-
Posts
1454 -
Joined
Everything posted by werenn
-
ślicznie dziękujemy za życzenia i oczywiście Wszystkim tez życzymy radosnych świąt i dużo dużo lepszej pogody Marcelek z Bondem
-
jeszcze rok temu mieszkałem z takim królisiem, ale juz go nie ma chlip chlip Marcel zasmucony i dziękuję za życzenia
-
na kartce - prawie jak Marcel :-)
-
Rulon normalnie jak gwiazda filmowa z portfolio :-)
-
czasem bezczelnie każa mi wychodzic na siusiu, a przecież pod kocykiem jest najlepiej (ciekawe czemu siusiu nie wolnopod kocykiem robić) ostatnio tylko raz wymiotowałem, ale to był wypadek przy pracy i jest dobrze tylko gdzie ta wiosna?
-
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
werenn replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
znalazłam takie stronki [URL]http://www.karmazdostawa.pl/karmy-dla-psow-profine-c-4_1_71.html[/URL] [URL]http://www.prozoo.pl/oferta,63,karmy,opcja,4.html[/URL] ja to kupowałam na allegro też [url]http://animalia.pl/sklep.php?kat=58&p=1&firma=Profine[/url] [url]http://www.karmydlazwierzat.com/72-profine-adult-energy-chicken-potatoes-15kg.html[/url] -
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
werenn replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
spróbujcie karmę Profine moim chłopakom bardzo smakowała -
szalał chłopak za bardzo czy co?
-
a ja się trzymam R. daje mi pyszne puchy więc ja w dowód uznania nie narobiłem ani na fotel, ani na kanapę na podłogę w ogóle nie robię, bo szlachta nie s..a byle gdzie Marcel prawie ucywilizowany
-
ech to ja chyba jednak nie mam aż tak źle to z puszki jest pycha - wyjadam wszystko i nic nie zwracam ani górą ani dołem Marcel z lekka pocieszony
-
dziś też się nie podzielili, ech.... i mówią coś, że nie, bo nerki jakie nerki ani nerek nie jem ani nerkami pokrętne tłumaczenia Marcel nadal rozżalony
-
chyba dobrze ale jestem zły, bo: - śniadaniem nie chciała się dzielić - obiadem nie chciała się dzielić - ciastka nie dała no to co to za życie! Marcel rozżalony
-
ja Cię Rulon doskonale rozumiem z tym kładzeniem u weta, to skandal, jeszcze obok mnie był kot a to już jawna kpina Marcel współczujący
-
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
werenn replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
ktoś tu jakieś zdjęcia obiecywał? -
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
werenn replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
sie ma no bo tutaj to mnie chyba jeszcze nie było ale jestem Marcel z wizytą -
no dzisiaj znowu obudziłem R. o 3, bo podobno strasznie śmierdziała ta moja kupka - no mnie tam nie śmierdziała, a poza tym, zrobiłem tylko jedną i nie zwymiotowałem, R. powinna to docenić! i śpię całymi dniami, bo trochę słaby jestem ale na spacerkach zasuwam jak rakieta, mam apetyt, więc muszę być zdrowy! tak postanowiłem Marcel zdecydowany
-
Tolek i jamniki korabiewckie---> nowe fotki.
werenn replied to JamniczaRodzina.'s topic in Już w nowym domu
a jakie piękne ząbki na pierwszym zdjęciu :-) -
Postrzelony jamniczek Frodo- JUŻ W DOMU w SZCZECINIE
werenn replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
popieram przecież trzeba się przyzwyczaić do siebie i poczuć, że ludź jest nasz i pies jest nasz a nie wspólny -
ja też mam bez +48 ale do granicy daleko
-
mikropiesek ale makrodziamgacz :-)
-
zostały same w trójeczkę w domu baliśmy się, że Frodo zagryzie nam psy :-) szczekał na nie, rzucał się, a moi dwaj dżentelmeni ustępowali mu grzecznie Frodek ma w domu dwa koty i też je ustawia
-
u Marcelka huśtawka jeżeli idzie o zdrowie ale dziś zdecydowanie lepiej miał też odwiedziny kolegi :-) [IMG]http://images36.fotosik.pl/391/ea7723772a1838fegen.jpg[/IMG] [IMG]http://images36.fotosik.pl/391/a4b0023ee286dfa6gen.jpg[/IMG] i i dwa zdjęcia Marcelka na dowód, że dziś jest dobrze [IMG]http://images36.fotosik.pl/392/fa58365447752e55gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images33.fotosik.pl/576/790c86a9de32e734gen.jpg[/IMG] zdjęcia robione komórką, więc jakość taka sobie, ale z komórki najszybciej mogę zgrać widać jak Marcelkowi doopka schudła
-
Marcel u weta chce wszystkich gryźć, a przy zastrzyku wrzeszczy jakby go ze skóry obdzierano a niestety ostatnio wizyty ma częściej niż wszyscy by sobie życzyli
-
Marcel bardzo schudł, znowu w nocy były wymioty ale tym razem wiem na pewno, że jadł tylko to co dozwolone bardzo tego pilnuję ale się nie poddajemy zamówiłam Marcelkowi jeszcze puszki Trovet a ponieważ mam jeszcze szesnastokilowy worek karmy dla Bonda 1 11 kilo karmy Marcelkowej, to niedługo poczuję się jak w sklepie wszędzie psia karma puszki zamówiłam, bo mam nadzieję, ze mokrego zje więcej i będę mogła go nieco podtuczyć pocieszające jest to, że energii nadal nie brakuje Marcelkowi - biega, ustawia Bonda i chętnie chodzi na spacery