-
Posts
37334 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by tu_ania_tu
-
Milan jest pieknym rodowodowym dogiem niemieckim:loveu: Niestety jego poprzedni własciciele nie mieli zielonego pojecia jak układa sie takiego psa:roll: i zrobili mu krzywde wielką pokazujac mu że współzycie z człowiekiem polega na tym, ze człowiek krzyczy i bije:shake:. Stłamszony psychicznie pies (bez podszerstka!!!) wyladował w kojcu:angryy: Gdy tragedia Milana ujrzała światło dzienne, wydarzyła sie tragedia w rodzinie, w której przyszedł na świat - zmarł hodowca:-(, który bez watpienia pomógłby swojemu dziecku. Do chudej, zarobaczonej i nie zaszczepionej sierotki usmiechnęło sie jednak szczęscie. Dzięki bezgranicznemu zaangazowaniu miłośników rasy Milan jest juz wśród ludzi, którzy nie podniosa na niego ani głosu ani tym bardziej ręki. Milan rozpoczyna dzisiaj socjalizacje w domowym hoteliku u Fur:multi: Milan nie umie chodzic na smyczy, ze strachu ciągle nogi ma przykurczone, ale mimo strachu jest ciekawski i ciągnie do ludzi - wierzę, ze ta ciekawość właśnie pozwoli, że w dobrych rekach Milan znajdzie w sobie siłę i pokona swoje lęki - na pierwszy rzut lęk przed pomieszczeniami, do których ten kojcowy pies boi sie wchodzić:-o Dziewczyny zaangazowane bezporednio w akcje dopisza na pewno szczegóły teraźniejszego zachowania sie Milana a Fur mam nadzieję znajdzie czas :razz: by donosić nam w miare na bieżąco co u nich słychać. Proszę [B]o nie zakładanie[/B] Milanowi watku na forum Molosy (może go tam zobaczyc osoba, której juz nic do powiedzenia w jego sprawie nie mamy:baddevil:) Bardzo prosimy :modla: i będziemy bezgranicznie wdzieczni jesli zechcecie wspomóc Milana - zrobić na jego rzecz bazarek czy przelać "piątaka" na konto Stowarzyszenia Dogi - Adopcje Oto Milan:loveu: [URL="http://www.radikal.ru"][IMG]http://s43.radikal.ru/i102/1104/73/9e7c2ffa72c0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.radikal.ru"][IMG]http://s011.radikal.ru/i315/1104/ce/a3bf1528b6b3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.radikal.ru"][IMG]http://s013.radikal.ru/i323/1104/ff/3f94f6f0b488.jpg[/IMG][/URL]
-
"słucha się z grubsza":evil_lol: Dag, a widzisz że przybiera na wadze?
-
[quote name='agnieszka32']Są nowe zdjęcia Alfreda na forum molosy :) [URL]http://www.forum.**********/showthread.php?t=21804&page=16[/URL] Edit: Niestety, nie można wkleić linku.[/QUOTE] Podglądaczka:cool3:
-
Wszyscy szczęsliwi, że znowu sa razem. A ja dzisiaj odebrałam dwa telefony w sprawie Alfreda - oba domy w woj. mazowieckim skąd Alfred w sobotę wrócił - wiedziałam, że tak bedzie
-
urodził sie pomysł, że to seter irlandzki tyle że taka nowość na rynku - krótkowłosy
-
[quote name='halbina'][IMG]http://pu.i.wp.pl/k,NDg2ODgzNzksNzk3NDc0,f,pointer.jpg[/IMG] [URL]http://www.szarik.pl/rasa-106-pointer.html[/URL][/QUOTE] Przepraszam że zaoffuję......strasznie mi się podobaja pointery :-) Anja jaki jest do was adres. Dziewczyna z molosów pisze że podjedzie i zobaczy sama na własne oczu i oceni co to za mix
-
On nie ma ani umaszczenia doga, ani głowy doziej nie ma. Jest śliczny, aż się nie chce wierzyć, ze nikt go nie chce przygarnąć. My nie damy rady mu pomóc niestety
-
[quote name='Anja2201']U nas w Tomaszowie Mazowieckim w schronie od jakiegoś czasu siedzi chłopak w typie doga , ma około 3 lat ( z tego co kojarzę ) , jest bardzo przyjacielski i bardzo smutny : [URL=http://img573.imageshack.us/i/p1150894.jpg/][IMG]http://img573.imageshack.us/img573/3789/p1150894.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img585.imageshack.us/i/p1150897.jpg/][IMG]http://img585.imageshack.us/img585/4175/p1150897.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] Anja ten psiur nie jest raczej miksem doga. Spróbujcie na myśliwskie psy uderzyć, bo to raczej dalmatyńczyk z: ja myślałam o jakimś wyżle, a koleżanka trafnie zauważyła, ze to chyba mix z pointerem
-
Dagmara jesli on taki żerny jest to przestaw go proszę na suchą. Nie każdy ma dostęp do taniego mięsa, nie każdy ma czas gotować, nie chciałabym aby jeszcze jego wymagania kulinarne stanęły na drodze do adopcji.
