Jump to content
Dogomania

gość123456

Members
  • Posts

    439
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gość123456

  1. [url]http://www.youtube.com/watch?v=fWh8KpLV-2M[/url]
  2. już masz, jak chcesz sobie poklachać ze mną
  3. Nasz nowy baner: [img]http://img14.imageshack.us/img14/7005/headerkopia.jpg[/img]
  4. [quote name='kuba123']hahaha Jasiu pozazdrościł ''jutuba'' publikacji tak to cała Kropa tak samo zachęcała mnie do zabawy pod domem wiedźmy i była bardzo zawiedziona, że nie chciałam jej gonoc[/QUOTE] Pogoniłaś trochę, jak Ci karmę zwinęła...:diabloti:
  5. [quote name='Blood']Zapytam rodzicow moz uda sie wziasc obie i slepke bo tez sie boje ze bedzie im smutno albo Łatka....[/QUOTE] Łatek sobie poradzi, szczekacz z niego, dokazuje nawet Milanowi w boksie obok...
  6. Tym lepiej dla Ślepki, ona tak ślicznie patrzy w oczy, mimo, że nie widzi. O tym, że coś jest w misce wiedziała pierwsza, o tym, że wyciągam smaczki też. Jako jedyna daje się spokojnie głaskać.... Jedyny problem to taki, że rekonwalescentki zostaną rozdzielone. Zostaje nam Łatek bez DT i rekonwalescentki jedna w DT druga bez, ale jeszcze nie wiadomo. A film superowy
  7. Chciał mi napisać, żem ślepa, bo kropki na zdjęciach nie widzę. To i dlatego same kropki wstawił :P Już widzę!
  8. A gdzie kropka na tych zdjęciach? Fajnie, one w tych kaftanikach takie śmieszne, wystraszone, trzęsące się i zawsze razem...
  9. soboz, chodzi o inną sunie, lekko kudłatą... [url]http://www.fundacjasosdlazwierzat.org/kosmata-przerazona-suczka,286.html[/url]
  10. A może ruda liskowata PRZERAŻONA, o której pisała Amikat?
  11. [quote]wręcz przeciwnie nawet jak siedzisz w domu i hopasz wątki to coś robisz, ja napisałam, że niektórzy oceniają tylko taką pracę jaka jest widoczna, według niektórych jak nie widać Cię na akcjach to nie działasz w fundacji, co myślę jest niesprawiedliwe dla tych którzy, nie są zarejestrowani na dogomanii, a sobota w sobotę przyłażą do schronu. [IMG]http://www.dogomania.pl/../../images/smilies/icon_smile.gif[/IMG][/quote] To dowodzi czego innego, ale nie o to mi chodziło w moim przydługawym poście, jak widać nie zrozumiałaś... A mówiąc o "kłapaniu" miałam na myśli wchodzenie na każdy wątek i dopisywanie "trzymajcie się", "jak mogę pomóc" itp. - w żaden sposób to nie pomaga, ba nawet przeszkadza.
  12. [quote name='Rybka_39'] Nie zapko, nie pomagamy, bo nie stoimy z puszką i nie uśmiechamy się do innych, bo nas nie widać. :) Każdy pomoc pojmuje inaczej, nie przejmuj się Kasiu, na szczeście nasi podopieczni doceniają pomoc, spójrz jak się Kesula cieszy jak Cię widzi, wyluzj.;) [/QUOTE] To sugerowanie, że starzy fundacyjni wyjadacze nic nie robią. Tak to niestety jest jak się wpada na chwilę na akcje - siłę i chęci do uśmiechania się i proszenia mają tylko Ci sami, którzy mają siłę do jeżdżenia na interwencje, transportów, dt, robienia ulotek, załatwiania spraw urzędowych, pakowania wszystkiego po akcji itp. Ja sama działam na bardzo niewielkim polu i biję się w pierś z tego powodu, ale siedzę cicho to po pierwsze, a po drugie o wszystko pytam "górę" (nie jakąś ustaloną belkami tylko będącą samoistnie) przez co moje działania są konkretne i rzeczowe - albo tak przynajmniej mi się wydaje. Tylko dzięki normalnym relacjom i spokojnej rozmowie można wykrzesać z małego pola działania maksimum. Wystarczy odrobina pokory i logicznego myślenia. Musimy być zwartą grupą, bo ludzie z zewnątrz szybko tracą zaufanie do różnych organizacji. [quote name='Rybka_39']To fajnie wiedzieć, bo do wiku wiku, mówiłaś, że tylko Ci co nie palą i wychodza z psami tu zostawiają, reszta do szatni, ale jak sprawa wyjasniona, widzisz Joma nie muszę palić.:diabloti: Ja tam chętnie będę jeździć do scc, tylko muszę zacząć palić co by za szatnię nie płacić jak tylko na 2 h zostaje i móc zostawiać rzeczy przy