Jump to content
Dogomania

KateBono

Members
  • Posts

    2917
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KateBono

  1. Oprócz Desdemony - trzy bąble sa chore:-( Okazało się, że to żadne zwichniecia ani złamania ani stłuczenia - zaatakował maluchy paciorkowiec:shake: ( przekazany od kociej mamy ), który wywołał zapalenie stawów. Ja to odchodziłam od zmysłów wyrzucając sobie , że nie umiałam bąbli przypilnować i sobie łapinki uszkadzają. Dzisiaj Desdemona jedzie też do weta - na antybiotyk i lek p/zapalny- zapobiegawczo
  2. Drugi babel chory:-( - mała Otelka - ma to samo co Ofelka ( boję się, że to moze być jakaś zaraźliwa choroba ). Pojechałam wczoraj z nia do weta - temperatura 39,7 stopnia i łapka przednia prawa stłuczona/zwichnięta.Wetka dała tylko lek p/zapalny i dzisiaj jadę na kontrolę
  3. Cioteczki poznajecie tę panienkę: [IMG]http://img641.imageshack.us/img641/9180/obrazy059.jpg[/IMG] Z pozdrowieniami od Lorki, kotów i pańciostwa! [I]" Loreczka ma już swojego fryzjera. Nie pokazała się wpełnej krasie bo nie lubi pozować i denerwuje się się gdy słyszy "pstryk"Ale wogóle to "pieknota" w naszej okolicyi ona wie o tym.Pozdrawiam serdecznie."[/I]
  4. Cuda się zdarzają , a Tytkowi życzę żeby wreszcie znalazł domek - tak długo już jest w hoteliku.
  5. Mała Ofelka chora:-( - wspinała się po klatce , źle chyba zeskoczyła i prawa przednia łapinka jest zwichnięta albo stłuczona ( wet nie robił RTG bo maluszek za mały i stwierdził,że jakby była złamana to w tym wieku samo się zrośnie ) w dwóch miejscach - śródpalce i śródręcze - ( chyba nie pomyliłam nazw ) Oprócz tego miała wysoką temperaturę 39,9 stopnia - dostała antybiotyk i lek p/zapalny i we wtorek do kontroli. Żeby było za mało na tą kruszynkę to przypętał sie bąbelkowi świerzb w uszkach.:-(:shake: A dobra wiadomośc to taka że bąbel ma apetyt ( taka mała rzecz a jak mnie cieszy :multi:)
  6. Jeszcze nie wiadomo czy łapinka odzyska całkowitą sprawność.Teraz jest tak, że na zmianę pogody ( deszcz ) to Grallika łapka boli i trochę popiskuje.
  7. Pierwszy z rycerzyków - Parsifal - znalazł domek :multi: Będzie mieszkał z 4-letnią kotką w Tulcach k/ Poznania.Domek niewychodzący. Szykuje sie tez domek dla Galahada - prawdopodobnie już w poniedziałek bedzie grzał dupencję w nowym domku.Trzymajcie kciukasy.
  8. [quote name='edyseja']Co tak cicho u Gralla? Aż tak nudny wiedzie żywot, że nie ma o czym pisać? ;)[/QUOTE] Już nadrabiam zaległości. Grall na poczatku lipca zaczął wymiotować białą pianą - został odrobaczony ale wymioty się powtórzyły i trafił do weta. Okazało się ,że ma zapalenie żołądka - jeździłam z nim na kroplówki i zastrzyki - p/zapalne, p/wymiotne i antybiotyk. Już jest ok. , ma w tej chwili dietę ( jeszcze do piątku ) bidulek stale jest głodny ( dostaje w małych porcjach 6 razy dzienie żarełko ) - apetyt wrócił. Dzisiaj byłam u weta- ortopedy aby umówić Gralla na "wyciągnięcie gwoździ". Jestem umówiona na jutro na RTG łapki - jutro tez dowiem się kiedy będzie operacja. Gralla łapinka już nie boli, trochę kuleje na nią. Fotek nie ma bo padł nam aparat.
  9. Pani z Tulc ma przyjechać około 13 lipca i tu jest problem bo wahała się między Persifalem , a Bundym. Jak mozesz to rób ogłoszenia dla Persifala też.
  10. [quote name='supergoga']Rozumiem, że Pani która go nam pod opieke przekazala i z początku deklarowala mu dom teraz gdy on jest taki fajny już go nie chce.[/QUOTE] To Madryt nie chciał mieszkać w domku p.Ani - to bardzo inteligentny kocur , wie co na starość dobre i gdzie mu będzie dobrze.
