Jump to content
Dogomania

leonarda

Members
  • Posts

    2652
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by leonarda

  1. Właśnie wróciłam z zajęć i chciałam poinformować, że Oskar będzie od najbliższego czwartku brał udział w szkoleniu wg programu: "Fajny pies, ale bezdomny". Mam nadzieję, że będzie zadowolony;)
  2. [quote name='kimiji']Allegro Oscara: [URL="http://allegro.pl/show_item.php?item=1570376306"][B][COLOR=#0d58ac]http://allegro.pl/show_item.php?item=1570376306[/COLOR][/B][/URL] Jakbyś chciała coś zmienić to do 12 godzin mogę skorygować :D[/QUOTE] [B]Kimiji[/B] - dziękuję:loveu: Ja bym chyba zrezygnowała z tego kojca w tytule - ale już chyba za późno;) Ale zdjęcia mi w allegro się nie otwierają...? [B]Maciaszek[/B] - dzięki:loveu: [B]Istar - [/B]dziękuję:loveu: I wyszedł post dziękczynny..:eviltong:
  3. Jak możesz, to rób - nadmiar w ogłoszeniach nigdy jeszcze nie zaszkodził;) Jeśli możesz, wyślij mi maila na PW, bo zgubiłam:oops:
  4. [B]Elza[/B] - dziękuję ślicznie w imieniu Oskara:loveu:
  5. Dzięki, [B]kimiji[/B]:) Wyślę. W picasa też mi w explorerze edytowało:)
  6. Poszły pierwsze ogłoszenia. Jakoś nie jestem całkiem zadowolona z tekstu, który napisałam, poza tym jest za długi - ale zawsze można zmienić, a niech już psina idzie " w eter". Jutro dorobię więcej, potrzebowałabym właściwie tylko allegro. Tu będę wklejać linki: [URL]http://tablica.pl/oferta/doberman-oskar-imponujaca-postura-wielkie-posluszenstwo-i-madrosc-do-adopcji-ID61eH.html[/URL] [FONT=&quot][URL]http://katowice.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Doberman-Oskar-imponujaca-postura-wielkie-posluszenstwo-i-mad-W0QQAdIdZ275816928[/URL][/FONT] [URL]http://www.morusek.pl/ogloszenie/53986/Doberman-Oskar---imponujaca-postura-wielkie-posluszenstwo-i-madrosc-Do-adopcji/[/URL] [URL]http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/?id=21167&n=Doberman-Oskar---imponujaca-postura,-wielkie-posluszenstwo-i-madrosc[/URL] [URL]http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/?id=21167&n=Doberman-Oskar---imponujaca-postura,-wielkie-posluszenstwo-i-madrosc[/URL] [URL]http://www.eoferty.com.pl/czekoladowy_doberman_oskar_do_adopcji_245152.html[/URL] [URL]http://ogloszenia.24polska.pl/darmowe_ogloszenia/psy/czekoladowy_doberman_oskar_zrownowazony_m_dry_i_posluszny_26661.html[/URL] [URL]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/13416443_doberman_oskar_czyli_kto_pokocha.html[/URL] [URL="http://www.adopcje.org"]www.adopcje.org[/URL] - czeka na akceptację [URL]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Kto-pokocha-lagodnego-olbrzyma-Doberman-Oskar-w-trakcie-szkolenia-Czeka-na-dom,40143[/URL] [URL]http://www.katowiczak.pl/43192_kto_pokocha_lagodnego_olbrzyma_dobe.html[/URL] [URL]http://wszystkotujest.pl/,ogloszenie,581568.html[/URL] Maciaszek - zmieniam też opis na picasa - jeśli możesz, to zmień na stronie, dobrze? Edit: nie wiem, czemu, w picasa aktualizuje mi tylko zdjęcia, ale nie mogę edytować opisu...?
  7. Ja bym powiedziała, że wszystko zależy od rodzaju kojca i od właściciela... Na pewno nie powinien trafić w miejsce, gdzie będzie cały czas zamknięty, albo gdzie będzie miał za mało miejsca. On kocha ruch. Jest inteligentny - dobrze by było, by miał jakąś naukę lub rozrywkę. I takie tam.. Nie mam nic przeciwko jego mieszkaniu na zewnątrz - jeśli będą naprawdę dobre warunki. Poza tym Oskar widocznie dobrze czuł się w środku, koło biura - tam też dopiero pierwszy raz się położył, żeby odpocząć. No i usłyszałam, że chyba jednak był wypuszczany do ogrodu, a niewykluczone, że i wpuszczany do domu. No, w końcu siadanie i dawanie łapy "przyniósł" do schroniska "ze sobą" - na pewno nie był psem, który był zamknięty i miał bardzo mały kontakt z człowiekiem. Tak, że - jak zwykle - najważniejsze jest po prostu, do jakiego człowieka. A ja po prostu nie będę go ogłaszać jako typowego psa do kojca, bo ludzie to często od razu źle rozumieją..
