-
Posts
2033 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by cavani
-
Cocker spaniel JOKI z Białej Podlaskiej - szczęśliwy w nowym domu
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Suszone uszy, przełyki, szyjki, ryjki, kopytka to przecież psie przysmaki :lol: Z fajnymi osobami Twój mąż pracuje. Nie chce któraś z nich pieska? ;) Mam w domu nową tymczasowiczkę. Sprawdzona w warunkach domowych - żadnych problemów, tylko brać i kochać tak, jak Wy kochacie Jokiego. Jutro założę jej wątek. [url]http://img132.imageshack.us/img132/68/angiro268.jpg[/url] -
Przepraszam Cię, ale w tej chwili nie dam rady - teraz bardzo mi zależy na akualizacji naszego schroniskowego działu psów do adopcji. Muzzy zrobił piękne zdjęcia, ale też trzeba porobić opisy do każdego psiaka, czyli na początek pewnie ze sto. Wtedy będzie można też intensywnie zachęcać do adopcji wirtualnych, bo pieniążki bardzo są potrzebne. Cudny podhalan ze złamaną łapą ma mieć drugą, bardzo kosztowną operację na którą nie ma środków. Pieski stoją w kojcach z suczkami, a nie ma na sterylizacje i kastracje. I tak można wyliczać bez końca. Bardzo bym się cieszyła, jakby więcej naszych psiaków trafiało do domów tymczasowych i może Twój pomysł się do tego przyczyni. To, że mi się nie udało to nie znaczy, że Tobie się nie uda.
-
[quote name='Paja']Co myslicie o poznajdowaniu domów tymczasowych w zamian za karme sadzicie ,ze to wypali? Nie kazdego stac na karme dla psa niestety takie czasy i dlatego wiekszosc ludzi nie ma psów.[/QUOTE] Pytałam wiele osób, czy nie dały by domu tymczasowego małym grzecznym, pieskom a ja zapewniłabym nie tylko karmę, ale i opiekę weterynaryjną. Nikt się nie zgodził. Pies schroniskowy to dla nich kłopot i już. Ale może ktoś ma inne doświadczenia.
-
[quote name='Dogo07']Kejsi śliczna i ma domek :) :) :). Tylko czy jej nie zimno bo tak nagle nie ma tych swoich kudełków, może jakieś ubranko powinna mieć ?[/QUOTE] Ilekroć spojrzę na tego przerośniętego, kochanego chińskiego grzywacza, to nie mogę powstrzymać śmiechu :lol: Bardzo jestem ciekawa, jak będzie wyglądała, kiedy jej sierść odrośnie. Kejsi trafiła do cudownej osoby, która z pewnością nie pozwoli jej marznąć. Podobno już się pokochały z 3-letnią wnusią pani Dorotki, której Kejsi je z rączki i inaczej nie chce. Oj, będzie rozpieszczony mój skarbek niemiłosiernie :loveu:
-
[quote name='jostel5']A ja przestałam beczeć,bo Sonia jest od dzisiaj w ....BDT w Międzyrzecu!:)[/QUOTE] Kamień z serca! Ludzie do których trafiła Sonia są niesamowicie ciepli i dobrzy. Widać w nich ogromne serce do zwierząt. Pan, który został postawiony przed faktem dokonanym, już po 5 minutach myślał o posłanku dla biduli, a bidula chodziła za nim krok w krok. Strasznie wzruszająco to wyglądało... A w schroniskowym kojcu Sonię zastałam zziębniętą, leżącą przed budą, do której nie chciała jej wpuścić dzika suczka. Kiedy mnie zobaczyła zwariowała ze szczęścia i znowu usiłowała się przedostać przez kraty. Mam nadzieję, że się nie pochoruje, bo dzisiaj u nas było -16 stopni. Na szczęście jest u ludzi, którzy otoczą ją opieką. Kiedy zadzwoniłam do kierownika, że zabieram Sonię na DT znaleziony przez Jolę, wykrzyknął tylko: "O Jezu, jak dobrze!" Ma w sobie coś ta suczynka, że chwyta ludzi za serce. [quote name='jostel5']Cavani-dziękuję!:loveu: Współpraca z Tobą to przyjemność !:loveu:[/QUOTE] Wzajemnie Jostel :loveu: [quote name='muzzy']Zdjęcia pięciu gwiazd właśnie się wysyłają do 'Mojego Psa', ale reszty nie zdążę dzisiaj obrobić, bo dopiero teraz się tym zająłem.[/QUOTE] Strasznie jestem ciekawa jak to wyszło. A wiesz może, czy te zdjęcia będzie można wykorzystywać w ogłoszeniach zanim ukażą się w miesięczniku, czy raczej nie? [quote name='muzzy']Przez chorobę, która mnie dopadła w piątek i w sobotę, nie pozałatwiałem spraw, które miałem pozałatwiać i musiałem się tym zająć dzisiaj.[/QUOTE] W takim razie ZDRÓWKA MUZZY! :fadein: [quote name='muzzy']A zdjęć jest póki co ponad 300 (nie licząc pięciu gwiazd :) )[/QUOTE] :sweetCyb: :klacz: :Cool!: :cool2: :calus: :buzi:
-
Biała Podlaska.Suzi pojechała do Warszawy!Do własnego domku!
