-
Posts
11052 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by Istar19
-
Robiłam dziś zdjęcia rzeczą do bazarku które mam i chce wystawić (trochę starych plus te od Ciebie, co ostatnio dałaś i jeszcze koleżanka mamy dała parę fatałaszków) tak więc w czwartek/piątek ruszy jeden bazarek, a potem będzie drugi :) się pokryją, na jedną wysyłkę będą itp, ale może już za ten czas coś się sprzeda :)
-
to się możemy umówić, że przelejesz na słodkopsiaki ile będziesz chciała, jak już puzzle do Ciebie dotrą ;) muszę tylko pamiętać o nich ! i poszukać jakiś fajnych :) a zaproszenia będziesz wysyłać charytatywnie :P bazarku jeszcze nie ma..będzie za niedługo, ale mam nadzieję że już wtedy chora nie będziesz ! CHoróbska są złeee
-
Buńka będzie mieć ode mnie puzzle, jak nie zapomnę jej przekazać przy okazji..to za to mogłaby pozapraszać ludzi :D w opisach najgorsze jest mierzenie/szukanie jaki to materiał...bo wszystko to muszę wpisywać bo i tak się dopytują :( jakby stwierdzenie "rozmiar M" nie starczało :D musi być pełen opis - to najwięcej czasu zajmuje, ale dam radę :) To dopytaj weta, jak coś to nr konta niech da, a wam potem wystawi fakturę? Dopytasz to się dowiemy jak zrobić :)
-
Biedne te chore psiaki ... Edi na koncie jest jakoś 670 zł z groszami, dokładnie ile to Ci na maila swego czasu pisałam. Napisz mi czy mam Wam to przelać? albo wetowi fakturę zapłacić? Bo jakbym miała wyjąć z konta i dać przy okazji Andrzejowi to muszę wiedzieć z 2-3 dni wcześniej - bo nie mam karty do tego konta i muszę przelewy robić :) z bazarkiem oczywiście ruszę, jak najszybciej jak dostanę rzeczy. Opisy i zdjęcia zajmą mi pewnie ze dwa dni..plus dzień na wystawienie na forum. Ostrzegam tylko, że grudzień to ja mam cały pod znakiem pracy - w sklepie sajgon, praca po 10 h dziennie...więc bazarek zrobię, ale zaproszenia, podnoszenia itp to ktoś by mi musiał pomóc :( Jutro zrobię zdjęcia tych ciuszków które już od Ciebie mam, plus sobie posegreguje co jeszcze na bazarek wystawić ze starych rzeczy :)
-
oj z tym dogo... w wolnej chwili potwierdź proszę, że kasa dotarła ;) : 1. http://www.dogomania.com/forum/topic/333519-zako%C5%84czony-rozliczam/page-17#entry16633056 2. http://www.dogomania.com/forum/topic/333562-zako%C5%84czony-rozliczam/page-7#entry16628617 to jakieś szczeniaczki u Ciebie zostały, czy wszystkie znalazły już domy? bo się w tych maluchach pogubiłam ;)
-
Licho raczej nie ma lęku separacyjnego - jak są same 2-3 h to nigdy nic nie narozrabiały..problem zaczyna się po 4 godzinie - a i to nie zawsze, a wiadomo, że czasem muszą byc same. Mogłabym je z tatą zostawiać, ale co jak będzie musiał wyjść, a Licho zeżre mu kanapę ? ^^ Już i tak Holi zjadła kawałek jego drzwi z pokoju...a były wtedy same z Zuzią i Maszą tylko 30 minut ! Licho po prostu ma czasem tak, że jej się nudzi faktycznie. Reszta zwierzyńca nie zawsze chce się z nią bawić....Przed naszym wyjściem zawsze ma albo spacer, albo zabawę na dworze (ale po spacerze, czy zabawie ma około 30 minut na uspokojenie się za nim wyjdziemy z domu). Ale to za mało. Jest młoda, aktywna...i stara się być bystra ;) Poza tym na szczęście to nie jest tak, że zawsze coś zniszczą...dzieje się tak co parę dni...albo dwa dni z rzędu...ogólnie jest z nami od 4 października i poza kilkoma wpadkami, to grzeczna jest...zjadła tylko termometr, trzy razy pogryzła fotel i zjadła kawałek kociego legowiska..no i kabel z internetu wraz z gniazdkiem - im się dostało, bo tak ostentacyjnie odstawali od ściany ;)...Więc na tyle godzin, które muszą być same to nie jest dużo. Fajnie jabky zniszczeń w ogóle nie