-
Posts
13692 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Javena
-
Szczeniak przywiązany do ściany! MA DOM!!! Jest Zabrzaninem!!!
Javena replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='Maziak&Negra']Że tacy ludzie jeszcze są na świecie. Ale co z tym Amstaffem, przecież oni go nie mogą mieć!! Ważne, że maluch bezpieczny...[/QUOTE] Ja już się niczemu nie dziwię.Przecież własne dzieci maltretują ,wyrzucają na smietnik,co dopiero ZWIERZĘ . Niektórzy biorą sobie psa,zeby miec sie na kim wyżywac. Narazie mi nie dziękujcie. Ja tez nie wiem ,jak bedzie z moimi kotami. Bella była spokojna,a jak maluszek zacznie grysć wszystko ,to i kotki mi pozjada:evil_lol::evil_lol::evil_lol: CZEKAM !! Czy ma jakąś obrózke,albo smycz? Czy trzeba bedzie kupic.??Bo tamtej nie mam.:shake:Pojechała z Bellą:razz: Olo --ładnie .Mnie wpadł do głowy Miodek .;) Co Wy na to?? -
[quote name='__Lara'][I][SIZE=5][COLOR=Red][B]Kto dorzuci się do hotelu Estera? [/B][/COLOR][/SIZE][/I][/QUOTE] Mogę dorzucic 10zł. Nie deklaruję,ze co miesiac,to bedzie zalezało ile bedę miała. Prosze o nr konta. Z tym,ze wpłacę pod koniec miesiaca.
-
[quote name='Jasza']No, jak ma kurczaka to pięknie! javeno, napisz coś jeszcze, jacy to ludzie, czy Bella od razu ich ujęła ( jakżeby mogło być inaczej...) Wiecie co, dzisiaj to dobry dzień jest! I Iskierka i Bella pojechały po swoje nowe życie! Javeno kochana...słowa uznania dla Ciebie i męża!! Daliście małej chorej psince szansę na piękne, dobre życie! [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/60cbfefb92382a5e.html"][IMG]http://images44.fotosik.pl/215/60cbfefb92382a5e.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] Jak wspomniałam wyzej,od razu nawiązała się nić sympatii. Wskoczyła panu na kolana, całego wylizała:lol: Pani była trochę zajeta podpisywaniem,ale też się tuliła do niej. Uwazam,ze to bardzo mili, mlodzi luzie,którzy kochają zwierzęta.Gorzej było z wsiadaniem do samochodu.No, i tak załosnie za mną patrzyła....:-( Obiecali mi ,że jutro prześlą zdjęcia mms em) Mama p. Beaty ma ogródek,więc Bella bedzie miała gdzie się wyszalec. Ostatnio uczyłam ją gonić za patyczkami. uwielbiała to. Tylko czekała,kiedy wyrzuce.Bedzie jej dobrze!!!!! Szybko się przyzwyczai.:lol:
-
Pojechała........:-( Jak tylko weszli od razu przywitała ich merdaniem ogonka. Potem wskoczyła panu na kolana i nie bardzo chciała zejsc. Taka przylepka. WYLIZAŁA PANU CAŁE LICA:loveu: Nie wiem,czy zarost teraz bedzie rósł:diabloti: Wszystko było fajnie,ale do samochodu bała się wsiasć. P.Betka wzieła ją na kolana,a ona tak na mnie żałośnie patrzyła........:-( Cały czas byłam dzielna,ale ten jej załosny wzrok powalił mnie. Sądzę jednak,ze to kwestia czasu.Szybko się przyzwyczai.To ludzie ,którzy naprawde kochają zwierzęta.Wiem,ze bedzie jej dobrze.:lol:
-
[quote name='BoUnTy']Tak, ju jadą do mnie po papiery. Javeno mam niestety złą umowę - tzn. z daymi innego psiaka, bo nie zauważylam, a krtki mi się pokończyły. Poskreśliałm to, jednk pamietaj, żeby przy tym napisanym długopisem (tych danych)wstawić swoją parafkę.[/QUOTE] To znaczy przepisać umowe odręcznie,jak przyjadą??Coś nie moge załapac:shake: Szczerze mówiac ,ja już płaczę:placz:
-
[quote name='maciaszek']I jakie wieści? Bella jedzie? Kiedy?[/QUOTE] Nic nie wiem,pani się nie odzywa. Miała dzwonic do Bounty w sprawie umowy. Jak dzwoniłam do niej ,nie mogła rozmawiac,bo była w pracy. Poza tym pracownice się rozchorowały i miała urwanie głowy. :roll:Czekam cierpliwie,aż zadzwoni gdziekolwiek.