  8. Oskar rzeczywiście ma nieco nietypową sierść.. najprawdopodobniej wykształcił mu się podszerstek, bo od małego mieszkał na zewnątrz - słyszałam, że tak może być. No, z tą nieobliczalnością, to się zgadzam - zwłaszcza, że to nie jest tak, że on nagle zaczął zachowywać się dziwnie (a o takim przypadku wspomniała Elza, jak dobrze zrozumiałam). Oskar nigdy nie lubił psów, o czym wspomniał już oddający go pan, przy czym nie wiązało się to z żadnym niefortunnym zachowaniem wobec ludzi. Tak bywa - taki z niego już chyba "typ";)
  9. Dla przykładu - mój prywatny pies też nienawidzi kilku okolicznych suczek...
  10. [quote name='Elza22']no to musze ogłoszenie przerobić pies atakujący suczki jego szanse na dom drastycznie spadają bo wiem z doświadczenia że pies atakujący suczki jest nieobliczalny i niebiespieczny i właśnie wszystko może przyjsć mu do głowy kolezanka miała psa który pewnego dnia bez przyczyny zatakował suczke i po pewnym czasie zatakował ją został uśpiony pies atakujący suczki ma skrzywioną psychike.[/QUOTE] Na razie, na szczęście, nie mam podstaw sądzić, żeby on był nieobliczalny. I nie atakuje psów, póki bezpośrednio pod nos mu nie podejdą. Wydaje mi się raczej, że raczej nie miał doświadczenia z innymi zwierzętami, traktuje inne psy jak konkurencję. Mógł być od nich odizolowany i nauczył się być sam. Pies też musi mieć okazję się zsocjalizować z innymi psami. Na razie, w schronisku, też może być inaczej niż byłoby w normalnych warunkach. Może też być po prostu zazdrosny - jak dużo naszych psów. To pewnie jeszcze się okaże, na razie bardzo ostrożnie i powoli próbuję go oswajać z innymi psami - nic za szybko. Niemniej - tak jak jest - nie można go odpowiedzialnie polecać ludziom mającym inne zwierzęta.
  11. [B]Elza[/B] - dziękuję:) Możesz przerobić albo poczekać chwilę - ja próbuję dzisiaj napisać jeszcze jeden tekst (już w końcu z grubsza wiem, co o nim można napisać) , w którym byłoby to, co na plus, ale i to, co na minus - z tym, że tak, by nie zniechęcać... Może coś z tego mi wyjdzie w końcu? To tu wrzucę. Ale jak chcesz, to dawaj swój, najwyżej będą dwa;) - tylko trzeba zmienić wiek na 7, te psy, no i nie reklamowałabym go za bardzo jako psa do bloku (choć tego nie wykluczam). Nie chcę też z góry skazywać go na kojec, więc tu też muszę przemyśleć. Zwykle zresztą dużo rzeczy omawiam dopiero przez telefon, jak jest potencjalny chętny..
  12. A tak, podsumowując - Oskar jest najwyraźniej przyzwyczajony do tego, że człowieka trzeba słuchać. Świetnie reaguje na smakołyki i jest gotów za nie wiele zrobić. Potrafi cierpliwie czekać na smaczek, choć mu ślinka cieknie - nie ruszy się nawet. Ale chciałabym, żeby udało mi się złapać z nim taki kontakt, jak zawsze z innymi psami - taki bezpośredni, serdeczny, pokazać mu, że człowiek nie tylko jest do słuchania, ale też można się z nim bawić, cieszyć.. No i złapać ten kontakt wzrokowy. Na razie to jeszcze tego nie ma, nie umie nawet poprzeciągać sznurka - bierze go, ale od razu oddaje, gdy tylko wyciągnę po niego rękę... Z jednej strony to niby bardzo dobrze, ale z drugiej - chciałabym nauczyć go cieszyć się razem z człowiekiem..
  13. Z częścią już tak zrobiłam i chyba tak lepiej wygląda niż z retuszem twarzy - to nie sprawia chyba pozytywnego wrażenia..
