Jump to content
Dogomania

kora78

Members
  • Posts

    26249
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kora78

  1. Kacedy ślicznie ogłoszenie ma :) Czy z tym się wiążą dalsze ogłoszenia w necie? Czy tylko u Was na stronie jest? Bo nie wiem, czy mam cisnąć, żeby ją poza tym jakoś, gdzieś ogłąszać... Bez sterylki psy wydają, utopią by było, gdyby ze schronisk psy tylko wycięte wychodziły. Jeśli miałąby być sterylka nażyczenie nowego dom-trzeba poczekać (zawsze było) max 2 tyg na sam zabieg i potem na ściąganie szwów, to też 2 tyg. Lub jakieś 10dni minimum bo dostawałyśmy sunie po sterylce, jeszcze ze szwami, ale gdy blizna ładnie się goiła i ds przyjeżdżał specjalnie z daleka.
  2. No to Ingrid na bank skorzystamy!!! to jakiś koszt już odszedł :)
  3. wlasnie, wlasnie. wena do tekstow, ale tylko dlaytego,ze nie mam co w ogloszeniach pisac. jak juz sie pologowalam to gdzieniegdzie moge oglaszac na biezaco i odnawiac. ale musze miec teksty, i tylko kopiowac. bo pisac za kazdym razem i =sie silic na wene to jest ciezko i dlatego nic nie robilam a jak juz bedzie w 1 poscie to tylko kopiuj i juz a caly pulpit mam w fotach wszystkich psow
  4. tekst do ogłoszeń: SCHRONISKO Czy to może wreszcie już ty? Wiesz, tak bardzo długo tu czekam W klatkach wszystkich wielkie poruszenie Chyba lepiej będzie, jak zaszczekam Ty na pewno rozpoznasz mój głos Zawsze przecież się śmiałeś, jak wyję Tylko nie wyjdź z jakimś innym psem Bo ja tego już nie przeżyję Tutaj zawsze w misce coś jest Wszystkie psy tutaj raczej są miłe Czasem nawet mnie ktoś pogłaszcze Ale czemu mnie tu zostawiłeś? Starość... Choroba... A do tego dodano odrzucenie i samotność... Czy może być coś gorszego? Reks miał kiedyś dom, nie tak dawno miał dom. Jednak nie był to dom idealny, na jaki zasługuje każdy pies. Co to za człowiek, który pozbył się psa w średnim wieku, w dodatku chorego i jeszcze w czasie zimy? Odpowiedź jest prosta- to nie człowiek! Reks ma 8 lat, trafił do schronska minionej zimy z paskudną raną na oku. Rana długo się goiła, jednak wreszcie psiak jest zdrowy. Teraz czas wyleczyć jego zranioną duszę. Reks jest bardzo smutny, apatyczny. Snuje się po boksie, nic go nie cieszy. Nie wdaje się w bójki z innymi psami, nie podbiega też do krat radośnie na widok człowieka. Reks cierpi, choć już nie fizycznie. Dlaczego właściciel porzucił go akurat w takim czasie, w takim stanie i po tylu latach razem spędzonych? Przecież Reks ma minimalne szanse na adopcję, bo ani on urodziwy, ani młody i zabawny. Pies szuka kochającego człowieka, z którym dożyje szczęśliwie tych kilku lat, które mu pozostały. Nie pozwól, aby spędził je za kratami, dalej w depresji, smutku i tęsknocie. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej i przeprowadzenie wizyty przedadopcyjnej kontakt 664 532 841 mail: [email]kizi-mizi@wp.pl[/email]
  5. rozszerzyłąm trochę tekst do ogłoszeń powyżej. Wieczorem jego i Brzydulę gdzieś sobie poogłąszam. Tutaj będę edytować i dopisywać. Kizi daj to potem do 1 posta
