-
Posts
2033 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by cavani
-
Cocker spaniel JOKI z Białej Podlaskiej - szczęśliwy w nowym domu
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
A ja myślę, że kiedy Joki już uzna nową rodzinę za swoją rodzinę, można go spuścić żeby się wybiegał (oby nie w pobliżu ulicy oczywiście) tylko trzeba pamiętać, żeby [B]zawsze[/B] miał adresówkę przy obroży. On bardzo się pilnuje i przybiega na [B]każde[/B] zawołanie. Pamiętam, jak kilka dni po tym, jak go zabrałam ze schroniska, wyszłam z pieskami na podwórko. Kiedy te załatwiały swoje sprawy poszłam na tyły domu. Kiedy wyszłam, zobaczyłam jak Joki biega z jednego końca podwórka w drugi z przerażeniem w oczach. Stracił mnie z pola widzenia i wpadł w panikę, że mnie nie widzi. Tak mi go było szkoda... Jak wyszłam to przybiegł szczęśliwy i bardzo potem obserwował, czy mu gdzieś nie znikam. To ja w tej chwili, po tym co przeszedł daję mu poczucie bezpieczeństwa i wydaje mi się, że bardzo się boi, żeby tego znowu nie stracić. -
Cocker spaniel JOKI z Białej Podlaskiej - szczęśliwy w nowym domu
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
[quote name='Freja']Co u Jokusia, jak goją się rany ?[/QUOTE] Tak - wszystko pięknie się goi. Na ostatnią wizytę u pani doktor jedziemy ostatecznie w piątek. W sobotę jeszcze chłopaka dokładnie wyczeszę, a w niedzielę - pożegnanie. Spróbuję jeszcze w sobotę, kiedy już będzie bez kołnierza, nagrać filmik z jego radosnego brykania na pamiątkę. -
Cocker spaniel JOKI z Białej Podlaskiej - szczęśliwy w nowym domu
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
[quote name='sabinka']... z Waszych opisów i zdięc wynika ze to psiaczek ideał kochany przecudowny aniołek ... Niech mu sie wiedzie w nowym domku , a może i ja trafię na swojego psiego przyjaciela ... :)[/QUOTE] Witaj Sabinko! Joki to rzeczywiście kochane psisko! Mam nadzieję, że nowy dom pokocha go tak, jak na to zasługuje. A tobie życzę spełnienia marzeń o przyjacielu. Cockerków do adopcji jest bardzo dużo. -
Cocker spaniel JOKI z Białej Podlaskiej - szczęśliwy w nowym domu
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Wicky62, witamy u Jokiego :smile: [quote name='Freja']jak rekonwalescencja JOKIEGO ? Jak się psinka czuje ?[/QUOTE] Psinka czuje się wyśmienicie :multi: Ma ochotę brykać jak dawniej, ale kiedy sobie bryknie, to podczas lądowania klosz uderza w ziemię i już nie jest fajnie i zabawnie. Biega więc sobie na ile mu ozdoba głowy pozwala. Ponieważ uwielbia aportować, a ma teraz ograniczone pole widzenia, to kiedy wyrzucę apotr, zastyga w bezruchu i nasłuchuje, gdzie wyrzucony przedmiot spadnie na ziemię. Kiedy usłyszy stuknięcie kłusuje zabawnie w tamtą stronę. Nawet czasami udaje mu się dobiec przed cavisiami. Trzyma wtedy zdobycz między łapkami i próbuje wziąć ją do mordki, ale z wiadomych względów jest to niemożliwe. Szkoda mi go bardzo, że jest teraz tak ograniczony i odliczam dni, kiedy zostanie mu zdjęty szew i będzię mógł brykać po swojemu radośnie. Chciałabym się jeszcze na to napatrzeć, zanim mnie opuści i pojedzie do nowego domku. Bardzo brakuje mu też możliwości wtulenia głowy w człowieka. Przytula się do mnie z całej siły kloszem, ale nie czuje mojego ciepła i ma wtedy takie tęskne oczy. Obejmuję mu więc łepek obiema rękoma i głaszczę, głaszczę, głaszczę... Jeszcze tylko kilka dni... -
[quote name='Paja']W wypadku kiedy do wątku zbiorowego dołaczyłas dział:[SIZE=3][COLOR=#ff0000]Bazarki na bialskie psiaki [COLOR=black]Nie widzę tworzenia skarbonki BP skoro tam umieszczasz linki to juz chyba wszystko jasne...chyba ,ze jestem w jakims obłedzie to mnie objasnijcie? Nie jestem wszechwiedząca, nie zawsze wszystko zauważę. Jeśli są jakieś bazarki na bialskie psiaki, to wystarczy mi je podesłać. Ten dział zrobiłam po to, żeby wszystkie były zebrane w jednym miejscu. Wydawało mi się, że może być przydatny. Jeśli jest link do tworzenia skarbonki BP, to proszę o podanie go, a zamieszczę w w/w dziale.
