Jump to content
Dogomania

Akrum

Members
  • Posts

    20500
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Akrum

  1. Najważniejsze, że pierwsza operacja już za nami :) [SIZE=3]Dzisiejsza nocka nie była najgorsza. Kilka razy mnie Fioneczka budziła, bo siusiu chciała, później dostała lek p. bólowy i spała dalej. A ja spałam leciut[SIZE=3]ko, każdy jej ruch słyszałam, wię[SIZE=3]c teraz czuje się jak zooombie :)[/SIZE][/SIZE][/SIZE] [SIZE=3]Muszę przyznać, że Fionka jest bardzo dzielna. Zobaczymy co będzie dzisiaj w dzień. Rano dostała mięsko, które wczoraj specjalnie dla niej gotowałam. Zjadła ze smakiem :) I leciutko ogonkiem dzisiaj zamachała, jak rano do niej mowiłam :):):)[/SIZE] [SIZE=3]MOJA KOCHANA DZIELNA FIONKA :)[/SIZE]
  2. [quote name='Maciek777']Jest jedno, ale dobrze wyszedł:) [IMG][IMG]http://imageshack.us/a/img94/2958/czaki.jpg[/IMG] [/IMG][/QUOTE] dzięki Maćku :)
  3. i śpimy na termoforku [IMG]http://images10.fotosik.pl/2881/a6de340cc2f63f01med.jpg[/IMG]
  4. [IMG]http://images10.fotosik.pl/2881/ffe5b22cdd787aa0med.jpg[/IMG]
  5. jak zwykle nasz wet pokazał, jak potrafi ładnie małym cięciem operować :) [IMG]http://images10.fotosik.pl/2881/8a350e1d9fbd89dcmed.jpg[/IMG]
  6. Dopiero dotarłam. Jestem dzisiaj wypompowana i zmęczona emocjonalnie. Wiele mnie kosztowała nerwów ta operacja. Ale najważniejsze, że już jest po :) Fionka, gdy zabierałam ją do auta tak się we mnie wtuliła... w aucie tak samo, patrzyła mi tak glęboko w oczy, a ja... miałam gule w gardle, łzy nachodziły mi do oczu i powtarzałam jej, że wróci, że za kilka godzin znów się zobaczymy i zabiorę ją do domku. Pan doktor już na nas czekał. Oczywiście na dzień dobry poglaskał po główce, pogadał do Fionki, by wzbudzić zaufanie :) Później wziął do ręki stetoskop i w tym momencie FIonka pierwszy raz się wystraszyła... Później było już coraz gorzej. Próby polubownego podania premedykacji niestety się nie powiodly i było trzeba użyć "siły". Ja, TZ, zawiązany pysio, a Fionka i tak się wyrywała... ze strachu zrobiła kupkę, a ja... ja łzy w oczach i znów gula w gardle. Jak rozwiązaliśmy jej pysio, to wtuliła się we mnie i tak siedziała do momentu, gdy "ogłupiacz" zaczął dzialać. Później wet dokładnie obadał która strona gorsza i zabrał się do golenia, później narkoza i poszliśmy.' W domu siedziałam jak na szpilkach - każdy telefon stawiał mnie na równe nogi. Na szczęście w końcu pan doktor zadzwoni i powiedział, że już jest po, że jest ok i że mamy przyjechać. Uffff.... :):):) Została amputowana główka szyjki udowej, coś tam jeszcze z panewką było robione. Ja z tych nerwów już nie pamiętam co i jak... Dla mnie najważniejsze było, że się wybudziła :) Teraz śpi sobie w klatce, oczywiście po powrocie do domu od razu zrobiła siusiu pod siebie na kocyk, wymieniliśmy, dostała termofor, nakryłam kocykiem i tak spała i dygotała... W końcu po godzinie zaczęła się wiercić - chciała siusiu... musiałam ją podtrzymywać, ale mimo to piszczała z bólu :( Teraz raz po raz wstaje, skacze na podkład (operowaną łapkę unosi do góry), robi siusiu i idzie spać. kochana moja Fionka...
