kora78
Members-
Posts
26249 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kora78
-
można dodać kilka fotek... 6.młodziaki- czarny mały piesek to niebieskoooka suczka, wysterylizowana niespełna roczna. grzeczniuitka, zaczipowana obok niej rudy piesek ma cudnie klapniete uszko, drugie stroi do góry jak u nietoperka :) samiec z tyłu czarno-siwy, łaciaty, piesek. ciut wyższy, niż dwa poprzednbie biały to chyba pies następne foto beżowa suczka, strasznie szczekliwa, aż wprost jęczy, strasznie skacze po kratach, wystawia łąpki, garnie się do człowieka, prosi, by ją zabrać. wysterylizowana,zaczipowana Ta przypominająca munsterlanda średniej wielkości, chętna do głaskania, ale raz pokazała ząbki towarzyszowi niedoli, nie dała sobą pomiatać. Śliczna, wyżlowata nr 4. astka.ta sama astka na stronie schronu z datą z maja br ogłoszenie o znalezieniu suczki przez osobę prywatną, w pażdzierniku br ta sama sunia sunia przyjęta do schronu. Czyli ktoś ją znalazł, trzymał kilka miesięcy szukając domu, poddał się i oddał sunię do schronu :( edit fajny tekst dla ślepaczka do ogłoszeń: oNam ludziom dano życie, dano nam prawo założenia rodziny, dano nam wybór przyjaciół, oraz wiarę, że gdy będziemy w potrzebie, gdy obejmie nas swoimi mackami nieszczęście, gdy to nieszczęście będzie miało twarz ciężkiej i nieuleczalnej choroby to będziemy mieli w tych ludziach wsparcie i będą służyć nam pomocą. Zwierzętom też dano życie, ale po za tym...nie dano im już więcej nic. Całe ich życie zależy tylko i wyłącznie od człowieka, któremu Bóg przekazał władzę i prawo do bycia "królem życia i śmierci", który w imię tej władzy dokonują za nich wyborów i często zmieniają ich psie życie w straszliwą gehennę. Babel ,slepy kudlacz obdarowany przez los cechami, o których nie jeden człowiek może tylko marzyć. Rzadko można spotkać stworzenie tak spokojne, posłuszne, zrównoważone, nie odznaczające się agresją, podporządkowane woli człowieka i zdradzające ogromne pokłady inteligencji , z której nikt jeszcze nie zrobił użytku. Jedyną wadą tego anioła ubranego w psią skore jest to ze oslepł Choroba, która w oczach ludzi skazuje takiego psa na samotność, odosobnienie, bycie zbędnym i niepotrzebnym nikomu. ...na eutanazje Bąbel to pies znikąd. Nie znamy jego losu zanim drogi jego życia nie skrzyżowały się z drogami, które pokonują wolontariuszki . Nie wiemy ile razy jego psie serce zabiło mocniej na widok ludzkiej twarzy z nadzieją na własny dom. Maluszek cierpliwie czeka,On wie ze boksy ogolne to jego wyrok smierci mowi,,obiecuje ze pokocham Cie do konca moich dni [ja nigdy nie klamie] ze umierając Twoj widok bedzie w moim oku ,mimo ze mało juz widze nigdy Ciebie nie zawiode człowieku.Obiecuje. Kiedy człowiek oslepnie ma psa przewodnika,ja potrzebuje ludzkiego przewodnika kogos kto odprowadzi mnie za Teczowy Most i uroni jedna łze po swoim przyjecielu,bo im bedę. Kto da mi druga szanse na dom ,miłosc i wiernosc ale zanim podejmiesz decyzje-przemysl
-
terierowata Kaśka w schronie pojechała do zasłużonego ds :)
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
dobry pomysł, do przemyślenia i przeprowadzenia :) co kilka głów, to nie jedna... -
terierowata Kaśka w schronie pojechała do zasłużonego ds :)
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
mam dobre :) nie idealne, ale dobre :) kaska jest w lecznicy, z ktora wspoloracuje schron. dzis ja wzieli,dzieki moim telefonom. miala usg, ciaza mnoga, liczna, ale dokladnie nie wiadomo,i le malych. tram sobie w klatce spokojnie urodzi. gdy schron przygotuje dla niej osobny kojec, sunia z malymi zamieszka tam z powrotem. teraz poprostu szla na cito. rozwiazanie za kilka dni, lada moment. ale co najgorsze- ona tam juz zyje 2 lata!! ma ok 4 lat. nigdy malych wczesniej nie miala. brak takich wpisow w jej karcie. po wykarmieniu, idzie do sterylki. dziekujemy slicznie pani doktor :) wspaniala osoba! :) -
