Jump to content
Dogomania

Istar19

Members
  • Posts

    11052
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by Istar19

  1. buda całkiem całkiem :D myśmy mieli zieloną budę na dworze ;) za czasów Maksa i trochę po nim, ale potem buda pojechała do innego psa. Piłkę gumową na smaczki mam..plastikową też...ale nimi się Lichotka nie zajmuje, nawet przed śniadaniem, jak jest głodna :( za to porywa mi drwa do pieca, które mamy na rozpałkę...ostatnio z byfyja, ekhm znaczy z blatu, porwała deskę bambusową do krojenia...teraz deska nie ma jednego fragmentu, bo został rozczłonkowany ..ma też kości do gryzienia, co prawda mało już na nich zostało, bo wszystkie trzy te kości mamlą co chwile..ale są...chyba muszę kupić nowe ...tak czy inaczej ona chyba lubi gryźć drewno..może jakiegoś kija z lasu przyniosę ...tylko obawiam się, że mogłaby sobie jakąś drzazgę wbić....a no i młotek ze stołu też porwała i trzonek zaczęła obgryzać ;) Albo jutro przejdę się do zoologa i kupię im kości prasowane, ostatnio obgryzały aż im się uszy trzęsły. Teraz za to śpi, jak aniołek...wszyscy śpią ^^'
  2. Licho wczoraj spała pół nocy pod kołdrą ;) nie powiem...było nam ciasno - bo jeszcze moja ruda kocia zołza też przyszła ;) w domu uczyliśmy się komendy - do mnie, wychodziło już super na dworze, na łące uczyliśmy się dziś komendy do mnie - no i Licho w końcu pobiegała bez linki...oj była radość wielka ! Trzyma się w miarę blisko ( moich pozostałych psów chyba bardziej niż mnie, ale to też plus...bo moje psy są odwoływalne w 99% ;) ) na komendę - do mnie- przychodzi...czasem zajmuje jej to chwilę, ale przychodzi :) najważniejsze, że nie w głowie jej samotne wycieczki. Teraz parę wypadów na łąki i dalsza nauka, a w przyszłości pójdziemy w tereny bardziej rozpraszające - las, miejsca gdzie więcej ludzi itp i tam dalej będziemy się uczyć przywoływania. Musimy coś wymyślić na zabezpieczenie drewnianych mebli...jak na razie uszkodzona została skrzynia z surowego drewna, nadgryziony został również stół oraz fotele..jeden bardzo, drugi tylko troszkę ^^' Najdziwniejsze jest to, że jak były same (jak na razie 3 h) to nic nie zostało zniszczone...jesteśmy za to w domu - chwila nieuwagi- a Licho już kosztuje fotel ;) ząbki ją świerzbią chyba.
  3. jak zwykle do usług - powiedziałaś, ze będą zdjęcia więc się na nie naszykowałam :D Margolcia w kokardce na pewno będzie wyglądać ślicznie..o ile nie zje kokardki :P Oby telefony coś przyniosły a nie tylko zabierały czas ! Buńka mam nadzieje, że na żywo filiżanki też przypadną do gustu ;) no i miseczki też, przepraszam za brak porządnego opakowania, ale jakoś na to czasu mi brakło ^^ pw z nr konta wyślę Ci jakoś na dniach :)
  4. mhm czyli z małych szczeniaczków została "tylko" Tri i Margolcia? wolę się upewnić ;) PS. melduje, że szwy u Licho zdjęte, u weta była bardzo grzeczna. waży 13.5 kg (przy okazji się zważyliśmy ), została odrobaczona...no i przy okazji odrobaczyłam też moje psice - tak na wszelki wypadek :) Licho ciągle kradnie - tylko teraz nie znosi już na kocyk tylko zanosi na łóżko :D ale na szczęście ładnie oddaje swoje "zdobycze", na smyczy idzie już jej całkiem nieźle - znaczy ogólnie chodziła dobrze, ale nie w grupie, teraz trójka święta potrafi już iść w miarę zgodnie :) Niestety (albo stety) boi się obcych...nawet mojego ojca się boi, choć widuje go kilka razy na dzień, a on zawsze do niej z uśmiechem i wyciągniętą ręką podchodzi..., na ulicy jest to samo, niektórych mija bez problemu, ale wielu przechodzących obok niej się boi :( Kuli się i cofa, nie patrząc czy idzie na ulicę czy na trawnik...musimy uważać. No i muszę kilku znajomych pozapraszać w różnym czasie, co by przekonali Lichotkę, że nie każdy obcy człowiek to zło ;) Licho lubi bawić się z naszym kotem Rupertem...on też z nią lubi się bawić. Tylko dziś Lichotka przegięła...chwyciła Ruperta za ogon i zaczęła go ciągnąć ...na szczęście nasz młody kocurek, to oaza spokoju i tylko pacnął ją łapą za ten wybryk..a potem gonili się dalej :D Holi również dziś bawiła się z Licho...no i Masza chwilę też ;) tak więc idzie im dobrze w dogadywaniu się ;)
