Akrum
Members-
Posts
20500 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Akrum
-
Aktualny stan konta Fionki: Wpłaty na Fionkę; Katarzyna M.- Mosina- 50zł Piotr B.- Sosnowiec- 10zł Paulina H.- Poznań- 10zł Magdalena K.- Mosina- 20zł Natalia J.- Wieluń- 17zł Paulina B.- Koziegłowy- 20zł Anna M.- Warszawa- 50zł Renata G.- 300zł Joanna L.- Mirosław- 10zł Florentyna P.- Poznań- 6,27 Katarzyna J.- Poznań- 10zł Patrycja K.- Kobylnica- 25zł Aleksandra K.- Uzarzewo- 50zł Grzegorz W.- 50zł Damian M.- NT- 50zł Anna N.- Gostynin- 30zł RAZEM: 708,27 ślicznie dziękujemy :calus::calus::calus: Wydatki: fakturka za pobyt w lecznicy: 398 zł fakturka za puszki Animonda: 113 zł faktura za podkłady higieniczne: 88 zł faktura za I operację: otwarty rachunek u weta faktura za podkłady 100 szt - 167,27 zł RAZEM: 766,27 zł 708, 27 - 766,27 zł = - 58 zł Do tego dostaliśmy: 5 paczek mniejszych podkładów od Pani Agnieszk J. z FB - za które ślicznie dziękujemy :kiss_2::kiss_2::kiss_2: oraz 3 paczki podkładów od Penny - za które również ślicznie dziękuję :kiss_2::kiss_2::kiss_2: Eletro-fit (proszek) od Marty z Mosiny oraz 3 paczki smaczków :) Teraz zaczynamy zbierać pieniążki na spłatę operacji (pierwszej) i na drugą. Wet mówił również, żeby zakupić Fionce suplementy na stawy i kości, więc będzie trzeba również o tym pomyśleć.
-
w poniedziałek nic nie jadła wczoraj dopiero na wieczór - zjadła michę suchego moich psiaków (cichaczem się dorwała i chrupała) dzisiaj od rana znów nic... zobaczymy co będzie jak wrócimy z pracy. Tak więc ryż, który jej szykuje z puszeczką lub kurczaczkiem i warzywami póki co jest ble... Najprawdopodobniej dzisiaj przyjeżdża Marta z Mosiny w odwiedziny do Fioneczki :) A Fionka zaczyna tuptać na tej operowanej nużce, póki co bardzo sztywno ją ustawia, no ale wet mówił że po tygodniu od operacji ma zaczynać dziennie po troche chodzić, żeby nie doszło do zaniku mięśni.
-
Ale niestety dzisiaj dostałam bardzo niepokojącego maila: [QUOTE]Dzień dobry Lucek jest chory na serce [IMG]https://poczta.nazwa.pl/ajax/image/mail/picture?folder=default0%2FINBOX&id=673&uid=33A%40goomoji.gmail[/IMG][IMG]https://poczta.nazwa.pl/ajax/image/mail/picture?folder=default0%2FINBOX&id=673&uid=323%40goomoji.gmail[/IMG] weterynarz mówi, że Lucek wygląda na więcej niż 8 lat. Ma niewydolność oddechową i krążenia:( cały czas leży, na spacery wychodzimy na krótko, a po schodach trzeba go nosić. Julia Dopisuje się mama Julki: Lucek w zeszłym tygodniu trochę osłabł z sił, nie brałam go już, żeby odprowadzał ze mną syna do szkoły. W weekend mu się pogorszyło, przy czym głównie kasłał. Myślałam, że to jakaś infekcja. Okazało się, że kaszle od serca. W płucach zebrał się płyn, serce jest niewydolne. Lucek dostaje leki na odwodnienie, żeby się pozbywał obrzęku ( furosemidum +vetmedin+ zastrzyki wczoraj i dziś). Dzisiaj serce słychać dużo lepiej . Pani wet. powiedziała, że decydujące będą najbliższe dni. Sytuacja się unormuje albo zwiększy dawki leków, żeby pies się nie męczył. Dzieci go bardzo pilnują. Ale jak słysze jak Lucek siedzi i ciężko dyszy, to się boję. Opiekę ma dobrą, możemy dzwonić i wezwać panią dr nawet w środku nocy, jakby była potrzeba. Pozdrawiam Gosia[/QUOTE] Biedny Lucuś, kurcze - u nas jak był przed kastracją osłuchiwany, to nie było żadnych oznak choroby serducha :( Dlaczego tak jest, że jak już psiak trafi do DS, to zaczyna chorować... :(