  6. dłuższy tekst do ogłoszeń: Ula, Brzydula, takie imię jej nadano. Może wygląd Uli nie przyciąga tłumu gapiów przed schroniskowe kraty. Krótka sierść, zwykła taka, pręgowana... Zwykłe uszy, zwykłe oczy, zwykły ogon... Dla wielu żadna to rewelacja. Czy nie znajdzie się nikt, dla kogo wygląd nie jest wszystkim? Nie jest kryterium wyboru psa, jakiego chce adoptować, dać ciepły kąt, pełną miskę, regularne spacerki, codzienne zabawy i pieszczoty? Brzydula naprawdę zasługuje na normalny dom, jakiego nie zna, lub już nie pamięta. Sunia ma 3 lata i od około 3 lat mieszka w schronisku. Czy trafiła tu jako szczeniak? Czy może się tutaj nawet urodziła? Podzieliła los wielie czworonożnych przyjaciół, którzy też nie znają życia bez krat. Nie widzieć błękitnego, szerokiego nieba, słońca wędrującego po horyzoncie. Nie znać zapachu kwiatów, nie czuć zielonej, młodej trawy pod łapami. Ten pies tyle traci! Tyle jeszcze nie zna i nie widział! Nadchodzi wiosna, w przyrodzie zaczyna tętnić życie. A Brzydula? Co ona z życia ma? Kawałeczek nieba, jakiego nie przysłaniają mury i kraty, kawałeczek trawki widzianej z oddali, czasem zobaczy motyla, czasem poczuje na grzbiecie muchę. I tyle. Jako szczenię nie mogła hasać radośnie, biegać za patykami, aportować zabawek, wskakiwać panu do łóżka, niszczyć jego kapci. Ona tego nie zna. Dzieciństwo spędziła w schronisku, jej zabawą było... Ganianie much wkoło budy? Ucieczka przed silniejszymi psami w kojcu? Dopychanie się bokami do miski? Jako szczenię nie spodobała się nikomu, teraz wyrosła i nadal się nie podoba. A nawet nie ma na to szans. Bo zamieszkuje ostatni kojec, całkiem ostatni w całym schronisku. Choć ekipę w kojcu ma wystrzałową, same panienki, zaprzyjaźnione ze sobą i grzeczne, to żyjąc tam nie ma szans, by ktoś wreszcie ją wypatrzył. Takie zycie to wegetacja. Brzydula żyje tak już od 3 lat. Póki jeszcze jest młoda, póki jeszcze są szanse, że z łatwością przystosuje się do życia w mieszkaniu, w ogrodzie, do zycia, które można nazwać życiem, a nie cichą wegetacją- daj jej szansę. Brzydula jest młodą, zrównoważoną sunią. Grzeczna do innych psów, chętnie podchodzi do krat, by dać się pogłaskać znanemu i obcemu człowiekowi. Jest bardzo przymilna i kochana. Mimo, że pewnie nie zna lub nie pamięta życia bez krat, szybko zaaklimatyzuje się w nowym domu. Może nie umieć chodzić na smyczy, ale nie jest duża i silna, kilka dni tresury na smakołyki i panienka będzie na smyczy jak cukiereczek. Najważniejsze, co powinien mieć adoptowany pies, to Brzydula ma, uległość, posłuszeństwo, brak agresji, wpatrzenie i lgnięcie do człowieka. Sunia jest zaszczepiona, zaczipowana i wykastrowana. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej i przeprowadzenie wizyty przedadopcyjnej. kontakt 664 532 841 mail : [email]kizi-mizi@wp.pl[/email] pogłaszam wieczxorem Brzydulkę i Reksia kundelka
  7. to podsumuję zbieraną kasę, potrzebną utrzymanie miesięczne- około 100zł kaganiec- max 50zł weterynarz- ? sama wizyta kontrolna i leczenie pogryzień transport- 30zł (tylko do Wrocławia)- pkp dla 1 os w 2 strony plus 5zł za psa Chyba, że się tak jakoś złoży, że kizimizi będzie jechała na studia do Wrocka i przy okazji weźmie Buliego za free. Bo te poniedziałki tu akurat by pasowały
  8. No to, że trzymała go w złych warunkach (na ganku) i szybko trzeba było go odebrać. edit- czyli kłamała. Nie wiadomo, co jej nie pasowało w nim, że go już nie chciała. Więc napisać, że ... niefrasobliwa była? Albo, że zachorowała babcia i już
  9. na ale gratce na tytułspójrz w te oczy i spróbuj pozostac obojętnym, bardzo mało wejść jest może tytuł inny? jak Mop ma w tytule- ma mało czasu- jest więcej obejrzeń zmienię tytuł i porównam, czy się wejścia nagle zwiększył w tym samym czasie, ok? tylko jak... coś tkliwego, ale z opisem psa młody, stęskniony, wykastrowany, czy kiedyś się wreszcie doczeka domu?