cavani replied to jostel5's topic in Już w nowym domu
Mam nadzieję, że Suzi zapoczątkowała dobrą passę dla psów z tej najsmutniejszej części schroniska. Narazie udało się tylko Suzi i Kejsi. Oby za nimi i dla innych przyszedł czas na odmianę losu. Dzisiaj - podobnie jak Jostel, chodząc miedzy budami spojrzałam na leżące na ziemi łańcuchy obu dziewczynek i ogarnęło mnie takie wzruszenie... Obie są teraz tak kochane i rozpieszczane, jak na to zasługują. Już nie mogę się doczekać żeby zobaczyć, jak będą wyglądały, kiedy im sierść odrośnie. -
Biała Podlaska,Lusia już we wspaniałym ds:)
cavani replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
Czekam na dobre wieści. Te znane mi dogomaniackie adopcje bialskich psiaków, są bardzo udane. Życzę i Ricie wspaniałego domku. -
Kejsi ma wspaniały domek, oby Rita i Ulvi też na takie trafili! [quote name='jostel5']Bardzo się cieszę,że Kejsi (dlaczego Sara?:razz:)jest już bezpieczna u swojej "cieplutkiej" Pani,która może tu zajrzy albo coś o suczynie napisze do Cavani...[/QUOTE] Pani Dorotka niedawno dzwoniła do mnie. Do niej i do jej 3-letniej wnusi Kejsi (Sara) jest bardzo przyjacielsko nastawiona. Bardzo boi się syna pani (dorosłego, rosłego mężczyzny). Ale wiem, że niunia boi się każdego nowego człowieka. Rozmawiałyśmy o tym, że tak może być i że trzeba będzie bardzo popracować nad jej zaufaniem do ludzi. Warczy na maleńką pinczerkę, kiedy ta chce się do niej przytulić - ale w końcu tyle lat stała sama przy budzie, że nie zna tego uczucia. Myślę jednak, że szybko się dziewczyny dogadają. U mnie przestała powarkiwać już następnego dnia. [quote name='jostel5']A ja bardzo boleśnie przeżyłam dzisiejszy wyjazd do schronu. I wciąż chlipię.:bigcry:[/QUOTE] Bo ciężko było patrzeć, jak te śliczne, przytulaśne, wpatrzone w człowieka psy, po dwóch dniach w domowych warunkach wracają do schroniskowych bud. Ja bardzo długo byłam twarda, ale kiedy musiałam odkleić od siebie wtuloną we mnie Jagę, która była u mnie razem z Betty i na siłę wepchnąć ją do kojca (zapierała się wszystkimi łapami), nie wytrzymałam. Nawet teraz kiedy o tym piszę, wycieram łzy chusteczką. Kto tego nie widział, nie zrozumie. Niestety najgorzej z całej piątki powrót do kojca przeżyła Sonia. Zachowywała się tak, jak wtedy kiedy jej pani oddała ją po 6 latach. Wychodziłam jako ostatnia. Nie mogę zapomnieć widoku Soni, która płacząc przeraźliwie, usiłowała przedrzeć się do mnie przez kraty kojca. Tłumaczę sobie, że to dla ich dobra, bo to zwiększy ich szansę na znalezienie domów, ale i tak jakoś tak ciężko na sercu. [quote name='jostel5']Muzzy zrobił mnóstwo (straszne mnóstwo!) zdjęć i ...przekazał należne mu za benzynę pieniądze na rzecz Soni. Muzzy-jeszcze raz :calus::calus::calus::B-fly: -za to Twoje bardzo wrażliwe serducho![/QUOTE] Muzzy - warto było Cię poznać! Dzięki za wszystko, co dzisiaj zrobiłeś! Dołączam się do fanklubu :loveu: [quote name='jostel5']Czarnuszka Betty została na tymczasie u Cavani!:loveu::calus::cunao:[/QUOTE] Chciało by się więcej, ale mam jeszcze swoje trzy pieski. Betty kiedy wnosiłam ją do schroniska (na sesję zdjęciową) - zamarła. Myślała, że ją zostawię. Jeszcze nie odzyskała swojego porannego humorku szczęśliwego psa i odsypia stres. Ale już ja i moje cavisie postaramy się, żeby znowu zaczęła się uśmiechać pełną mordką.
