-
Posts
2033 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by cavani
-
[quote name='Paja']Moze wysłac któras z tych bid : http://bialapodlaska.schronisko.net/adopcja-id-18917.html http://bialapodlaska.schronisko.net/adopcja-id-31265.html http://bialapodlaska.schronisko.net/adopcja-id-29288.html http://bialapodlaska.schronisko.net/adopcja-id-2211.html Myślę, że Kruszynki nie. Ona mieszka sobie w budynku administracji, wędruje swobodnie po całym schronisku. Nie jest na łańcuchu ani w kojcu. Pozostałych trzech piesków niestety nie kojarzę. Ja zastanawiam się nad Bursztynką. http://img440.imageshack.us/img440/9706/angiro082.jpg To bardzo fajna sunia, która ogromnie potrzebuje socjalizacji - codziennej. Sporadyczne wizyty wolontariuszy to za mało. Ciekawa jestem co Jostel o tym sądzi, bo to ona zna ją najlepiej. [quote name='lunarmermaid']To ja porobię Kejsi ogłoszenia.... :multi: :multi: :multi: [quote name='Paja']cavani porobiłaś morze zdjecia tych mniejszych psiaków? Niestety nie. :oops: Kiedy ostatnio byłam w schronisku zrobiłam 4 zdjęcia Sarze i padły mi baterie w aparacie. Pojadę w tym tygodniu lepiej przygotowana. [quote name='Paja']...cały czas sie wsciekam sama na siebie,ze tak daleko od Was mieszkam :( Paju, to nie wściekaj się, tylko pomyśl o przeprowadzce ;)
-
Konkurs na imię dla czarnej podpalanej sunieczki został zakończony. Imię wybrane. Komisja, której byłam skromnym członkiem zdecydowała, że od dzisiaj sunia będzie nosiła imię wybrane przez Adę - KEJSI. Jutro odbędzie się oficjalne wręczenie nagrody (którą do jutra muszę wymyślić :cool3:). Dla przypomnienia, to jest sunieczka, która po 10 latach w końcu doczekała się własnego imienia. Oto KEJSI http://img840.imageshack.us/img840/2633/angiro051.jpg. Mam też zgodę na wykorzystanie pozostałych imion, dla innych bezimiennych psich dziewczynek. [quote name='jostel5']Zaglądam na krótko,jestem poza domem,a komputer "gościnny"...Jutro się odezwę. Ile się tu dzieje!!!!:):lol::multi: Jostel, brakuje tu Ciebie - wracaj szybko
-
[quote name='Paja']Szerze powiedziawszy odkad jestem na dogomani najlepiej mi sie z nimi współpracuje i nie czuje sie wytykana palcami... Paju, cieszymy się, że tak myślisz! I cieszymy się, że z nami jesteś [quote name='Dogo07']Może ta sunieczka nie jest typowym kudłaczkiem, ale wygląda jakoś tak ujmująco i biedna jest że tyle w schronisku siedzi i nie am żadnych szans na dom :(. Mam na myśli tą biedę: http://img840.imageshack.us/img840/2633/angiro051.jpg. Jeśli nie macie nic przeciwko to dam ją wraz z opisem i kontaktem na facebooka. Wrzucaj gdzie tylko możesz! Internet to jedyne miejsce, gdzie ktokolwiek może ją zobaczyć. Tak bym się cieszyła, jakby znalazła dom na ostatnie lata swojego życia. To takie kochane, dobre stworzenie, a takie paskudne, beznadziejne życie miała. Dzisiaj kończy się konkurs na imię dla suni - niektóre dzieci jeszcze myślą.
