Jump to content
Dogomania

KateBono

Members
  • Posts

    2917
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KateBono

  1. Maluchy ważą od 1900 g do 2100 g ( chłopaki ) , a Cyna waży 1880 g. Są mega zarobaczone - robale z nich wychodzą jak na defiladę:shake:. Drą japy , aż uszy puchną, mam nadzieję ,że jutro już będzie lepiej.Ciciasy tylko na nie syczą i uciekają na wyżki, po podłodze to nie za bardzo chcą biegać:lol: Solinek za to jest wniebowzięta, pozwala maluchom ciągnąć się za cycole, podgryzać i zaprasza je do zabawy
  2. Nasz kocurek Manson to chyba dałby radę Filusiowi, a najbardziej poradziłaby sobie z łobuzem właśnie Mufinka :evil_lol:- ta małpa nie boi się niczego i nikogo Ale u nas to tylko czarna banda a nie wszyscy lubią czarnuszki
  3. Witam cioteczkę :lol: Ale mnie zatkało cioteczko:lol:.A jak sobie wybierzesz taki egzemplarz koci jak "podarowaliśmy " ci psi - ojej aż się boję co by mogło w domu się dziiać.Mnie aż jest wstyd ,że takiego łobuza ci dałam:oops:
  4. Chyba tak , bo poprawdzie Mufinka swoim charakterem przypomina moją Petronelcię ( za TM) a Solinki widać bardzo brakuje Petroneli- umiała się z nią dogadać i teraz z Mufcią też potrafi się dogadać.Śmiesznie wygląda jak obie małpy nawzajem się myją:evil_lol:
  5. Najbardziej Solinkę to lubi Mufinka , a Sol na wszystko jej pozwala :lol: ( może dlatego ,że Mufcia jak przyszła jako dwutygodniowe kocię to Solinek bardzo o nią dbała, pilnowała jej, myła ją )
  6. Santorini poszedł do domku tam gdzie nasza fundacyjna Madi - czarno-biała małpa. Dzisiaj dzwoniłam ( nie wytrzymałam ) i pani Agnieszka powiedziała mi ,że za nic w świecie nie odda Santoriniego i zostaje u niej na 100% - spał u nich w łóżku , jest wspaniałym przytulakiem, a małpa Madi na niego syczy i warczy:lol::evil_lol:
  7. Santorini od wczoraj w nowym domku :lol:
  8. Santorini od wczoraj w nowym domku :lol: Orizaba była dzisiaj z nową panią u weta ( ul.Mieszka ) na badaniu serduszka. Została zbadana ( jest trochę przeziębiona i ma kaszel więc dostała antybiotyk ) , waży 1, 480 kg. Szmery w serduszku są, miała robione EKG i pan doktor powiedział, że nie jest prawidłowe. Pani Ela jest zapisana na 6 grudnia - przyjeżdża do lecznicy na Mieszka kardiolog z Warszawy i dokładnie opisze badanie EKG i wtedy zobaczymy co dalej z maludą. Pani jest dobrej myśli. Orizaba szaleje z Rudisiem w domku - jak grubas ma dosyć zabawy z Ori to ucieka do szafy i tam odpoczywa od kociej panienki. Ori uwielbia zabawy z pluszowymi myszkami , apetyt jej dopisuje , a pani Ela ją rozpieszcza.Rudiś przyjął koteczkę ( myślałam ,że będzie stroił fochy ) i nie jest o nią zazdrosny. A tutaj cicias na swoich włościach:lol:: [IMG]http://img571.imageshack.us/img571/4695/orict.jpg[/IMG]
  9. Pinatubo wrócił z adopcji:-(:shake: Biedak wychudzony ( jak trzy dni temu szedł do "domku" to ważył 1,8 kg - dzisiaj go ważyłam i ma 1,5 kg ) i głodny.Kotka rezydentka prawdopodobnie nie dopuszczała go do jedzenia. Trochę jest wystraszony ale to do jutra minie.
  10. Pinatubo wrócił z adopcji:-(:shake: Biedak wychudzony ( jak trzy dni temu szedł do "domku" to ważył 1,8 kg - dzisiaj go ważyłam i ma 1,5 kg ) i głodny.Kotka rezydentka prawdopodobnie nie dopuszczała go do jedzenia. Trochę jest wystraszony ale to do jutra minie. Co ja takiego robię źle, że te kociaki tak wracają?