  5. a czy Luna i któryś ze szczeniaczków znalazły dom ?:)
  6. ogłoszenia dla Margolci, na Katowice zrobiłam...trochę mi zajęło zanim odzyskałam hasła do portali ogłoszeniowych ^^ może ktoś sunie wypatrzy... http://www.pineska.pl/?id=153168 http://ogloszenia.wp.pl/Psy_innych_ras_9368,Kto-pomoze-i-uratuje-piekna-4-miesieczna-szczeniorke-przed-zimnem,47001816.htmlhttp://www.morusek.pl/ogloszenie/287100/Kto-pomoze-i-uratuje-piekna-4-miesieczna-szczeniorke-przed-zimnem/#.VhusUnrtmko http://katowice.lento.pl/kto-pomoze-i-uratuje-piekna-4,3542023.html http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,115727,L2Fkb3BjamEtcHNhLXBpZXMtc3p1a2EtZG9tdSxzenVrYWosJUI2bCVCMXNraWUsYmxpJUJGZWolMjBuaWVva3JlJUI2bG9uYSUyMCUzQiUyOSwscDAuaHRtbA==.html http://www.adopcje.org/psy_do_adopcji-12-0-0-2-%C5%9Al%C4%85skie.html http://www.oddam-psa.pl/oddam-psa/kto-pomoze-i-uratuje-piekna-4-miesieczna-szczeniorke-przed-zimnem.html#.VhuttXrtmko http://www.petworld.pl/ogloszenie/psy/kto-pomoze-i-uratuje-piekna-4-miesieczna-szczeniorke-przed-zimnem/80420 http://www.psy.pl/ogloszenia-psy/art37512,kto-pomoze-i-uratuje-piekna-4-miesieczna-szczeniorke-przed-zimnem-.html http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/Kto-pomoze-i-uratuje-piekna,-4-miesieczna-szczeniorke-przed-zimnem-id120640.html http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Margolcia,130609 http://www.e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/84531/kto-pomoze-i-uratuje-piekna--4-miesieczna-szczeniorke-przed-zimnem-/ http://katowice.oglaszamy24.pl/ogloszenie/37056057/katowice-Kto-pomoze-i-uratuje-piekna-4-miesieczna-szczeniorke-przed-zimnem.html http://www.gumtree.pl/a-psy-i-szczenieta/katowice/kto-pomoze-i-uratuje-piekna-4-miesieczna-szczeniorke-przed-zimnem/1001446099240910528029409
  7. Margolcia po prostu czeka na wymarzony dom ;) i się doczeka ! dorobić Margolci jakieś ogłoszenia? na innych portalach? tylko na jakie miasto? A szelki są w żółtej siatce z Netto - razem z rzeczami bazarkowymi. Dałam chyba trzy pary plus dwie smycze, może się przydadzą ;) tylko przypomniałam sobie, że je wrzuciłam do siateczki, a przecież wcześniej je używałam i jedne na pewno są brudne :( dałam też tam ubranko po sterylce, co z Lich przyjechało :) My do lasu prawei codziennie chodzimy...mamy teraz do lasu niecałe 2 km, bo nam przejście skrótowe zastawili....ale co to dla nas - i codziennie mamy spacery po 7-10 km ;) nie wiem, jak to będzie dzisiaj..śnieg u nas prószy :D ale 4-5 km zrobimy, tylko pójdę do małego lasku nieopodal bo dziś jestem sama, a dalszy spacer z 3 psami jeszcze nie do końca wychodzi jak powinien ..ale damy radę ! Jakbym się nie odzywała do wieczora to znaczy, ze psy mnie gdzieś zgubiły ;)
  8. Wiem, co znaczy aktywny pies z urazem...Holi jak miała ścięty opuszek i nie mogła biegać (plus chodziła w buciku) to mi chciała mieszkanie roznieść...a jaka żałość biła z jej oczy - no jak to nie wolno...Tym bardziej więc trzymam kciuki za Leośke - by było lepiej :) Licho też jest strasznie skoczna :D muszę reaktywować moje hopki na ogródku ^^ będą sobie z Holusią skakać ile dusza zapragnie :) PS. Edi przepraszam, że nie przeprałam szelek i smyczy,ale nie zdążyłam, przez nieoczekiwanie wydłużony remont kuchni, nie miałam jak prania zrobić :(
