Jump to content
Dogomania

kora78

Members
  • Posts

    26249
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kora78

  1. dzięki kizimzi :) dogo teriere tybetański? idę patrzeć, jak to wygląda...
  2. na bank chłopak. też zauważyłąm, że jak czarnulka. i też młodziutki
  3. amensalizm, nie omieszkam :D leni możesz pom óc ogłąszać, chociaż z 1-2 portale? takie, na jakich kudłacze najlepiej schodzą ;) kizimizi też zapowiedziałą pomoc, zrobi pewnie gumtree wrocław i Aron jest goły i wesoły, nie mam kasy, żeby na jego transport jakby co płacić, więc domek majętny lub z niedaleka preferowany :) a jak żaden taki się nie znajdzie, to trzeba będzie zbiókę robić na transport. ja totalnie bez kasy już jestem. Nie pisałąm, Aron chyba ma pchł, ja wprawdzie nie widziałąm, ale drapie się strasznie, zwłaszcza na kuperku, aż do strupów. Zosta ł więc zaFiprexowany. Ja mam nadzieję, że jego poprzedni dom się odnajdzie, bo on chudy nie jest i sueche nauczony jeść, łąkomczuch straszny, no i w kolczatce był. A że taki niewychowany, to pewnie się zerwał i poszedł w świat.. Ale czekać w nieskończoność nie mogę, jutro np dwaj nowi znalezieni psi przyjaciele jadą do schronu, bo nie ma u mnie miejsc wolnych :( Aronek śliczny, to szybko pójdzie :)
  4. mam chyba z 50 ich fotek. ciotki pomóżcie ogłaszać, powysyłąm fotki konkretnego psa. muszą szybko ds znaleźć, poza tym, co wymyślimy, gdzie je na ten czas zakwaterować
  5. Arona znalazłąm szukając pewnego innego kudłącza, któy niedawno zaginął znajomej. Ludzie zadzwonili z wiadomością, że od kilku dni w okolicy błąka się podobny do tego, z ogłoszeń. Okazał się nie tym samym psem. Zostawić go na mrozie, na śniegu, próbującego sie ogrzać w zimowych promieniach słońca, zostawić nie mogłąm. Terazm mieszka u mnie w ogrodzie, w altanceCzasem zabieram go do domu, spacerki ma minimum 5 razy dziennie. Biedak, nienawidzi tej altanki, nie chce dać się tam zamknąć za wszelką cenę. Potem szczeka, woła, żeby zabrać go do domu. Aron (już reaguje na imię) ma wg weta od 1-2 lat. Ząbki ma łądnei temperament młodziaka nieujarzmionego. Uwielbia się bawić, biegać, skakać, szczekać. Choć nie aportuje, nie reaguje na rzucane patyki. Nie lubi jednak smyczy, rozbestwiony totalnie. N krótkiej smyczy często idzie dobrze, ale na długiej, lub gdy akurat ma taki humor, tragedia, ciągnie jak koń. Szarpany nie reaguje. Znaleziony był w kolczatce i nie dziwię się jej. Ale nie tędy droga. Aron to kudłącz, wysokość 50cm w kłębie jakoś. Z głową ciut powyżej kolana sięga. Waży max 15kg. Cały czarny, z dużym, białym krawatem i przednimi skarpetkami. Urocza grzywka na oczach, sierśc na ogonie długa, fajnie mu faluje, jak idzie. Ogólnie był w ogóle nieostrzyżony. Na plecach wyczesany. Z pysku ze 3 dredy, na łapach trochę kołtunów. a stopach sierść bardzo długa, a śnieg i woda nie sprzyja ciepłu w łapki, więc ostrzygłam. Czesanie znosi dobrze, ale próbuje się bawić. Jak się czesze po łąpach, itp to łapie zębami za grzebień. Na skrzyczenie nie reaguje. Z komed tylko siad czasem zrobi na smakołyka, poza tym nic. Do psów tylko i wyłącznie chęć zabawy, z podobnym kolegą kudłąty chcieli seks uprawiać. Na mnie pierwszego dnia też zresztą skakał. Do mojego małego dziecka respektu nie ma, chciałby go czasem capnąć, choć zazwyczaj woli schodzić mu z drogi. Miski