  10. [url]http://www.dogomania.pl/threads/181975-Buli-astowaty-gryziony-w-schronie-zbiera-na-utrzymanie-w-dt-i-wyprawkAE[/url] albo tu dorzucić trochę grosza, nawet jednorazowo na nową drogę, po lepsze życie dla Buliego :)
  11. ślicznie!! naprawdę arcydzieło ten tekst :D proponuję podkreślić coś jak- DO TRZECH RAZY SZTUKA i dodać koniecznie, dlaczego babka ze szczcecina zrezygnowała, bo wygląda, że on coś ma w sobie niedobrego, ludzi odstręczającego ,co ukrywacie. Napiszcie, że dom okazał się nieodpowiedzialny, albo nieprzygotowany, albo poprostu, że starsza pani nie miałą siły do dużego psa. Prwadę, jednym zdaniem, ale nie pozwalającą na domyślanie się jakiś zatajonych negatywów w zchowaniu psa
  12. dzięki kizi za allegro :) ja pisze tylko swój nr kom, nic o schronie w ogłoszeniach na ulicy. W tych w necie jest o schronie
  13. aha, Dogo on jadłna początku udka kurczaka, z ryżem, a potem suche z łososiem
  14. jak usuwam spację zaraz na początku tego linksa, zaraz za nawiasem kwadratowym i usuwam tam znaczek % to mi wychodzi takie coś, jak widać. czyli też coś źle a wstawiam tam w to drzewko w ramce. i tam w tej ramce szarej usuwam ten procent i spacje czy mam normalnie skopiowac do tej duzej szarej ramki, bez wstawiania przez drzewko?
  15. a ja myślę, że adopcje właśnie wiosną się ruszyły.Ze ludziom się zachciało na spacerki wychodzić, ciepło się robi, ptaszki śpiewają i ludzie nie mają pretekstu, by pospacaerować. Zimą ludziom nie chce się psa brać, bo im się nie che na mróż, w grubych kurtkach wychodzić kilka razy dziennie. A jak się weźmie psa latem, wiosną, to ta zima już jakoś przeleci.
  16. Właśnie Ingrid Mam ogłoszenia nowe na lampy dla Flapa. Muszę dokłądnie porozwieszać w okoliocy, dziś ruszam na miasto. Jak za parę dni się nie znajdzie się poprzedni właściciel to dociskam ogłoszenia mocno, w necie. Czyli szukanie nowego ds.
