-
Posts
2917 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by KateBono
-
Dyziulek z chorym serduszkiem - potrzebne wsparcie na leki i weta.
KateBono replied to BeaBono's topic in Już w nowym domu
[quote name='margoth137']Biedny maluch:( Kochany Staruszek:( coś potrzeba??[/QUOTE] Już chyba nic .......................:placz::-( -
Dyziulek z chorym serduszkiem - potrzebne wsparcie na leki i weta.
KateBono replied to BeaBono's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj pojechałam z nim do weta - od trzech dni nic nie chciał jeść i od wczoraj zaczął wycie. Miał badanie krwi i wynik jest zły - podwyższone są bardzo wszystkie parametry oprócz kreatyniny - wg wetki to może być rak trzustki i śledziony. Dostał leki p/bólowe ( narkotyczne ) ale jak tylko przyjechał do domu to wyje i szczeka - nie można tego słuchać.................co robić......... -
Dyziulek z chorym serduszkiem - potrzebne wsparcie na leki i weta.
KateBono replied to BeaBono's topic in Już w nowym domu
Z Dyziem jest bardzo źle:-( -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
KateBono replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Gufiak czuje się dobrze:lol:, dzisiaj byliśmy u weta na zmianie opatrunku, w piątek następna wizyta. Koty to ciekawskie stworzenia - zaglądają mu do kołnierza ,myją mu pychol :evil_lol:,a biedak cierpliwie czeka aż sobie odejdą , paskudy wiedzą któremu psu można się popsocić -
Dodek-terier walijski czeka na ten jedyny domek na zawsze. Za TM!
KateBono replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Zawsze wchodzę na wątek ( chociaż nie piszę) żeby zobaczyć jak Maksio ( u mnie będzie Doduś )się miewa , ale dzisiaj wieści są złe.Wiadomo co mu jest ? Co za paskudztwo go"zaatakowało"? Trzymaj się Maksio - cioteczka BB i ja trzymamy mocno kciuki za twoje zdrówko:thumbs: -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
KateBono replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Chyba Rytka masz rację - oko go bolało , a teraz nic nie boli to jest "radosny jak skowronek" - "majta" ogonem bez przerwy , wystarczy otworzyć lodówkę to szybko przybiega bo może coś skapnie na "ząbek":lol:. Ciciasy go obwąchują, zaglądają do "kołnierza" a on na to wszystko pozwala -" nie boi się ich" tak jak przed operacją - uciekał jak tylko poczuł kota albo warczał groźnie na nich. Wydaje mi się, że dobrze zrobiłam usuwając to chore oczko. We wtorek będzie kontrola u weta, od dzisiaj dostaje antybiotyk w tabletkach, na razie jest wszystko ok. -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
KateBono replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Leki dostał u weta - dzisiaj jadę na zmianę opatrunku. Gufiak bez przerwy "majta" ogonem , widać ,że dobrze się czuje i na razie nic go nie boli ale Gufiak to specyficzny psiak - stale pogodny i "uśmiechnięty" pychol.Jest bardzo wytrzymały na ból . Jedzenia nie dostał ze względu na narkozę. Wetka wczoraj mówiła,że to jej pierwszy psiak, który po wybudzeniu chciał isć już do domu jakby nie było operacji. -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
KateBono replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Uff, Gufcio już po ............teraz leży i smacznie sobie śpi ale jakąś godzinkę temu szukał jedzenia - najgorsza katorga dla niego to nie dostać "papu":lol: Parę fotek : [IMG]http://imageshack.us/a/img811/3545/l7rn.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img43/6282/ypja.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img716/1777/5aic.jpg[/IMG] -
[quote name='supergoga']Dla Dyzia by sie jeszcze przydał na pewno[/QUOTE] Oj przydałby się dla Dyziolka Encorton - dziękuję cioci Supergoga ,że pamięta o naszym dożywotnim tymczasowiczu:lol:
-
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