  9. współczuje Leosi...może faktycznie stawy? a jakiegoś prześwietlenia nie możesz jej zrobić? znaczy wet ;) suplementy na stawy zaszkodzić chyba nie mogą...pytanie czy pomogą. trzymam kciuki za jej zdrowie ;) ja przychodzę ze zdjęciem rodzinnym ;) a teraz czas na obiad...kolację...cokolwiek do jedzenia
  10. no wybrudziłam...bo tak naprawdę to Psica śpi na dworze bez budy ! ot co ;) a w domu jest tylko na zdjęcia ;) do tego mamy kuchnie w rozsypce...miała być sprawa prosta - ściągnąć panele, pomalować ścianę na szaro...a tu się okazało, że całą ścianę trzeba zrywać do tynku, bo jakaś stara tapeta na niej była...i jednodniowe malowanie się nam przeciągnieeeee pewnie do wtorku...ale piesom to nie przeszkadza - spacer dziś był, jutro też będzie, a w domu mają "sesje szkoleniowe" i zabawę, a teraz ciamkają wędzone uszy ;) o dziwo Licho i Holi leżą na jednym łóżko, każda w swoim kącie materaca i nie ma zgrzytów ;) Tak więc jutro zapraszam ! ale za stan kuchni nie odpowiadam ;) bo to Patryka działka...ja jestem od sprzątania i organizowania czasu zwierzakom ;) razem z rzeczami z bazarku będzie troszkę psich rzeczy - obróżki dwie, trzy pary szelek, smyczka dla małego psa...rękawica do "czesania" i trymer - mi już nie potrzebne, a wam może się przydadzą, a jak nie to komuś dacie albo pójdą do kosza :) pytanie jeszcze jedno - jaka jest przewidywana godzina wizyty ?;) bo muszę zorganizować spacer w odpowiednich godzinach, co by na spokojnie wrócić do domu...znaczy my i tak najczęściej długi spacer mamy między 10, a 13 :) potem to już tylko wypady na siusiu i kupkę, a kolejny spacer poza podwórko to koło 18 ...więc między 13, a 18 jesteśmy w domu :)
  11. A czy jutro Hero i szczeniaczki jadą na Śląsk? mam szykować rzeczy z bazarku ?;) i nie napisałam jeszcze...Licho uwielbia kopać dołki..chyba marzenie o własnych warzywnych grządkach odchodzi w dal :D chyba, ze jakoś je zabezpieczymy tylko przez te kopanie dołków jej biała kryza już nie jest biała...tylko szara...ale jeszcze parę dni i będzie kąpiel :)
  12. biedne psiaki :( nie dość, że ktoś je wywalił/zgubił...to teraz chorują Trzymam kciuki za Karima i Bonusa! a Uszka młoda, nauczy się żyć bez dobrego wzroku ! :) mój ŚP Maks , zaczął ślepnąć na starość( wieku około 12 lat)...mając 14 lat widział bardzo mało, a radził sobie doskonale ;) to Uszka też będzie sobie dobrze radzić...tylko teraz domku jej potrzeba :) zrobię Uszcze opis...tylko to w poniedziałek...może ktoś pannice wypatrzy. Aha i jeśli chcesz mogę robić psiakom raz w miesiącu ogłoszenia na Katowice :) to Tobie zostały by inne miasta, tylko jak coś pisz, kogo nie ogłaszać jeszcze itp...tak sobie zorganizuje czas, co by na ogłoszenia go starczyło - czyli będę go mniej marnować ;) PS. Dziś na spacerze, Holi bawiła się z Licho ! Krótko, ale bawiły się razem ! a w domu już tak się na siebie nie boczą ;)
  13. jesteśmy ..od urodzenia :D
  14. przynajmniej nie masz (chyba) sąsiada, który jak jest trzeźwy to jest ok, a jak piany to przeszkadza mu nawet to, że pies sika po nie jego trawniku...serio, mieszka taki nad nami (mieszkamy w małej kamienicy - my z ojcem na parterze, kuzynka z ciocią na piętrze, plus jeden sąsiad na piętrze, głupi, pijący, za nic nie płacący, a myśli, że może się rządzić...). No ale mamy nasz ogródek, na wiosnę stawiamy bramę od ulicy oraz kurnik - co by mieć własne jajka! a sąsiada może w końcu przesiedlą...bo on od 5 lat żadnego czynszu nie płaci ani nic, bo pracy nie ma... o Biżu vel Licho możesz przeczytać tutaj. To wątek przytuliska, któremu prowadzę