-
Wieści z DS z dnia 13.11.2012 r. [QUOTE] Dzień dobry Lucek czuje się u nas co raz lepiej. W poprzednim domu musiał dostawać kasze gryczaną, bardzo ją lubi i potrafi zjeść całą miskę. Uwielbia też jabłka. On kocha piszczące zabawki innymi niezbyt lubi się bawić. Na zdjęciach Lucek z ulubioną zabawką, w parku i w domu. [/QUOTE] zdjęcia dostałam, ale nie mogę tu wgrać, nie wiem dlaczego. Zaraz wyślę do Juldanowej, może jej się uda.
-
aaa witamy na wątku Rupercika :) Teraz będa wieści z pierwszej ręki tutaj :) Ruperciku, nie wybrzydzaj w tych szyneczkach, tylko jedz, bo nie każdy psiak ma tak dobrze, że mu szyneczki drobiowe i inne rarytasy takie podają :) Gabs_on - super pomysł, będę rozgłaszac, może akurat ktoś znajomy będzie chcial się na weekend wyrwać :) Dziękujemy bardzo :) monika083 - sama fakturka za pobyt Rupcia w lecznicy i "leczenie" wyniosła: 820 zł :roll:
-
Dzisiejsza noc już o wiele spokojniejsza. Jednak ani wczoraj ani dzisiaj w dzień Fionulka nie chciała nic jeść. Jak wróciłam do domu, to wypuściłam koło 16 stej Fionkę z klatki i spala sobie na kocyku. Postawiłam obok niej jedzonko - nie tknęła. I teraz przed chwilką poszłam na chwilę do drugiego pokoju, moje psiaki jak cień oczywiście za mną i nagle słyszę chrupanie. Wpadam do pokoju, a Fionka pokonała dwa dywany i dosadziła się do miski z suchymi kulkami moich psiaków :) Pozwoliłam jej pochrupać - później dałam calą miskę wody - wypiła. Mam nadzieję, że nie bedzie się męczyła z kupką. Ale najwazniejsze, że już ma pełen brzuszek :) Choć Fionka w nocy spała, to ja jakoś tak nie za bardzo, cały czas słuchałam, czy się nie wierci, czy nie wymiotuje... Teraz Fionka sobie śpi koło mnie :) Ah... jaka ona jest kochaaaaana :loveu:
-
Diana doczekała się własnego Domu- takiego, o którym dla niej marzyliśmy
Akrum replied to Juldan's topic in Już w nowym domu
Państwo byli w hoteliku, Dianka bardzo im się spodobała. Widzieli jak biega za piłką, ale również zobaczyli jaka jest delikatna, subtelna i jak wpatrzona w człowieka... Państwo nie zdecydowali się jednak na adopcję Dianki, ponieważ często wyjeżdżają do Niemiec i wówczas do psów (karmić) przychodzi znajomy państwa i wówczas na noc psiaki zamykane są w kojcach. Dlatego Państwo zgodnie uznali, że nie dla Dianki takie warunki, że ona potrzebuje stabilizacji, dużo miłości i uwagi człowieka. Z wielkim żalem zrezygnowali z adopcji Dianki, dla jej dobra. Państwo wracając z hoteliku pojechali do naszego przytuliska i adoptowali wskazanego przez nas ONka ze złamanym uchem. Jak to Państwo sami powiedzieli: brak łapki czy złamane ucho - to żadna wada dla psa, oni kierują się sercem i charakterem psiaka. Zresztą to było widać od samego początku, gdy Pan do mnie dzwonił w sprawie Dianki - powiedział, że takie psy powinny być jeszcze bardziej kochane. Szkoda, że się Diance nie udało, ale bardzo się cieszę, że poznałam tak wspaniałych ludzi, że kolejny psiak z przytuliska znalazł u Nich nowy domek. Bo Państwo na wiosnę adoptowali z przytuliska, w którym pomagamy - już jednego psiaka :) -
Brutus-teraz Rufus. Pojechał do DS. Proszę trzymajcie kciuki!
