Jump to content
Dogomania

Gruba Berta

Members
  • Posts

    6256
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gruba Berta

  1. Mania jest po zastrzykach i zdjetym wenflonie - nowego juz nie zakladalysmy.
  2. a czy ktos wie cos na temat Hepa mertz - po jakim czasie to dziala ? czy to jest kwestia dni ze stan watroby zaczyna sie choc troche poprawiac ?
  3. ale czy jest jeszcze szansa ???
  4. gdyby byla to tylko sledziona to Mania bylaby juz po operacji
  5. jutro wet jest dopiero o 12 i musi podjac decyzje :-( ja juz od kilku dni mysle o eutanazji :-( ale w piatek wet powiedzial ze gdyby to byl jego pies to dalby mu jeszcze szanse
  6. lapka jej spuchla od wenflonu wiec kolezanka zaraz wenflon jej wyciagnie - juz nie bede jej nowego wsadzac
  7. rano dostala cerania przeciwwymiotny i tez zastrzyk zdecydowanie nie poprawil jej stanu
  8. zaraz przyjdzie moja sasiadka dac Mani zastrzyki - antybiotyk i przeciwbolowy
  9. skoro Mania przestala jesc to juz pewnie nie ma szansy :placz:
  10. jutro zadzwonie do weterynarza ktory stwierdzil ze watroba jest glownym winowajca.
  11. a my tak potrzebujemy wsparcia :-(
  12. a moze znacie kogos u ktorego pojawily sie blizny na watrobie i byl bardzo ciezko chory ?
  13. dzisiaj rano jak poszlam po zastrzyk - cerania (zapisana przez drugiego weta w razie wymiotow) - to znow dostalam opierdal ze powinnam zdecydowac sie czy korzystam z ich uslug czy drugiego weta. w przychodni ktora mam niedaleko domu i gdzie kupuje zastrzyki i kroplowki - uwazaja ze albo Mania ma pojsc na stol operacyjny i wycina sie sledzione z guzem albo mam ja uspic. drugi wet do ktorego dojezdzamy i ktory operwal Mankowe cycuchy uwaza ze to watroba powoduje Mani okropny stan a nie sledziona. On dokladnie obejzal Mankowa watrobe i zdjagnozowal miejsce guza - ze jest zdecydowanie na sledzionie. ja juz trzymam sie opinii drugiego weta.
  14. Kora dzieki ze sie odezwalas. juz myslalam ze sama zostalam na watku.
  15. mam jej nie dawac wody do picia tylko ma uzupelniac plyny w postaci kroplowek. ma podrazniony przewod pokarmowy i nawet woda ja drazni.
  16. dostala: kroplowke z Hepa mertz i zastrzyk podskorny z cerenia - srodkiem przeciwymiotowym zrobila 2 kupki: jedna o 7 rano a ostatnia jakies 2.5 godziny temu. rozwolnienia nie ma. nie wiem z czego te kupki powstaja bo otatnio nic nie jadla.
  17. bierze kroplowki oraz dozylnie dostala hepa mertz ale nie chce jesc !!! dostaje zastrzyk przeciwbolowy oraz antybiotyk
  18. Mania nie chce jesc ani hapatic ani indyka z marchewka :-(:-(:-( Jak wypije wode to wymiotuje :-( To juz chyba koniec - ona musi jesc zeby przezyc !!!
  19. Z Mania dopiero po 22 wrocilysmy od weterynarza. Pojechalysmy dopiero przed 19 bo weterynarz do ktorego jechalysmy jeszcze operowal. Mania spedzila ponad 2 godziny w samochodzie trzesac sie ze strachu i w koncu doczekalysmy sie wizyty. Pomimo ogromnego zmeczenia wet bardzo skrupulatnie wykonal usg - trwalo naprawde dlugo i a watroba byla ogladana kilka razy. Operacji nie bedzie. Nowotwor jest zdecydowanie na sledzionie ale to nie on doprowadzil do tak ciezkiego stanu Mani. To watroba jest w fatalnym stanie. Rokowania nie sa optymistyczne. Ale jak na razie Mani nie usypialby - moze ??? moze ??? jakos choc troche watroba odpusci. Oto wynik usg: Watroba - centralnie obszar o zwiekszonej echogennosci jednorodny bez rysunku naczyniowego (6x8cm), plynnie przechodzacy w miazsz o strukturze typowej dla miazszu watrobowego. Po prawej stronie zanik struktury watroby - obszar miazszu wypelniony rzadkim plynem z wolnymi elementami wloknistymi. P. zolciowym miernie wypelniony, bez zlogow o scianie ze zwiekszona echogennoscia. Sledziona powiekszona, z obszarami zastoju naczyniowego, w glowie sledziony owalny hiperechogenny twor. Odzwiernik zoladka bez zmian, przechodzacy w dwunastnice o niezmienionej strukturze. Trzustka regularna hiperechogenna. Nerki o budowie i echogennosci typowej dla gatunku i wieku. Pecherz moczowy miernie wypelniony. W tylobrzuszu nieznaczna ilosc wolnego plynu. to co zaznaczylam to to jest to co wywoluje Mani fatalny stan. To co bylo widac to pokazalo ze conajmniej 50% watroby jest w fatalnym stanie. Co do kikuta macicy to zdajsie jest normalnych rozmiarow ale zbiera sie tam troche wolnego plynu ktorego nie powinno byc. Teraz Mania bierze antybiotyki, srodki przeciwbolowe i cos na watrobe - w postaci zastrzykow. Hepatiale Forte = Esentiale Forte. I ma jesc Hepatic. Jak zaczela chorowac wazyla 8,15 kg teraz o 1kg mniej. Na szczescie miala troche zapasow sadelka ale kosci kregoslupa mozna juz latwo wyczuc i tylne lapki z pupka schudly. Na szczescie Mania nadal wsrod zywych i nie trzeba jej kroic. Teraz mam nadzieje ze z pomoca wspanielej Pani Teresy ktora caly czas mnie wspierala uda sie Mankowa watrobe uratowac. A ja teraz dochodze do siebie.
