Jump to content
Dogomania

brygida999

Members
  • Posts

    410
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by brygida999

  1. no,pierwsza noc,ale na czym!? nie mam jeszcze legowiska... do jutra moge nie zdazyc kupic
  2. pozniej tzn.ok.22.oczywiscie,ze napisze.jak moglabym nie poinformowac wszystkich ciotek Jurasa ;p sama jestem w szoku,ze jednak tak szybko. ciotki,nie wiem w co rece wlozyc! :roll: legowiska jeszcze nie mam nawet,bo nie bylam pewna,czy sie w koncu uda,czy nie uda i nie kupowalam na razie...
  3. no bo mozliwe,ze juz jutro przytule Jurasa :-o :lol: bede wiedziala wiecej pozniej.
  4. No to siadajcie ''cioteczki'',bo sie mozecie przewrocic z wrazenia ;)
  5. [quote name='ania_sami']po wtorkowej biopsji myslimy o adopcji:) jeszcze tylko taubi przekaze Twoj numer wlascicielce schroniska p. Agnieszce Brzezinskiej. Niczego sie nie obawiaj, p. Agnieszka zawsze osobiscie chce porozmawiac z osobami adoptujacymi od Nas psa :) Co do wizyt to mysle ze raz/dwa razy w miesiacu. Generalnie bedzie to zalezalo od jego zdrowia ale to juz sama najlepiej zaobserwujesz.[/QUOTE] no wiec,kiedy i jak ''myslimy''?
  6. miło wiedzieć,że nie tylko ja czekam ;) ale ten Juras ma powodzenie :)
  7. odszedl 22.09 tego roku :,( dzieki za pomysl,wkleje. i dziekuje za mile slowa,moze rzeczywiscie wypelni choc troszke ta pustke.choc zupelnie nie to bylo moim celem. ta potrzeba pomagania.. chyba numerologiczne szostki tak maja... tylko czy on mnie pokocha?? :roll:
  8. [QUOTE=izzie1983;13409088]A gdzie trafiłaś na Juraska? W jakich ogłoszeniach? Jeśli już pisałaś, a mnie umknęło to wybacz :oops: Jak juz pisalam Juraska znalazlam na mojej ulubionej stronie -www.garnek.pl dzieki profilowi teresat czyli tutejszej terra-chyba. zatem to byl zupelny przypadek albo zrzadzenie losu! poniewaz w inny sposob nie natknelabym sie na niego,gdyz raczej nie odwiedzam warszawskich stron azylów/schronisk.skupiam sie na tych blizej Krakowa-gdyz latwiej jest pomoc-raczki dosiegaja ;) zaczelo sie od profilu szukam potem mamdom i tak po nitce do klebka znalazlam profil teresat.i znalazlam Jurasa.i choc dawno wiedzialam,ze kolejny pies bedzie ze schroniska,nie czulam sie jeszcze na to gotowa-minal dopiero miesiac od smierci mojego Baksika.jednak po przeczytaniu o Jurasie-trafilo mnie tak,ze w sekundzie wiedzialam,ze musze,ze chce mu pomoc.i od razu zaczelam dzialac.to chyba tyle z grubsza.nie bede przynudzac..
  9. :,( ta pieknosc to moj najwspanialszy,najslodszy,najukochanszy piesek! niestety moj jamniczek jest juz za teczowym mostem :(( nie potrafie sie z tym pogodzic,chyba nigdy nie przestane sie smucic. jeszcze codzien placze,wraz z nim umarla spora czastka mnie,mialam go ponad polowe swojego zycia... kochalam go najbardziej na swiecie.i kocham nadal. to zdjecie z jego ostatnich dni... :,((((
  10. :) ''cioteczka'' juz wlasnie posprzatala pokoj,tzn.zrobila miejsce.. moze to za wczesnie,ale coz...
  11. [quote name='ania_sami']po wtorkowej biopsji myslimy o adopcji:) jeszcze tylko taubi przekaze Twoj numer wlascicielce schroniska p. Agnieszce Brzezinskiej. Niczego sie nie obawiaj, p. Agnieszka zawsze osobiscie chce porozmawiac z osobami adoptujacymi od Nas psa :) Co do wizyt to mysle ze raz/dwa razy w miesiacu. Generalnie bedzie to zalezalo od jego zdrowia ale to juz sama najlepiej zaobserwujesz. Nie obawiam sie rozmowy :) to oczywiste,ze trzeba porozmawiac z ''szefowa''.nawet, z roznych powodow zalezy mi na tym. Dziekuje za wiesci,zatem do wtorku...
  12. A co ile Juras musi byc na wizycie kontrolnej? i czy to wszystko? witaminy plus wizyta? bo spodziewalam sie wiekszych obowiazkow w kwestii jego zdrowia. no i kolejne pytanie co po wtorkowej biopsji? myslimy juz o adopcji,czy musimy czekac na wynik? im wiecej informacji tym lepiej :) z gory dziekuje
  13. przeczytajcie co napisal taubi na 16 stronie.tyle na razie wiem. nie goraczkujcie sie,moze wszystko sie uda po naszej mysli...
  14. Moze.nie wiem.czekam na kontakt.na pewno robia co najlepszego moga dla juraska.
  15. Nie wiem czy miesiac,tez bym wolala wczesniej.ale na razie wiem tyle co wam napisalam.najpierw biopsja.
  16. wlasnie wszyscy mnie pocieszaja ze nie bedzie tak zle,ze pomoga,wiec czuje sie podniesiona na duchu.bo obawy zawsze jakies sa.ale wazne,ze sa tez chetni do pomocy ludzie.i za to Wam dziekuje.
  17. czekamy,bo musza mu najpierw zrobic biopsje gdyz podejrzewaja czerniaka :( a wyniki nawet do miesiaca... coz,nie pozostaje nic innego jak czekac... ale krakow nie stanowi problemu :) pan powiedzial,ze to dobrze,bo duze miasto wiec duze mozliwosci w leczeniu.nie jest zle,ale coraz bardziej boje sie ile to leczenie go kosztuje,czy dam rade :(
  18. Wiesci sa takie,ze czekamy na biopsje Jurasa,no i ja nadal czekam na obiecanie informacje o przebiegu i kosztach leczenia choroby...
  19. Dziękuję wszystkim gorąco! a teraz czekamy...
  20. Dodam tylko,ze Magdalena to ja-zwana tez Brygidą.na dogomanii-brygida999.ale to juz chyba wszyscy sie domyslaja. Zatem czekam,odzyskawszy nadzieje na pomyslnosc,lecz nadal w strachu...
  21. Witajcie ja tez sie ciesze,bo rozmowa nie byla taka straszna jak ja malowaliscie ;) jednak teraz pozostaje najwazniejsza kwestia do rozstrzygniecia dla mnie-mianowicie choroba,a raczej jej leczenie i koszta.wprawdzie mowi sie ''mierzyc sily na zamiary'',ale ja mysle,ze musze mierzyc zamiary podług sił. Czyli najpierw ocenić swoje mozliwosci i zastanowic sie czy dam rade to udzwignac. Finansowo rzecz jasna. Teraz czekam na informacje,ktore mi obiecano. Dopiero potem mozna ''dzialac''. Dziekuje wszystkim za ciepłe słowa.
  22. Dziekuje wam bardzo! Zobaczymy co przyniesie jutro.. A raczej dzisiaj.juz taka godzina!nie moge zasnac przez ten stres :/ rano zadzwonie do azylu...
×
×
  • Create New...