KateBono replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Cioci What May NN bardzo dziękujemy za pieniążki :calus:dla Gufcia na operację :Rose: Tą drugą ciocię to razem z Gufciem byśmy wyściskali :calus:i ucałowali :buzi: - domyślam się ,że jest to ciocia JKP - BARDZO DZIĘKUJEMY :Rose::Rose::Rose: Aż się popłakałam, że tyle cioć gufiakowych o nim pamięta - ciocie jesteście aniołami Wklejam na szybcika dwie fotki moich dwóch kochanych łobuzów ( trzeci psul Pepsi jet BB :evil_lol: ale i ona jest moim kochanym psiakiem ): [IMG]http://imageshack.us/a/img545/7619/t1qj.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img34/2767/iwmw.jpg[/IMG] Jak przyjedzie do nas ciocia Dorota z aparatem to postaramy się o ładniejsze foty -
Nie jest dobrze z naszą kukułeczką :-( Mała Tiffany po badaniach - wynik RTG "całego kota" w normie ale wszystkie narządy większe od "wielkości kociaka", natomiast wynik badania krwi można powiedzieć zły - podwyższone leukocyty do 23 tyś. ( norma 19 tyś.), za niskie są parametry wątrobowe. Prawdopodobnie Tiffany ma dziedziczną wadę wrodzoną – [B]zespolenie wrotno-oboczne[/B], które omija wątrobę i kieruje się bezpośrednio do krążenia systemowego czyli żyła wrotna nie dochodzi do watroby i krew nie jest oczyszczana z toksyn ( chyba nic nie pomyliłam ). Będziemy wiedzieć za dwa tygodnie, kiedy zrobione zostanie badanie kwasów żółciowych. Tiffany dostała lek na apetyt - Perital, specjalną karmę wysokoenergetyczną, puszeczki wysokoenergetyczne i Calo Pet. Nie chce krakać ale jak kukułeczka będzie na to chora to niewiele życia przed nią i jezeli już by miało być to choróbsko to Tiffany zostaje u mnie na stałe.
-
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
KateBono replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Gufiak po badaniach krwi - wyniki dobre - uwaga!!! w środę 13.11.13 operacja - ciocie Gufiaczkowe trzymajcie moooocno kciuki za mojego psiula aby wszystko było ok. Cioci Ajuli bardzo dziękujemy:Rose: za pieniążki dla Gufcia na operację - ciociu jesteś kochana:calus: -
Dla Dyzia Encorton mogę prosić - tutaj jego wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/220741-Dyziulek-z-chorym-serduszkiem-potrzebne-wsparcie-na-leki-i-weta[/URL]
-
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
KateBono replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Ojej ciocie, aż nie wiem co napisać:oops: - jesteście bardzo kochane :calus: ale kasa nie jest najważniejsza ........aby się wszystko udało i oby nie było komplikacji. -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
KateBono replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Dotychczas nie pisałam na wątku Gufiaczka bo nie było potrzeby - Gufiak oprócz padaczki , brania leków na nią i zakraplania oczka lewego ( jaskra ) nie sprawiał żadnych problemów. Od jakiegoś czasu zauważyłam że ni z tego ni z owego atakuje Sol a nawet któregoś z kotów i wtedy zadyma gotowa bo Gufiak w hierarchi psiej a nawet kociej jest na szary końcu.Stwierdziliśmy ,że albo broni swojego łóżeczka bo są tam zapachy jego smakołyków albo oczko , które jest zakraplane niekiedy go bardzo boli.Pomimo zakraplania nie widać żadnych efektów ( ponad trzy lata ) i jego oczko jest w tej chwili wielkich rozmiarów. Zdecydowaliśmy wspólnie z wetem ,że oczko usuniemy ( na nie i tak nie widzi ). Jutro Gufiak jedzie do weta aby zrobić badania , a po 11 listopada będzie miał operację usunięcia oczka. Gufcio dostał od cioteczki Rytki 100 zł i te pieniążki będą dołożone do kosztów operacji. Bardzo dziękujemy :calus::Rose: Trzymajcie cioteczki mooooooocno kciukasy ,żeby wszystko było dobrze. -
Dzisiaj Raszida pojechała do swojego domku :lol:.Supergoga na razie nie przenoś panieńki do działu - Mają domek - odczekajmy z dwa dni....... Tiffany w czwartek będzie miała badanie krwi i prześwietlenie klatki piersiowej - sprawdzamy czy serduszko panieńki jest zdrowe ( osłuchowo są podwójne szmery ), a jeżeli wyniki nie bedą dobre to 19.11.2013 przyjeżdża do Poznania Pani dr Garncarz i zrobimy wtedy echo serduszka. Kukułka waży tylko 1,8 kg i jak na 5-cio miesięczne kocie jest bardzo malutka. Trajan był dzisiaj na szczepieniu. Pytałam wetki jaki będzie koszt kastracji chłopaków - 60 zł za jednego , w połowie listopada umówię ich na kastrację.