pełnej staram się mu nie ruszać, bo pierwszymi dniami chciał ugryźć. Po domu chodzi za mną krok w krok. Ogłoszeń wisi na dzielnicy min 50. W necie ponad 5 portali. Telefonów zero. A ja mam słabe możliwości, by wieszać ogłoszenia z dala od dzielnicy. Zaczynam mu więc szukać innego ds, bo to też prędko nie pójdzie, więc stary ds ma jakiś czas na szansę. poprosze o fotki :) wstawienie ciotki, kto pomoże ogłaszać niesfornego Arona? edit porobiłam ogłoszenia na: ale gratka ojej morusek wrocłąw gumtree bez fotek auto gieła adopcje psów, coś tam, coś tam euroanimal mój pupil do adopcji cafe animal allegro wyróżnione 0d 1.04 TEKST DO OGŁOSZENIA JEST NA NASTĘPNEJ STRONIE edit 26.03.10 Aron ma za sobą 3 domy, które się nad nim zastanwiały,ale żaden nie wypalił. Jednego przeraziłą wizyta, drugi oddał go po 1 dniu, trzeci też odpadł w przedbiegach, a wydawało się pięknie. Aron w dt już kilka razy ugryzłdziecko, lub ostrzegawczo kłapnął zębami. Malutkie dziecko. Więc nie nadaje się w ogóle do domu z dzieckiem poniżej 6-8 lat. Ja, jako dt z tego względu nie mogę trzymać go w domu, pies mieszka w ogrodzie uwiązany do płotu, na noc zabierany jest do domu tylko. W takiej sytuacji nie mogę trzymać go już długo. Jak szybko ds nie znajdzie to szukam innego dt, albo schron? Jest bardzo ruchliwy, lubi bawić się, biegać, szczekać i skakać. Miski pełnej ruszyć sobie nie da. Na smyczy ciągnie, gdy coś go zainteresuje-zapach, inny pies, człowiek. Potrafi siadać na komendę, ale nigdy nie chce wrócić, gdy jest luzem spuszczony ze smyczy w ogrodzie. Woli uciekać i obraca to w zabawę. Tylko raz na jednego psa chciał się rzucić z zębami, gdy tamten zaczął ledwo go widząc. Poza tym z każdym psem chce się bawić nowe fotki na str 9, dodane przez leni356 :) tekst do ogłoszeń: Aron to młody, 1,5 roczny psiak. Czarny, z dużym białym krawatem i skarpetkami. Typowy kudłacz, z charakterystyczną grzywką na oczach. Sierść długa, wymagająca czesania. Ogon jak wachlarz. Aron tułał się w czasie mrozów w Wałbrzychu. Właściciel się nie odnalazł, więc pies teraz szuka nowego domu. Aron uwielbia się bawić, biegać, skakać i czasem poszczekać. Lubi wszystkie inne psy, chce się z nimi bawić. W domu grzeczny, nie wchodzi na kanapę. Grzecznie zostaje sam w domu, kładzie się wtedy spać, nic nie niszczy i nie wyje pod drzwiami. Jest to młody, nie do końca ułożony psiak, czasem pociągnie na smyczy, gdy poczuje ciekawy zapach, więc potrzebuje trochę dyscypliny. Potrafi też warknąć, np. gdy małe dziecko ciągnie go za włosy. Przypomina z wyglądu teriera tybetańskiego. Aron jest przede wszystkim ślicznym psem, nietypowej urody, co zwraca uwagę przechodniów. Do każdego człowieka bardzo lgnie, chciałby każdego obwąchać. Tak samo do psów, nieważna płeć i wielkość, każdy jest idealnym kandydatem do zabaw. Najpierw się czai z daleka, a potem skacze zapraszając do zabawy. Jedynie koty chciałby ganiać, ale i to pewnie dla zabawy. Jest wielkim łakomczuchem, łasym na smakołyki, przez co łatwy jest w tresurze. Już potrafi siadać na komendę i chodzić grzecznie na krótkiej smyczy, zazwyczaj na długiej też idzie ładnie, a idelanie, gdy nie ma bodźców rozpraszających, jak inne psy, ludzie, psie zapaszki. Bardzo lubi pieszczoty, próbuje się władować człowiekowi na kolana. Często pieszczoty obraca w zabawę, tak to