  14. I z zabawką;) [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_Qbj5mfb9LrQ/Taq7r_ct86I/AAAAAAAAuP4/YQOv0aHW6co/P1140289%5B2%5D.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_Qbj5mfb9LrQ/Taq7r1LafKI/AAAAAAAAuP8/Ullka7loCrY/P1140290%5B1%5D.JPG[/IMG] No, tu niestety, widać, że było ciągnięcie na smyczy:eviltong: Chciałam go przytrzymać i ustawić do zdjęć:cool3:
  15. Mamy też parę zdjęć razem - dzięki uprzejmości Basi:loveu: Po wymazaniu twarzy, zamyślam jakieś wykorzystać do ogłoszeń - taki duży pies to lepiej, jak ma też "przyjazne" fotki z człowiekiem: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_Qbj5mfb9LrQ/Taq2aZ2YEPI/AAAAAAAAuNQ/6ZP5OI6sbq4/P1140074%5B1%5D.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_Qbj5mfb9LrQ/Taq2acMkTUI/AAAAAAAAuNU/dGcuEfvC8H4/P1140087%5B1%5D.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_Qbj5mfb9LrQ/Taq2bJaJQQI/AAAAAAAAuNY/AvKuyH1Gp6c/P1140073%5B1%5D.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_Qbj5mfb9LrQ/Taq2bT8NmeI/AAAAAAAAuNc/55FX2his1hk/P1140107%5B1%5D.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_Qbj5mfb9LrQ/Taq2cwToqZI/AAAAAAAAuNo/JBp48YApjOY/P1140131%5B1%5D.JPG[/IMG]
  16. Swoją drogą - wiecie może , jakie byłyby dla niego dobre witaminy? Mogłabym mu dać coś, ale dwa razy w tygodniu - i zastanawiam się, czy kupić normalny suplement diety (swojemu psu podaję taki częściej) czy może jest coś specjalnego? Na pewno by mu się przydało. Oczywiście na spacerze, zresztą nie on jeden, zjada dużo trawy - wręcz ją pożera.. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_Qbj5mfb9LrQ/Taf7f9rxTyI/AAAAAAAAsVw/NouHxwdJyjs/P1080838.jpg[/IMG]
  17. No, niby właśnie nie.. ale z bliska, tak "po twarzy", po nieco zaniedbanej sierści, to może trochę bardziej.. sama nie wiem. Z zachowania też mi nie wygląda na starego psa. Ma dużo energii, jest aktywny.. ale powiedziano mi wyraźnie:niewiem: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_Qbj5mfb9LrQ/Taf7ZEsZzgI/AAAAAAAAsU4/7lbx2mlzh18/s512/P1080806.jpg[/IMG] Sam Oskar też nie wie...
  18. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_Qbj5mfb9LrQ/Taf7erWenbI/AAAAAAAAsVo/p5B8SWb_tv8/P1080834.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_Qbj5mfb9LrQ/Taf7frKwyvI/AAAAAAAAsVs/FzN7v6-2oVw/P1080836.jpg[/IMG]
  19. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_Qbj5mfb9LrQ/Taf7bRB9Q7I/AAAAAAAAsVM/jVSlsXlFEsc/P1080823.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_Qbj5mfb9LrQ/Taf7blVZotI/AAAAAAAAsVQ/h0OwcMrFJcA/P1080815.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_Qbj5mfb9LrQ/Taf7blWuLUI/AAAAAAAAsVU/krOrN217d6Y/P1080825.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_Qbj5mfb9LrQ/Taf7dDospBI/AAAAAAAAsVY/iTb_GJm3ieM/s512/P1080828.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_Qbj5mfb9LrQ/Taf7eRvX1FI/AAAAAAAAsVg/917mvUniyzU/P1080833.jpg[/IMG]
  20. Oskar bez problemu pozwolił się trochę wyszczotkować, stoi wtedy spokojnie, ale nie za długo - chyba się po prostu nudzi. Przy okazji stwierdziłam spory łupież. Dowiedziałam się jeszcze, że najgorzej znosił schronisko na początku, przez pierwszy miesiąc, dwa. Wtedy też bardzo wychudł. Ostatnio jest już dużo lepiej, nawet podobno przybrał sporo na wadze. Ale nadal jest za chudy - tego nie widać na zdjęciach, ale pod szyją ma sporo luźnej skóry, czuć mu mocno żebra i kości. Zjada wszystkie smakołyki, nie pogardzi podrobami, parówką, suchymi chrupkami. Dałam mu wczoraj pojemniczek ryżu z mięsem - mój pies wstępnie odmówił, to zapakowałam i wzięłam dla Oskara. Jak on się tym zachwycił....aż żal, bo porcja była dla bigla, nie dla dobermana... Pod koniec ostrożnie sięgnęłam po pojemnik, żeby przytrzymać mu do wylizywania resztek - pozwolił na to bez problemu. Pracownicy też go chwalą za grzeczność. Nie spotkałam się z żadnym objawem nieposłuszeństwa, nie mówiąc już o agresji z jego strony - ale to, jak wspomniałam, dotyczy tylko ludzi.
