Jump to content
Dogomania

ossa98

Members
  • Posts

    1642
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ossa98

  1. Samo ujęcie jest rozbrajające, tylko sceneria mało romantyczna:-). Zdjęcie musi opowiadać jakąć historię, wsztystkie detale powinny do siebie pasować...
  2. Witaj Brutusku! kolejny tydzień nowych wyzwań dla Ciebie i poszukiwań domku dla nas. Może okaże się szczęśliwy...
  3. Kornelku, jak się miewasz? Co u Ciebie chłopaku? Pokazuj się!
  4. Konkurs jest ciekawy, tylko ktoś uzdolniony musiałby Lisiowi zrobić jakieś wystrzałowe, powalające pięknem zdjęcie...co by Lisiu miał szanse jakoweś... Pozdrówka i mizianki wieczorne dla chłopaka!
  5. Okazuje się, że Lisiu to nie łajza, że ma dziadzio charakter - no proszę... Mam nadzieję, że w końcu w stadzie jakoś te relacje się poukładają.
  6. [QUOTE]Zobaczcie co sie dzieje na Ukrainie[/QUOTE] Boże... koniec świata się zbliża, skoro w cywilizowanym, europejskim kraju można mordować żywe, czujące istoty w majestacie prawa:angryy::angryy::angryy:
  7. Ciekawe kiedy cioteczka Kikou nas odwiedzi? to czekanie na wieści jest baaaaardzo trudne. Chciałoby się czytać o postępach Lisia cały czas. Nie wspomnę o delektowaniu się jego widokiem - na razie na zdjęciach...
  8. Wszystkie tego dla niego pragniemy. Sama widzisz jaką cudowną przemianę przechodzi LISIU. Kornel też pewnie wykorzystałby swoją szanse, gdyby takową dostał. Czy wiadomo jaki Kornel ma stosunek do dzieci, albo miał?
  9. Wymiziam, wymiziam:-) - co prawda codziennie daje upust swoim emocjom ściskając go, głaszcząc a nawet całując po najsłodszym na świecie, wielkim ryjku:evil_lol:, ale dzisiaj dodam jeszcze kilka głasków od cioci Obraczus:lol:. Mam nadzieję, że przez weekend uda mi się wrzucić kilka aktualnych zdjęć na Dogo i napisać parę słów o Guarku. A jak się Brutus sprawuje?
  10. Witaj Lisiuniu, słodziaku nasz!:-) Jak mija Ci poranek?
  11. [QUOTE]Skoro przyjazd odpada, to ich rodzina równiez odpada. [/QUOTE] I prawidłowo!:-) Witaj Brutku i cioteczko Obraczus:-)
  12. Dobranoc Lisiu! niech Ci się wyśni wymarzony domek, taki z kochającym i wyrozumiałym panem, który zapewni Ci szczęśliwą i godną starość.
  13. Dajmy Brutuskowi więcej czasu...a na pewno wszystkiego mądrala się nauczy. Także tego, że inni ludzie, poza mamą Natalii, mają również dobre serca i chcą dla niego jak najlepiej. W końcu nauczy się ufać człowiekowi. Brutusku! powodzenia! Będzie dobrze chłopaku!
  14. Lisiu pokazuj się! Prosimy o więcej zdjęć kochanek mordeczki:-)!
  15. Relacje kikou wyciskają łzy z oczu - trudno nie wzruszać się będąc świadkiem tych cudownych przemian... Lisiu! byłoby wspaniale móc Cię poznać osobiście!
  16. Ludzie są dziwni. Naprawdę nie rozumiem, o co im chodzi z tą kastracją. W sobotę byłam u znajomych, którzy mają bardzo agresywnego małego psiaka i zasugerowałam im kastrację - obok spotkania z behawiorystą. Spojrzeli na mnie jak na "szaloną" i powiedzieli pół żartem, pół serio, że sama mogę się wykastrować, jak chcę:shake::shake::shake:. Ludziom nieuświadomionym i rozmnażaczom, którzy chcą adoptowac Brutuska - ładnie dziękujemy...:eviltong:
  17. Może Pan M nie doczytał, dlatego zadzwonił? Nie wiem. Patrzę przez pryzmat siebie. Sama raczej nie zadzwoniłabym, gdyby ogłoszenie zawierało takie zastrzeżenie. Wyszłabym z założenia, że opiekun psa wie co jest najlepsze dla niego, dlatego taką informację zawarł w treści ogłoszenia. Może się czepiam. Mam delikatne skrzywienie zawodowe i przywiązuję dużą wagę do słów. Ewentualnie zawsze można dopisać - preferowany dom z ogrodem a nie szukamy domu z ogrodem. W ten sposób nie odstraszymy zainteresowanych bez domu i ogrodu.
  18. Zajrzałam na Allegro - piękne ogłoszenie. Mam tylko jedno pytanie - czy na pewno chcemy zawęzić grupę potencjalnie zainteresowanych adopcją Brutuska wyłącznie do tych, którzy mają dom z ogrodem? Taka informacja widnieje w ogłoszeniu. A jeśli znajdzie się ktoś doświadczony, zaangażowany, pełen pasji, kto mieszka w bloku? Ktoś kto będzie gotowy przyjechać, zaryzykować...Może zasugerować się informacją o domu z ogrodem i nie zadzwonić, skoro takie są "nasze preferencje". Co myślicie?
  19. Cudowne wieści!!!!:multi:niesamowite!!!:multi:dla takich chwil warto żyć!:multi: Oczywiście mnie też łezki popłynęły (a w pracy to niewskazane:shake:). Nie mogę uwierzyć, że wszystko tak wspaniale się ułozyło. Lisiu, teraz w końcu możesz poczuć smak wolności i szczęścia u boku psich towarzyszy oraz człowieka!!!:lol::lol::lol:
  20. :-) Kochany Lisiu! będzie z niego piechu jak się patrzy:-) Nie mogę doczekać się fotek i relacji!
  21. Obraczus - popieram Cię w całej rozciągłości! Jeśli Pan M i jego małżonka nie mieli ochoty przyjechać do Brutuska, żeby go poznać - znaczy się - nie mieli wystarczającej motywacji i determinacji. Nie zależało im w takim stopniu, w jakim byśmy tego oczekiwały. I dobrze. Bo najwyraźniej to nie był ten ukochany, wymarzony dla Brutusa dom.
  22. Co tam, co tam u Lisia? Przygotowania do podróży trwają?
×
×
  • Create New...