było...ale z drugiej strony Holi, jak była młoda też miała różne odpały i wyrosła z tego...może i Licho się nauczy, że nie wolno. Szczególnie, że ona wie, że zrobiła źle...normalnie się cieszy jak szalona na mój widok..a jak coś zeżre, to psa nie ma jak wchodzę do domu...siedzi gdzieś w kącie i bije ogonem po ziemi. Pochowałabym poduszki z foteli...ale z dwojga złego, wolę ja je gryzie - łatwo dosyć naprawić, nowe nie kosztują majątku, niż gdyby z nudów miała zjeść coś innego. Na szczęście na razie straciła zainteresowanie kablami ! Ale i tak, gdy nas nie ma ma dostęp tylko do jednego kabla pod prądem (którego nie mamy niestety jak odłączyć) a reszta jest odłączona od zasilania ^^ Ma zabawki, ma kule smakule, ma kości...ale jak nas nie ma, to ją to nie interesuje. Behawiorystom jakoś nie wierzę. Może mógłby mi cos powiedzieć na temat zachowania Licho i jakie popełniamy błędy...ale psa się nie pozna w godzinę, czy dwie....to co on o naszej Lichotce będzie mógł wiedzieć ?;) Tak czy inaczej, Licho jest jaka jest, ale wierzymy, że za parę lat będziemy się śmiać z tych foteli ! Pewnie już ich mieć nie będziemy, ani nowych (bo bez sensu kupować psu na pożarcie!) ale co tam ;)
-
dziś Licho zjadła drugi fotel...to nic...póki nie zje czegoś nowego (błagam oby nie !), to zszywanie topniejących resztek fotela, wezmę za czynność codzienną...ot codziennie zamiatam podłogi i zszywam fotel...przecież każdy tak ma :D serio. przez myśl przeszło - oddam...porzucę w lesie...przywiąże z kartką - zabierz potwora do domu... Ale... Fotele można odkupić...psa drugiego takiego nie ma na świecie ! Licho nasz promyczek...czyli kolejny zwierz w naszym domu z piekła rodem ;) Kocham moją dziwną rodzinę ;) Sol siusia na ubrania... Rupert siusia na nasze buty.... Holi potrafi szczekać 8 h non stop. No i zjadła raz kawałek drzwi... Masza wyjada zawartość kuwety... Licho..no wiadomo, co Licho ...najmłodsze ziółko, to i najwięcej dziwnych pomysłów! jedynie chłopacy ogoniaści są grzeczni! Ale to pewnie dlatego, że większość czasu są zamknięci w klatce...tak to pewnie zniszczeniami i dziwactwami dorównywaliby reszcie ;)
-
Dziś Licho, podczas naszej nieobecności, zjadła 1/3 poduchy z fotela...(fotele z ikei te http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/50078464/)..zszywaniamiałam na 1.5 h! Bo ja nie lubię i nie umiem za bardzo szyć, brak mi cierpliwości....Do Licho czasem też :( Nie wiem co w nią wstąpiło...od czasu zjedzenia nam internetu był spokój..a były same niemal codziennie... podczas szycia fotela (niestety mamy straty w gąbce, ale da się jeszcze siedzieć ! ) zrobiłam sobie chwilę przerwy....położyłam poduchę na STOLIK...obróciłam się na 3 minuty...i taki widok mnie zastał ;) I ta minka winnego psa - Holi nie zjadła fotela...ale czuła się winna, że nie powstrzymała Licho przed destrukcją...Ot co ! Licho dostała burę - i tak, wiedziała, za co, schowała się potem do kąta...może coś do niej dotarło... Liszka jest jak Stich (nie nasz..nasz jest grzeczny !, ale ten niebieski, z bajki) Jej poziom grzeczności mocno spada...Grunt to się nie poddawać! Tylko zszywać kolejne części fotela ;) za to fotel zyskał stylową łatkę w kratkę ;) dobrze, że dziury miał wygryzione z drugiej strony, to nie widać moich ściegów rodem z Frankensteina :D
-