-
Cocker spaniel JOKI z Białej Podlaskiej - szczęśliwy w nowym domu
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Elmira, dzięki za ogłoszenia :Rose: A zdjęć artystycznych niestety nie umiem robić :oops: Brak talentu. -
Ja niestety więcej nie mam - tylko te, które zamieściłam na wątku. Mogłabym zrobić inne jak będę w schronisku, ale też będą przy budzie, bo sunie są w takich miejscach na tyłach schroniska, że ciężko byłoby je wyprowadzić na spacer. Są przy swoich budach uwięzione. Nie wiem, czy byłaby możliwość przeniesienia ich gdzieś bliżej wyjścia. A dla suni czarnej podpalanej ogłosiłam konkurs na imię wśród dzieci, które były z wizytą u Jokiego. Biedna przez całe życie nawet imienia się nie dorobiła. Jutro wielkie rozstrzygnięcie. Tylko co zwycięzcy dać w nagrodę :razz:
-
[quote name='lunarmermaid']Jakiej wielkości jest Gosia? Jak ONek czy mniejsza? Nie wiem co mam wpisać w ogłoszeniach... Jeśli chodzi o wzrost, to trochę mniejsza i zdecydowanie delikatniejszej budowy. [quote name='lunarmermaid']O jakim piesku jeszcze coś wiadomo - tak do ogłoszeń,to porobię znowu trochę.... To może jeszcze poogłaszałabyś tę sunieczkę http://img840.imageshack.us/img840/2633/angiro051.jpg Paja chciała to zrobić, ale biedna ma teraz rączki pogryzione przez tymczasowicza Bezia:placz: Ta sunieczka bardzo mnie ujęła swoim charakterem. Jest takim spokojnym, delikatnym stworzeniem, które jest wdzięczne za każdy przejaw zainteresowania. Ma jakieś 9 - 10 lat. Wzrost - do kolan. Waga - myślę, że ok. 15 kg. Ta suczynka jest w schronisku od początku jego powstania. Już nikt nie pamięta jak się w nim znalazła. Całe swoje życie spędziła przy budzie na łańcuchu. Jest w takim miejscu schroniska, gdzie nikt z odwiedzających nie ma szans się dostać, więc nikt jej nie wypatrzy. Gdybyś ją chciała poogłaszać, byłabym Ci bardzo wdzięczna. Telefon kontaktowy można podawać do mnie: 506 - 166- 714.
-
Przeczytałam cały wątek uroczej Czekoladki. Uwielbiam takie delikatne, kruche stworzenia. Jestem pewna, że w odpowiednich rękach to będzie cudownie radosny psiaczek. Znowu powróciło nurtujące mnie od dłuższego czasu i coraz częściej pytanie - czy osobie, która NIGDY nie miała psa, powinno się dawać psa po przejściach? Życie pokazuje, że chyba jednak nie. Bo tu same dobre chęci nie wystarczą :shake:
-
Cocker spaniel JOKI z Białej Podlaskiej - szczęśliwy w nowym domu
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Niestety wszyscy zainteresowani tematem: Joki a panowie, muszą się uzbroić w cierpliwość. Nie mogłam się z Jokim wybrac na poszukiwanie sympatycznego pana, a do nas też jakoś żaden jeszcze nie dotarł. as_ko Joki bardzo dziękuje za tyle ogłoszeń. :Rose: Niestety, jeszcze nikt się nie odezwał. A w domku w Ciechanowcu - o którym kiedyś pisałaś - mieszka już szczeniaczek cocker spaniela. Nie zdecydowali się na adopcję dorosłego psa. :bigcry: -
[quote name='Paja']To ja poprosze wiecje info ew zdjeci o tej suni http://img840.imageshack.us/img840/2633/angiro051.jpg Chetnie ja ogłosze jest podobna do Magro ktora ogłaszłam i domki mało sie o nia nie pozabijały. Paju, niewiele się o tej suni dowiedziałam. Jest w schronisku dłużej, niż ktokolwiel z pracowników, czyli ok 9 -10 lat. Bardzo spokojna i łagodna. Próbowałam ją czesać - wkładała mi głowę pod pachę, a kiedy przestawała ją dotykać - trącałam mnie noskiem i prosiła o jeszcze. [quote name='lunarmermaid'] http://img210.imageshack.us/img210/6536/angiro072.jpg Czy o tej suni coś wiadomo? Taka śliczniasta,poogłaszałabym ja trochu... Gosia jest niemłodą już sunią. ma pewnie z 8 lat. Pytałaś o uszy - one nie są na stałe tak położone. Robi tak jak człowiek się do niej zbliża. Ale nigdy też nie widziała, żeby je stawiała jak np. owczarek. jest bardzo spokojna i przyjazna. [quote name='kinia098']A ktoś zapytał o Milusia ? Znalazłam takiego psiaka przy budzie na łańcuchu. jego los się nie polepszył, więc gdybyś go mogła dalej ogłaszać, byłoby wspaniale.