-
Ciocia do domku pojechała Dżamila i Pani Justyna ją właśnie adoptowała :lol:, bardzo się cieszę ,że kociak się zaaklimatyzował
-
Dyziulek z chorym serduszkiem - potrzebne wsparcie na leki i weta.
KateBono replied to BeaBono's topic in Już w nowym domu
Cioteczki my tak sobie z Beabono myślałyśmy o wózeczku dla Dyzia bo wydawało nam się ,że mu brakuje spacerków ale pomysł nie był trafiony - Dyziulek ma też słabe łapki przednie i nie dał by rady się nimi odpychać. Są dni gdzie Dyzio śpi cały dzień i noc a ja budzę go tylko aby zjadł żarełko i leki i aby umyć go, zmienić podkłady ,a są dni gdzie jest pobudzony, gryzie na oślep i szczeka i w takie dni jestem z nim i głaszcze go a on się uspakaja , nieraz myślę ,ze pewnie cierpi i jest mu źle ale dopóki je to nie zdobędziemy się na to aby go .................. -
Zdjęcia Lucjusza: [IMG]http://imageshack.us/a/img33/6563/bj2.JPG[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img27/1989/loy8.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img854/6453/yjh4.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img820/3636/ajx7.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img855/868/wh10.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://imageshack.us/a/img842/6933/nqn1.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img820/6385/i3mj.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img12/1671/nrxu.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img801/1436/g4uj.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img34/3631/9qi.JPG[/IMG]
-
Nie będę nalegać - ale szkoda tego malca z kocim katarem - to może on tylko przyjedzie? Zdjęcia Kommodusa: [IMG]http://imageshack.us/a/img837/6839/0bbz.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img21/2170/p2b3.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img202/2904/vm7m.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img96/9691/ql62.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img43/6365/kblk.jpg[/IMG]
-
To może przyjadą do mnie? Koci katar nie straszny ale budżet animalowski ucierpi ale co się nie robi żeby wyzdrowiały i znalazły domki prawda ciociu Supergogo? Pojechały 4 kociaki to niech przyjadą następne - wyleczymy , znajdziemy domki :lol:, szkoda maluchów
-
Dyziulek z chorym serduszkiem - potrzebne wsparcie na leki i weta.
KateBono replied to BeaBono's topic in Już w nowym domu
[quote name='margoth137']co u Dyzia??[/QUOTE] Z Dyziulkiem jest kiepsko :-(. Przeszedł w sierpniu następny udar , dostał niedowładu tylnych łapek, nie wstaje tylko ciągnie je za sobą. Na spacerki nie wychodzi (myślałyśmy już o wózeczku dla niego), załatwia się pod siebie. Dwa razy dziennie karmię go łyżeczką ( w jedzonku ma leki ). We wrześniu byłyśmy u weta - na nowo urosły guzki koło odbytu ale już nieoperacyjne ze względu na wiek Dyzia. -
[IMG]http://imageshack.us/a/img7/9117/80ap.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img713/8211/lq3a.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img36/4595/tqi.JPG[/IMG]
-
Ciocia Pyrdka można podmienić w ogłoszeniach fotki chłopaków -krótki tekst: Chłopaki urodziły się 5 czerwca 2013 -maja teraz 4,5 miesiąca,mama zginęła pod kołami samochodu, ładnie korzystają z kuwety, posiadają książeczki zdrowia, są odrobaczone, zaszczepione. Uwielbiają zabawy z innymi kociakami, przebywają w DT z psami i kotami ,szukamy domku "niewychodzącego" Kommodus i Lucjusz - wszystko robią razem, są jak papużki nierozłączki, razem psocą, bawią się i pomagają mi w sprzątaniu kuwet.Wszyscy są bardzo przymilni, domagają się pieszczot. Zdjęcia Trajana: [IMG]http://imageshack.us/a/img21/8541/kp08.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img28/4048/5t8i.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img199/1288/om72.JPG[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img690/7982/07t5.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img89/9693/0h3x.jpg[/IMG]