  11. O w mordę- właściciel nie odpowie za zaniedbanie psa? Biedna psinka - ile musi wycierpiec przez takiego nieodpowiedzialnego właściciela. Może ktoś zrobiłby wydarzenie na FB? Ja nie umiem :shake: Trzeba sprowadzić na wątek cioteczki spanielowe
  12. Od wczorajszej nocy staram się aby Miranda i Desdemona przeżyły :-(- na zmianę podaję strzykawką koperek i mleczko ( dwa razy udało się i cmokały smoka )i do noska Atecortin. Nie mają już wymiotów ( zwarzone mleczko- serek ) i to chyba dobrze ,a źle ,że nic nie przybierają na wadze:-(. Podejrzewam ,że zaszkodziła im smietana z wodą ,którą były karmione przed przyjazdem do nas albo jakieś choróbsko. Dobrze jest bo Solinka i Gufcio myją je , źle by było jakby nie chciały i "uciekały " od nich. Na razie żyją - trzymajcie kciuki aby się udało.
  13. [quote name='What May NN'] są jakies zapytania o Parsifala? ;-)[/QUOTE] Żadne. O Galahada były zapytania , wysłałam ankiety - zadne nie wróciły. O Mufinkę - ankieta odesłana ale cicias miałby wychodzić z domku na samotne spacery................
  14. [quote name='supergoga'] W czwartek prawdopodobnie pojade z Grallem do Kwilcza - na badanie i zdejmowanie szwow.[/QUOTE] Małgosiu , Grall dzisiaj miał ściągnięte szwy a w czwartek 21.06 jadę do wetki ,zeby zrobiła RTG łapki. Do Kwilicza będzie trzeba jechać dopiero ok.6 lipca na wyciągnięcie "gwoździa" ( nie wiem jak to się nazywa ) Byłam też z naszymi rycerzykami na szczepieniu ale wetka powiedziała że dopiero szczepić jak bedą miały 8 tygodni ( teraz mają 7 tyg.)
  15. Dla mnie maleńtasy mają 1,5 tygodnia - no, do dwóch tygodni.Mają troszkę zaropiałe oczęta - zapobiegawczo zakropliłam.Rozwolnienie jest u jednego ale myślę ,ze to po śmietanie z wodą ( państwo co je przywieźli tym je karmili )
  16. Manson i Bundy zostali dzisiaj odrobaczeni, przeniosłam ich klatkę do mojego pokoju. Ciciasy oglądają się na razie z daleka, a jutro poznają się bliżej. Manson i Bundy nie chcą pic mleka , wolą wodę. Za to Tristan i Lancelot żyją tylko mleczkiem - chrupki są "ble" , karma mokra "taka sobie" - takie dwa niejadki. Galahad to wielki obżartuch:lol: Dziewczynki to dwie łobuziary :evil_lol:- bardzo lgną do człowieka , uwielbiają " hasać po ludziu i wspinać się po nim, pierwsze do bijatyki i zabawy z kumplami , a tunel to żywioł Mufinki. Parsifal to przywódca - rządzi wszystkimi ciciasami.
  17. Dzisiaj Grall był u weta na kontroli.Wszystko ładnie się goi, opuchlizny nie ma, do poniedziałku mam dawać jeszcze antybiotyki, rana na boku ładnie ziarniniuje ( chyba poprawnie napisałam )W poniedziałek jadę na zdjęcie szwów. Grall czuje się już lepiej, "szatkuje" podkłady:lol:, żeby się nie nudził dostaje wędzone łapki i zabawki. Ciciasy ( nie wiem jak to robią) potrafią mu zwędzić z klatki kurzą łapkę:evil_lol:. Apetyt mu dopisuje :lol:- wciąga chrupanki aż miło patrzeć. Lekarstwa je w serku topionym - bardzo mu smakuje. Nie pogardzi innymi smaczkami- wciąga jak odkurzacz. Ma specyficzną chorobę lokomocyjną - zawsze zrobi podczas jazdy koope w kontenerku:diabloti:
  18. [I][IMG]http://img163.imageshack.us/img163/791/img5049t.jpg[/IMG] Witam!!! Pani Kasiu przesyłam ostatnie zdjęcie Zuzi z Hektorem. Stosunek Zuzi do psów był niesamowity .................. Jeszcze raz dziękuję za tak wspaniałego kota. Zuźka potrafiła zjednać sobie nie tylko psy, ale i ludzi. Podbijała wszystkim serca i nawet te osoby, które nie przepadały za kotami ją po prostu lubiły. Siedzę , ryczę i nie pogodzę się z jej stratą. Zuzia była bardzo pogodnym, radosnym kotem a przede wszystkim wielkim pieszczochem. Często przejmowała zachowania psów, śmiałam się , że ma syndrom psa i niedługo zacznie szczekać.Godzinami potrafiła siedzieć z psami w kojcu, gdy tylko się ciepło zrobiło lub całą noc czy w dzień , jak było