Jump to content
Dogomania

Merrick

Members
  • Posts

    541
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Merrick

  1. Dwa psy ( husky i wilczak ) + dwa koty :) Z czego jedna dziewczynka i trzech panów ;)
  2. Pierwsze i podstawowe pytanie brzmi : czy pies jest wyprowadzany na spacery poza dom, gdzie może się wyszumieć i spotkać inne psy, czy jest wypuszczany tylko do ogrodu, i na tym poprzestajecie ?
  3. A ja miałam wczoraj niprzyjemne spotkanie z amstafem :angryy:. Moje psy jak zawsze na 10 metrowej smyczy, szalały około północy na pobliskim boisku. W pewnym momencie zobaczyłam, że w naszą stronę pędzi amstaf. Zebrałam linki w ręce i szukałam wzrokiem właścicieli, ale nikogo nie było. Pies podbiegł i od razu rzucił się na Baldura. Bałam się chwycić amstafa, żeby nie być ugryzioną. Gdy jednak Baldur zaczął panicznie skoleć, a amstaf dalej warczał i go przygniatał, stwierdziłam, że spróbuję go odkopnąć. W całej szamotaninie nie widziałam czy amstaf tylko markuje ugryzienia czy też naprawdę go gryzie. Nie miałam zamiaru czekać żeby po fakcie się przekonać. Okazało się jednak, że gdy młody zaczął tak przeraźliwie skowycyć, Tamlin się wkurzył. Dosłownie dopadł do amstafa, chwycił go z tyłu za kark i zaczął ściągać z młodego. Amstaf próbował się odgryźć, ale nie potrafił wyrwać się Tamlinowi. Gdy ten go wreszcie puścił, amstaf pobiegł do swojego właściciela, który właśnie pojawił się kilkanaście metrów dalej na górce. Zbluzgałam go od najgorszych, postraszyłam i sprawdziłam czy z moimi psami wszystko w porządku. Facet demonstracyjnie obejrzał swojego psa i zwyczajnie sobie poszedł. Niechby mi jescze próbował zarzucić, że jego pies jest pogryziony przez Tamlina :angryy: Gdyby nie to, że nie miałam przy sobie komórki, to nie skończyłoby się tak miło dla faceta :mad: Baldur ma płytką ranę w okolicach kryzy, na szczęście tylko tyle.
  4. [quote name='julliet11']Nie zrobi nic z tych rzeczy, no może poza podejściem do psa, który idzie po tej samej strojnie ulicy co my, gdyż na drugą nie przejdzie[/QUOTE] I z powodu takiego myślenia zazwyczaj biorą się moje problemy. Baldur nie przepada za obcymi samcami, nie jest typem psa dominującego, raczej jest to rodzaj niepewności. Wielokrotnie miałam awantury z ludźmi, którzy prowadzili swoje psy bez smyczy. Psy te podbiegały do nas i zaczepiały Baldura. Nie obchodzi mnie czy miały przyjazne zamiary, czy chciały się tylko przywitać, pobawić itd. Dla mnie ważne jest to, że Baldur stresuje się w sytuacji gdy inny pies zaskakuje go, i zazwyczaj jeży się wtedy i warczy. I w ten sposób całe moje szkolenie szlak trafia, bo ja go uczę spokojnych kontaktów z psami, wolnego podejścia, obwąchania itd., a tu jakiś pies gwałtownie do nas startuje żeby się pobawić, a on próbuje nas ''bronić''. A potem jak kiedyś Baldik chapnie takiego psa, to winna będę ja, tak ? Uważasz że to uczciwe ?
