Gruba Berta
Members-
Posts
6256 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Gruba Berta
-
zagladam od czasu do czasu na watek Buni. wiem przez co bedzie musiala przejsc albo raczej wiem przez co Ty Zuziu bedziesz musiala przejsc. Moja Mania ktorej Walbrzyskie cioteczki znalazly domek - prawie miesiac temu miala wycinana cala listwe mleczna razem z wezlami chlonnymi. pierwszy dzien i noc byly okropne, ale nastepnego dnia Mania starala zachowywac sie juz normalnie - miala tylko skrepowane ruchy szwami i pooperacyjnym kubrakiem. przez dwa dni po operacji jezdzilysmy na dozylne zastrzyki, potem w domu dawalam jej przez 2 dni srodki przeciwbolowe i przez 10 dni antybiotyk + tabletki oslonowe - ktore brala jeszcze przez 2 tyg po odstawieniu antybiotykow. koszty to - przed operacja - przeswietlenie pluc - zeby wykluczyc przerzuty - na plucach pojawiaja sie zwykle najwczesniej - a wtedy weterynarze odstepuja od operacji, - morfologia - Mania jest kilkunastoletnia suczka wiec sprawdzane byly nerki i watroba, koszt okolo 230zl - operacja - usuniecie jednej listwy - badania histopatologiczne, - fartuszek pooperacyjny - 1 sztuka - ale potrzebne sa 2 - ja juz 1 mialam koszt 500zl po operacji - dozylne zastrzyki - 2 wizyty kazda okolo 30-50zl - juz nie pamietam - plus antybiotyk okolo 30zl - tez juz nie pamietam dokladnie ile - oslonowe - sama dokupilam w aptece okolo 10zl do tego moze dojsc usuniecie drugiej listwy koszty nie sa male wiec Zuziu w razie czego cos trzeba bedzie zorganizowac na dogo zeby wspomoc Buniaka Mania miala zszywane rozpuszczalnymi szwami - wiec jak mialabys wybierac to polecam rozpuszczalne - ale nie wszyscy weterynarze je stosuja.
-
stara Mania,mix maltańczyka, za TM
Gruba Berta replied to kora78's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mania jest w lepszej kondycji niz ja :lol: wlasnie zmienialam kubrak, brzuszek nadal kiepsko wyglada - liczne krwiako-siniaki. ale raczej goi sie bez wiekszego problemu i nie jest juz tak napiety jak po operacji. codziennie dostaje antybiotyk i cos oslonowego na brzuszek jeszcze taszcze ja po schodach bo tak mozna nazwac jej noszenie przeze mnie - czasami sama ledwo sie tocze - cos dziwnego mnie dorwalo. ale najwazniejsze ze Manka prawie juz wrocila do swojej dawnej formy :lol: -
stara Mania,mix maltańczyka, za TM
Gruba Berta replied to kora78's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
u nas byla wczoraj rano piekna sloneczna pogoda, potem zaczelo padac. Manka w nocy wgramolila sie tam gdzie nie powinna nawet przez postawiona zapore i sobie troche porozciagala to i owo, zaczyna sie tez drapac po brzuchu a ja jutro ide do pracy i tylko wpadne zeby ja wyprowadzic - o ile mi zdrowie pozwoli bo wlasnie sama sie rozlozylam i mam temperature i lamie mnie jak diabli w kosciach wiec kto wie moze sama wyladuje jutro u lekarki. troche boje sie dnia jutrzejszego - pierwszy bez srodkow przeciwbolowych. -
stara Mania,mix maltańczyka, za TM
Gruba Berta replied to kora78's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mania juz probuje sie bawic i dzisiaj probowala sie przeciagac ale niestety kiepsko jej to jeszcze wychodzi. dzisiaj sporo spi - pewnie wplywa na nia zmiana pogody i srodek przeciwbolowy. -
stara Mania,mix maltańczyka, za TM
Gruba Berta replied to kora78's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wczoraj bylysmy na wizycie kontrolnej u weta. 2 zastrzyki, zdjeto wenflon, Mania dostala antybiotyki na 10 dni i tabletki przeciwbolowe na 2 dni. jeszcze dokupilam jej srodki oslonowe. po powrocie od weta pojawila sie piekna kupa. Mania powoli wraca do formy. chcialysmy zyczyc Mankowym wybawicielkom wszystkiego najlepszego z okazji Swiat -
stara Mania,mix maltańczyka, za TM
Gruba Berta replied to kora78's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
noc byla spokojna. pobudka zaraz po 6 - Mania sobie troche marudzila i trzeba bylo sie nia zajac. na dworze kilka razy zrobila siusiu ale kupki jeszcze nie - chyba musimy jeszcze na nia troche poczekac. po spacerku pedzila do miski - apetyt dopisuje - ale z wiadomych przyczyn daje jej mniejsze porcje niz zwykle. -
