Jump to content
Dogomania

gość123456

Members
  • Posts

    439
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gość123456

  1. Rybko, wyprowadzałaś dzisiaj Foksa? Dzięki wielkie :p A jak z jego wymiarami? Mnie rozłożyło kompletnie, nawet siedzenie przy komputerze mnie męczy :shake:
  2. Zdjęcia będą po weekendzie, przepraszam, ale mam mały mętlik i nadmiar obowiązków...
  3. A mnie niestety nie będzie. Rozłożyło mnie choróbsko... Biedny Foksiu, poza tym chciałam zobaczyć co się będzie działo w ten weekend.
  4. Wczoraj z tymczasu poszła sunia Sunia.
  5. Publikacja się tak szybko z publikacją nie wyrobi - mam z 500-600 zdjęć do przejrzenia, ze 20-30 może więcej do obrobienia i kilka psiaków i kociaków do zorientowania się...
  6. Jak mi go nikt nie zmierzy do soboty, to zrobię to sama. Jak go ktoś dorwie we wtorek z miarą to będzie fajnie. Jak się uda to sama zrobię albo podrzucę babci do zrobienia, a jak nie to zorientuje się w wątku. Rozmawiałam z naszą behawiorystką, mam już na niego jeden przez nią podrzucony sposób, spróbuję w sobotę i będziemy się jeszcze konsultować.
  7. Rybko Foks jest w osobnym boksie, więc nie ma problemu z wychodzeniem wtorkowym Orbita i Hektora.
  8. 28.11 - regres i to straszny. Foks nie chcę się skupić, szczeka, ciągnie, piszczy, gryzie smycz. Przez pierwsze pół godziny działają smaczki, później nie zwraca na nie uwagi. Moim zdaniem są dwie podstawowe przyczyny: -Foksiowi jest zimno, kichnął nawet kilka razy, -Foks zaczął być dokarmiany przez pracowników schroniska, bo jeszcze tydzień temu było mu widać wszystkie kostki, a dzisiaj wyglądał znacznie lepiej, niestety przez to smaczki nie robią na nim większego wrażenia.
  9. Prośby dotyczące Foksia: -we wtorek proszę go nie wyprowadzać, -jeśli ktoś znajdzie czas i metr krawiecki to proszę Foksia zmierzyć tak pod kubraczek, bo jemu jest zimno - proszę przekazać Pani Ani lub wpisać do karty, żeby Foks nie dostawał jedzenia przed sobotnim spotkaniem. Ja jeszcze dzisiaj z Panią Anią, o ile będzie w SCC będę rozmawiała, ale wolę aby było to przypomniane i wpisane do karty.
  10. Reklamowałam Blacky jak mogłam, ale trudno, może dzisiaj się uda. Kisiaraf, z tymczasów poszedł jeszcze Filip kiziasty szczeniak od wikuwiku (na moje oko bardzo fajni ludzie) i 2miesięczny szczenior w czarno-białe ciapki, który docelowo ma być dość mięsisty. Ze schroniskowych dwa jamnikowate czarne szczeniorki i maleńki ucholek.
  11. Glutofio, tak mi się chciało płakać, że aż się uśmiałam ;)
  12. Super! Pani obawia się jedyne niszczenia i siusiania. Zgodziła się nawet odwiedzać Lunę przez jakiś czas by ją poznać i by lepiej przeżyła przyjęcie do nowego domu!!!
  13. Dlatego trzeba to jakoś zorganizować - zapoznanie się. Wszystkie takie uwagi na jej wątek i do jej karty... I masz racje, że pies powinien mieć kontakt z innymi ludźmi, psami, kotami itp. Tylko nie wszystko na raz.
  14. A Ciebie Rybko nie będzie? Kurcze, nigdy bym nie pomyślała, że te psiaki się, aż tak przyzwyczają do swoich opiekunów, że nie będą chciały się przy innych skupiać. Kto był ostatnio z Foksem nie pamiętasz?
  15. Piszę, co mi powiedziała amikat - kierowniczka wolontariatu. Myślę, że to dobre rozwiązanie, bo po to szkolimy pieski, żeby później nie były niegrzecznymi i żeby nie było zwrotów - to najgorsze co może być dla psa. Myślę, że jak znajdzie się odpowiedni domek to mogą. Ogłoszenia innych psiaków też widziałam...
  16. Nie ma żadnych. Bierze udział w programie szkolenia także albo zaufany dt albo stały, który będzie woził na szkolenia...
  17. Również jestem w schronisku od rana, więc pojawię się na aukcji wraz z resztą wolontariuszy ze schronu.
  18. Przed chwilą dzwoniła do mnie Pani w sprawie Luny! Hurra! Po południu jadę na wizytę... Oby się udało. Trzymajcie kciuki Cioteczki.
  19. [quote name='Rybka_39']Wiem, że ktoś z nim wychodził. Foksiu nawet zwiał, ale został na szczęście złapany ;)[/QUOTE] Osz to niegrzeczny! Przynajmniej sobie pobiegał nie moim kosztem :cool3:
  20. Skacz do góry Foksiu!
  21. Zobaczę, ale ta dzisiejsza próba była bardzo na minus, szkoda, że to nie weekend, kiedy dziadkowie są w domu. A stres miała na pewno ogromny, biedaczka. Ona w ogóle bardzo strachliwa jest...
  22. Myślę, żeby je zorganizować podczas szkolenia - był taki pomysł na samym początku. Pół godziny w sobotę można poświęcić - zwłaszcza, że wolontariat zawsze kończy się wcześniej, niż to zaplanowane - ze względu na zmęczenie psiaków i opiekunów. Poza tym nie wszyscy tutaj jeszcze weszli... Też nie wiem dlaczego - jest nas ze 20 osób, a odzywa się połowa.
  23. Nowości: Jutro wyjeżdżam na dwa dni - z kotem i psem. Wracam w czwartek/piątek. Dzisiaj byłam po raz kolejny u dziadków. Chciałam zostawić u nich Lunę, bo wiem, że zostałaby tam na zawsze. Niestety w trakcie tej wizyty i przejażdżki wyszły dwa dość spore problemy: Luna ma prawdopodobnie chorobę lokomocyjną - zwymiotowała podczas jazdy, wcześniej jechała z nami dwa razy (po 10 minut) teraz trochę dłużej. Już się boję tej podróży. Niestety to konieczne, ponieważ musimy załatwić dość ważną sprawę... Podczas naszej 30minutowej nieobecności cały czas wyła i siedziała pod drzwiami. Gdy babcia chciała ją pogłaskać i odsunąć od drzwi to capnęła. Może być kłopot z oddaniem jej do nowego domu. Nie wiem czy dalej szukać jej nowego domu, czy podleczyć i oddać z powrotem - niestety wiem, że tam nie będzie miała odpowiedniej opieki - brak kąpieli, szczepień, wypuszczanie na spacer... :shake::shake::shake: Dzwoniła dzisiaj do mnie jedna dziewczyna w sprawie jej adopcji, podejrzewam, że nie była pełnoletnia - ma odezwać się na maila.
×
×
  • Create New...