  5. Ja mam straszny dylemat czy zgłosić. W sumie od paru lat zawszę w Katowicach byłam, ale przeraża mnie brak informacji o panu, który ma nas oceniać :look3: Nie chcę takiej kasy w błoto wyrzucić ;) Stąd moje pytanie czy ktoś może był sędziowany przez pana z Niemiec, który ma sędziować wilczaki ? :razz:
  6. Ja również ponawiam prośbę, bo strasznie mało informacji o tym panu jest niestety :( A nie wiem czy warto zgłaszać się w tym roku do Katowic ;)
  7. [B]BALDUR Braterstwo Wilczaków, klasa pośrednia - ocena doskonała, lokata I, Zwycięzca, BOB[/B] :multi::multi::Cool!::Cool!: Baldur rozpoczął dorosły championat Polski i zakończył uprawnienia na reproduktora :)
  8. Przed chwilą dzwoniła moja mama, na jej oczach jakieś hu..e wyrzuciły psa z auta :placz::placz: Straż miejska już jedzie. Nie wiem czy mamie udało się zapamiętać numery rejestracyjne auta :shake: Piesek leży na boku i się nie rusza. Przecież jakbym te bestie dorwała, to bym zabiła :2gunfire: Straż zabrała psa do weterynarza, na szczęście oddychał. To młody haszczak :(
  9. Wiem, że to głupie pytanie, ale czy jeśli przed nami jest 30 psów, to mogę pojawić się na 11:00 bez obawy, że się spóźnię i będę miała jakiś zapas czasowy ? ;) Tyle razy już jeździłam na wystawy, ale ostatnio zawszę albo byliśmy pierwsi, albo prawie pierwsi, lub też podane były orientacyjne godziny i teraz czuję się nieswojo ;)
  10. Siberiany ring 14. Przed nami 9 ras = 30 psów :p więc na ring wejdziemy raczej późno. Tamlin ma numerek 496 :)
  11. Spróbowałam dopasować :) Za ewentualne pomyłki przepraszam ;) [B]PSY[/B] [B] 494. NARSIL Anana Amarok -[/B] młodzież[B] 495. VIPER Srebro Północy -[/B] młodzież/pośrednia ?[B] 496. JERRY Eskimoski Domek -[/B] otwarta[B] 497. TIGER Srebro Północy[/B] [B]- [/B]championów [B]SUKI[/B] [B]498. LIORA Anana Amarok [/B] - młodzieży[B] 499. [/B]Brylińska Marta ( ? ) [B] -[/B] ???[B] 500. TAYA Srebro Północy ( ? ) -[/B] pośrednia ( ? )[B] 501. RAVEL/MERCI Srebro Północy ( ? ) [/B]- otwarta ( ? )[B] 502. KAILUA de Ciukci [/B]- championów [B] 503. NIKITA BLACK STRIPE NIKE'S Śnieżna Wataha[/B] - weteranów
  12. Jest już spis wystawców :p [URL]http://zkwp.bedzin.pl/lista_wystawcow_vii.pdf[/URL] [CENTER][COLOR=#000000][FONT=Times New Roman](wyszukiwanie za pomocą klawiszy "Ctrl" i "f") ([/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=Times New Roman]plan sędziowania w przygotowaniu[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=Times New Roman])[/FONT][/COLOR][/CENTER][COLOR=#000000][FONT=Times New Roman][/FONT][FONT=Times New Roman][CENTER] [/CENTER] [/FONT][/COLOR]
  13. To ja też się ślicznie uśmiechnę o zdjęcia siberian husky :)
  14. Wiem, że potwierdzenia listowne nie będą rozsyłane, ale czy ktoś dostał potwierdzenie na mail ? Ja parę tygodni temu gdy zgłaszałam Tamlina, dostałam tylko takiego maila : ''[FONT=arial]Ta wiadomość została wysłana automatycznie i jest potwierdzeniem przyjęcia zgłoszenia do weryfikacji. Zgłoszenia opłacone w terminie zostaną potwierdzone listownie.'' I co z tą weryfikacją ? Bo drugiego maila nie dostałam i zaczynam się martwić [/FONT]:eek3:
  15. Gdyby ktoś potrzebował i chciał spróbować, to w Będzinie będę z Tamlinem ( husky ) ;)
  16. Po sporej przerwie : JERRY Eskimoski Domek (kl. otwarta ) ;) Do zobaczenia :)
  17. [quote name='Jula i Dengi']My będziemy :) Rapik pierwszy raz w młodzieży, a Dengi będzie walczył w pośredniej. :D Merrick, znów się spotkamy ;p Baldura nie będzie? W końcu Tamlina zobaczę.[/QUOTE] Super :) Dawno się nie widziałyśmy, jeszcze nie poznałam Rapika ;) Baldurowi daje odpocząć, będzie tylko Tamlin :)