-
[quote name='BoUnTy']Pani ze swoim prtnerem racują na zmiany, zwykle jedno z nich jest w domu. Podbno nie starszne im też ewentualne kałuże...[/QUOTE] Troche mi ulzyło. Mam nadzieje,ze będzie jej dobrze. Troche bedzie szoku:crazyeye:,nowe otoczenie,nowe zapachy,ale lgnie do wszystkich,to myśle,ze szybko się przyzwyczai.:p
-
[quote name='__Lara']Ja też! :multi: Bounty, Ty się kuruj! Javeno, czy zastanawiałaś się nad tym żeby wziąć innego psiaka na dt? :cool3: wiele bid jest w potrzebie.[/QUOTE] Nie,nie zastanawiałam sie,bo jeszcze Bella jest. Zastanawia mnie ,czy będzie miał sie kto zaopiekowac Bella,jeśli ta pani pracuje dopołudnia.Ja z nią wychodze mniej wiecej ,co 3 godz.:cool3: DZIS BELLA WIDZIAŁA PIERWSZY RAZ ŚNIEG:multi:Jaką miała radoche,chciała łapać do pyszczka płatki ,biegała w kółko cieszyła sie jak dziecko. Nawet zaczeła szczekać na bałwana:evil_lol:
-
Dzwoniłam rano do tej pani. Nie mogła za bardzo rozmawiać,bo była w pracy,ale miała zadzwonic wieczór do BoUanty i umówić sie kiedy ewentualnie moze podjechac po ta umowe. Nadal nie umiem drukować zniszczyłam 20 kartek. albo drukuje jedno i to samo.ALBO SIE ROZPEDZI I DRUKUJE JAK OSZALAŁA,. nie wiem ,co zle robię.Syna nawet sie nie tykam.Przyjechał z pracy mokry ,zmarzniety i do łóżka.:cool1:
-
[quote name='BoUnTy']To Pani pewnie dzisiaj przyjedzie po nią ;> Jakby coś to może Pani podjechac do mnie po umowe,tylko, że to spory kawał drogi, ale jesli nie byłoby innej możliwości to wydrukuje. A ja wiedziałam, że po tej wycieczce będe chora... super, kto na opchotnika pochodzi za mnie do pracy? :diabloti:[/QUOTE] Rozmawiałam z nią wczoraj,ale nie mówiła kiedy przyjedzie.Bedziemy w kontakcie. Adres zna. ;) Znalazłam wzór umowy na dogo napisana przez Shikke ,próbowałam wydrukowac,i wyszła mi z tego ksiązka:evil_lol: Jedna mi się udało,ale druga strona umowy jest do góry nogami:lol::lol:.ale to już sukces:multi:
-
Dzwoniłam wczoraj do Pani z Bytomia. Podałam adres. Bedziemy w kontakcie.Ma po nią przyjechać.;) A mnie jest szkoda.............Jesli chodzoi o tą umowe.Nie wiem jak to zrobic.Ja przekaze Pani ksiązeczke i kupon,ale umowa jest na moje nazwisko.Drukowac nie bardzo umiem.:shake:Ja nie miałam informatyki w szkole. Nie te lata.
-
[quote name='maciaszek']Czekamy na wieści z wizyty, która chyba teraz właśnie się odbywa :).[/QUOTE] Ja też czekam niecierpliwie na wieści. Pani nie odezwała się .Myslałam że cos napisze sms-m. Byłam dziś w tym Mętkowie .Panstwo K. ogromnie mili ludzie.Mielismy tylko zdjecia zrobic,a siedzielismy dwie godz. Mówię Wam ,jakiego pięknego pieska przygarnęli z lasu. Już miał iść na odstrzał. Gdybyscie widziały tego pieska.Ogromny,ale jaki łagodny.Kazdemu podaje łape.Nadstawia grzbiecik,zeby go głaskac.Ja się boje takich olbrzymów,ale ten, to najcudowniejszy onek na swiecie.Nie wiem ,trzeba nie mieć serca,zeby pozbyc sie taka przylepe. Wyglada na to ,ze ktos go z samochodu wysadził ,bo dwa tyg. siedział w jednym miejscu.:shake: Pani go dokarmiała,az w koncu zawiozła do domu.