-
Kejsi ma już tylko 100 km do Poznania :multi: Mam nadzieję, że Pani nie pomyśli, że podmieniliśmy jej psa :cool3: Siedzę jak na szpilkach i czekam na wiadomości od Elmiry z przebiegu spotkania. A tu zaraz trzeba gwiazdy wieść na sesję zdjęciową do Mojego Psa. Oj, dzieje się ostatnio, dzieje :lol: A tu malutka poranna sesyjka - jak się bawią schroniskowe psy - Beti i Jaga, które czekają u mnie na prawdziwą, profesjonalną sesję muzziego [IMG]http://img266.imageshack.us/img266/3415/angiro019.jpg[/IMG] [IMG]http://img59.imageshack.us/img59/8987/angiro020.jpg[/IMG] [IMG]http://img9.imageshack.us/img9/5950/angiro018.jpg[/IMG] JAGA [IMG]http://img813.imageshack.us/img813/3930/angiro026.jpg[/IMG] BETI - moja nowa tymczasowiczka :multi: :lol: [IMG]http://img203.imageshack.us/img203/2043/angiro023.jpg[/IMG]
-
[quote name='jostel5']Nie nasikał Ci w domu strachulec łysy?[/QUOTE] Jostel jak możesz się tak brzydko przezywać na moją ukochaną Kejsi :mad: Może i strachulec, ale za to bardzo elegancko zrobiony na chińskiego grzywacza ;) Niestety kołtuny były tak potężne, że rozczesanie tego zajęłoby kilka godzin. W dodatku były przy samej skórze. Dlatego została potraktowana maszynką i teraz ma na tułowiu meszek długości 2 milimetrów o delikatności atłasu. No i pachnie owocami egzotycznymi :lol: W końcu jedzie w wielki świat, to musi wyglądać i pachnieć! Popatrzcie jaka przemiana Tak wyglądałam jeszcze rano: [IMG]http://img267.imageshack.us/img267/121/kejsi235.jpg[/IMG] A to mi zrobili wieczorem [IMG]http://img156.imageshack.us/img156/1706/angiro212.jpg[/IMG] Tylko oczy wciąż te same - takie spokojne i kochane [IMG]http://img407.imageshack.us/img407/3653/angiro213.jpg[/IMG] Elmirko - dziękuję Wam za opiekę nad moim skarbem :calus:
-
Cocker spaniel JOKI z Białej Podlaskiej - szczęśliwy w nowym domu
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
[quote name='jazzgotka']...WIELKI :calus: dla cioci ANI,:buzi: i cioci FREI, a dla moich fanów :iloveyou:[/QUOTE] My też prosimy o całuski dla słodziaka. I jeszcze od Xeni, bo chyba nie pogodziła się do tej pory ze stratą ukochanego :lol: Jak pięknie Jokiemu odrasta sierść na uszach. Nie mogę się doczekać, kiedy będzie miał piękne, cockerowe uszy. Będzie z niego jeszcze większe cudo niż do tej pory :loveu: -
Kubuś wspaniały, radosny piesek MA WSPANIAŁY DOM!!! :)
cavani replied to Paula95's topic in Już w nowym domu