  18. W Będzinie po raz pierwszy od jakichś dwóch lat pokażę w ringu Tamlina :)
  19. A ja dzisiaj zostałam oskarżona o próbę porwania psa :hmmmm: Wyszłam mamie na przeciw z Tamlinem, na długiej lince. Mama weszła do sklepu a ja postanowiłam poczekać na pobliskiej łączce. Po pewnej chwili podbiegła trochę mniejsza od Tamiego suczka-kundelka, wlokąc za sobą smycz. Psy odbyły ceremoniał powitalny ;) i zaczęły się bawić. Gdy mama wyszła ze sklepu, szkoda mi było im przerywać, więc zostałam na łące. Obok na ławce siedziała para z wózkiem, myślałam, że to ich suczka, bo nie widziałam skąd nadbiegła, a oni dosyć często zerkali w naszą stronę. Po około 30 minutach stwierdziłam, że czas się jednak zbierać. No i tu nastąpił problem, bo sunia postanowiła iść z Tamlinem :razz: Popatrzyłam na ludzi na ławce i wolno ruszyłam w stronę domu. Przeszliśmy naprawdę spory kawałek, ale suczki nikt nie odwołał. Wróciłam więc i starałam się żeby suczka nie poszła za nami, ale ona miała to gdzieś. Ruszyłam ponownie, ( sunia oczywiście też ) licząc, że w końcu pobiegnie do włąścicieli i prawie znikałam za rogiem budynku, kiedy ni stąd ni zowąd pojawił się jakiś mężczyzna, odwołał suczkę i ruszył na mnie z pyskiem, że on wszystko widział. Zdębiałam :-?. Niby co widział ? Otóż jak się dowiedziałam, to że chciałam mu ''uprowadzić psa'' :crazyeye:. Próba wytłumaczenia sytuacji ( nie wiem właściwie czemu się tłumaczyłam, to chyba szok ) spełzła na niczym. Pan wiedział swoje. Odgrażając mi się wulgarnie poszedł z sunią w swoją stronę. A ja stałam zdębiała przez kolejne 5 minut i zastanawiałam się czy to świat zwariował czy ja ? :roll:
  20. Nigdy nie użyłabym stwierdzenia, że mój pupil zdechł. Dla mnie to słowo w dzisiejszych czasach ma ordynarne znaczenie. Jeśli ktoś komuś źle życzy to zazwyczaj mówi ''zdychaj'', a nie umieraj. Logiczne dla mnie, że słowo to ma wydźwięk negatywny. Kojarzy mi się z umieraniem w strasznych warunkach, w totalnym upodleniu. Ale to tylko moje zdanie.
  21. Ja posiadam dwa psy : husky i wilczaka i mieszkam w bloku ;) Nie uważam, że są nieszczęśliwe ale zdarzają się ludzie, który wmawiają mi jaką jestem złą właścicielką, bo nie mam domu z ogrodem. Tamlin i Baldur większość dnia i tak spędzają na dworze, staram się im zapewnić jak najwięcej różnorakiego ruchu. Do mieszkania wracają wybiegane i szczęśliwe, układają się w swoich ulubionych miejscach i odpoczywają. Latem, gdy jest gorąco, leżą na balkonie, a potem chłodzą się na kafelkach w łazience ;) Znam wiele osób, które posiadają dom z ogrodem i ich psy są przez to zaniedbywane. No bo po co zabrać psa na spacer, skoro można go wypuścić do ogrodu. Tylko, że tam pozostawiony sam będzie się nudził, a widok bawiących się za płotem psów, tylko go nakręci negatywnie. Dlatego uważam, że obojętne jest to czy trzymamy psa w bloku czy w domu z ogrodem. Liczy się to ile poświęcimy mu czasu i czy zapewnimy mu rozrywkę ;) Moje psy mieszkanie traktują jak taką większą ''budę'' :D Ale tak jak pisałam są ludzie, którzy umieli nie znając mnie i moich psów, zwyzywać mnie, za to że ''znęcam się'' nad nimi trzymając je w bloku :roll:
  22. Baldur - ocena doskonała, lokata I, Najlepszy Dorosły Pies w Rasie, BOB :loveu::loveu:
  23. Baldur pobiega w pośredniej :)
  24. To ja jakimś dziwadłem jestem, skoro radzę sobie na spacerach z huskym, który wiadomo jest predysponowany do ciągnięcia i wilczakiem, który posiada jeszcze dwa razy tyle siły :razz: Jak się ma dobrze wychowane psy, które słuchają podstawowych komend, to wielkość nie ma znaczenia. Moje psy mną nie targają. Widziałam natomiast mniejsze psy, z którymi właściciele kompletnie sobie nie radzili.
×
×
  • Create New...