Jump to content
Dogomania

Javena

Members
  • Posts

    13692
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Javena

  1. Jasza wystarczy ,wystarczy. Nawet nie wiedziałam ,ze tak szybo sie dojedzie do Zabrza. Jakies 50 min żeśmy jechali i to powoli ze względu na mgłe. Pani obiecała,że zdjęcia napewno będą. Ja też sie cieszę, ze tam trafił....:multi::multi:
  2. [quote name='szczypireczek']Trzymam kciuki za nowy domek.....[/QUOTE] Szczypireczek ,dzieki ,że zajrzałas. Całuski..............:loveu: Twoje kciuki tez sie przydały:evil_lol::evil_lol:
  3. [quote name='yennefer070']Czekam na wiadomości!!! Buziaczek dla Ciebie Javenko i dla Olusia, kotki też ode mnie pomiziaj :loveu:[/QUOTE] Dziekuje kochana. Bużki dla Was:lol: i dla Kulka miziaki.:cool3:
  4. No cóż, rewelacja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Olo miał już kupione jedzonko do wyboru, zabawki,kosci do ogryzania( zabawkowe) witany był jak król.:evil_lol::evil_lol: Pani Krysia,przemiła osoba.Olo obwąchał wszystkie kąciki Przywitał sie z panią jak nalezy .Był bardzo szczęsliwy.:loveu: Pozwolono nawet wejsć na wersalke.:roll: Lezał sobie spokojnie, aż nie usłyszał "TRZEBA SIĘ ZBIERAĆ" chyba w mig zrozumiał,bo przestał sie bawic i do mnie na kolana.:crazyeye: Ciezko było wyjsć. Udało się po paru minutach. Zakreciła mi sie łza w oku,ale wiem ,że tak trzeba.:-( Po przyjezdzie dzwoniłam i dowiedziałam sie ,ze Olo szaleje po całym mieszkaniu ze szczęścia. Przyszedł syn, wiec kolejny członek rodziny do obskakiwania:multi::multi::multi:. Nawet na plecy wyskoczył p.Krysi! Oj ,energii to on ma za dwóch. Myśle,że kwestia kilku dni i bedzie zadomowiony. Pozna wszystkie nowe zapachy i zakocha sie na zabój w Pani Krysi i jej synach.;)Podróz samochodem nie znosi najlepiej:shake: . Znowu zwrócił ,wszystko co zjadł rano.Przesyłam zdjęcia do Jaszy z powitania.Cieszę sie ,ze trafił w dobre rece.:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Dzięki wszystkim,za współpracę ,pomoc i kciuki!!!!!
  5. Jesteśmy umówieni na jutro.Prawdopodobnie rano .:lol:Trzymajcie kciuki za udaną podróż. Wierze,że to bedzie wspaniały domek. Pani bardzo kocha zwierzeta i wogóle wszystko co nas otacza.;);)Będzie napewno szcześliwy jak nasza Bellusia.:evil_lol: Ja natomiast muszę się zająć solidnie edukacją mojego kotka znajdki.:roll: Nazwałam go Miruś,bo taka mizerota. Na dodatek ma zeza.:cool3::evil_lol::evil_lol:
  6. Herkules ,trzymam kciuki.:lol: Nauczysz sie chodzic po schodach. Mój podopiczny panicznie bał się schodów.Za kazdy schodek głaskałam:lol:. Po kilku dniach zbiegał szybciej niż ja. 4-te pietro. Wczesniej mieszkał u" ludzi "na drugim pietrze,ale woleli trzymac go na smyczy przy kaloryferze we własnych odchodach"bo kto by tam ciągle z nim wychdził":-(.Dzięki wolontariuszce znalazł u mnie schronienie. Tu uczył sie wszystkiego.Teraz jest najwspanialszym pieseczkiem.;)Zalazł dom STAŁY i już niedługo tam pojedzie.:multi::multi::multi:
  7. Dziekuję serdecznie. 20 zł zostało wcześniej.Nie brałam.Niech sobie trzyma :eviltong::evil_lol: .Prawdopodobnie pojedziemy w niedzielę, chyba ,zeby cos wypadło.:cool3:
  8. Jasza ,skontaktowałam sie z pania Krysią na Nk. Jest zdecydowana na adopcję. Juz go kochają.:lol: Obejrzała moją galerie i ją przeraziło,ze tyle zwierzatek tak bardzo cierpi.:-(Nie znam Pani osobiście,ale już mam zaufanie.:p Gdyby nikt nie znalazł się do wizyty,to myśle,ze można spokojnie zawiez Olusia. Ja moge zawiez.tz. mój mąz.:eviltong: Uzgodnie z Panią Krysią kiedy, a wizyte można przy okazji zrobic po adopcyjną. Co wy na to? Na Nk będziemy miały kontakt. Moze nawet pokusi się na zarejestrowanie na dogo???;)
  9. Napisałam do helbiny meila . Czekamy do jutra.
  10. Czy znajdzie sie ktos chętny na wizyte przed adopcyjną w Zabrzu ,centrum? Jutro podam namiary.No,chyba,że się pani jeszcze rozmyśli.