-
No to po dobrym humorze. Przenoszę wypowiedź Paji z wątku zbiorowego bialskiego schroniska: [quote name='kinga_kinga7']PAJA, a co z tą skarbonką na nasze psiaki?[/QUOTE] [quote name='Paja']zapytaj Jostel5 moze Ci powie.. Ja wysłałam jej tekst jak to widze juz jakis czas temu miała zerknac i poprawic po czym oddac bym mogła ja dokonczyc... teraz wyszło ze skarbonki nie ma cavani ma na drugim watku dział na bielskie psiaki i tak to wyglada...[/QUOTE] Paju, a co wątek bialskich psiaków przeszkadza skarbonce? To miały być dwa równorzędne działania!!! Narzekałaś kilka razy, że ci się źle z innymi współpracowało, bo cię popędzali i wymagali więcej, niż byłaś w stanie zrobić. Nie uważasz, że teraz ty robisz to samo?
-
Cocker spaniel JOKI z Białej Podlaskiej - szczęśliwy w nowym domu
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Jeśli dobrze pamiętam to 16 - letni młpdy młody mężczyzna :lol: Też myślę, że od razu się zaprzjaźnią :painting: P.S. Jazzgotko - znowu pisałyśmy w tej samej minucie ;) -
Bezio zaginął! Warko ,pomóż w poszukiwaniach Kudłatego!
cavani replied to jostel5's topic in Już w nowym domu
A może to właśnie jest sposób na znalezienie dla bestii domku stałego - domek, który uprawia psie sporty? Paju, jestem pod wrażeniem Twoich zdolności trenerskich! -
Oj, tak. Wiele jest takich, że tylko brać i kochać. Rozmawiałam dzisiaj z panią i mam jej podesłać kilka naszych piesków - będzie namawiała znajomych. Chociaż mówi, że nie jest łatwo i większość jej znajomych dziwi się, że ona chce wziąć takiego psa jak Kejsi - nie dosyć że ze schroniska, to jeszcze stary. Ale może akurat choć jeszcze jeden piesek chwyci kogoś za serce. Wtedy mogłyby pojechać do Poznania jednym transportem.
-
Delikatna ,wrażliwa Sarenka [*]....Odeszła...
cavani replied to jostel5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Sarunia nic na szczęście nie wie o planach wyjazdowych, więc jeszcze chwilkę zaczeka na odmianę losu. Skoro Andzike - czarodziejka tak szybko wyprawia psiaki do nowych domków, to jest nadzieja, że długo czekać nie będzie. -
Takie cudo trafiło do schroniska w Białej Podlaskiej 26 stycznia 2011r. Pracownicy schroniska wezwani zostali do rannego psa leżącego na poboczu miejskiej obwodnicy. Okazał się że to duży, biały pies w typie polskiego owczarka podhalańskiego. Stwierdzono złamanie przedniej kończyny. Psiak ma nogę w gipsie. Jest duży, bardzo piękny i bardzo łagodny. Przytula się ,liże po rękach. Dotąd nikt o niego nie pytał. Przeszłam się po mieście, ale żadnych ogłoszeń też nie znalazłam. [IMG]http://img145.imageshack.us/img145/9928/podhalan242.jpg[/IMG]
-
Piękna, spanielowata Azja już w we własnym, stałym domu!