-
Bezio zaginął! Warko ,pomóż w poszukiwaniach Kudłatego!
cavani replied to jostel5's topic in Już w nowym domu
Paju, tak mi szkoda tych Twoich dobrych rąk :placz: Oj, paskudnie Ci się Bezio odpłaca za okazane serce... [quote name='elmira']Śliczny jest, ale wyraz pyska baaardzo smutny. Pewnie to ta strata.[/QUOTE] Mi to raczej wygląda na minę: "Jak dorwę tego, kto mi to zrobił" :angryy: Beziowi może pomóc tylko na prawdę doświadczony fachowiec. Obawiam się, że standardowe metody tu nie poskutkują. -
Delikatna ,wrażliwa Sarenka [*]....Odeszła...
cavani replied to jostel5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oj tam, gary - jak się trochę poćwiczy to z zaciśniętymi kciukami też się umyje :cool3: Wyciągnięcie Sarenki ze schroniska ważniejsze! Ja w takim razie też zgłaszam mojego kciuka do trzymających, ale tylko jednego - drugiego trzymam za mojego tymczasowicza - cocker spanielka Jokiego. -
Cocker spaniel JOKI z Białej Podlaskiej - szczęśliwy w nowym domu
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
[quote name='wiosenka']Joki jest super pieskiem do dzieci, a czy wiadomo jak reaguje na panów? Tak to wyjątkowy pies, obalający wszelkie mity o tym jak "agresywne" są cockery...[/QUOTE] Jakoś tak się składało, że przez ten czas pobytu Jokiego u mnie, miał do czynienia z kobietami, dziećmi i psami. Wobec nich zachowuje się bez zarzutu. Ponieważ jednak kolejna osoba pyta o jego stosunek do panów, to jutro poszukam jakiegoś i sprawdzę. Joki, dzielny piesku - przed tobą kolejny test :cool3: [quote name='as_ko']Uf...skończyłam allegro, jeśli coś trzeba poprawić to piszcie :) [url]http://allegro.pl/joki-sliczny-zloty-cocker-spaniel-szuka-domu-i1423527812.html[/url][/QUOTE] as_ko, pięknie to zrobiłaś :cool2: Ja tam nie mam żadnych uwag :) Czy Ty udzielasz korepetycji z robienia takich pięknych ogłoszeń? Chętnie zapisałabym się na jakieś lekcje ;) Tak mi teraz przyszło do głowy - czy w takich ogłoszeniach praktykuje się podawanie linku do takiego wątku jak ten? Zainteresowana osoba mogłaby zobaczyć więcej zdjęć i poczytać o psiaku. -
Cocker spaniel JOKI z Białej Podlaskiej - szczęśliwy w nowym domu
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
[quote name='as_ko']Już się allegro i ogłoszenia robią. Aniu czy mogę wykorzystać zdjęcia z dziećmi do ogłoszeń?[/QUOTE] Można wykorzystywać wszystkie zdjęcia - z dziećmi też. Pytałam rodziców o zgodę - im też zależy, żeby nowy przyjaciel ich dzieci znalazł swój własny, dobry dom. -
Cocker spaniel JOKI z Białej Podlaskiej - szczęśliwy w nowym domu
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Bardzo polubiła Jokiego Asia. Asia od urodzenia wychowuje się z pieskami i wszystkie bardzo kocha. Ich wspólne przytulanki i przewalanki [IMG]http://img203.imageshack.us/img203/9585/angiro183.jpg[/IMG] [IMG]http://img510.imageshack.us/img510/1580/angiro186.jpg[/IMG] [IMG]http://img823.imageshack.us/img823/9485/angiro187.jpg[/IMG] [IMG]http://img16.imageshack.us/img16/3333/angiro201.jpg[/IMG] A tu mordeczka zmęczona po szalonych zabawach z dziećmi [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/41/angiro174.jpg[/IMG] -
Cocker spaniel JOKI z Białej Podlaskiej - szczęśliwy w nowym domu
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Jostel - dzięki :buzi::buzi::buzi: No to możemy ruszać z ogłoszeniami! Bardzo się cieszę. A teraz dla fanklubu Jokiego zdjęcia z dnia wczorajszego - jak Joki przyjmuje gości. Odwiedziła nas Zuzia, ze swoją siostrą Adą i przyjaciółką Asią. Myślę, że komentarz jest niepotrzebny - spanielek w roli gospodarza spisał się wyśmienicie :lol: [IMG]http://img163.imageshack.us/img163/2358/angiro188.jpg[/IMG] [IMG]http://img208.imageshack.us/img208/8097/angiro181.jpg[/IMG] [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/2584/angiro189.jpg[/IMG] [IMG]http://img211.imageshack.us/img211/5456/angiro195.jpg[/IMG] -
Delikatna ,wrażliwa Sarenka [*]....Odeszła...