  20. stres mnie zzera ale po wczorajszej rozmowie z wetem znacznie sie uspokoilam - chociaz wiem ze tak naprawde to jeszcze nie wiadomo co Manie czeka ale jakas nadzieja sie pojawila. dzisiaj weszlam na wage bo ostatnio rzeczy zaczely na mnie wisiec i okazalo sie ze w ciagu ostatnich kilku dni zjechalam 4kg - stres i prawie nic nie jadlam.
  21. niestety ostatni spacer skonczyl sie wymiotami, pawdopodobnie spowodowane byly Mani szczekaniem (bo zobaczyla psa) oraz Mani biegiem przelajowym zeby wybrac miejsce na kupe i dodatkowym wysilkiem spowodowanym robieniem samej kupki. teraz lezy na swojej podusi podlaczona do kroplowki - po raz pierwszy odwazylam sie zalozyc ja sama - wczoraj zostalam przeszkolona przez moja przemila sasiadke ktora okazala sie byc pielegniarka i ktora opiekowala sie Mania przez ostatnie kilka dni. dzisiaj musimy jeszcze pojechac na zastrzyki - niestety zastrzykow nie potrafie robic.
  22. nie wiem ile razy mozna wykonywac usg, wiem ze z rentgenem nie mozna przedawkowac ale rentgen juz jest i to co bylo robione jak byl robiony kontrast powinno wystarczyc - pokazalo przy okazji ze nie ma przerzutow od cycuchow na pluca. Mania spala cala noc na swojej podusi, nie zrobila siusiu, nastawilam sobie budzik na 2.30 aby ja wyprowadzic ale ocknelam sie dopiero rano - bylam tak wykonczona i nadal jestem bardzo zmeczona bo przez ostatnie kilka nocy musialysmy wstawac na siusianie - czasami nie zdazylam i o 2.30 bylo juz male bajorko pod drzwiami, ale ja i tak wynosilam na siusianie o 2.30 a potem o 5 rano a potem o 7.30 wiec ze spaniem bylo krucho, w ciagu dnia bylam tak zdenerwowana ze nie bylabym wstanie spac. Ostatnio z Mania wychodze co 2 - 2.5 godziny. Dzisiaj rano pierwsze siusiu bylo koloru pomaranczowego - moze po olejku rokitnikowym ktory podaje na wzmocnienie. Ale pojawila sie tez przepiekna kupa. Po srodku przeciwbolowym Mania nabiera troche apetytu. Wczoraj zjadla bardzo bardzo malo prawie nic bo pozno pojechalysmy na zastrzyk. Ale codziennie teraz bierze kroplowki. Dzisiaj zjadla juz mini danie indyczo-marchewkowe, podalam jej rowniez troche olejku rokitnikowego przed sniadaniem, a po: miodu manuka, oleju z pestek moreli, syropu daktylowego oraz reishi z acerola. Od kilku dni nie wymiotowala ale nigdy nie wiadomo czy to nie nastapi. Wczoraj wieczorem podalam jej to samo i dodatkowo kapsulke z lisciem oliwnym. Mani piekna biala broda jest w kolorze pomaranczowym z dodatkami ciemno-brazowymi. Oczki jak zwykle bardzo inteligentne i kochane.
  23. Rozmawialam dzisiaj wieczorem z wetem ktory operowal 5 miesiecy temu Mani listwe mleczna i rozpoczal leczenie antybiotykami jak Mania zaczela ostatnio chorowac. Powiedzial ze wyniki krwi oraz usg nie sa przeslankami do eutanazji. Krew nie jest tragiczna a guz na usg nie wyglada na naciekajacy czyli zlosliwy - jest regularnego ksztaltu i zwapnialy. Wyglada raczej na guz nie przerzutowy z guzow listwy mlecznej. Manie dopiero bedzie mogl zobaczyc w piatek po poludniu. Mania ma brac zastrzyki przeciwbolowe i antybiotyki. Chcialby wykonac u siebie usg. Powiedzial ze moze nie bedzie potrzebna operacja? Tylko bedzie mozna Manie podleczyc ale musi najpierw zobaczyc w piatek sytuacje u siebie na usg. Pytal sie czy Mani wycieka cos z pupy - ale nic jej nie wycieka - chyba posadza ze to kikuty macicy ktore pozostaly po sterylizacji mogly wywolac ten stan. Jak robiono Mani dzisiaj wieczorem zastrzyki w przychodni gdzie ostatnio chodzimy to powiedziano ze zarowno jak jest to sprawa guza lub ropomacicze to trzeba ciac. Mania po zastrzyku przeciwbolowym odzywa, ale widac ze jest slabiutka.
  24. Mania jeszcze nie zwymiotowala wczorajszego jedzonka, chociaz moze jeszcze to w kazdej chwili zrobic. Kupki w bardzo malych ilosciach, ktore przyklejaja sie do pupki i ja zaklejaja. Lezy moje biedactwo kolo mnie, jest w pelni swiadoma tylko slaba i ma ten brzuszek taki napiety. Mysle o operacji - moze jest jakas szansa???? jak sie uda zalatwic ja na jutro, nie chce jej dluzej meczyc, moja mama jest zdania zeby uspic ja w domu. Dlaczego tak szybko musimy sie z Mania rozstawac ????? To jest okrutne !
×
×
  • Create New...