terierowata Kaśka w schronie pojechała do zasłużonego ds :)
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
czekajcie chwilę -
[quote name='luśka']W podwrocławskim schronisku przebywa rotweiler, płci i wieku nie znam. Nawet go dokłądnie nie widziałąm, bo nie chciał wyjść z budy. Tylko łęb wystawił i szczekał, po czym schwoała się znó do budy. Na kwarantannie. Zdjęć nie było jak zrobić, może uda się za jakiś czas. Otarcia na łąpach od leżenia na betonie, prawdopodobnnie.[/QUOTE] został uśpiony z powodu agresji. A kierowniczka kłamała w żywe oczy, że poszedł do adopcji... dodam tylko- wałrzych
-
terierowata Kaśka w schronie pojechała do zasłużonego ds :)
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
rozmawiałam z ich wetką. ma zwrócić uwagę na suczkę, zawieżć na usg. spróbować ja oddzielić. zapewniałą, że nie zdarzają się zazwyczaj zagryzienia szczeniąt przez inne psy, że suka broni ich w budzie odchowuje. nie spytałam- kiedy je przenoszą do szczeniakarni :( nie usypiają śłepych miotó, bo ludzie chętnie biorą szczeniaki. Gdy nie ma szczeniaków, nie biorą nic i wychodzą z pustymi rękami. Czyli na miejsce tych ew uśpionych małych nie idzie jakiś starszy pies do domku... :( pani wet super, bardzo życzliwa i z normalnymi, nowoczesnymi poglądami :) postarają się kaśkę po szczeniakach ciachnąć, bo akurat idzie kolej na okoliczne jej boksy :) -
terierowata Kaśka w schronie pojechała do zasłużonego ds :)
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
teraz nieważne wszystko o schronie. Ważne, by pomóc suce, ważny ten konkretny przypadek. -
terierowata Kaśka w schronie pojechała do zasłużonego ds :)
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
myślę, myśle i nie wiem... -
terierowata Kaśka w schronie pojechała do zasłużonego ds :)
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
jakby był tymczas to ja bym jej aborcję zrobiła :( za dużo tej bidy na świecie -
terierowata Kaśka w schronie pojechała do zasłużonego ds :)
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
To macie tam, jak w raju! Żyć, nie umierać :) Tutaj tak nie ma... zero pomocy, a jeszcze pod górkę robią :( -
terierowata Kaśka w schronie pojechała do zasłużonego ds :)
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
Co z nią robić? Nie mam już ską dt załątwiać. Ona powinna mieć sterylkę aborcyjną? Chyba schron powinien to zrobić...ale nie ma co liczyć na to -
Kacha juz w ds !! udało się!! :) Pod Świdnicą w schronisku mieszka grubiutka terierowata suczka, dość duża i baaardzo gruba. Jest tam minimum kilka tygodni, więc nie ma szansy,że niedawno zostałą oddana z domku, gdzie ją tak zatuczono, bo w te kilka tygodni już by schudłą. Boję się, że jest szczenna, bo takie ma cycuchy wielkie, nabrzmiałe. Suczka jest bardzo przyjacielska, liże przez kraty, grzeczna wobec innych osó w kojcu. Zawsze radośnie podbiega do człowieka, nie szczeka poproszę malawaszkę o dodanie fotek, gdyż ja nie potrafię. co robić z Kachną Grubachną? edit 17.12.09 Kasia przebywa od około 3 tyg w osobnym kojcu z 2 szczeniorami, chłopakami czarnymi, podpalanymi, z których jeden to będzie szorściak. edit 27.12.09 Po rozmowie z pracownikami schroniska wyszło, że to inna ciężąrna sunia jechała do weterynarza na kontrolę i w lecznicy uridziła i miałą 8 małych. I to