-
Posts
2917 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by KateBono
-
Jak dzisiaj Monthy? Jest grzeczny?
-
Która cioteczka z Wrocławia zrobiłaby wizytę p/adopcyjną dla Mirandy?
-
Dyziulek z chorym serduszkiem - potrzebne wsparcie na leki i weta.
KateBono replied to BeaBono's topic in Już w nowym domu
Dziękuję w imieniu Dyziolka. -
Dyziulek z chorym serduszkiem - potrzebne wsparcie na leki i weta.
KateBono replied to BeaBono's topic in Już w nowym domu
Na ten adres można robić przelewy. -
Dyziulek z chorym serduszkiem - potrzebne wsparcie na leki i weta.
KateBono replied to BeaBono's topic in Już w nowym domu
Przepraszam ,że nie pisałam ale ciciasy ( szóstka ), szczeniaki ( czwórka ) , 3 nasze psiaki i chory Dyziolek i na pisanie nie było już czasu. 4 stycznia byliśmy u weta na zastrzykach: antybiotyk, p/zapalny, rozkurczowy i Ornityna dożylnie - koszt wizyty 29 zł. 5 stycznia też wizyta u weta , takie same zastrzyki , ściągnięcie weflonu i wet dał antybiotyk w tabl.Ditrivet i tabl. na wątrobę - Hepatiele forte, koszt wizyty - 46 zł. 7 stycznia następna wizyta u weta - wet zrobił USG i dał antybiotyk jeszcze na 8 dni.Dyziolek ma powiększoną wątrobę, powiększoną śledzionę, płyn w otrzewnej, jelito grube powiększone ( prawdopodobnie guz przy ujściu jelita ) nerka lewa prawidłowa , prawej nie udało się zobaczyći pęcherz był opróżniony. Kontrola u weta 15 stycznia. Koszt wizyty 50 zł. Zdjęcia paragonów i wpis w książeczce wkleję później. Dyzio czuje się lepiej , juz nie udaje mi się "wrzucać" leków bo Dyzio walczy ze mną:lol:.W żarełku zje tylko leki na serduszko a jak wyczuje antybiotyk i lek na wątrobę to potrafi zastrajkować i nie jeść. Leki te ma rozpuszczane w wodzie i podawane strzykawką. -
Barney był dzisiaj na drugim szczepieniu, waży 4,100 kg i za dwa tygodnie będzie mógł już wychodzić na spacery
-
Dzisiaj do weta pojechała Mufcia i Dulcia. Mufinka od tygodnia nie bawiła się, dużo spała, nie chciała chodzić. To mnie zaniepokoiło bo przecież 8-miesięczny kociak tak się nie zachowuje. Okazało się, że Mufinka ma temperaturę ( 39,5 stopnia), powiększony węzeł chłonny podżuchwowy prawy, obolała w odcinku piersiowo-krzyżowym kręgosłupa ( wetka aż się wystraszyła bo małpa by ją pogryzła z bólu ).Dostała zastrzyk p/bólowy - Tolfedine, a od jutra ma brać tabletki p/bólowe - Onsior. Zastrzyk pomógł i Mufinka wreszcie psoci, bawi się, nawet oberwało się Mansonowi bo zajął jej ulubiony hamak do leżenia. Dulcia natomiast ma zapalenie dziąseł, dostała zastrzyk p/zapalny i antybiotyk, a do domu Dentisept do smarowania dziąseł, za tydzień do kontroli. Dzisiaj dopiero zauważyłam ,że Mansonik wrócił z adopcji poraniony ( zaczęły z niego spadać wielkie strupy jak go głaskałam ), chciałam zobaczyć jakie wielkie jest skaleczenie ale Manson wydarł się tylko , zasyczał na mnie i uciekł do klatki.Drugie podejście jutro, mam nadzieję, że to nic poważnego. Oj źle się zaczął ten Nowy Rok dla moich tymczasowiczów bo i ciciasy chore i Dyziolinek chory.
-
Dyziulek z chorym serduszkiem - potrzebne wsparcie na leki i weta.