lubi. Czesanie ogólnie znosi grzecznie, jednak przy czesaniu łap łapie za grzebień i chce się bawić. Potrzebuje sporo ruchu, ale nie wolno go jeszcze spuszczać ze smyczy, bo nie będzie chciał wrócić. Idealny kompan zabaw, spacerów i grzania nóg przy tv. warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej i przeprowadzenie wizyty przedadopcyjnej. Zastrzegam sobie prawo do wcześniejszego zakończenia aukcj, gdy pies znajdzie dom z innych źródeł, niż ta aukcja. Zastrzegam prawo do odrzucenia oferty, bez uprzedniego kontaktu telefonicznego. kontakt 506 636 242 edit czekamy na odzew po świętach, z ogłoszeń. ma wielką oglądalność na allegro 08.04 Aron pojechał do nowego domu
  6. offik dla miejscowych koleżanek pomóżcie coś wymyślić... [url]http://www.dogomania.pl/threads/181713-Flip-i-flap-wtulone-do-siebie-pod-pA-otem-by-przetrwaAE-noc-HELP[/url]
  7. sorki za offa ciotki, ale moze cos wymyslicie? jakies pomysly? [url]http://www.dogomania.pl/threads/181713-Flip-i-flap-wtulone-do-siebie-pod-pA-otem-by-przetrwaAE-noc-HELP[/url]
  8. sorki za ofa, poradzcie cos chociaz :( http://www.dogomania.pl/threads/181713-Flip-i-flap-wtulone-do-siebie-pod-pA-otem-by-przetrwaAE-noc-HELP
  9. już wysłałąm xmartix, dzięki elik za chęci :) gdzie je dać, do jakiego schronu? czy jakiś byle jaki dt na cito? Flap młody i grzeczny szybciutko chyba pójdzie. Jakby nie mój tymczasowicz, to bym je zostawiła... na dt
  10. ja nie zbieram dla nich na hotel, ale poradxcie, co mam robic?? [url]http://www.dogomania.pl/threads/181713-Flip-i-flap-wtulone-do-siebie-pod-pA-otem-by-przetrwaAE-noc-HELP?p=14286980#post14286980[/url]
  11. [url]http://www.dogomania.pl/threads/181713-Flip-i-flap-wtulone-do-siebie-pod-pA-otem-by-przetrwaAE-noc-HELP?p=14286980#post14286980[/url] ciotki poradźcie coś!
  12. Wczorajszego wieczoru, gdy było ciemno i mroźno, zobaczyłąm zbiegowisko na ulicy. Okazało się, że pod płotem u sąsiada leżą przemarznięte, ogrzewające się nawzajem włąsnymi ciałąmi, 2 małę psiaki. Oba czarne, malutkie, sięgające przed kolanko. Flip- mniejszy,ma siwą mordkę, waży niecałę 10kg tak na oko. Czany, krótkowłosy, z brązowym brzuchem i kropkami nad brwiami. Ogonek długowłosy. Flap czarny, jak smołą, z malutkim białym krawacikiem. Nieco wyższy, ważący max 12-15kg. Flap ma sierść dłuższą, ciutk ręcone końcówki. Sierść na ogonie bardzo długa i gęsta. Flap kuleje na przednią łąpkę. Nie jest to, na oko, złamanie, podpiera się na niej, choć bardzo stara się ją odciążać. Flapik jest grzeczny, jak aniołek. Flip czasem warczy, leżąc koło Flapa i pilnując go przed ludźmi. Gdy tak wczoraj leżały, Flip warczał, nie dał podejść, bronił rannego kolegi. Okrywając ich kocem, Flap zaczął się łąsić i wtulać w koc. Wtedy i Flip dałsię dotknąć. Więc wzięłąm Flapa na smycz, a Flip pobiegł za nami. Psiaki noc spędziły w moim ogrodzie, w ocieplonej altance, z typowo psim posłąnikiem z kołdry i kocy. Dziś rano psiaki do domu przyprowadziłam, obfociłam, dałąm drugie śniadanie. Wyczesałąm oba, grzeczne były. Wymiziałam. Później musiałąm je odprowadzić do ogrodu, czekając na wezwany mój schron, któy dziś miałmasę interwencji i do mnie nie dotarł. Więc psiaki kolejną noc poczekają w altance. Ale co dalej? Rano muszą zniknąć, ustalenia TZa :( Bo wcześniejszy mój tymczasowicz czeka, aż do altank iwrócić