  11. Przeżyłam dzis horror.Wracałam ze spaceru z Olusiem a sąsiad mi mówi,ze wyciągnał pieska ze śmietnika.Jeszcze zył.Ktos rąbnął siekierką,albo czyms podobnym ,WSADZIŁ DO WORKA NA ŚMIECIE I WYRZUCIL. Dzwoniłam na policję,do strazy dla zwierząt. Policja również nie mogła sie nigdzie dodzwonić. Pojechali sami po weta od nas ,nie było, drugiego nie było.Jak na złosć żaden konkretny telefon nie był w zasiegu.Piesek leżał w stanie agonalnym prawie trzy godz.Najpierw przyjechali z Oswiecimia ,chyba animals.Porobili zjęcia.Dużo póżniej dodzwonili sie do naszego weterynarza.Przyjechał,ale nie było ratunku.Musiał mu skrócić mękę. Piesek był tak chudy,ze nawet lekarz nie mógł uwierzyc,zeby do takiego stanu psa doprowadzic.Rasowy ,ratlerek ,biały. Taki malutki.Poprostu ,nie moge uwierzyć. Wzieli go na sekcje.
  12. Przykro mi Mciaszku.Nie udaje mi sie wejsć. Pomieszane to wszystko. Próbuję się zarejestrowac ,kaza mi wrócic Wprowadzam dane te co na dogo. Nie pasują. głowa mi peka. Internet chodzi z przyspieszeniem ślimaka.
  13. Słuchajcie,nie wiem jak pisać prywatne wiadomosci. TAK JAK POPRZEDNIO SIĘ NIE DA. szukamy kogoś do wizyty przed adopcyjnej w Zabrzu centrum. Czy ktos kogoś zna z Zabrza?
  14. No wreszcie znalazłam.Normalnie moze człowieka potargać. ...Narazie Oluś czeka. Nie ma żadnej wiadomosci.Być może do niedzieli sie odezwie,bo planowała nas odwiedzic. CZEKAMY!!!!!!!!
  15. Dostałam meila od jakiejs Kasi .Chciała wiecej zdjec na meila,bo w ogłoszeniu było tylko jedno. Chce równiez odwiedzić Ola u mnie w domu. Mysle,że mieszka gdzieś w pobliżu,bo nawet nie pytała,gdzie Olo sie znajduje,a w ogoszeniach podawałam moją miejscowosć. Zdjecia wysłałam. Czekamy wiec na rozwój wydarzen.:lol:
  16. Niestety wieczorem znowu nie mogłam wejsc. Na szczęscie teraz sie coś ruszyło,ale i tak sa trudności.Nie podoba mi się ta zmiana........:shake:.Będzie dobrze,czuje to.:lol:
  17. No,nareszczie weszłam. Wszystko zmienione,wiadomosci nie moge odczytac.Strony wchodzą 5 min.,ale jest nadzieja.................Ja go dziś wstawiłam na Przygarnijzwierzaka.Cafeanimals.Cierpliwie czekamy.Tych wesołych i smutnych mordeczek tez nie ma.
  18. No cóż,czekamy dalej a tymczasem idziemy na spacer.:cool3:
  19. [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/szukam-187-osob-172376/[/url]
  20. Fajnie by było,bo do Oświecimia to mam 5,min drogi.:lol: Byłoby blisko. Zobaczymy. Wiesz, jak pisałaś o tej pani ze Świetochłowic,to cały czas przesladowała mnie mysl,żeby ona miała ogródek .Nawet miałam napisac,ze mam takie marzenie. Potem czytam,a tu jakis domek z ogródkiem. Jakas radosć we mnie wstapiła. No,ale zobaczymy. Czekam niecierpliwie.Musze się zając tym kotkiem,iść do weta,bo niepokoją mnie jego uszy.Ma takie jakby całe zalepione krwią. troche mu je obmyłam,ale zbadac trzeba. Ogólnie apetyt ma,tylko ta kuweta.:placz: Dwa razy wejdzie sam.:multi: trzeci raz w kąt leci.:cool3:
  21. [quote name='Jasza']Miałam kolejny telefon w sprawie Olo. Pani mieszka niedaleko Oświęcimia!! Maja domek z ogródkiem. Suczką zabraną ze schroniska ( owczaerkowatą) Kiarę . Jest z nimi dwa miesiące. Powiedziałam, że jutro idę na jedną wizytę w sprawie Olo i ta Pani będzie jutro dzwonić. Bardzo fajna.[/QUOTE] WŁAŚNIE....Juz wcześniej miałam pisać,ze marzy mi sie dla Ola dom z ogródkiem. On uwielbia gonitwy po ogrodzie . Biega jak zajac.Ma taką zawrotną szybkosć,że wydaje sie, że ich jest dwóch. Jak idziemy do lasu, ma taką frajdę gonić po szeleszczacych lisciach,a jeszcze jak jest pies sasiadki ,to wariactwu nie ma końca. Wykończy kazdego psa. Jejku,ale byłoby dobrze.Jeszcze suczka do towarzystwa....:cool3: Oczywiście musieliby zadbac o kastracje,bo suczka to pewnie sterylna:lol:,ALE ZEBY CO NIE ZMAJSTROWAŁ U JAKICH SASIADEK,BO ZAPĘDY ,TO ON JUŻ MA.:loveu:
  22. Boze,jak widze te zdjecia,to łzy mi się kręcą.Taka jestem szczesliwa,ze Żabka znalazła azyl. :multi: Te poszczekiwania sie skończą za jakiś czas. W schronisku musiała byc czujna ,dniami i nocami. To lęk ...Nie czuje się jeszcze na tyle pewna,zeby spac spokojnie.Zycze wszystkim mnóstwo radosci z waszymi czworonogami.....:evil_lol::loveu::multi:
  23. Jeśli chodzi o transport,to będziemy mysliec póżniej. Może zgodzi się"mój pan" jechać,a moze Ci państwo zechcą sobie sami przywiezc. ZOBACZYMY?
×
×
  • Create New...