stara Mania,mix maltańczyka, za TM
Gruba Berta replied to kora78's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wlasnie zmienialam Mani ubranko i wkladki ktore przyklaje sie do ubranka - troche krwi - ale juz takiej z przed kilku godzin - jak Manka nie bedzie szalec to powinno byc wszystko ok. podobno krwiaki maja zniknac, a szew sie trzyma - ale do komfortowych nie nalezy. Mania usnela w pokoju ktorym teraz siedze - w innym pokoju niz my obie spimy wiec mam nadzieje ze jak zorientuje sie ze jestem juz w naszej sypialni to tam przejdzie i zasnie. -
stara Mania,mix maltańczyka, za TM
Gruba Berta replied to kora78's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
w nocy do prawie 4 obie nie spalysmy. Mania popiskiwala - byl srodek nocy i juz niewiedzialam co mam zrobic. w koncu wynioslam ja na siusianie, sklonilam do jedzenia i juz nie popiskiwala wiec zasnelam - mam nadzieje ze ona rowniez spala. dzisiaj pojechalysmy do przegladu i po nastepny zastrzyk ze srodkiem przeciwbolowym. podobno wszystko jest ok. temp. 38C. teraz Mania lezy i pomrukuje. jutro nastepna wizyta kontrolna plus zastrzyk. nie wiem czy powinna miec druga operacje - to jest katowanie zwierzaka. -
stara Mania,mix maltańczyka, za TM
Gruba Berta replied to kora78's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
u Mani zauwazylam na kubraku krew i jeszcze zdazylam pojechac do innego weta ktory jest otwarty do 22. nieciekawie to wyglada - krwiaki przy zszyciu i na srodku brzuszka zszycie bardzo naciagniete - tylko zeby nie peklo. temperatura w normie. dostala 3 zastrzyki. jutro okolo 12 jedziemy do kontroli i na zastrzyk. -
stara Mania,mix maltańczyka, za TM
Gruba Berta replied to kora78's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
bylysmy o 12 u weta, jeszcze dlugo z nim rozmawialam czy napewno Mania sie nadaje i czy jet sens ruszac guzki - ale powiedzial ze swojemu psu dawno by to juz zrobil i ze nie ma sensu hodowac guzow. rowniez dowiedzialam sie ze to co jej wycieto rok temu to byl to guz przedinwazyjny czyli podobno taki co w pozniejszym czasie moze stac sie zlosliwym. operacja z wybudzaniem trwala prawie 2h. podobno Mania strasznie rozrabiala przy wybudzaniu. jak mi ja pokazano to biedactwo bylo juz na nozkach i chodzilo po pokoju piszczac. do tej pory pomrukuje ale na szczescie juz tylko od czasu do czasu i ma jeszcze lekkie drgawki. teraz zasnela. szwy na szczescie sa rozpuszczalne. wykonaja tez badania histopatologiczne tego co powiekszyl sie - najwiekszego guzka. na jutro wzielam urlop i do poniedzialku bede z nia caly czas w domu. jutro i w sobote musimy pojechac do weta na kontrole i zastrzyki. -
stara Mania,mix maltańczyka, za TM
Gruba Berta replied to kora78's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
zdjec jeszcze nie mam - bo mam z aparatem klopoty. ale poradzcie mi prosze jak powinnam Manie wnosic. zeby do windy dostac sie trzeba pokonac pol pietra przy pomocy schodow. jak ja mam lapac. po schodach nie powinna schodzic/wchodzic sa dosc strome i jest ich sporo. brzuszek bedzie caly pozaszywany od pachwiny do pachwiny (z wezlami chlonnymi). jak miala usunieta przepukline przy tylnej lapce to bylo co innego a tu bedzie caly brzuszek pocerowany. niestety nie mam zadnego pojemnika do transportu psa - bo bym ja w nim znosila. -
powodzenia
-
to musisz gryzaka Nikite do siebie czyms przekonac: jakis wspolny spacerek i smakolyki ;)
-
stara Mania,mix maltańczyka, za TM
Gruba Berta replied to kora78's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wet u ktorego teraz bylysmy (inny niz rok temu) powiedzial ze zeby operacja byla w pelni sterylna nie powinnio wykonywac sie w tym samym czasie czyszczenia zebow. napewno dam Wam znac jak przebiegla operacja i jak Mania to zniesie. -
jakis banerek przydalby sie
-
Kora moze nie obcinaj wlosow jej maszynka - tylko nozyczkami - na zdjeciu wyglada ze wlosow ma niewiele.