cavani replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Stawiam się tu z wątku Jokiego na zaproszenie as_ko. Mam kilka bardzo fajnych domków, które były zainteresowane Jokim. Tylko w większości są to domki z dziećmi. Obiecałam tym rodzinom, że Jeśli Joki nie trafi do nich to zaproponuję im inne pieski. Tylko warunek jest taki, że piesek musi być łagodny. A czy jest możliwość wyciągnięcia jej z boksu na jakiś spacer, żeby zobaczyć jak zachowa się poza kratami? Jeśli okaże się łagodna i kontaktowa, to może ktoś zgodziłby się, żeby spotkała się na takim spacerku z jakimś dzieckiem. Ja mam w Białej Podlaskiej takie dwie rodziny, które zgodziły się w ten sposób pomagać poszkodowanym przez los psiakom. Mam takie rodziny, które zadeklarowały, że po Jokiego mogą przyjechać już - nawet z odległych krańców Polski. Jeśli zdecydowaliby się na sunię, to mogłaby od razu ze schroniska pojechać do domu. -
Cocker spaniel JOKI z Białej Podlaskiej - szczęśliwy w nowym domu
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
No proszę ile dobrego dla naszego schroniska może się wydarzyć dzięki Jokiemu. Dziękuję kochani :Rose: [quote name='wiosenka']Czy Joki nie potrzebuje jakiegoś bazarku? A może na konkretne psy ze schroniska z B.Podlaskiej? Idzie wiosna można by zrobić porządek w szafach a przy okazji pomóc psiną?:roll:[/QUOTE] 1% podatku bardzo się przyda na potrzeby schroniska, jak również bazarki, adopcje wirtuale, akcje w szkołach i wszystkie inne pomysły. Joki rzeczywiście jest zabezpieczony dzięki cudownym osobom z forum miłośników rasy cavalier king charles spaniel - Cavisiowo. :buzi: Starczyło na wszystko. W tym tygodniu ostatecznie rozliczę się z panią doktor opiekującą się Jokim i w końcu zrobię rozliczenia, żebyście wiedzieli na co poszły wasze pieniążki. Jest też inna dobra wiadomość. W przyszły weekend mój podopieczny pojedzie do swojego własnego domu do Lublina i zamieszka u jazzgotki. Cała rodzina czeka już na niego z utęsknieniem. No może oprócz kota, który jest nieświadomy, że niedługo będzie miał konkurencję do pieszczot pańciostwa. Synek jazzgotki już podobno odkłada swoje kieszonkowe na akcesoria dla pieska. Wydaje mi się, że to taka rodzina, jaką wymarzyłam sobie dla Jokiego. Muszę wam powiedzieć, że dzięki temu pieskowi poznałam jeszcze kilka bardzo wrażliwych na losy zwierząt i wspaniałych rodzin i gdybym mogła to sklonowałabym Jokiego kilka razy i wysłała w różne strony Polski. Ponieważ jest to niemożliwe, to dla rodzin które są zdecydowane na cocker spaniela będę podsyłała inne pieski tej rasy, a dla pozostałych zaprezentuję pieski z bialskiego schroniska. [quote name='Asia & Ginger']Oprócz tych dwóch znalazłoby się kilka innych spanieli, dla których są pożadane domki z ogrodem i bez małych dzieci.[/QUOTE] Asiu, problem w tym, że te wszystkie rodziny dzwoniły, bo Joki lubi dzieci i jest dla nich bezpieczny. I tylko takie cockerki mogę im zaproponować, co im obiecałam. Pan myśliwy też ma wnuczki 2 i 5 - letnie i też weźmie tylko takiego psa, do którego będą mogły się bez obaw przytulić, więc trudny pies i w tym przypadku odpada. P.S. Okazało się, że pisałyśmy z jazzgotką jednocześnie :lol: A wklejać zdjęcia nauczymy! Zaraz podeślę na PW przydatny wątek, który mi też przysłała pewna dobra dusza. -