Akrum replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
Ja bym mogła pojechać w czwartek, ale... dopiero pod wieczór, a wówczas bynajmniej na dworze nie zobaczę jak wygląda ogrodzenie, czy nie ma żadnych dziur pod płotem itd... więc nie wiem, czy to się nie mija z celem. Niestety jesteśmy ostatnio bardzo zabiegani zarówno każda w swojej pracy, jak również jeśli chodzi o naszych podopiecznych, co chwilę coś, non stop siedzimy u wetów i po prostu czasu brak. jedyna opcja jeszcze - to Bambino, ona pracuje w Grodzisku Wlkp., więc może po pracy mogłaby od razu podjechać do Pani? Spytam jeszcze Penny, jak ona czasowo. -
Fionka w dzień niestety też niespokojna, od 7 jak poszłam do pracy to był z nią do 10 TZ. Piszczała, szczekała, nie mogla sobie ponoć miejsca znaleźć. Jeszcze raz zwymiotowała, oczywiście wcześniej odkopała podkład i wsyzstko poleciało na klatkę :roll: Później została sama i ja o 16 stej wróciłam z pracy. Jak weszłam do domu i FIonka usłyszała że psiaki się cieszą, to zaczęła wyyycie i szczekanie :) a jak weszlam do niej do góry, to ogonek pukał głośno w klatkę :) Aż mruczala z radości :) Nie ma dzisiaj apetytu, jedzonko w misce zostało... Ale za to dużo pije i siusia. Teraz siedzę koło niej na podłodze, a ona leży na dywanie :) i coraz bardziej się wtula we mnie :) Idę zaraz spać, bo jestem padnięta, a jutro do Poznania jadę na naradę/szkolenie :nonono2::nonono2::nonono2:
-
Gapcia dom może mieć tylko jeden - zostaje u nas do końca świata!
Akrum replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
wow, co to się stało Gapci, że się taka otwarta zrobiła na Ziutkę?? -
[quote name='agaga21']ciekawe jak minęła nocka. dziś dolar do 14 zostaje sam w domu...[/QUOTE] ojojoj ;) mam nadzieję, że dom nie będzie musiał przejść generalnego remontu :evil_lol:
-
Postrzelony jamniczek Frodo- JUŻ W DOMU w SZCZECINIE
Akrum replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
cudownie się czyta takie wieści :) Frodo - dzielny psiaku - wracaj szybko do zdrowia :) -
[quote name='Gabs_on']Hmmm... Weszłam dziś na wątek o suni, którą wzięłam z Psiego Anioła i zobaczyłam w jednym z podpisów wątek Ruperta. Czy możecie mi podać nr konta, na który można wpłacać pieniądze i napisać jakie przedmioty mogą być fantami???? Może uda się choć trochę pomóc. Witaj serdecznie na wątku Rupercika :) Pieniążki dla Rupercika można wpłacać na konto: Stowarzyszenie Pomocy Zwierzętom "ŁAPA" os. Batorego 24/10 64-300 Nowy Tomyśl Bank Millennium SA 35 1160 2202 0000 0002 1858 8898 W tytule przelewu należy wpisać "Darowizna na cele statutowe-Ru[SIZE=4]pert+nick" jeśli chodzi o to, co może być fantami - odpowiem WSZYSTKO :) (książki, biżuteria,ciuchy,torebki, zabawki,płyty,ręcznie robione robótki itd...) gdzie je wysłać? na adres stowarzyszenia :) P.S. uściski i całusi dla pięknej Dusi :)