cavani replied to jostel5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To i ja stawiam się na wątku Sary, zwłaszcza , że miałam okazję poznać ja dwa dni temu osobiście. Kochane, łagodne, delikatne cudeńko. Dobrze, że Jostel ją wypatrzyła na tym łańcuchu. Prędzej czy później na pewno wyprawi ją do dobrego domku. A na dobre chwile warto czekać:fadein: -
Cocker spaniel JOKI z Białej Podlaskiej - szczęśliwy w nowym domu
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Pani Dorotka mówiła, że jestem bardzo fajnym i grzecznym psem i że gdyby mogła to by mnie adoptowała. Wzruszyłem się i poszedłem dać jej buzi [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/9893/dscn1636h.jpg[/IMG] Ona za to podrapała mnie po brzuszku [IMG]http://img709.imageshack.us/img709/9508/dscn1637r.jpg[/IMG] Potem bawiliśmy się na dywanie [IMG]http://img687.imageshack.us/img687/5581/dscn1651o.jpg[/IMG] Niestety zrobiło się późno i trzeba było wracać do domu, więc czule się pożegnałem [IMG]http://img138.imageshack.us/img138/9603/dscn1653g.jpg[/IMG] Staram się być takim grzecznym pieskiem. Dlaczego nikt mnie nie chce? -
Cocker spaniel JOKI z Białej Podlaskiej - szczęśliwy w nowym domu
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Jestem JOKI. Wczoraj byłem w gościach u bardzo fajnej rodzinki. Poznałem bardzo miłą panią Dorotkę i jej bardzo grzeczną 9-letnią córeczkę Zuzię. [IMG]http://img13.imageshack.us/img13/9381/dscn1652x.jpg[/IMG] Zuzia wyciągnęła do mnie rączki, więc poszedłem się przywitać. [IMG]http://img148.imageshack.us/img148/980/dscn1639.jpg[/IMG] Dziewczynka głaskała mnie... [IMG]http://img13.imageshack.us/img13/4026/dscn1647b.jpg[/IMG] ...a potem wyciągnęła mi gałązkę, która wplątała się w sierść na łapce. [IMG]http://img408.imageshack.us/img408/6643/dscn1646.jpg[/IMG] -
W schronisku w Białej Podlaskiej znajduje się sunia w typie owczarka kaukaskiego. [url]http://www.bialapodlaska.schronisko.net/kwarantanna-id-64215.html[/url] Została odłowiona na początku stycznia. Właściciel jest znany, ale nie interesuje się psiakiem, przez dwa tygodnie nie odebrał jej ze schroniska, mimo iż został powiadomiony o jej miejscu pobytu. Od wczoraj sunia jest formalnie do adopcji. Ma na imię SABA. Ma ok. 3-5 lat. Jest niezwykle ładodna i spokojna. Tuli się do człowieka i z przyjemnością poddaje pieszczotom. Nie jest agresywna w stosunku do innych podchodzących do niej piesków. Nie jest wysterylizowana - czeka na swoją kolejkę. [IMG]http://img831.imageshack.us/img831/5892/angiro078.jpg[/IMG] Szukam dla nie dobrego domu. [email]ania.263@wp.pl[/email]
-
Cocker spaniel JOKI z Białej Podlaskiej - szczęśliwy w nowym domu
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
JOKI miał dzisiaj dzień pełen wrażeń. Najpierw pojechał do Pani Doktor. Niestety nie dał się postawić na stół – pokazywał ząbki. Został obejrzany i obmacany z każdej strony i Pani doktor stwierdziła, że piesek jest mocno „obity”, stąd może się brać jego drażliwość, podczas podnoszenia. Ma wybity ząbek z przodu. Obejrzała też zgrubienia na skórze – to strupki po ranach, które niedługo zniknął. Aż boję się wyobrażać sobie, co ten psiak przeszedł w czasie swojej tułaczki. :lookarou: Został też zaszczepiony przeciwko wściekliźnie. Poza tym okazało się, że JOKI: 1. Waży tylko 7.80 kg :crazyeye: 2. Może mieć nawet mniej niż pięć lat – 5 lat to maximum. 3. Ma stan zapalny uszu, ale nie ma tragedii – przez tydzień będzie dostawał antybiotyk, a potem jedziemy do kontroli. 