Cocker spaniel JOKI z Białej Podlaskiej - szczęśliwy w nowym domu
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Kochani, spokojnie! Pan nie szuka psa do plowań bo takie odpowiednio wyszkolone już posiada. Szukał psa w potrzebie na portalach ogłoszeniowych i trafił na Jokiego. Twierdzi, że ma środki i warunki żeby jakiemuś pomóc i nie musi to być wcale rasa myśliwska, choć nie ukrywa, że takie psy są jego pasją. Joki cały dzień spędzałby na dworze, bo "pies musi biegać" a na noc byłby w domu. Tylko że Joki to pies typowo domowy i wszystkie pozostałe chętne rodziny, takie warunki mu zapewnią. Nie czułby się dobrze z dala od człowieka - to straszny pieszczoch, który chce być cały czas blisko. Teraz też nie leży na swoim posłanku, tylko bliziutko u moich stóp. Jednak myślę, że można by panu zaproponować innego psiaka, który dobrze czułby się w takich warunkach. Widać, że pan lubi psy - przyszedł w eleganckich wyjściowych spodniach, a od razu usiadł przy Jokim na podłodze i zaczął go dopieszczać. -
To jedyny hotelik u nas. Myślę też, że to jednak za drogo. Poza tym nie wiem czy właścicielka hoteliku wzięłaby na pokoje suczkę, którą trzeba nauczyć załatwiać się na dworze. Myślę, że wylądowałaby w którymś z kojców które widziałyśmy. Tak pies może pobyć kilka dni, ale nie miesiąc. Tu jest potrzebna osoba, która już miała takie pieski po przejściach i będzie chciała z Kejsi popracować przez ten miesiąc. Może wiecie o takiej osobie?
-
[quote name='jostel5']Zastanów się jednak,czy nie lepiej pokazać Pani też jakiegoś samczyka (na przykład Łatka albo Jeżyka),bo nie wiem,jak suczyna- rezydentka zareaguje na Kejsi-też przecież suczynę...[/QUOTE] Jostel, rozmawiałam z panią o wszystkich moich wątpliwościach i problemach z jakimi może się spotkać - szczerze i otwarcie. Uważam, że tylko takie rozmowy mają sens, choć niektórzy uważają, że to sposób na zrażenie potencjalnego domu. Pani się nie zraziła i jest zdecydowana na Kejsi już na 100%. Gdyby były jakiekolwiek problemy z którymi sama by sobie nie poradziła, to ma zaufanego behawiorystę, który pomoże. Ja mam Kejsi zabrać do salonu piekności, weterynarza, a pani pokryje wszystkie koszty. Pani nie chce, żeby sunia siedziała dłużej na łańcuchu, a niedługo idzie na operację, więc prosiła mnie o poszukanie dobrego domu płatnego czy hoteliku na miesiąc za który też zapłaci. Zanim więc zacznę działać to chciałabym, żeby ten domek był już sprawdzony, bo zapowiada się rewelacyjnie. Znacie może kogoś z Poznania kto ma doświadczenie w wizytach przedadopcyjnych? A dla Jeżyka lub Sary myślałam o innym fajnym domku który zainteresował się Jokim, ale wcześniej mieli mieszankę terieraze sznaucerem.