  7. Pewnie koło 15:30-16 stej będzie panna do odbioru. Dam znać, o której pojedziemy po nią z powrotem.
  8. Dzisiejsza noc - prawie nic nie spałam. Fionka w nocy dzisiaj co chwilkę szczekała, a to siusiu zrobiła, a to kupkę i oczywiście podkład musiała zakopywać, a co za tym idzie rozmuźgała gówienko po klatce, więc o drugiej w nocy musiałam myć klatkę, wymieniać kocyk.... W końcu się położyłam, za chwilkę znów musiałam wstawać, bo tym razem mojemu Borkowi zachciało się kupkę, no więc jak już wstałam, to Fionka znów alarm zrobiła. Wróciliśmy z dworu, położyłam się... po pół godzinie znów szczekanie Fionki, wstaje, czuje smrodek - znów kupa, ale tym razem Kropki, na dywanie oczywiście, no bo po co budzić pańcie, po co wychodzić na dwór, gdy tak zimno i mgła... lepiej zrobić na dywan :angryy: Jak już się położyłam z powrotem (4:30), zasnęłam na chwilkę i znów hau hau hau... otwieram oczy, godzina 5:00. Idę do Fionka, a ona szczekała, bo sobie kocyk umościła za bardzo i w rezultacie w miejscu spania nie miała nic, tylko zimna klatka, więc dawaj - znów wlazłam do klatki i na nowo wszystko układałam - w między czasie oczywiście siusiu na podkład zrobiła. Więc siedzę teraz w pracy i próbuję nie zasnąć. Do tego brzuch mnie boli z nerwów - próbuje sobie tłumaczyć, że będzie dobrze - że co ma być to będzie, że nerwami już nic tutaj nie zmienię, jednak... zżyłam się z tą babą przez te kilka dni tak bardzo... jakby była z nami od zawsze.
  9. trzeba poprosić ciocię Juldan, by małą Mrówkę na naszą stronę www dała :)
  10. Najbardziej cieszy mnie fakt, iż z siusiolem wszystko dobrze, że panuje nad robieniem kupki. Poproszę Anie, by podesłała mi zdjęcia RTG, podejde z nimi do naszego chirurga i zobaczymy co powie.
  11. jeszcze ode mnie na dniach powinno na konto wskoczyć 40 zł.
  12. wow, pierwsze zdjęcie jeszcze ze schroniska, a te teraz - ale zmiana :) a towarzystwo ma doborowe :)
  13. niestety Pani już nie zadzwoniła... eh... dalej szukamy domku dla Korbolka... dzisiaj ogłoszenie cycolindki ukazalo się w naszej lokalnej gazecie, może w końcu ktoś zadzwoni?? ogloszenia Korby (musimy tylko jakiś ładny plakat zrobić) zawisną również na ścianach giełdy odzieżowej w Poznaniu. duzo ludzi tam się przewija, może akurat ktoś ją wypatrzy...
  14. Smaczki też ma ulubione :) Takie miękkie glisty do memlania i kosteczki żółtego sera :) Patrzyłam jej w ząbki - na kiełkach ma żółty nalot, więc jednak ma te 2-3 lata. I w końcu przestało jej tak "pięknie pachnieć" z pyska. W końcu jelita i żołądek pewnie zaczęły wszystko trawić, normalnie funkcjonować i już teraz jest git :)
  15. [quote name='ania z poznania'][URL]http://sphotos-c.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/69451_416674455065248_662295929_n.jpg[/URL] Królewna :) Aga, a interesuje się Twoimi psiutkami?[/QUOTE] Borka od razu polubiła i z wzajemnością :loveu: Pestkę lbui, ale dopóki Fionka była słaba, to Pestka ją tolerowała i nie zwracała na nią uwagi, tak teraz gdy Fionka już bardziej energiczna, Pestka to wyczuła i zaczyna fukać na Fionkę, no ale to moje królewna Pestka - ona już tak ma :eviltong: Natomiast Kropki Fionka nie lubiła od początku, nie wiem dlaczego, bo Kropka to taka pozytywna psinka do wszystkich stworzeń. Jednak Fionka warczała na nią, więc Kropka unikała kontaktu. Jednak przez weekend, jak Fionka była poza klatką cały czas, siłą rzeczy musiały się mijać i wówczas stopniowo zaczęły się oswajać do tego stopnia, że wczoraj Kropcia odstawiała radosne tańce przed Fionką, a Fionka merdała ogonkiem na nią i noski sobie dawały :) Ale jeśli pojawi się miska z jedzeniem, wówczas Fionka nie lubi nikogo :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Wczoraj Fionka niuchała co też moje stworki mają w miskach i siłą musiałam odciągać ją od suchej karmy. W końcu dałam jej kilka kulek - jeszcze nie widziałam, by pies tak się cieszył na suchą karmę, gdy jest do wyboru miska z puszką :crazyeye: nawet trudno mi powiedzieć, które kulki jej bardziej smakowały (moje mają wymieszane razem kulki z 3 firm). Taka to nasza królewna Fionka jest :)