KateBono replied to BeaBono's topic in Już w nowym domu
Dyziulek był dzisiaj na kroplówkach i miał robiony RTG kręgosłupa. [IMG]http://img198.imageshack.us/img198/4374/krawczykkatarzynadogabd.jpg[/IMG] Wetka powiedziała, że Dyzio ma powiększone serduszko ( ale je miał już przed choróbskiem ), powiększoną wątrobę, śledzionę i jelito grube, które zasłania pęcherz i go nie widać ,w jelicie grubym może być guz, wet ma nadzieję, że to tylko stan zapalny a nie co innego ( chyba nic nie pomyliłam ) Dzisiaj przy badaniu było widać ,że brzusio go boli. Wetka zmieniła antybiotyk na mocniejszy ( nazwy nie zapamiętałam),dostał leki: p/wymiotny, p/zapalny i na watrobę ( Ornitynę ) Dostał biegunki ( mam nadzieję, ze to po kroplówkach ) Dyziulek musi jeść bo jak nie to jutro znów będzie kroplówka.Ugotowałam mu pierś z kurczaka z ryżem i marchewką ale Dyziek tylko zjadł parę kawałków kurczaka. Dobre i to bo jutro może rano zje więcej i nie będzie musiał mieć kroplówki.Jutro mam przywieźć mocz do badania, a w poniedziałek zrobimy USG brzusia. Za wizytę zapłaciłam 111 zł. -
Wieści od Delicji: [I]" Dzień dobry Pani Kasiu w załączeniu przesyłam zdjęcia małej Delicji- na niektórych zdjęciach widoczny jest również kot Goran. Mam nadzieję, że będą się podobały. Mała jak do tej pory już na dobre chyba poczuła, że to jest jej dom. Z kotem Goranem bardzo fajnie się już "dogadują". Mała bardzo chętnie je więc brzuszek już jej się powiększył trochę(na następnej wizycie u weterynarza poproszę żeby ją zważono). Pozdrawiamy serdecznie :) " [IMG]http://imageshack.us/a/img213/7449/dsc05152ir.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img51/6475/dsc05148g.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img543/1498/dsc05150ig.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img442/2935/dsc05163s.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img690/5996/dsc05164x.jpg[/IMG] [/I]
-
[quote name='Ajula']który piesek był taki grzeczny, że oddał Hexi żółtego jeżyka? pięknie dziękujemy :loveu:[/QUOTE] Ciocia to Solinka dała Hexi żółtego jeżyka , trochę odgryzła nochal jezykowi bo próbowała wyciągnąć piszczałkę i jej się nie udało:evil_lol: Wszystkie piszczące zabawki piszczą tylko do 5 minut bo później już nie - piszczałki są wyciągane przez małpiszona:diabloti:
-
Dyziulek z chorym serduszkiem - potrzebne wsparcie na leki i weta.
KateBono replied to BeaBono's topic in Już w nowym domu
Prawdopodobnie jest to zapalenie gardła, jadę po niego o 18 i wtedy będę wiedzieć wiecej -
[quote name='BeaBono']Manson jest u nas, pani go przywiozła.[/QUOTE] Na dzień dobry przytulił się do mnie , czarnej bandzie nawarczał, a Dulcia nawarczała na niego. W tej chwili bawi się i biega z dziewczynami i jest w swoim żywiole, że harem koci na niego czekał. Apetyt dopisuje
-
Powiedziała ,że zajmuje się trójką psiaków ( ja 5 psiaków i 5 kotów) i musi je pilnować:crazyeye::diabloti:;) Jutro to ja ją będę pilnować i zrobi:evil_lol:
-
Drze się jak diabli - boleć go myslę, że nie boli już; jak jestem w jego zasięgu wzroku to jest spokojny - jak tylko zniknę i mnie nie widzi to wyje jak opętany a Monty mu wtóruje. Nie wiem co dalej będzie i czy sąsiedzi wytrzymają.