śliczna Nora :) ona jest jak moja Masza ! Nie dość, że podobna, to na zdjęciach wygląda jak bity pies ;) Masza ma takich 80% zdjęć...serio...zrobić "pozytywne" zdjęcie Maszy graniczy z cudem...Norze pewnie jeszcze gorzej, skoro małą peszy aparat... zaraz dodam zdjęcia na stronę i zmykam spać. A maluszek był u nas grzeczny. Znaczy w transporterze nie siedział, bo wtedy udawał ( z wielkim powodzeniem) syrenę alarmową....ale bawił się z naszymi psami, kotami...obszczekał Patryka kiedy ten wrócił do domu :D Ogólnie biegał za Holi i resztą i kiedy one szczekały to on stał parę kroków za nimi i też szczekał :D Noc spędził na podusi pod kocykiem, zaraz obok łóżka...a ja spędziłam noc z zwisającą z łóżka ręką, bo co zabierałam dłoń to mały zaczynał skamleć....póki go głaskałam był spokój ;) Niestety mam wredne suki ( dosłownie :D ) i nie chciały one z maluszkiem spać ;) Jutro, jak mi z głowy nie wyleci, to napiszę sms'a do pani Anny z pytaniem, jak malec :)
-
Mr. Rocky & Mrs. Leokadia oraz czarna bestyjka i reszta stada xD
Istar19 replied to Buńka's topic in Foto Blogi
to ja coś naszykuje trudnego...mam jedno miasto dla cierpliwych ;) kwiatków w wazonie nie mam...ale mam ładne pejzaże z kwiatami ;) ja ostatnio nie mam czasu na puzzle...no i przy trzech psach i dwóch kotach ciężko...już widzę jak mi biegają przez luźno leżące części :D -
Super że Eska i Emka mają się dobrze ! może jakaś awaria znowu mała na dogo..spróbuj jutro ;) albo 3-4 zdjęcia podeślij mi na maila biedny Bostonek nie ma szczęścia :( ale znajdzie się coś dla niego! dobrze, ze szczeniaczki się "rozeszły", jutro uaktualnię stronę :) szczeniaczek, który był u mnie ten niecały jeden dzień, pojechał dziś po 8 rano. Umowę mam podpisaną, ona wam od razu jest potrzebna, czy może poczekać na następny transport psiaków do Katowic? :) Jak jest potrzebna od razu, to wyślę pocztą. Transporter przetarłam, kocyki wyprałam...znaczy pralka wyprała ;) więc teraz czeka wszystko spokojnie na odbiór.
-
Mr. Rocky & Mrs. Leokadia oraz czarna bestyjka i reszta stada xD
Istar19 replied to Buńka's topic in Foto Blogi
ja mam całą wielką szafkę puzzli :D będzie około 50 sztuk ;) już popakowałam po dwa obrazki do jednego pudełka bo mi się nigdzie nie mieściły :D Jak Ci nie przejdzie mania puzzlowa do następnego przyjazdu Słodkopsiaków do Katowic to Ci jakieś podrzucę ;) tylko wolisz krajobrazy? zamki? miasto? czy zwierzaki ?:P z tym , że mam głównie 1000-1500 części tylko...i jedne puzzle które mają chyba 2500 części, których nie układałam od lat ! -
Podczytuje wątek Brysia i trzymam za niego kciuki - choć pomóc nie mam niestety jak, bo finanse mamy bardzo napięte :( Tak sobie oglądałam zdjęcia psów na necie i znalazłam kogoś takiego Bryś wygląda podobnie jak miniaturowy owczarek australijski https://en.wikipedia.org/wiki/Miniature_Australian_Shepherd Może gdyby w tekst ogłoszenia wpleść "rasę" Brysia, to zwiększy się zainteresowanie nim? I znajdzie się ktoś konkretny, kto go adoptuje ;) Tak zauważyłam, robiąc ogłoszenia psiakom, że więcej wejść mają te w typie jakieś rasy...oczywiście nie zawsze się to przekłada na telefony i chętnych na adopcję, ale może warto spróbować :)
-
co u Was słychać? był choć jeden telefon z ogłoszeń ?;) Melduje, że pomimo tego, że musiałam w pracy zostać dziś dłużej... i psiaki były same 10 h, to NIC nie zrobiły ;) Znaczy napaskudził mi ktoś na kafelki w kuchni, ale po tylu godzinach to zrozumiałe ;) Nic nie zjedzone, nie nadjedzone i nie zniszczone..albo tak dobrze ukryły swą zbrodnię, że jeszcze nie zauważyłam :D
-
piękny z niej futrzak ;) byłyby super rękawiczki ... RĘKAWICZKI? zwariowałaś?? Ja na rękawiczki? obraza majestatu ! Ja oszalała, a Licho zobaczyła coś za oknem i nie zauważyła, że Rup chce się z nią bawić Holunia za to znudziła się i chciała żeby krówka polatała ;) I tyle zdjęć z dzisiaj. Pora zbierać się spać, bo pobudka do pracy o 3.45 ;) pogańska pora!