ta sunia pojechała do Niemiec z ramienia fundacji jakiejś. A nasza Kasia nigdy u weta nie miała być i urodziłą na ogólnym i zawsze miała tylko tę 2 maluchów. Pomyłka wynikła z opisów po wyglądzie, bez podawania numerka psa. My numerka nie znałyśmy. Tak to jest, jak się czegoś człowiek dowiaduje na pewno- jak ciąża suki, a czegoś się domyśla sam. Teraz Kaśka jest już po sterylce :) Maluchy nadal czekają w schronie na domki, lada moment do wydania będą :) edit 27.01.10 sunia ma 5 lat, od 3 lat jest wschronie. po szczeniakach jest juz wysterylizowana. wróciła do starego boksu :( nigdy nikt ani razu nie pytał o nią oferując ds lub choć dt chociaż nowe fotki w poście 232 i 233 str 24. a tekst do ogłoszen taki: Schronisko. Zgrzyt zamykanych krat... Skowyt setek psich gardeł, błagających o chwilę uwagi. Żar upalnego słońca zmieniającego boksy w pustynię. Jesienne ulewy tworzące błotne posadzki. Mrozy zimy wpychające psy w najdalsze zakątki bud, bolesne mrozy, mordercze mrozy... I między tym wszystkim tkwi od lat ona- Kaśka. Czeka na dom. Czeka na kogoś, kto da jej szansę wyrwać się z tego przerażającego miejsca. Miejsca bezgranicznego smutku, gdzie z czasem traci się wszelkie nadzieje, nadzieje na: pożywny posiłek kilka razy dziennie spokój, brak strachu i lęku o każdy kolejny dzień lepsze życie, a może nie... tak poprotsu- NA ŻYCIE Kaśka nie miała jeszcze szczęścia w życiu, no może nie licząc tego, że ją zauwoażono i zrobiono właśnie to jedno jedyne ogłoszenie, dzięki któremu ma choc cień szansy na znalezienie kochającego domu. Sunia ma 5 lat, mieszka w schronisku od 3 lat. Bardzo przypomina terierka. Ma lekko kręconą sierść, jest koloru czarnego, podpalana. Niedawno wychowała 2 szczeniaki, niestety nie dopilnowano i pies z kojca ją pokrył. Urodziłą je w boksie z innymi psami, nie wiemy, czy i ile jadła, niechcąc wyjść z budy, by wielkie psy dopadły jej maluchy i zagryzły w rywalizacji o miejsce przy misce strawy. Jednak wreszcie doczekałą się wolnego miejsca i zostałą przeniesiona ze szczeniakami do osobnego, ogrzewanego kojca, gdzie spokojnie odchowała potomstwo. Szczeniaczki jako słodkie maluchy, domki już znalazły, ale mamusia nadal czeka i czeka... Znów zostałą wydelegowana do starego, brudnego kojca, z zimną budą, z bandą konkurentów do miski. Sunia została wysterylizowana. To chyba jednak dla niej przekleństwo. A nie spokój przed kolejnym nagabywaniem przez samców, podczas zbliżającej się cieczki. Spokój przed kolejnym wycieńczającym wysiłkiem organizmu w czasie ciąży i wychowywania szczenaików. Bo gdy Kasia miałą małe, choć na te krókie 3-5 tygodni mogła zamieszkać w wykafelkowanym boksie z ciepłym domkiem i czystym kocykiem. To były jej jedyne szczęśliwsze chwile, w koszamarnym schroniskowym zyciu :( edit 12.02.2010 kacha jest u mnie na dt, czeka na transport do domku stałego! super!! jest naprawdę gruba!! i silna! ale dzięki Bogu, szybko się męczy ;) dość łądnie chodzi na smyczy, uwielbia jeść, lubi si ę bawić, tarza się w śniegu. jest bardzo grzeczna, zero agresji. ale i zero komend, może z czasem sobie przypomni :) a w ds już na pewno je pozna. ze spacerków łądnie wraca do domu, poznaje już zapachy, obojętna do innych psów. ma bardzo silne rozwolnienie
-
Pod Świdncą (dolnośląskie) w schronisku czeka terierowata suczka. Czarna, podpalana, dość duża. Taka Kachna Grubachna, nie wiem, czy nie jest szczenna, cycuchy dodatkowo ma wielkie. Bardzo przyjaźnie nastawiona do człowieka i do psów w kojcu. Nie wiem nic o jej przeszłości, na upartego możnaby się może dowiedzieć, ale to potrwa. malawaszkę poprosze o fotki :)