Witajcie! Szukam intensywnie kogoś, kto potrzebowałby transportu zwierzaczka w tę niedzielę tj. 20 lutego na trasie Warszawa - Poznań - Warszawa i dorzucił się do kosztów transportu. Z Białej Podlaskiej będzie przewożona sunia, która całe swoje życie (ok. 7 lat) spędziła w schronisku. W Poznaniu czeka na nią cudowna osoba. Niestety terminu nie da się przesunąć - to musi być ta niedziela. Przejazd samochodem. -
[quote name='muzzy']To do listy psiaków do obfocenia dodajmy jeszcze Obiego, jeśli to możliwe.[/QUOTE] I jeszcze z kilkadziesiąt innych :ylsuper: Muzzy na niedzielę dobrze wypocznij, zjedz porządne śniadanie, bo szybko to my Ciebie nie wypuścimy :lol: A 5 piesków, które są sprawcami całej akcji jest już wykąpanych, pachnących owocami egzotycznymi i w domkach dobrych ludzi czekają na niedzielną sesję fotograficzną.
-
Wspaniale, że je ogłaszasz! Przypadek Kejsi pokazuje, że cuda się zdarzają i takie niepozorne, niezawuważalne w schronisku psinki też mogą kogoś zachwycić i złapać za serducho. Dolly nie udało się zrobić ładnych zdjęć, bo do tej pory chowała się za budę przykulona. Może teraz jak się zaczyna otwierać, to będzie lepiej. Amice też nie umiem, bo mi cały czas czarna plama wychodzi. Przyznaję, że baaardzo liczę na muzziego ;)
-
Oj tak! Coraz bardziej chwyta mnie za serducho ta sunieczka - Dolly. [IMG]http://img717.imageshack.us/img717/1496/dolly059.jpg[/IMG] Jeszcze do niedawna szczekała na mnie i bała się podejść. W tej sunieczce nie dostrzegam cienia agresji - ona po prostu bała się mojej dłoni. Kiedy wczoraj szłam do Kejsi, Dolly sama podbiegła w moją stronę, nieśmiało merdając ogonkiem. Już nie jestem dla niej anonimowa i kojarzy moją skromną osobę z pozytywnym nastawieniem i przyjemnością głasków. Może i ją ktoś wypatrzy i uwolni od łańcucha. Jest tak przeraźliwie smutnym i pozbawionym wszelkiej nadziei psiaczkiem.
-
Chyba mogę już oficjalnie przekazać kolejną dobrą wiadomość - moja ukochana Kejsi, w niedzielę jedzie do Poznania. Pani już nie może się jej doczekać i zwraca koszty transportu w obie strony, żeby tylko mieć ją już u siebie. Suni trafiła się wyjątkowa osoba - cały czas dzwoni, dopytuje się, martwi, bo jak mówi - to przecież już jej pies :loveu: A to wybranka pani Dorota z Poznania: [CENTER][IMG]http://img600.imageshack.us/img600/585/img9294resize.jpg[/IMG][/CENTER] Ogromnie się cieszę :multi:
-
Cocker spaniel JOKI z Białej Podlaskiej - szczęśliwy w nowym domu
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
[quote name='wiosenka']Cavani nie tęskno Ci za "nowym" domownikiem...;)[/QUOTE] Bardzo mi się tęskni!!! Nikt nie wędruje za mną po całym mieszkaniu z posłankiem w zębach. Nikt tak śmiesznie nie bryka na spacerze. Żaden rudy łepek się we mnie nie wtula. To takie niekłopotliwe, kochane psisko. Ale cieszę się, że do takiej ciepłej, dobrej rodziny trafił. Nie muszę się martwić, że jest mu gorzej niż u mnie, bo jest mu lepiej - nie ma innej psiej konkurencji do pieszczot i zabawy w aportowanie... -
Piękna, spanielowata Azja już w we własnym, stałym domu!