  11. [quote name='supergoga']Ufff nieźle idzie. Oby i Santuś znalazł dom. A czarownic nadal brak i czarne towarzystwo siedzi?[/QUOTE] Zrobię mu ogłoszenie na tablicy to ludzie będą dzwonic. Czarna banda ( cztery diablice i jeden diabeł ) tak się u nas zadomowili:evil_lol: ,że nie śpieszno im do swoich domków. A czarownic brak - chyba na Sabat poleciały:evil_lol:
  12. Pinatubo wczoraj , a Orizaba dzisiaj pojechały do swoich domków:lol:. Z rudej bandy został tylko Santorini
  13. Pinatubo pojechał wczoraj do domku, bedzie mieszkał w Luboniu z dwoma kotkami To maile od nowej pani rudaska. [I] " p.Kasiu,[/I] [I]Kotek ma się dobrze, zwiedził całe mieszkanie, nie boi się. W stosunku do naszej kotki trzyma dystans, narazie nie chce się z nią bawić, woli się bawić sam zabawkami. To tyle, jutro postaram się odezwać też pewnie dosyć późno.[/I] [I] Ania." " Witam p.Kasiu,[/I] [I]Kocurek zostanie u nas, jest bardzo miły, taka przytulanka. Nasza kotka czasem go "napada" ale mało się razem bawią. Może z czasem się polubią. W sobotę zabiorę go do weta żeby odrobaczyć, ma luźne kupki więc może robaki są przyczyną. Pozdrawiam Ania" [/I] A dzisiaj zawieźliśmy do nowego domku Orizabę:lol:.Będzie mieszkać z Rudim - pięcioletnim rudobiałym kocurem.Pierwszy raz w życiu widziałam na żywo 10-ciokilowego kota. Istny Garfield z filmu.:evil_lol:Mam nadzieję ,że Ori się dogada z grubaskiem i nie wróci z adopcji ( Orizaba była nie dla pani tylko dla Rudisia jako koleżanka do zabawy jak pani nie ma w domu ).Pani Ela nazwała Ori Marchewką ( stwierdziła , że lepiej się wymawia ) Pani wie o chorym serduszku Orizaby i już na wtorek jest umówiona z wetem na EKG i RTG serca.
  14. Te rachunki za weta z Naramowickiej to jakaś masakra jest :-( , oni paskudy nie dają żadnych rabatów dla fundacji czy stowarzyszeń za psiaki czy ciciasy jak są u nich leczone.
  15. Dziewczyny nie chcę się wtrącać ale za zdjęcie RTG liczą około 50-60 zł, badanie krwi + profil wątrobowy + profil nerkowy to też około 50 - 80zł i do tego dochodzi doba psa w szpitaliku od 35 zł do 50 zł i podane leki to mogło tyle wynieść:-(:shake:.Wet na Naramowickiej nie jest taki tani ale w porównaniu z wetem na Mieszka to jest dużo taniej. W fakturze , którą dali nie ma całego wyszczególnienia tylko to co w ich mniemaniu najważniejsze.Wiem ,że to was nie pocieszy ale takie są realia u nas w Poznaniu.
  16. [quote name='RudziaPaula']to w końci kto wziął Gacka?teściowie czy Oni?jedni warci drugich:( Szkoda ze tak wyszło-bo trauma dla Gacka,ale z drugiej strony lepiej że tak szybko wrócił niż mieli by znęcac się nad nim:([/QUOTE] Teściowie przyszli z wizytą.........
  17. Chciałabym przeprosić Gacka za trzy dni tułaczki i ciebie Zuza , za to ,że źle oceniłam tą panią, brzmiała tak wiarygodnie:oops:........ale dowiedziałam się też ,że psiak nie spodobał się teściom i oni prawdopodobnie zawieźli Gacka pod TVP3, on wyraźnie czekał w tym miejscu... i nie opuszczał tego miejsca od soboty , przecież nie zna topografii miasta, przecież czychało na niego tyle niebezpieczeństw ( ruchliwe ulice, tramwaje ) to co przechodził przez pasy? Tam gdzie ta "pani" mieszka , żeby wyjść na ulicę , trzeba przejść schodami w górę, później na dół i otworzyć drzwi ( mnie ta "pani" wypuszczała bo jak stwierdziła one się zacinają i nieraz nie idzie ich otworzyć ) Jeszcze raz przepraszam - nawaliłam jak diabli. Zuzolina trzeba "panią" na czarne kwiatki chyba wpisać?