-
stara Mania,mix maltańczyka, za TM
Gruba Berta replied to kora78's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
w weekend zrobie Mani zdjecia zanim bedzie ostrzyzona. potem albo sama jej obetne wlosy albo ktos przyjdzie i jej obetnie bo w nastepny czwartek ma miec pierwsza operacje. mamy stawic sie u weta o 12.00. nadal nie wiem co zrobic, sama powiedzialam wetowi ze jak ma miec opercje to jak najszybciej - bardzo boje sie zeby to wszytko przezyla i zeby po operacjach cos zostalo z mojej Mani. zastanawiam sie nad terminem operacji - czy to dobrze ze zaraz przed swietami - wolalam koniec tygodnia bo rano w czwartek pojde do pracy na 1/2 dnia, potem do weta a potem z Mania bede cale 4 dni w domu - w piatek wezme urlop. ale z drigiej strony jak cos sie bedzie niedobrego dzialo to to nie jest najlepszy termin - tak samo byloby w nastepnym tygodniu - tez swieta. nigdy nie zapomne widoku jak Mania lezala po operacji na stole - ten jej przerazajacy wzrok, a potem to wyciaganie szwow - teraz bedzie ich jeszcze wiecej - moze jest mozliwosc podania jakiegos miejscowego znieczulenia? i to jeszcze beda 2 operacje - caly brzuszek przeciety od pachwiny do pachwiny. i jeszcze pozniej dodatkowo likwidowany kamien z zebow. jak za 2 miesiace zarowno Mania jak i ja bedziemy jeszcze na chodzie to zdarzy sie cud. -
stara Mania,mix maltańczyka, za TM
Gruba Berta replied to kora78's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
juz dzisiaj sie balkonowala ;) gdyby bylo wiadomo ile Mania pozyje - mam nadzieje ze po usunieciu guzkow z min 2 lata jeszcze bedziemy mogly sie soba nacieszyc. ale czy jej serduszko to wytrzyma. dzisiaj to myslalam ze nie doczekamy nawet wizyty - serducho bilo tak mocno i miala straszna zadyszke - jeszcze przez to ze ktos pozbyl sie jej u weta - wet zle kojarzy sie jej. -
stara Mania,mix maltańczyka, za TM
Gruba Berta replied to kora78's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
bylysmy dzisiaj z Mania u weterynarza. 2 guzki powiekszyly sie :-( (na szczescie nieznacznie i nadal sa nie za duze) od czasu gdy Mania u mnie zamieszkala. przeswietlenie pluc wykazalo ze na szczescie nie ma przerzutow :lol: badania krwi tez od razu wykonano - nerki, watroba i inne sprawy w normie :lol: krew ma zageszczona co wskazuje na niedotlenienie :shake: - wychodzi na 3x pol godzinne spacery plus 1 krotszy wieczorem - to ani malo ani duzo - tak mi sie wydaje - do tej pory nie chcialam jej forsowac dlugiemi spacerami. czasami skracamy spacer jak Mania zdecyduje ze chce juz wracac do domu - ostatnio spacerujemy wolniej - tak Mania chce - pewnie jest to juz zwiazane z wiekiem. Manie czekaja min. 2 operacje :-( - najpierw usuniecie calej prawej listwy mlecznej (w czwartek przed swietami). potem usuniecie sporej pozostalosci (chyba bez 2 juz usunietych w schronisku sutkow) listwy mlecznej z lewej strony prawdopodobnie z przepuklina znajdujaca sie w pachwinie po lewej stronie. I innym razem conajmniej 'glupi Jas' zeby wyczyscic zeby ktore jeszcze posiada. Jestem szczesliwa ze nie ma przerzutow (bardzo sie denerwowalam) ale czy dobrze robie wysylajac ja w tym wieku (wedlug schroniska mogla urodzic sie m/w w lipcu 1997) na conajmniej 2 ciezkie operacje ??? -
Bella, tak wiele w zyciu przeszla... a teraz wreszcie w ds :)
Gruba Berta replied to kora78's topic in Już w nowym domu
ja rowniez zycze Belci wszystkiego naj naj najlepszego w nowym domku :calus::iloveyou::buzi: -
Bella, tak wiele w zyciu przeszla... a teraz wreszcie w ds :)
Gruba Berta replied to kora78's topic in Już w nowym domu
czy sa jakies wiesci o Belli ? -
Bella, tak wiele w zyciu przeszla... a teraz wreszcie w ds :)
Gruba Berta replied to kora78's topic in Już w nowym domu
tylko trzeba pamietac ze wiekszosc wetow w soboty otwarta jest do 13 lub 14. wiec niewiele czasu zostalo. -
Bella, tak wiele w zyciu przeszla... a teraz wreszcie w ds :)
Gruba Berta replied to kora78's topic in Już w nowym domu
a moze podaliby namiary weta (nazwe weterynarii i nazwisko - w internecie znalazloby sie namiary na ta weterynarie) do ktorego ich poprzedni piesek chodzil - i wet wydalby opinie temu domkowi i wtedy wizyta po adopcyjna moglaby wystarczyc? wydaje sie ze nowi Panstwo sa super ale zawsze istnieja swiry takie jak ta kobieta z Krakowa co bierze pieski ze schroniska i je w ciagu kilku dni usypia. napewno pod koniec zycia ich pieska musieli czesto chodzic z nim do weta. -
Bella, tak wiele w zyciu przeszla... a teraz wreszcie w ds :)
Gruba Berta replied to kora78's topic in Już w nowym domu
oj beda dziewczyny za soba tesknily