-
[quote name='Jasza']Mi wystarczyły dwie sekundy...może nawet jedna...:oops:[/QUOTE] My zakochalismy sie wszyscy. . Gdybym mogła znalesć prace na miejcu............nigdy bym jej nie oddała nikomu. :shake: Nie moge zostawiac męzczyznom takich obowiazków,tym bardziej,ze syn wraca póżno z pracy,mąz też,nie moge narazac psiątka na siedzenie całe dopołudnie w domu. Koty to co innego.:-(
-
Bella ma wspaniały glos. Zaczyna szczekac,jak tylko ktos wchodzi do domu. CZUJE SIĘ PANIĄ NA SWOICH WŁOSCIACH:loveu: Czyści wszystkie miski. Ona wyjada kotom,koty idą do jej miski.Mamy tu ubaw. Jak wołam Bella ,leci cała trójca. Nagle wszystkie sa BELLE:evil_lol: Dzis na spacerku spotkała Sare jamniczke z naszej klatki.Trzeba było widziec jak szalały ,nie mozna bylo ich rozdzielić . UŚCISKI DLA CIOTECZEK!!!!!;) Jak będzie pogoda,moze uda mi się trochę zdjec porobić.
-
Już w nowym domu - Kraków - byłam bezdomna mając właścicieli
Javena replied to aisai's topic in Już w nowym domu
[quote name='Javena']Mam Punię na swoim profilu. Ztego co wiem, ŻARKI ,JANÓW SA KOŁO OLKUSZA ,NIE OLSZTYNA. MOZE SIE MYLE.??[/QUOTE] PRZEPRASZAM.!!!!!! Mąż mnie uswiadomił,ze sa takie miejscowosci na Ślasku. Kojarzyłam Małopolske,ponieważ Punia jest w okolicach Krakowa.:razz: -
[url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/makabra-zwierzat-pisdz-frp-likwiduja-pseudohodowle-mordownie-z-piekla-rodem-148404/[/url] Kolejna interwencja. Makabra!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:placz:: Chyba nie dozyję czasów,kiedy ludzie zaczną traktowac zwierzeta jak istoty żyjące ,a nie jak przedmioty.:angryy:
-
Już w nowym domu - Kraków - byłam bezdomna mając właścicieli
Javena replied to aisai's topic in Już w nowym domu
[quote name='aisai']Witam. Sunia nie jest wysterylizowana, niestety od razu pierwsza cieczka tej wiosny skonczyla sie ciaza... to wtedy gdy jeszcze miala wlascicieli. W zwiazku z tym, dostala wczoraj zastrzyk zeby nie dostala cieczki na jesieni. To poki co sprawe zalatwia... Sunia jezdzi autem dobrze - byla probowana na krotkich trasach. Dluzsze w miare mozliwosci sprobujemy. To tyle z nowosci. Pozdrawiam serdecznie, aisai[/QUOTE] Mam Punię na swoim profilu. Ztego co wiem, ŻARKI ,JANÓW SA KOŁO OLKUSZA ,NIE OLSZTYNA. MOZE SIE MYLE.?? -
[quote name='Jasza']Dostalam sms-a(??) w sprawie Belli. "A gdzie jest ta suna, w małopolsce? Wziąłbym ja jesli za darmo, prześlij zdjęcia to zobaczę, odpi?" :shake::cool1: Odpisałam oczywiście. Napisałam o wizycie przedadopcyjnej i poprosiłam o mail albo telefon. Brzmi kiepsko, no ale...[/QUOTE] Troche mi bicie serca przyspieszyła ta wiadomość:placz: Smutno mi się zrobiło i nie wiem czemu. ?:-(ŻEBY TYLKO DOBRY DOM BYŁ.