  18. Gacek złapany :multi:na "przynętę" psiaka zuzoliny , jedzie właśnie z nią do domku.Resztę pewnie napisze Zuza
  19. Próba złapania Gacka nie powiodła się, uciekł znowu..........ale pani z portierni mówiła ,że on wraca i miejmy nadzieję ,że wróci.Trzyma się tego miejsca od dwóch dni.Potrzebna byłaby większa ekipa do złapania Gacka. Cała nadzieja w zuzolina - może do niej podejdzie i nie będzie uciekał.
  20. Będę dzwonic za pół godziny do Skarpetki to dowiem się - parę minut temu Dorota wzięła ode mnie nr tel. do zuzolina
  21. Dziewczyny trzymajcie kciuki aby to był Gacek= jest na ul.Serafitek na terenie telewizji chyba tvp3 - ludzie go dokarmiaja od dwóch dni. Dzwonili z tvp3 do Animalii - a ja dowiedziałam się od Skarpetki
  22. Takie wieści z domków wyadoptowanych kociaków chciałabym otrzymywać zawsze :lol: bo wtedy wiem ,że jestem potrzebna tym małym ciciasom i to co robię ma sens. Wieści od Amadeusza i Artemidy: [I]" Witam serdecznie, [/I] [I]Z tej strony Piotr F., szczęśliwy opiekun Dropsa i Tigi (Amadeusza i Artemidy). Przesyłam w załączniku kilka świeżych zdjęć kotów, bo chyba stęskniły się za Panią :).[/I] [I]Oba wredne stwory są zdrowe, zaszczepione i chyba im tu dobrze. Tiga regularnie przejmuje kolejne kąty mieszkania - górę szafki w kuchni, moje biurko (głównie drukarka), szafę na ubrania, środek stołu... Drops z kolei zasadniczo wyrósł na świra - po pierwsze wszelkie sznurki, linki, małe kable USB to dla niego świetna zabawka, szczególnie gdy akurat w pośpiechu chce się z nich skorzystać. Choć to i tak pół biedy - ma on wyjątkową zdolność do odnajdywania małych, brzęczących przedmiotów. Szczególnie w środku nocy. [/I] [I]Ale i tak oba stwory są przeurocze i trudno nam (mi i mojej partnerce Tinie) wyobrazić sobie dom bez nich :). Gdy piszę tego maila Drops akurat leży obok mnie.[/I] [I]P.S. - Drops jest wybrakowany - nie umie mruczeć ;).[/I] [I]Pozdrawiam,[/I] [I]Piotr " [IMG]http://imageshack.us/a/img831/5510/dsc2699.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img201/6586/dsc2718q.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img546/4591/dsc2692.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img201/1456/dsc2696y.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img339/3513/dsc2694e.jpg[/IMG][/I]
  23. Wiadomości od Beluni i dobre i złe. Zacznę od dobrych - Bellunia mieszka bliżej nas w Swarzędzu:lol:, przytyła i waży 11 kg ( może bedą fotki ) A teraz złe - pani Joasia była z Bellą na szczepieniach i w trakcie badania okazało się, że ma guzka na listwie mlecznej:-( i zapalenie uszu ( małpiszon nie daje sobie nic robić przy nich ) Bellunię czeka zabieg wycięcia listwy - pani mi zadzwoni kiedy będzie zabieg to napiszę na wątku.
  24. Na razie cisza, żadnych wieści mailowych i telefonu - może to i dobrze? Aż mnie ręka świerzbi żeby zadzwonić i dowiedzieć się czy wszystko ok. z Cotopaxim ale poczekam ......
  25. Cioteczki Gacek może pakować się i jechać do Poznania:lol:. Pani Magda to młoda i rozsądna osoba,zwierzolubna ( miała u siebie w domu rodzinnym jamnika ) Ma córeczkę 1,5 roczną Katrinę.Mała jest przyzwyczajona do piesków ( dziadek i babcia mają owczarka i kundelka ) , odwiedza sąsiadkę gdzie też jest psiak, trochę ma dystans do dużych psów na spacerze ale przecież Gacek jest małym psem. Alergi mała nie ma. Pani trochę się zmartwiła, że Gacunio nie jest kanapowy ale powiedziałam jej, że niech się nie martwi - na pewno jak się zadomowi to będzie spał na kanapie i trudno go będzie wtedy zwalić z niej. Będzie zaczipowany. Czy w książeczce Gacka jest wpis o kastracji? ( potrzebny będzie do urzędu w sprawie podatku od posiadania psa ) Teraz niech cioteczka zuzolina dzwoni i umawia się w sprawie dowozu Gacka do domu ( pani nie ma samochodu )
×
×
  • Create New...