będzie mógł, a w domu może być tylko awaryjnie (TZ) :( Ładnie oba na smyczy chodzą, dają się czesać, Flapek to aniołek, Flip umie warknąć cichutko i tylko w obronie kolegi. Trzymają się razem, czasem uprawiają seks, śpiąwtulone w siebie, gdzie jeden, tam i drugi. Flap jest grubszy, nmoże niedawno na giganta się udał, miłosnego? Oba bez obroży :( Flipek chudy wiórek. Flap młodziutki, max 2 lata po ząbkach patrząc. Flip ma siwą brókę i zęby tylko ciut gorsze. Ale ja się nie znam. Gdzie je oddać? i ogłoszenia na cito !!! prosze o pomoc! we wstawieniu tutaj fotek także edit 13.03 dziś pojechały do mojego schronu :( były ze mną 2 dni, takie kochane, śliczne. Wiele o nich wiem, mam super fotki, trzeba ogłąszać, by zxaraz po kwarantannie mogły jechać do domkw! edit 18.03 Flipa wcziraj w schronie odnalazł właściciel i pieska odebrał. edit 26.03 Flap nadal czeka w schronie! prosi o ogłoszenia! Kwarantanna jutro się kończy. TEKST DO OGŁOSZEŃ: Flip i Flap. Dwaj przyjaciele. Połączeni głodem, mrozem, strachem i bólem. Odnaleźli się na tym trudnym etapie życia, jakim jest dla psa bezdomność i tułaczka w czasie zimy. Flip nieco mniejszy i o wiele chudszy. Trochę starszy i bardziej waleczny, tego nauczyło go życie. Flap ciut większy, lepiej odkarmiony. Młodzieniaszek, jeszcze prawie szczeniak, słodki, niewinny i bardzo skory do zabaw. Oba psiaki zostały znalezione pewnej mroźnej nocy. Leżały na ziemi, pod płotem, wtulone do siebie ściśle, grzejąc się nawzajem swoimi małymi ciałkami. Flap kuleje na przednią łapkę, choć rany nie widać. Flip broni cierpiącego kolegi, warczy na obcych. Gdy poczuły ciepło koca, jakim został okryte, lody puściły. Pieski dały się pogłaskać, przypiąć sobie smycz i zaprowadzić w cieplejsze miejsce. Jedynie 2 dni dane im było żyć w cieple, w ogrodowej altance. Najadły się dobrze, chodziły ochoczo na spacerki, ciesząc się zawsze do chwilowej opiekunki. Jednak nie mogły tam zostać. Zabrało je schronisko. Tam Flap czeka na nowy dom, z którego już nigdy nie zostanie wyrzucony, lub nie dopuści się, by uciekł. Flipa odebrał w schonisku właściciel, po biednego Flapa jednak nikt się nie zgłosił. Przyjaciele niedoli poznali się na gigancie, gdy Flip uciekł, a Flap? Został wyrzucony? Nigdy nie poznamy jego przeszłości. On bardzo potrzebuje ciepłego kącika i dużo miłości. Flap waży max 12-14 kg. Wysokości jest do kolan. Jest cały czarny, z malutkim białym krawacikiem. Sierść ma nieco dłuższą, lekko podwiniętą w niektórych miejscach. Ogon bardzo gęsty i puszysty. Flap jest młodziutki, ma niewiele ponad rok. Bardzo lubi się bawić, ochoczo wskakuje człowiekowi na kolana. Obszczekuje sąsiadów na korytarzu. Grzeczny do innych psów i małych dzieci. Ładnie chodzi na smyczy. Bezproblemowo znosi czesanie i noszenie na rękach. Potrzeby załatwia poza domem, prosi o spacer siedząc pod drzwiami. kontakt 506 636 242 od 14.03 mają ogłoszenia na: ale gratka moj pupil auto giełda morusek ojej adopcje psow do adopcji kupie psa euro city i allegro od kizimizi ale tam szły, jako 2. a domu teraz suzka tylko Flap. trzeba pozmieniać dorobiłąm dla samego Flapa na cafe animal edit:28.03 na stronie 11 w poście nr 105 banerek do częstowania się dla Flapa :) edit 06.04.2010 Flap wydany ze schronu\ Tak więc oba psy już nie mieszkają w schronie. temat do wyciszenia...