4. Ma wprawdzie opuszczone powieki dolne, ale taka jego uroda – oczy nie są podrażnione, nie ropieją. 5. Poza strupkami, które niedługo odpadnął – skóra jest w bardzo dobrym stanie. Nie miał pobieranej krwi, bo najpierw trzeba wyleczyć stan zapalny uszu. Muszę podkreślić, że Pani Doktor na początku naszej wizyty poświęciła naprawdę dużo czasu na mizianie, przemawianie i częstowanie smaczkami, żeby nawiązać z nowym pacjentem pozytywny kontakt. Efekt był taki, że piesek chodził za nią jak cień i podstawiał się do głaskania. Za wizytę NIC nie wzięła. Tylko za lekarstwa i preparaty. Za wielkie serce do zwierząt – serdecznie dziękuję :buzi: Jutro Joki dostanie jeszcze Pratel na robale, a po kąpieli Frontline. Została mu założona książęczka zdrowia. Pozwolicie, że rozliczenie przedstawię jutro, bo dzisiaj już mnie trochę siły opuszczają – też miałam dzień pełen wrazeń. Po wizycie w gabinecie weterynaryjnym poszliśmy z wizytą towarzyską do mieszkającej w pobliżu mojej koleżanki. Koleżanka ma kota i dzieci, więc była okazja, żeby sprawdzić, jak Joki się wobec nich zachowa. Za kotem pobiegł zaciekawiony, ale ten czmychnął mu na szafę i więcej go nie widzieliśmy. Do dzieci od razu zaczął się tulić i pokazywać brzuszek. Nawet chwili się nie zastanawiał. Koleżanka zrobiła sesję i ma mi przesłać zdjęcia. Jak je dostanę, to od razu Wam pokażę, jak pięknie wygląda Joki w objęciach dziecka :loveu: -
Jak dobrze się czyta takie szczęśliwe zakończenia:multi:
-
Cocker spaniel JOKI z Białej Podlaskiej - szczęśliwy w nowym domu
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
A to nasze przytulanki… [IMG]http://img6.imageshack.us/img6/3866/angiro142.jpg[/IMG] [IMG]http://img64.imageshack.us/img64/9766/angiro144.jpg[/IMG] [IMG]http://img812.imageshack.us/img812/1589/angiro145.jpg[/IMG] I zabawy z ulubionym sznureczkiem [IMG]http://img412.imageshack.us/img412/5080/angiro160.jpg[/IMG] [IMG]http://img209.imageshack.us/img209/6047/angiro161.jpg[/IMG] Kilka dni temu założyłam sobie, że siódmego dnia pobytu Jokiego u mnie, ponowię próbę powycinania mu pozostałych kołtunów. Myślałam o tym z lekkim niepokojem, bo przecież pierwszego dnia pokazywał mi zęby, kiedy się do niego dobierałam, a pozostałe kołtunki były w miejscach najgorszych do ruszenia: cały brzuch, szyja i wewnętrzne strony łap. Przez cały tydzień więc przy każdej okazji miziałam i głaskałam go gdzie się dało, żeby uznał mój dotyk za miły i niegroźny. Dzisiaj o godz. 21.40 przystąpiłam do realizacji planu. To, jak zachowywał się ten piesio, przeszło moje najśmielsze oczekiwania. W ciągu półtorej godziny wycięłam mu wszystkie kołtuny – nawet te przy siusiaku i jąderkach. Przez większość czasu przysypiał, zmieniając co pewien czas pozycję. Od czasu do czasu podnosił głowę, żeby zobaczyć co robię, lizał mnie po rękach, a potem znowu zapadał w drzemkę. Aż sama byłam w szoku, że poszło tak gładko. Jutro go wykąpię, żeby stracił resztki schroniskowego zapaszku i pozostanie już tylko czekać, aż sierść zacznie mu pięknie odrastać. Nie wiem jeszcze tylko nadal, jaki ma stosunek do dzieci, ale to w nadchodzącym tygodniu też się wyjaśni. -
Cocker spaniel JOKI z Białej Podlaskiej - szczęśliwy w nowym domu
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