-
nie, po narkozie nie zwymiotowała, więc pewnie dopiero teraz zwymiotowała narkozę. bo to był sam płyn, gdyby to było z przejedzenia, to poszłoby jedzenie... zresztą ja jej daje małymi (kocimi) porcjami 3-4 razy na dzień. a jak Fionka nie jest głodna, to ewidentnie to pokazuje, odwracając główkę od miski i strzelając focha, tak samo pokazuje jak jej podstawiam miskę z wodą, a jej się pić nie chce :cool3: Teraz to ja się boję, żeby jej moje psiaki nie zaraziły, bo przeziębiły się chyba na spacerze i wszystkie od soboty kichają, dzisiaj wyprawa z wszystkimi do weta...:shake:
-
Henio znalazl wspanialy dom :) Wszyscy sie ciesza :)
Akrum replied to Szarotka's topic in Już w nowym domu
wpłaciłam na Henia 80 zł, bo miałam deklarację 40 zł miesięcznie, więc teraz skoro zostaje w DS, to jednorazowo posłałam jakby za dwa miesiące - niech idzie na budę i lepsze papu. -
Poproszę kufel mocnej kawy :roll: Dzisiejsza noc - zero spania. Fionka cały czas piszczała, co chwilę robiła siusiu, chyba z 6 razy podkład zmieniałam, do tego zrobiła kupkę oczywiście zakopała ją kocykiem, więc jeszcze kocyki było trzeba zmieniać. Nie wiedziałam co robić, dlaczego piszczy... tym bardziej że na wieczór podałam jej jeszcze lek p.bólowy. W końcu o 5:30 zwymiotowała... wypiła dużo wody i poszła spać. A ja... musiałam zacząć się szykować do pracy :shake: zwymiotowała nie jedzeniem, ale takim dziwnym ciemnobrązowym płynem, hm...
-
Wieści z DT: Niestety stan Rupercika się specjalnie nie poprawił, chociaż mocz oddaje bardzie płynnie, ale stracił apetyt i nie można podać mu leków. A najgorsze, że nie chce pić. Jutro pewnie będzie musiał dostać kolejną solidną dawkę zastrzyków. Mam tylko nadzieję, że obejdzie się bez pozostawienia do w klinice, bo ma już dość traumy!!
-
Diana doczekała się własnego Domu- takiego, o którym dla niej marzyliśmy
Akrum replied to Juldan's topic in Już w nowym domu
Jutro albo we wtorek do Diany do hoteliku przyjedzie w odwiedziny pewne małżeństwo. Proszę trzymać kciuki, by na żywo też się spodobała tak samo, jak na zdjęciu w gazecie, by spodobało się Państwu jej zachowanie, by pokazała się od najlepszej strony. Dlatego bardzo prosimy, aby w hoteliku pokazano jak się Dianka potrafi bawić, jaka jest sprawna i w ogóle :) A Was tutaj proszę o mocne trzymanie kciuków. Jeśli się uda, to Dianka pojedzie do nowego domku do Buku, gdzie dzisiaj robiłam z Pyrdką wizytę przedadopcyjną. -
Hahaha, Sandra - uwielbiam czytać co piszesz na temat Samby :) Ona trafiła idealnie :) Na choinkę trudno powiedzieć jak zareaguje, ale już sobie wyobrażam piękny obrazek: w tle choinka, na pierwszym planie Sambe ze swoją rodziną :loveu: Natomiast śnieg - uwielbiała :) W hoteliku chodziła z nami na długie spacery do lasu i po polach właśnie w śniegu :)