-
Wczoraj do nas przyjechał nowy podopieczny - Gucio: [IMG]http://imageshack.us/a/img201/2274/p1010005tb.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img853/7688/p1010048b.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img854/6114/p1010107db.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img849/8285/p1010086ca.jpg[/IMG] [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/1949/p1010117yw.jpg[/IMG]
-
Nie wytrzymałam i wczoraj napisałam do nowej pani Delicji - dzisiaj dostałam mail: [I]" Dzień dobry Pani Kasiu. Przepraszam, że dopiero dziś odpisuję ale wczoraj miałyśmy z małą Delicją wizytę u weterynarza. Zacznę od początku podróż w poniedziałek przebiegał można by to nazwać prawie spokojnie:) w połowie drogi do Piły Delicja zasnęła na moich rękach i tak spała do samego domu. Pierwsze chwile w nowym domu Delicja spędziła na obwąchiwaniu i zapoznawaniu się z kotem Goranem. Mówiąc szczerze właśnie reakcji Gorana najbardziej się obawiałam, ale nie było najgorzej- po paru fuknięciach i syknięciach mała Delicja nie pozostała dłużna i też zaczęła na Gorana fukać i syczeć. W nocy Delicja spała ze mną i z mężem w łóżku na początku pod kołdrą potem (chyba jej było za gorąco:)) wyszła i położyła się na poduszce. We wtorek już relacja między kociakami było dużo lepsza. Delicja przytulała się do Gorana i nie było już między nimi żadnych "napięć". Wczoraj byliśmy też na wizycie u weterynarza- Delicja dostała taki preparat, który ma za zadanie poprawić florę bakteryjną w jelitach. Mała bardzo chętnie wcina jedzonko zarówno mokre jak i suche. Żwirku całe szczęście nie jadła więc bardzo się cieszę. Wydaje mi się,że Delicja dobrze czuje się w nowym domku. Właśnie przed paroma chwilami otrzymaliśmy wyprawkę i po prostu nie wiem co powiedzieć z zachwycenia-bardzo dziękuję jutro przedzwonię do Pani Oli, żeby podziękować w imieniu Delicji. Jak rozpakowywaliśmy paczuszki to mała od razu zabrała się za zabawki, które otrzymała. Jak na chwilę obecną Delicja ma swój ulubiony różowy kocyk, na którym bardzo lubi sobie robić popołudniowe drzemki.Wydaje się nam, że mała Delicja zadomowiła się już u nas:). Bardzo się cieszę, że Manson znalazł dom i mam nadzieję, że się dobrze będzie w nim czuł. Wiem, że posiadanie domu tymczasowe nie jest łatwą sprawą. Człowiek chucha i dmucha na zwierzaczki a potem boi się o to jaki znajdą dom i czy jest u nich wszystko w porządku. Po świętach zrobimy zdjęcia Delicji i prześlemy do Pani. Pozwolę sobie również przysyłać maila z informacjami jak się Delicja czuje oraz jak rośnie. Pozdrawiamy serdecznie - bo Delicja siedzi obok mnie :) Jeżeli będzie Pani miała jakieś pytania czy wątpliwości proszę śmiało pisać . Jeszcze raz pozdrawiamy serdecznie:) " [/I]
-
Dyziulek z chorym serduszkiem - potrzebne wsparcie na leki i weta.
KateBono replied to BeaBono's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj Dyziolek dostał od cioteczki ick 20 zł na Gwiazdkę - bardzo slicznie dziękujemy:Rose: -
Dzisiaj mała Delicja pojechała do swojego domku:lol:
-
Filutek - malutki psiak po wypadku w DS u .bluberry. :-)
KateBono replied to What May NN's topic in Już w nowym domu
[quote name='.blueberry.']Filuś zeżał mi telefon :) Jedziemy do weta...[/QUOTE] O matko!!!!!!!!! To diabeł w psiej skórze:evil_lol: I wiadomo już co jest? Trzeba operować? -
Dyziulek z chorym serduszkiem - potrzebne wsparcie na leki i weta.
KateBono replied to BeaBono's topic in Już w nowym domu
Dyziolinek dostał na Mikołajki 50 zł od swego kolegi Filutka - dziękujemy ślicznie cioteczce .blueberry.:Rose: -
Odrobaczać nie ma potrzeby - z Pinatubo wyszło.:shake:............14 cm czegoś foliowego prawdopodobnie taśmy klejącej.Pani Ania w rozmowie dzisiaj powiedziała ,że go już nie odda ( synowi wysypka zniknęła i nic mu nie jest ) Mała glizda Delicja prawdopodobnie pojedzie do swojego domku w poniedziałek do Piły.
-
Python pojechał dzisiaj do domku:lol: Można robić ogłoszenia na tablicy i Fredowi i Barneyowi . BB zrobiła im ogłoszenia na 21 portalach ( post 18 ) tylko na tablicy nie chciało jej "wejść"
-
[quote name='supergoga']ja zrozumiałam, że to studenci czy coś, że mieszkają w mieszkaniu i tak będzie mieszkał M<ontuś. To cos pokręciłam.[/QUOTE] Nie pokręciłaś , ale po wysłaniu ankiety - cicsza nastała
-
Taki domek ,ze kastracja to okaleczanie, buda na niego ocieplona czeka..........
-
Pinatubo może wrócić do nas ( alergia u dziecka ) na razie nie usuwać ze strony Animalii