stronę i robię opisy psiakom :) kilka postów z 5 dni z życia z Licho tam jest...niestety pomiędzy zdjęciami psów do adopcji ;) http://www.dogomania.com/forum/topic/104940-s%C5%82odkopsiaki-szukaj%C4%85-swoich-domk%C3%B3w-pom%C3%B3%C5%BC-im-aktualizacja-1-i-2-strona/page-351#entry16585926 a tak wygląda nasz nicpoń PS. oprócz mnie i Patryka, to cała rodzina dalsza i bliższa myśli, że ona nadal na DT jest :P oj się zdziwią...ale nasze mieszkanie, nasz czas i nasze pieniądze...no i nasz pies :D więc niech gadają...o tym, jacy jesteśmy dziwni i głupi i szaleni ;)
  15. oj biedny Morus..sam nie wie czego chce ;) może chciałby Kurzyka na podwórku :P co do podchmielonych i meneli...może to jednorazowy wybryk. Oby się nie stał taki jak Masza - dla niej każdy menel i podchmielony to najlepszy kumpel na świecie, za którym pójdzie ślepo :P ja miałam być DT...dla 8-9 miesięcznej suni w typie BC...została z nami :D po tygodniu wiemy już, ze choć to szaleństwo to zostaje ...w końcu i my nie jesteśmy normalni ;)
  16. minęło parę dni...czasem moje łajzy się kłócą...choć na spacerach wąchają tą samą trawę - trzy równocześnie, bawią się ( to Masza z Biżu vel Licho) i ogólnie wszystko cacy..w domu stoją koło siebie, jedzą koło siebie i....śpią koło siebie ! - łóżko łączy ;) zdjęcie z wczorajszej nocy...Patrykowi zostało pół łóżka, które dzielił z Maszą, a ja na swojej połówce byłam gdzieś pomiędzy Holi, a Licho ;) tak czy inaczej, czasem łajzy się pokłócą...Holi chce być górą, a Licho chyba nie rozumie, do końca o co Holusi chodzi ;) ale jest nieźle...i....wypełniłam książeczkę :P chyba psa już nie oddam ;) Licho dostała jeszcze taką gumową nakładkę na obrożę - znacznik z safe animals, że ma czipa ;) a jak ogarniemy porządnie wydatki, to zamówimy jej adresówkę grawerowaną ;)
  17. właśnie zobaczyłam, że się mi zmiany nie zapisały. za szybko musiałam wyjść (śpieszyło mi się rano...) ale teraz już jest dobrze :) zmykamy na spacer ! bo mi psy dom rozniosą ;)
  18. Szczeniaczek i Nora dodani :) A Biżu vel Licho dziś stwierdziła że kości,które mają to za mało i czas skosztować fotel...no cóż...mamy teraz unikatowy wzorek na jednym podłokietniku :) może zajmie się też innymi,to będą takie same ^^ ale oby nie. Za to od 23 grzecznie wytrzymała do 8 rano i noc nie napaskudziła ;)
  19. swoją drogą Biżu vel Licho wlazła dziś rano pod łóżko..i nie umiała spod niego wyjść...koniec końców jakoś udało się jej wyczołgać stamtąd ;) i chyba coś się nauczyła, bo więcej tam się nie pcha... Za to z półki pod stołem wyciągnęła wszystkie krzyżówki i zaniosła je na legowisko :D chyba chciała porozwiązywać, ale długopisu nie znalazła...ona jest taka kochana...rozczulająca . Z Maszą dziś chwilę poganiały ! Holi dalej się boczy, ale już troszkę mniej....będzie dobrze :)
  20. Oj zapomniałam o Miszcze - wybaczcie mi ! :) Nora też ładnie, albo Muszka :) dobrze, że sunie udało się złapać, oby dało się ją też oswoić A co do tego szczeniaczka, który został z tych młodszych - przydałoby się choć jedno zdjęcie jego samego :) bo mam tylko grupowe..a tam ciężko go wyłapać Może jakbyś miała chwilkę jutro, to dałoby się choć jedno małe zdjęcie załatwić ;)
  21. jeju nie umiem połapać się w szczeniaczkach... z tych szczeniaczków z kokardkami została sunia brązowa - ta co dziś były jej zdjęcia i czarno podpalana sunia? żadnego chłopaka z nich? Czy pomieszałam ? :( ze szczeniaczków tych młodszych, co miały 5 tyg jak trafiły został jeden psiak? Sunia Trikolorka poszła do domku, czy jeszcze nie ? Postaram się więcej nie mieszać na stronie :) Coś strasznego taki wysyp maluchów...oby już ostatni w tym roku...
×
×
  • Create New...