  17. on je wciąż co innego... Raz je suche Purinę, raz batony jadł, teraz gotuję znów jakieś mielone z ryżem, a wczoraj suche Chappi :/ i puszkę Pedigree. Mam daleko do zoologicznego, więc tak mieszam wciąż. Ale kupkę tylko raz miał rzadką. Częśto się wypróżnia w ogóle. Jutro rano planuję kąpiel, już jest cieplutko na dworze, będzie wtedy siedział w domu parę godzin, a spacerki będą króciutkie. Dziś miałąm telefon od pani z niedaleka. Ma dziecko 3 lata i Aron zostawałby 6 godz sam w domu. Spodobał się bardzo jako terier tybetański mix. Rozumieją, że do dziecka nie gryzie, a ostrzega jak się coś nie spodoba. Ale dużo nagadałąm o uciekaniu i niespuszczaniu ze smyczy, pilnoiwaniu miski, to nie wiem,czy oddzwonią. Wizyty poadopcyjne już sama na bank bym robiła skoro niedaleko. Państwo sami by dojechali to ich sobie osobiście zobaczę i pogadam. O ile jeszcze zadzwonią
  18. Zofija dziękuję ślicznie :) podam konto :) Ingrid super się złożyło!!! Tylko to na pewno nie na już, bo najpierw pieski z dt u Blood muszą ds znaleźć, wtedy będzie mogłą wziąść Buliego. Jeśli brat jeździ co tydzień to super, któegoś poniedziałku weźmie na pewno Buliego :) Będę pisac na bieżąco na pewno. Jeszcze transportu nie szukałam, bo na razie dość daleko do uzbierania kasy i przerzedzenia się miejsca u Blood. Wiem, żeby pisać na transportowym, ale jak widać już nie trzeba :) Brat jeździ autem? Jeśli pks lub pkp to psiak właśnie tam może na niego czekać na dworcu.
  19. heheh właśnie... ja wczorajsza dziś jestem idę, idę...
  20. nie wracajmy już, ja nie wracam. tylko napisałąm i koniec wg mnie schron powinien wczoraj wziąść kasę od faceta za hotelowanie mu psa!! to od razu by stracił z animuszu! ktoś mi podpowiada,że to może być niezły menel jakiś i lepiej takiego nie ruszać
  21. to teraz je do 1 posta skopiuj :) i niech leci masa ogłoszeń dla Rufisia!!
  22. mam to gdzieś!!!!!!!!!!!!! wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
  23. wiem,ze mnie do bilba odsyła już nie wiem,co robić. mam dość spróbuję ostatni raz 1 post neico zmieniono,ale tekst jeszcze mogl tam wejsc do ogloszen....
  24. tekst do ogłoszeń Łapek jest dużym psem, podobnym do owczarka niemieckiego. Jakimś trafem znalazł się w schronisku i wciąż nie może się stamtąd wydostać. A sama nie wiem, dlaczego, bo to przecież pies stróż idealny. Obszczekuje obcych, nie bardzo morderczo skacząc do krat. Na widok opiekuna od razu potulnieje, jak baranek. Łapek jest już w kwiecie wieku, od roku przebywa w schronisku. Nie jest to pies kanapkowy, czy kompan zabaw dzieci. Łapek to pies stróżujący. Idealnie nadaje się do pilnowania posesji, w kojcu, czy pilnowania zakładu pracy przed włamywaczami. Na pewno odwdzięczy się taką pracą za pełną miskę ciepłego jedzonka, ciepły kąt i ciepłą rękę głaszczącą po grzbiecie. Łapek dostał takie imię, ponieważ kilka miesięcy temu został pogryziony, przez silniejszego psa w kojcu. Jednak rana została w porę zauważona przez wolontariusza i wyleczona u weterynarza. Łapka zagoiła się już dawno, sprawna jest, jak przed pogryzieniem. Obsada u Łapka w kojcu wciąż się zmienia. A to był z psem w typie owczarka kaukaskiego, a to z suką amstafką, potem z suką husky. Wcześniej z jednym bardzo, bardzo agresywnym owczarkowatym psem, którego Łapek się bał. Szczekał tylko z daleka i nerwowo biegał wkoło budy, gdy do kojca podchodzili obcy ludzie, a kolega agresor rzucał się do krat, by ich pożreć, a co najmniej opluć przez kraty ;) Teraz Łapek mieszka z 3 sukami, ciut mniejszymi od siebie. Jest wykastrowany, więc nie ma żadnego niebezpieczeństwa nieplanowanych miotów. Wciąż czeka gotowy na adopcję, aby pilnowac Twojej posesji! zrobiłąm mu kupsprzedaj i adopcje.org
×
×
  • Create New...