cavani replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Niestety do tej pory nikt z osób do których wysłałam informację o Azji, nie odezwał się :shake: -
Cocker spaniel JOKI z Białej Podlaskiej - szczęśliwy w nowym domu
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
[quote name='jazzgotka']dziś mam same komplementy jeśli chodzi o zachowanie Jokiego * jak Joki biega na spacer to przynosi na łapkach mnóstwo bałaganu, a zawsze jak wraca ze spaceru to miseczka na niego czeka, wczoraj wieczorem po powrocie zamiast do miski, wsadziłam go do wanny, troche powarkotał ale uznał ze to fajna zabawa,;) dziś pies wraca ze spaceru i zamiast do miski zapiernicza do wanny:crazyeye:[/QUOTE] No jestem w szoku po prostu - Joki sam, dobrowolnie idzie do wanny! :crazyeye: Ja jak go zapraszałam do łazienki, to uciekał w najdalszy kąt mieszkania, a w wannie robił strasznie nieszczęśliwe miny. Gratuluę sukcesów wychowawczych. Jest w was tyle spokoju i miłości, że powoli wszystko z nim wypracujecie. [quote name='jazzgotka']fotki porobie na dworku w sobote bo Joki ciaga na spacerze a sama nie dam mu rady[/QUOTE] To ciągnięcie to niestety moja wina. :oops: Joki bardzo ładnie chodził na smyczy, dopóki nie zaczęłam z nim wychodzić na smyczy typu flexi. Jak zorientował się, że pociągnięcie = możliwość pójścia dalej, to próbował, ile się też da jeszcze tej taśmy wyciągnąć. Mam nauczkę na przyszłość. [quote name='Freja']...cavani a próbowałaś im też inne cockery do adopcji ? Bo może akurat na cockerku im zależało...[/QUOTE] Oczywiście, że tak. Wysyłałam taki pakiecik: - kilka spanieli - Gacula z Warszawy, która bardzo szybko potrzebowała domu - kilka małych, łagodnych piesków z bialskiego schroniska. Niestety nikt do tej pory nie odpisał. -
Cocker spaniel JOKI z Białej Podlaskiej - szczęśliwy w nowym domu
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
A ja wysłałam domkom zainteresowanym wcześniej adopcją Jokiego, inne pieski do adopcji mając nadzieję, że któremuś pomogę jeszcze znaleźć domek. Wiecie ile osób się odezwało? NIKT :shake: -
No więc wszystko gotowe do przeprowadzenia akcji pod tytułem: Bialskie psiaki - gwiazdami "Mojego Psa". Dzisiaj wszystkie zostały zaszczepione. W piątek wizyta w psim salonie piękności. Przez dwa dni pieski będą czekały u dobrych ludzi na sesję fotograficzną. W niedzielę Mistrz Muzzy przyjeżdża i robi piękne zdjęcia. W kwietniowym numerze wszyscy mogą podziwiać efekty akcji i trzymać kciuki, za zainteresowanie naszymi pieskami. [quote name='as_ko']Bardzo fajnie, że psiaki pokażą się w Moim Psie, to dla niech duża szansa. Można wiedzieć którzy to szczęśliwcy? Jak Muzzy zrobi zdjęcia to na pewno będą super. [/QUOTE] Szczęśliwcy wytypowani do sesji fotograficznej: TOBI [IMG]http://www.bialapodlaska.schronisko.net/images/adopcja/1/normal/65023.jpg[/IMG] SONIA [IMG]http://www.bialapodlaska.schronisko.net/images/adopcja/1/normal/64758.jpg[/IMG] JAGA [IMG]http://www.bialapodlaska.schronisko.net/images/adopcja/1/normal/65021.jpg[/IMG] BETI [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/68/angiro268.jpg[/IMG] ŁATEK [IMG]http://img99.imageshack.us/img99/4008/atek255.jpg[/IMG]