stanowisku.:diabloti:[/QUOTE] Bo ustalenie rady jest takie, że kurtki zanosimy do szatni. A to, że stoją trzy kosze i można do nich wrzucić kurtkę to tak naprawdę przywilej - i ma go każdy - nie tylko palący, jeśli z tego przywileju potrafi korzystać. Już przychodząc na pierwszą akcję o tym wiedziałam - cud? Nie, logika i jedno krótkie pytanie - "co mogę zrobić z kurtką?". Mam plecak ze sprzętem i sama dostaje ochrzan, za to, ze leży rozbebeszony - i mimo, że mogłabym strzelić focha i powiedzieć, że "przecież ja muszę wyciągać aparat, kanapki, itp" to spokojnie go pakuję, mimo, że za pół godziny muszę go wygrzebać z jednej czy drugiej sterty - jak widać sprawa nie rozbija się o jedno czy drugie ustalenie, ale o brak porozumienia. [quote name='amikat'] Miałam takie marzenie , ze ludzie z fundacją się utożsamią, będą w niej działać na co dzień - tak jak Glutofia, Jaśki, Kuba 123. Tak się nie dzieje, a ja coraz częściej myślę że z tym walczyć się nie da trzeba się pogodzić i niestety ograniczyć obszar i zakres działania, bo zwyczajnie fizycznie i psychicznie nie dajemy rady... Moze to tylko przesilenie - znmęczenie wiosenne, cholera nie wiem.[/QUOTE] Pewnie w Fundacji były takie czasy, gdy wystarczała praca kilku całkowicie zaangażowanych osób. Ja tych czasów nie znam. Na szczęście Fundacja się umacnia, jesteśmy bardziej rozpoznawalni, przyjmujemy więcej zgłoszeń, pomagamy itd... Na nieszczęście potrzeba do tego wielu rąk, stąd więcej nieporozumień, momentami niemiła atmosfera. Jeszcze wiele czasu upłynie zanim znajdziemy wystarczającą ilość tych zaangażowanych w pełni. Każdy robi to na co go stać, z tymże niektórzy chyba chcieliby być tak doceniani jak osoby, które wymieniłaś. I na odwrót - ww osoby nie potrzebują głaskania po główce i chwalenia za każdą pierdołę. Są osoby, które są za słabe, więc dużo kłapią dziobami. Ja sama jestem na granicy, tylko ograniczyłam kłapanie, bo zaczęłam się czuć jak hipokryta. Salut, "góro". Takich twardzieli pragnę naśladować ; ] :oops:
  13. Mogę zrobić wersję z Ameno specjalnie dla Ciebie ; ]
  14. A wybaczysz brak marsza pogrzebowego?
  15. Na szczęście podczas tej interwencji służby działały wzorowo, co bardzo nam pomogło... Mentalność ludzi krzywdzących zwierzęta jest na całym świecie taka sama...
  16. Mamy już taką jedną, a nawet dwie, tfuuu ;/
  17. apocalyptica - farewell
  18. Monika (Glutofia) prosiła o wiadomość z numerem telefonu, wyślij ona się skontaktuje. Możesz dzwonić pod wszystkie numery na naszej stronie (dział kontakt) ... Najlepiej od jutra ;)
  19. [B]Blood[/B] rekonwalescentki są dla Ciebie stworzone - jedna jest kudłata, druga nie, ale obie urocze. Są w PSIEJ CHACIE, a to nie to samo co dom tymczasowy.
  20. Po prawej jest opis, a poniżej URL i UMIEŚĆ to co jest w umieść skopiuj i wklej, wtedy będzie miniaturka na stronie
  21. [url]http://www.youtube.com/watch?v=ht-IKViK9hM[/url]
  22. Super! Za chwile filmik, w którym na samym końcu są psy przebywające na Maciejkowicach. W szczególności "polecam" dwie zalęknione suczki, które trzymają się razem i nie dają się jeszcze pogłaskać...
  23. Kochany jest! Ha, ja też chce mieć PSA na stole!
  24. Za kilka godzin film i foty... W Pinusia wierzyłam od początku, silny chłopok z niego, da radę.
  25. [quote name='Rybka_39']maciaszku ja też szukam wyjścia z sytuacji, w zasadzie poczekam do wizyty przed adopcyjnej bo może mam inny DS.[/QUOTE] Szukanie domu stałego dla psa, który ma dom? Co Wy robicie? Może jeszcze mi powiecie, że wtargniecie tam, nie spodoba Wam się sofa, na której leży Foks i wyszarpiecie psa z rąk chłopca, bo jest inny dom stały? Wizytę możecie zrobić na drugi dzień, więc nie kombinujcie i nie myślcie za długo tylko tam pojedzcie i sprawcie... Może Foks już ma wyznaczony termin kastracji, bo zaznaczył teren na ww. ulubionej kanapie właścicielki?
×
×
  • Create New...