  16. Wczoraj panna Fionka miała dużo energii, gdy wróciłam z pracy, bo niestety przez cały dzień naszego pobytu w pracy, Fionka musiała siedzieć w klatce. Dlatego gdy wróciłam - jaka radość była, jakie merdanie ogonkiem, jakie mrrrrruczenie, wycie i szczekanie z radości i buziaki dostałam :multi: Później panna Fionka postanowiła pozwiedzać troszkę nasze pokoje, bo do tej pory znała tylko jeden i poza jego obręb nie wychodziła. Tak więc rozłożyłam koce na parkiecie, dywaniki i wyznaczyłam jej trasę :) Doszła do sypialni i co? Mojej Pestki posłanko zajęła, rozciągnęła się, ułożyła wygodnie i zasnęła :) Królewna nasza mała :) [IMG]http://sphotos-c.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/546901_416672175065476_758279280_n.jpg[/IMG] tu na chwilkę pościągaliśmy koce, co by ładnie zdjęcie się prezentowało ;) klimacik nastrojowy zrobiliśmy i panna sobie spała jak na królewnę przystało :) [IMG]http://sphotos-c.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/69451_416674455065248_662295929_n.jpg[/IMG]
  17. i zaczynamy się już miśkiem bawić :multi: [IMG]http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/s480x480/602423_416522495080444_89351114_n.jpg[/IMG]
  18. Byłam dzisiaj u weta. I potwierdziłam środową operację, tak więc od 13:30 w środę proszę trzymać mocno kciuki. Pytałam weta kiedy przewiduje drugą operację - powiedział, że zobaczy jeszcze jak Fionka będzie zniesie narkozę, ale najprawdopodobniej druga operacje odbędzie się za 3-4 tygodnie. Już się zaczynam denerwować...:roll:
  19. Gusiaczek - dzięki wielkie :) Jutro Rupercik idzie na wizytę kontrolną do Pana doktora. Ciekawe co powie... A w ogóle Rupercik dostał worek pysznej karmy od jednej cioci z FB i teraz wcina aż mu się uszy trzęsą :lol:
  20. a czy Czaki reaguje na swoje imie? przychodzi na zawołanie?
  21. kurcze, taki kawał przeszła tak osłabiona i połamana... matko kochana, ciarki mnie przechodzą jak o tym myślę.
  22. gdybym miała swój dom, to Dianka już dawno by u mnie siedziała - jako yhm... 4 pies :) no ale niestety... Dianko, polecam się wśród znajomych, polecam jak ludzie dzwonią o inne psy, które już do adopcji poszły... i zawsze słyszę, że przemyślimy i się odezwiemy i już nigdy nikt nie oddzwania :(
  23. hahaha - ekstra :) będzie fajne do ogłoszeń :) dzięki
  24. pierwsze dwa dni jadła ile wlezie, wszystko z miski znikało, dawałam jej często a po mniej. sobota i niedziela - dawałam jej 5 razy na dzień już troszkę większe porcje i zostawiała dwa kęsy próbowała je zakopać ;)
  25. [quote name='Andzike']Cóż... mają mnóstwo psów pod opieką... ciekawe czy psom trzymanym w hotelikach za 350zł+karma też robią jedno ogłoszenie raz na ruski rok... :angryy:[/QUOTE] robiąc ogłoszenia z bazarku natknęłam się jeszcze na ogłoszenie Borki z 8.11 [url]http://tablica.pl/oferta/malutka-sunia-borka-ID1NAow.html#2ea34ca6;r:;s:[/url] [url]http://www.eoferty.com.pl/malutka_sunia_borka_307392.html[/url] [url]http://www.kupsprzedaj.pl/o/malutka-sunia-borka/2146996[/url] [url]http://ogloszenia.wp.pl/Mieszaniec_nierasowy_9344,Malutka-sunia-Borka,24685428.html?ticaid=1f8d9[/url] [url]http://ogloszenia-free.pl/malutka_sunia_borka,20121108153124.html[/url] [url]http://warszawa.olx.pl/malutka-sunia-borka-iid-453867147[/url] [url]http://owi.pl/ogloszenie/Malutka_sunia_Borka...,723628[/url] [url]http://polskastrefa.pl/mazowieckie/zwierzeta/psy/#!t52qxidaHR0cDovL293aS5wbC9vZ2xvc3plbmllL01hbHV0a2Ffc3VuaWFfQm9ya2EuLi4sNzIzNjI4[/url] [url]http://www.ogloszenia.szukanie.pl/zwierzeta/oddam_zwierzaka_w_opieke/ogloszenie_1494.html[/url] [url]http://www.warszawa.neeon.pl/327757-malutka-sunia-borka.html[/url] [url]http://www.morusek.pl/ogloszenie/134346/Malutka-sunia-Borka/[/url] pewnie jeszcze gdzieś były, ale już nie zapisałam linków. Tak więc jednak coś tam ciotki z Rottki porobiły... szkoda tylko, że odzewu brak :(
×
×
  • Create New...