-
Cocker spaniel JOKI z Białej Podlaskiej - szczęśliwy w nowym domu
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Pomylić cockera z pekinczykiem :crazyeye: [quote name='wiosenka']Moim zdaniem, nie dzieci są problemem- ich wiek , tylko stosunek rodziców do zwierząt, to czy traktują psa jak maskotkę czy członka rodziny.[/QUOTE] Zgadzam się z tym całkowicie. Kiedy są mądrzy, wrażliwi rodzice to będą uczyć dziecko od początku, jak należy traktować żywe stworzenia. Te dzieci ze zdjęć z Jokim - nie wiem czy zwróciliście uwagę, z jaką miłością i czułością się do niego odnoszą. Nawet w szalonej zabawie. To zasługa ich rodziców. A wracając do Jokiego. Piesek w końcu dzisiaj zjadł śniadanie. Przynosił mi też aport i prosił, żeby mu rzucić, co świadczy o tym, że wraca mu radość życia. Już lepiej radzi sobie z poruszaniem się z "koszykiem" na głowie, nie zaczepia tak bardzo o wszystko. Niestety dzisiaj wiatr jest jeszcze silniejszy niż wczoraj i bardzo ciężko jest mu się przemieszczać we wszystkie kierunki, bo siła podmuchu znosi go. Zrobiłam kilka zdjęć rekonwalescentowi [IMG]http://img641.imageshack.us/img641/5637/angiro209.jpg[/IMG] [IMG]http://img203.imageshack.us/img203/4082/angiro207.jpg[/IMG] [IMG]http://img833.imageshack.us/img833/7664/angiro211.jpg[/IMG] Miałam też rano gości - pan myśliwy z żoną. Pan koniecznie chciał poznać Jokiego, chociaż mówiłam, że już są poważni kandydaci na przyszłych opiekunów. Bardzo mu piesek przypadł do serca. Siedzia na dywanie, pieścił go i powtarzał: "Kto ci to zrobił piesku?" Będzie dzwonił i dowiadywał się o moje dalsze decyzje. -
Cocker spaniel JOKI z Białej Podlaskiej - szczęśliwy w nowym domu
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Dzwoni do mnie sporo rodzin, które mają małe dzieci - od 4 do 11 lat. Zachęciło je to, że Joki ma świetne relacje z dzieciaczkami. Są gotowi adoptować spaniela zaproponowanego przeze mnie ale podstawowy warunek to dobre relacje z dziećmi. Ktoś musiałby to sprawdzić, bo pani która chce się pozbyć psa nawet oddając go do schroniska nie jest wiarygodna. Może powiedzieć wszystko, żeby tylko mieć zwierzaka jak najszybciej z głowy. -
Cocker spaniel JOKI z Białej Podlaskiej - szczęśliwy w nowym domu
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Na tej samej:smile: Ja już jestem dobrej myśli. Bardzo chcę wierzyć, że wszystko co najgorsze ma już w życiu za sobą. -
Cocker spaniel JOKI z Białej Podlaskiej - szczęśliwy w nowym domu
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Minęła doba od zabiegu i na szczęście nic złego się nie wydarzyło. Ciągle jeszcze jest otumaniony. Nic nie je, tylko pije. Prawie cały czas śpi. Jak wstanie, to zaraz przychodzi się poprzytulać. A za chwilę znowu się kładzie. Na dwór wynoszę go na rękach i wnoszę z powrotem, a on się temu poddaje jak małe dziecko, mimo, że nie lubi podnoszenia. Dzisiaj jest mu szczególnie źle z tym kloszem, bo u nas wieje silny wiatr i miota tą biedną główką. Joki wieczorem nie chciał wyjść z przedsionka. Jak wyszedł to tylko na chwilę. Zrobił siusiu i powędrował na schody, żeby go wpuścić do domu. Zapomniałam wczoraj napisać, że Joki przez ten miesiąc u mnie przytył 3 kg. Waży już 11 kg. Sama byłam zdziwiona, bo tego wcale po nim nie widać - kości dalej sterczą.