wielkie dzieki,
jakies dziwne grypsko nas zaatakowalo, nagle przyszlo i moze nagle odejdzie????? bo chyba juz odchodzi???? mysle ze Maje napewno bede mogla odebrac zaraz po swietach, moze Ania wpadnie do mnie z wizyta 27 a juz (a wlasciwie dopiero) 28 bede mogla po Maje przyjechac. Bardzo mi przykro ze nie bedzie mogla byc juz w domku na swieta. Nawet jak bym czula sie juz dobrze jutro i zdecydowala przyjechac po mala w srode to nie chce zrobic Ani (ktora ma do mnie wpasc na wizyte przedadaptacyjna i by musial to zrobic juz jutro) ani jej rodzinie prezentu na swieta w postaci grypy.