  21. Z innych wiadomości - Oskar jednak jest starszy. Z tego, co się dowiedziałam, w sierpniu będzie miał chyba 8 (o ile nie 9?) lat. Lepiej więc w ogłoszeniach pisać o siedmioletnim psie - wiem, że to nie zachęca, ale wiem też, że ludzie mają potem pretensje, a wiek Oskara jest wpisany w karcie - jako, że był on oddany przez właściciela. Tu ktoś - niestety - musi zdecydować się na adopcję starszego psa... Poza tym - pojawił się lekki wyciek z oczu, chyba to jest to, co ostatnio mają też inne psy w schronisku i na co dostają jakieś krople. Nie jest to silny wyciek, ale jednak widoczny - taka odrobina śluzu, lekko zielonkawego... No i ma wyraźne zgrubienie na przedniej łapie - na stawie. Oglądała go kuba123 i stwierdziła, że to nie opuchlizna, bo twarde - może coś się dzieje ze stawem, z kością... mówiła, że może mu to w przyszłości utrudniać chodzenie (niekoniecznie). Rozmawiałyśmy o możliwości zabrania go na prześwietlenie - na razie nie wiem, czy się uda. Obie te rzeczy zgłosiłam do obejrzenia przez weterynarza.
  22. [quote name='Alicja']Ale masz pięknego podopiecznego :loveu: [URL]https://lh3.googleusercontent.com/_Qbj5mfb9LrQ/TadpVk9doGI/AAAAAAAAsOQ/BIhtU0a99jc/s512/P1080804.jpg[/URL][/QUOTE] Piękny, wiem. Ale podobno nikt go nie chce, bo stary:shake:
  23. Co do psów - absolutnie nie można pisać w ogłoszeniach, że jest przyjazny wobec jakichkolwiek, nawet suczek. Nie jest. Chyba to się wzięło stąd, że podobno podczas zdjęć był miły dla Cristal - i to sama widziałam w czwartek. Wczoraj dość spokojnie, ale pod bardzo uważną kontrolą, obwąchał pupcię Cindy lub Candy (nie rozróżniam, która jest która), ale opiekunka wspominała coś o możliwości cieczki.. Wobec innych suk nie jest już tak miły... Poza tym - mimo, że spokojnie przechodzi w pobliżu psów - gdy któryś znajdzie się zbyt blisko - Oskar atakuje. A nie wiem, ile psów dałoby sobie radę w takiej sytuacji... Co mnie zdziwiło - zaatakował nawet malutkiego szczeniaka, niesionego na rękach. Nic się nie stało, bo już go pilnuję jak oka w głowie i czuwam, jak mogę:roll:, ale wyglądało, jakby chciał go po prostu zeżreć - i to nie jest żart. Dodatkowym "niebezpieczeństwem" jest to, że Oskar przeważnie nie ostrzega i łatwo może wprowadzić tym kogoś w błąd... Więc tu absolutnie i wyłącznie mądry, rozsądny dom bez zwierząt.
  24. Wreszcie złapałam chwilę, żeby coś więcej napisać o Oskarze. Po czwartkowym i wczorajszym spacerze zaczęliśmy się już trochę lepiej poznawać, a Oskar - gdy podchodzę do boksu - rozpoznaje, że pora na spacer i tupie kilkakrotnie przednimi łapami, wyglądając na zadowolonego. Spacer z nim to na pewno nie wypoczynek i wykluczone, by dostał się starszej osobie z lichą kondycją. No, chyba, że z wielką posesją;) Nie wypoczynek - ale przyjemność. Oskar nie szarpie na smyczy, ale ma tak długi i równy krok, że trudno mu się dostosować do wleczenia się, jakim jest dla niego mój "marszowy krok";) Stąd ciągnięcie. On idzie równym tempem, tylko troszkę innym... Jednak bardzo go muszę pochwalić - wczoraj już załapał, że na dany znak należy zwolnić tak, żeby smycz była luźna i jestem pewna, że trochę ćwiczeń i ciągnięcie się skończy. Miał okazję trochę pobiegać na placu do agility, który był akurat pusty. Jednak - też plus dla niego - bardzo zwraca uwagę na człowieka i bez problemu daje się przywołać (zwłaszcza wiedząc, co mam w saszetce;)). Za smaczkiem biegnie przy nodze, choć widać, że jeszcze nie łapie, o co w tym chodzi - raczej na pewno nie miał okazji się tego nauczyć. Zrozumienie, o co chodzi z warowaniem to też na razie odległa przyszłość - ale siadanie i dawanie łapy, o czy dziewczyny i ja pisałyśmy - bezbłędnie i za każdym razem:lol:
×
×
  • Create New...