zimno przespać wtulona, w któregoś psa. Gdyby Pani widziała ją , jaka jest szczęśliwa na ogrodzie, jak wspina się po drzewach, łazi po wszelkich wyżkach, nawet właziła na dach naszego garażu .Po prostu nie sposób było jej nie wypuszczać na dwór, tam się odnajdowała, tam czuła się szczęśliwa. Nawet na noc było trzeba na siłę ją zapędzać do domu. A gdy padał deszcz siedziała na parapecie lub pod drzwiami i miałczała, żeby ją wypuścić. Ostatnio nawet nauczyła się polować, wprawdzie ja tego nie widziałam tylko mąż widział jak 2 razy upolowała wróbla i była bardzo dumna z siebie, więc cieszyliśmy się, że instynkt wziął górę i na jesień będzie polować na myszy, których na wsi nie brakuje. Zadaje sobie pytania, jak to mogło się stać przecież tak uważała na ulicy i uciekała przed samochodami. Jak na nią patrzyłam to gł. chodziła po chodnikach lub po poboczu. Naprawdę nie wiem czyżby samochód ją potrącił? Filip (syn) znalazł ją przed naszą bramą. Dorosły chłopak i też płakał jak dziecko. On bardzo lubi koty a koty lgną do niego. Przepraszam, że tak się rozpisałam, ale wiem , że Pani zrozumie mój żal i ból, choć wiem, że nie popiera Pani wypuszczanie kotów na dwór. Jednak Pani Kasiu, kto na wsi trzyma kota w domu? chyba nikt? A poza tym ona na ogrodzie była naprawdę szczęśliwa, teraz wygrzewała się na słońcu leżąc w trawie a jak szłam na spacer z psami to szła za nami miałcząc , żebym za nią poczekała. Nawet zrobiła się taka gościnna dla innych kotów, że często na naszym podwórku przesiadywały 2-3 inne koty. Siedziały w kręgu i patrzyły na siebie . Tomasz ( mój mąż) z Filipem się śmiali, że sąsiadki przyszły do Zuzi na pierdoły i wiejskie ploty:) Jeszcze raz dziękuję za Zuźkę, choć przez chwilę w naszym domu gościł taki fajny "sierściuch" (czasami tak ją Tomasz nazywał ), którego wszyscy pokochaliśmy i ze mogłam się wygadać. Pozdrawiam Kinga [/I] Ja zapamietam ją taką jak na zdjęciu [IMG]http://img441.imageshack.us/img441/9766/afrodyta4.jpg[/IMG] Biegaj szczęsliwa Afrodytko za TM
  19. Już żaden kociak wychowany u nas nie trafi do domu, gdzie będzie miał możliwość wychodzenia na zewnątrz.
  20. [quote name='supergoga']No niech będzie, daruję i masz tylko żóltą kartkę[/QUOTE] To ja chyba od pani prezes mam czerwoną kartkę
  21. Dostałam własnie bardzo smutna wiadomość :-( Afrodyta - Zuzia odeszła za TM:placz::placz::placz:
  22. [quote name='Energy']A nie ma dalej dostawać?[/QUOTE] Teoretycznie nie, ale jak nam będzie wył czy głośno popiskiwał to na pewno podjadę do weta po tabletki
  23. Ogłoszenia dla Gacka: [URL]http://www.aukcjezwierzat.pl/aukcja24220_gacek-maly-psiak-z-wielkimi-uszami-bezdomny-i-kochajacy.html[/URL] [URL]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Gacek-maly-psiak-z-wielkimi-uszami-bezdomny-i-kochajacy,66316[/URL] [URL]http://www.kokosy.pl/zwierzaki/psy/56431.html[/URL] [URL]http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,56251,Lw==.html[/URL] [URL]http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/Gacek---maly-psiak-z-wielkimi-uszami---bezdomny-i-kochajacy-id43047.html[/URL] [URL]http://zwierzeta.i-bazar.pl/psy/gacek-maly-psiak-z-wielkimi-uszami-bezdomny-i-kochajacy/[/URL] [URL]http://www.e-ogloszenia.com/index.php?action=details&id=35229&method=adverts[/URL] [URL]http://poznan.olx.pl/item_page.php?Id=396676685&ts=1339533423[/URL] [URL]http://www.darmobranie.pl/oddam_za_darmo/zwierzeta/17597/gacek__maly_psiak_z_wielkimi_uszami__b.php[/URL] [URL]http://sloniu.pl/0/darmowe-ogloszenia/15-Zwierzaki/108-Psy/30314-Gacek_maly_psiak_z_wielkimi_uszami_bezdomny_i_.html[/URL] [URL]http://tablica.pl/oferta/gacek-maly-psiak-z-wielkimi-uszami-bezdomny-i-kochajacy-ID1cwkp.html[/URL]
  24. Jak cicias się sprawuje? Jak przeszła nocka? Eloonia sa jakieś problemy?
×
×
  • Create New...