle tylko ze ide na latwizne...;) gdy daje tabletke Dziadulkowi obok jest zawsze tymczasowiczka Niusia....ktora potrafi gdy robie to zbyt wolno porwac mi z reki kesek przeznaczony dla Dziadulka...:mad:wiec rzucam jej kawalek w jedna strone by odwrocic uwage i w tym czasie daje szybko Dziadulkowi kesek z tabletkom...no i dziadek rzuca sie na moje palce;);)wiem moge przeciez kazde z nich w tym czasie rozdzielic...i na spokojnie podawac leki... ale w tym wypadku mam pewnosc ze dziadulek nigdzie nie ukryl tabletki miedzy zebiskami:cool1:, bo zjada kesek lapczywie;) Moze metoda niezbyt dobra hmm...wychowawczo ,ale bardzo skuteczna:eviltong: a ze czasem palec zaboli...:evil_lol:no coz palcow mam 10 a Dziadulka jednego!:lol: -
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
Arktyka replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Ingrid44- ....jaki stary? Wypraszamy sobie!;):) Dzisiaj pani na spacerku powiedziala ,ze wcalenie wyglada na takiego staruszka:) -
[quote name='Aimez_moi']Ale slicznotek.....jakie ma lapki superowe.....:) Milego popoludnia Amorku i Amorkowej Panci.....:)[/QUOTE] Dziekujemy:) Faktycznie te lapki ma suuuperowe i uwielbia nimi sie wskrabywac na "ludziow" czesto tez siada na kuperku i przyjmuje pozycje typu "pies prosi" ;) mimo ze nikt go tego nie uczy:)
-
Widze ,ze sytuacja suni nadal jest patowa...szczerze mowiac mysle ze bez deklaracji raczej nie znajdziecie dt...:( Te bezplatne sa zapsione po uszy....a sunia z tego co wyczytalam nie bardzo sie dogaduje z innymi psiakami. Ponadto jest to sunia na cito...