-
Posts
439 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gość123456
-
Ojej... Przepraszam, że tak bez serca napiszę, ale chyba powinniśmy zrobić sekcje jako dowód w sprawie...?
-
Myślę, że udzielono jej informacji rzetelnej, a jeśli nie to proszę przekazać potencjalnej właścicielce, że mamy bardzo dużo pracy i procedury adopcyjne mogą potrwać kilka dni, przeprosić. Jutro ktoś na pewno napisze... Pewnie Glutofia - ona się zajmuje adopcjami. Jeśli Małgosia jest nadal do adopcji to wizyta, umowa i już... Jeśli psiak ma przebywać pod innym adresem niż wskazany to oczywiście notujemy to na umowie i robimy wizytę poadopcyjną. W przypadku osób starszych wolimy podpisywać umowy na dzieci/wnuki - wtedy osoba podpisująca umowę jest zobowiązana podjąć się opieki nad psiakiem (w przypadku choroby) lub poinformować fundację o ewentualnych przypadkach losowych. Jeśli psiak ma być prezentem - jeśli jest przemyślany - to można zasugerować np. pokazanie zdjęcia psiaka i poinformowanie szczęśliwego obdarowanego kilka dni wcześniej - i mamy pewność pewną, a nie tylko domniemaną. Albo jeszcze jedna opcja - sprawdzenie domu i podpisanie umowy odbywa się od razu przy dostarczaniu psiaka - jest obecny obdarowujący i obdarowywany oraz nasz wolontariusz. Uff
-
Daj namiar do nas, tak będzie chyba najłatwiej - przed adopcją koniecznie wizyta. Są w necie bardzo pomocne ankiety, tutaj też gdzieś jakaś była, ale musiałabym poszukać. A "wydawanie się miłym" może być złudne... baaardzo.
-
Czyli ktoś jednak obejrzał mój filmik...
-
Ehh, i tak pewnie go ktoś pokocha, nawet bez łapki...
-
Przecież jest bezpieczny - nie nadwyręża już łapki na tym gnoju... Można poczekać i próbować rehabilitować. _Mona rehabilituje Biankę, może ona coś nam podpowie?
-
Biedny Pinokio, a ja się już cieszyłam... Na pewno nic się nie da zrobić? Na jakiej wysokości będzie amputowana?
-
Przecież to fakt - musieli zmienić kilka faktów, ale jako jedyni podali nasz numer konta i jako jedyni napisali na ogólnopolskich stronach, nie w dodatku miejskim, czy regionalnych informacjach.
-
DZIEŃ PSA "Psiejsko - Czarodziejsko w Silesia City Center"
gość123456 replied to JOMA's topic in Akcje
Ja też będę - raczej do kwestowania... -
Sorki, że mnie nie było - rozłożyło mnie. Jutro będę robić zdjęcia, podeślę do Jomy...
-
tadam! "słit fotecki" i tak się przydadzą... więc zrobię jak pisałam.
-
Na stronie jest 18 psiaków, ja też mam 18... Wszystkie wypisałam na kartce i odznaczałam... Czyli chyba się zgadza... Ok, będę zdzwonić jutro...
-
Szczerze powiem, że nie... Bardzo możliwe, że została złapana po wizycie u weta. A rozmieszczenia psiaków w boksach tym bardziej nie pamiętam... Nie wiesz, o której ma ktoś być jutro na Maciejach? Podjechałby ktoś po mnie, obfociłabym i byłaby jasność..?
-
w zakładce adoptuj zwierzaka/adoptuj psa chcesz dać dom tymczasowy, którejś z bid?
-
Należy zrobić dwie wizyty - teraz i później...
-
Bajzel już jest. To ta wróżka zaczarowała naszą kartkę i teraz się cieszy! :evil_lol: Klaudia, pamiętaj o USG - mała może być mamuśką...
-
Do kliniki pojechały dwie czarne: ta:[url]http://www.fundacjasosdlazwierzat.org/czarna-kudlata,278.html[/url] i ta: [url]http://www.fundacjasosdlazwierzat.org/czarna-mloda-suczka,274.html[/url] i chyba ruda, ale nie jestem pewna ([url]http://www.fundacjasosdlazwierzat.org/malutka-ruda-sunia-niebieski-koszyczek-,279.html[/url]) być może pojechały tylko dwie suczki i PINOKIO. Ta suczka: [url]http://www.fundacjasosdlazwierzat.org/kosmata-przerazona-suczka,286.html[/url] jest na Maciejkach - bardzo przerażona sama w klatce kenelowej, nie dała się dotknąć... Woleliśmy jej nie stresować... Uwaga, Kropka, też może być w ciąży - trzeba jej zrobić USG, lekarz w S-cu nie był pewny, powiedział, że to może być 3-4tydzień, ale bez USG nie da się potwierdzić.
-
ta suczka liskowata przestraszona pilnie potrzebująca nowego domu na zdjęciu Glutofii przebywa na Maciejkach, nie chodzi o rudą matkę maluchów... Ale zamieszanie, no...
-
Myślę, że się znajdą... Merlaczek jest podobno na wpół dziki, ale będziemy ponawiać próby odławiania...
-
Ledunia podczas zabawy śnieżkami ;D [img]http://img693.imageshack.us/img693/1997/leda.jpg[/img]
-
aka_nina, nawet o niej nie przypominaj... Saba z klatki ma gruczolaka, na szczęście jest to niegroźne, wyleczymy ją. Póki co nie było kłopotów z jej agresją, cieszy się ze spacerów jak żaden inny psiak.
-
Kropa, Twoja rudzica wygląda tak: [img]http://img251.imageshack.us/img251/4557/ruda3.jpg[/img] [img]http://img524.imageshack.us/img524/4563/ruda2t.jpg[/img] [img]http://img64.imageshack.us/img64/4979/ruda.jpg[/img]
-
Dzięki Kuba, Kropka bierz suczkę, ona i tak nie jest na skraju przerażenia, zaraz jeszcze kilka jej fot... Poza tym wydaje mi się, że rudzica nie pojechała do kliniki... Hm?
-
Jak się dało na dwa, to się da na kolejne dwa... A psiaków od groma...
-
A zalękniona sunia wchodzi w grę?