[quote name='as_ko']Jak tak czytam o Joki...to piesek ideał :loveu: ....nie rozumiem jak ktoś mógł go wyrzucić :( [/QUOTE] Też mnie to dziwi – tym bardziej, im lepiej poznaję tego psa. Dzisiaj przeglądałam strony z ogłoszeniami, o zaginionych spanielach. Przeczytałam może setkę, ale mnie nerwy poniosły i zrobiłam sobie przerwę. Nie rozumiem, jak można poszukując swojego przyjaciela, dać ogłoszenie typu: „Zaginął spaniel. Znalazcę proszę o telefon pod numer…” W wielu przypadkach nie ma wieku, płci, maści psa, miejscowości w której zaginął, nie mówiąc już o zdjęciu. :angryy: [quote name='jankar'] Towarzystwo Twojego szczęśliwego stadka cavisi na pewno też dobrze działa na Jokiego.[/QUOTE] No cóż, nieskromnie przyznam, że też tak myślę. :oops: Moje pieski – jak to cavaliery – zgodne i łagodne, przyjaźnie przyjęły gościa. Ja dogadzam i rozpieszczam jak mogę, żeby chłopaka odstresować. Nie mogę sobie wyobrazić bardziej sprzyjających warunków do powrotu ku normalności. On chyba też tak myśli, o czym może świadczyć jego uśmiech [IMG]http://img109.imageshack.us/img109/4997/angiro137.jpg[/IMG] No dobrze, to teraz nowe wiadomości o Jokim. Joki jest już u mnie siedem dni. To już nie jest ten sam pies, co na początku. Kiedy moja mama zobaczyła go pierwszy raz – w dniu, kiedy przywiozłam go ze schroniska - oświadczyła, że takiej paskudy nikt nie zechce i zostanę z takim "kłopotem" :cool3:. Kiedy zobaczyła go dzisiaj rano, nie mogła się nadziwić, jak bardzo się zmienił. A Joki w tym czasie brykał wesoło z sunieczkami po podwórku, że tylko mu uszy fruwały, a one były tym zachwycone. Oj, żałowałam, że nie wzięłam aparatu – cudny widok. Wczoraj zadano mi pytanie, jak się Joki zachowuje wobec moich gości – czy też jest taki przyjazny. No cóż, ponieważ przez ten tydzień żyłam w szalonym tempie, to zabrakło czasu na gości. Zadzwoniłam więc do mojej siostry, czy nie chciałaby wziąć udziału w doświadczeniu i sprawdzić, czy przypadkiem mieszkający u mnie piesek do adopcji nie zjada gości. Kiedy przyszła, Joki na jej wyciągniętą ku niemu energicznie dłoń zareagował warknięciem. Ale po trzech minutach, tak zachowywał się w stosunku do osoby, którą widział pierwszy raz w życiu [IMG]http://img152.imageshack.us/img152/8051/angiro151.jpg[/IMG] [IMG]http://img522.imageshack.us/img522/2985/angiro154.jpg[/IMG] [IMG]http://img34.imageshack.us/img34/5894/angiro156.jpg[/IMG] jak widać na załączonym obrazku, Joki nadal nie wchodzi na kanapy :lol: -
Cocker spaniel JOKI z Białej Podlaskiej - szczęśliwy w nowym domu
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
[quote name='as_ko']Jak tak czytam o Joki...to piesek ideał :loveu: ....nie rozumiem jak ktoś mógł go wyrzucić :( Podziwiam Cię Aniu, że go tak wyczesujesz, ja bym chyba skapitulowała i wybrała się do psiego fryzjera, ale ja to mało cierpliwa jestem ;) trzymamy kciuki za pozytywne wyniki badań Jokusia, bo od nich teraz dużo zależy :razz:[/QUOTE] Już kiedyś z jednym takim bidulkiem wybrałam się do psiego fryzjera. Też był z niego niezły kołtunek. Jednak stwierdziłam wtedy, że nigdy więcej psiakowi po przejściach nie będę fundować takich atrakcji. Wolę to robić sama, powolutku, po troszeczkę. Trwa to dłużej, ale myślę, że z korzyścią dla psychiki psa. Jedyny problem jaki do tej pory miałam z JOKIM, to ten, że pierwszego dnia nie pozwolił nic przy sobie zrobić i szczerzył się. Od tamtej pory nie zdarzyło się to ani razu, ale też ja zostawiłam chwilowo wycinanie kołtunów na później. Jednak piesek tak się pięknie na mnie otwiera, że spróbuję znowu się za to zabrać. Zobaczymy jak po tych kilku wspólnie spędzonych dniach będzie reagował.