  13. ani ast, ani pit? no na pewno nie jest zwykłym burkiem, wiecej w nim asta, niz burka ze wsi. uporoszczajac. podciaganie pod rase wg mnie jest pozyteczne. na pewno nie uzbieramy... za ma,o czasu. a jeszcze organizacja w ciagu poranka lub wieczora. i wyciaganie psa ze schronu, otwarte od 10tej. a transport nie wiem o ktorej, a tam dowiezc do tych obornik,czy cos- tez trzeba nie ma szans
  14. mail od włąścicieli, pozwalam sobie część wkleić. No i foteczki też mam. Standardowo- kto tu doda?? marta miałą mnie wcziraj uczyć i zapomniałyśmy, jak zwykle... Łapa została zbadana i wygląda na to, że to problemy przeciążeniowe wynikające z tego, że pies dużo waży i po 3 latach nagle zaczął się intensywnie ruszać. Jest pod obserwacją, więc w razie jakiś poważnych problemów będzie leczona weterynaryjne. Mamy jednak nadzieję, że schudnie, wzmocni mięśnie i stawy na spacerach, nabierze kondycji i problemy zniknął.
  15. i mam smska: Aris zadomowił się już na całęgo. Spi na swoim posłąnku, a jak chce spać z nami to przyciąga sobie swoją kanapę do nas. Już nie ma takich smutnych oczu. Jeździ autem ze swoim pańtwem bardzo chętnie, biegnie zawsze szybko do samochodu. Wszędzie go ze sobą zabierają. No to Arisek ma fajowskie życie, prawda?? Udało się :))) 3 lata za kratami.....
  16. a jak transport? czy pani wtedy kiedyś mówiłą, że brak kasy ma totalny,czy się dołoży, czy sama dojedzie? tak myślę, starsza pani na wsi... i znów krakow!!!!!!!!!!!!!! kocham to miasto. chyba się tam przeprowadzę, bo same wielkie serca tam mieszkają :)
  17. a jak transport? czy pani wtedy kiedyś mówiłą, że brak kasy ma totalny,czy się dołoży, czy sama dojedzie? tak myślę, starsza pani na wsi... i znów krakow!!!!!!!!!!!!!! kocham to miasto. chyba się tam przeprowadzę, bo same wielkie serca tam mieszkają :)
  18. juz wczesniej było miasto napisane, gdzie on jest ;P a p Marek to nie Bogatynia?? to nie to samo?? Alinie chyba bardzo na nim zależy, skoro tak finansowo nam badzo na rękę idzie! może to przeznaczenie? Ja też zwiększę po wydaniu Buni, ale teraz jeszcze nic pewnego
  19. już wcześniej wysłałąm natusii. dzięki za foteczki :)))
  20. ja nie wklejam,bo nie umiem. podaj mi maila to wysle i wstawisz natusia?
  21. no właśnie, ja tak samo... Ale z Bunią się szybko wyjaśni? Jak kizi pisałą wześniej, on chyba jest wykastrowany, ale to jest akurat do sprawdzenia. Można by go wyciachać, ale dość to kłopotliwe dla schronu i dla nas. Nie wiem,czy się uda. To już tylko dobra wola naszego schroniska
  22. Ktoś się zastanawiał nad Brzydulką, ale niestety.. chyba szanse stracone :( była pani, z niedaleka, jakieś max 150km stąd. Wykańcza dom, siedzi w domu sama z dziećmi, bo mąż dużo pracuje. Szukali psa podwórkowaego, a raczej ogrodowego, skoro to nowy domek jednorodzinny. Wymóg był- pies młody i do dzieci sprawdzony. A jej stosunku tak idealnie nie znamy do dzieci. No,ale ludzie dostali ofertę inną, o psie sprawdzonym i tamtego wybrali. Jak im z tamtym nie wyjdzie to się odezwą po Brzydulkę lub innego naszego schroniszczaka
  23. tak, choć jnikt ostatnio nie by ł, może wyadoptowana, ale pewnie tam nadal czeka na człowieka
×
×
  • Create New...