-
ten nie siwy pewnie.....
-
Brydzia - sunia pitbull red nose wocila do wlasciciela
tu_ania_tu replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
Bardzo się cieszę Marta, ze udało się ogarnąć sytuację. -
Alfred dość dobrze znosi całe zamieszanie. Został wystawiony na sporą próbę charakteru, bo jest teraz w domu gdzie jest aż 3 mężczyzn. Obserwował ich bacznie wczoraj wieczorem, aż w końcu wybrał sobie najmłodszego i do łóżka władował mu się w nocy. Bawił się dzisiaj chętnie, je normalnie, na spacerach zainteresowany jest wszystkim. Wczoraj chyba pierwszy raz w życiu windą jechał bo się trochę zakłopotał wsiadając do niej, ale poszło. Prawdopodobnie w sobotę odbędzie podróż powrotną: do Koszalina z koleżanką u której teraz jest i z Koszalina albo z Małgosią albo ze mną.
-
Alfred juz nie jest u tych ludzi. Problem był w tym że dzisiaj musieli wyjść i zostawić psa i kota w domu. Ech tu mam do siebie wielki żal, bo nie pomyslałam o tym, że Alfreda nie można zamknąć w jedym pokoju i w ten spodób odizolować od kota, jeśli się nie ma drzwi z zamkiem i drzwi które można przeznaczyć na dewastację. Koleżanka go zabrała i prawdopodobnie w weekend będziemy organizować jego porwót. Ciekawym doświadczeniem z tego wszystkiego jest to, ze Alfred zaskakująco szybko adaptuje się wśród nowych ludzi. Justyna mówiła, że w momencie "przekazania" jego uwaga była wyraźnie skierowana na nowego niedoszłego pana.
-
Alfred niestety wraca. Rzuca sie na kota, podobno próbował go chapnąć, próbuje przez zamkniete drzwi przejść gdy go słyszy.... nie wiem czemu tak jest, czy faktycznie kot na podwórku to dla niego zupełnie inne coś niż kot w domu, czy zawiodła postawa ludzi - gdy w schronisku sprawdzaliśmy jego reakcję na koty to podeszłam z nim do kotów pewnie na luźnej zupełnie smyczy, bo w ogóle nie bałam sie o życie kotów, ci ludzie prawdopodobnie zbyt mocno drżeli o życie kota (co poniekąd rozumiem bo to ich kot). Żałuje ogromnie że nie mamy pomysłu na dom w okolicach Warszawy, szkoda wieźć chłopaka z powrotem taki kawał, ale prawdopodobnie w weekend będziemy zmuszenie. Już nigdy nie podejme decyzjo o adopcji psa do kota
-
I pojechał w daleką drogę do stolicy z pełną wyprawką z DT.... Nowi ludzie młodzi, bardzo sympatyczni, pani prawie że z samochodu w trakcie jazdy nie wyskoczyła jak nas zobaczyła. Alfred do niej bez problemów, na nowego pana raczej z dystansu patrzył (on tak ma z nowymi facetami).... a tak na prawdę to w całym zamieszaniu był cały czas skoncentrowany na Małgosi i Wojtku, na ludziach którym zawdzięcza wszystko, bez nich siedziałby bidak w hotelu i może wcale nie jechałby teraz do Warszawy. Małgosiu i Wojtku dziękuję wam ogromnie, moge się domyślać tylko jak wam teraz ciężko, mam nadzieję, ze wieści z nowego domu będą tylko dobre i będą łagodziły smutek. Trzymamy kciuki za szczęście Alfreda i jego nowych właścicieli.
-
Państwo zainteresowani adopcja Alfreda dzisiaj byli w Berlinie i przy okazji powrotu zabiora Alfreda dzisiaj wieczorem w dosyc długa podróż do Warszawy. Mam nadzieję, ze wszystko sie uda i ze zrobia na sobie pozytywne pierwsze wrażenie.
-
Tiga - znaleziona w centrum miasta pitbullka - ma dom :)
tu_ania_tu replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
Wspaniała wiadomość. Najlepsze rozwiazanie dla wszystkich. Gratuluję! -
[quote name='Norel']na razie nic nie brakuje-krew to tylko 37zł, a od naszego za reszte jutro fakture odbiore bo mi dzis samochód zdechł. dokupiłam miecha bo mu to suche tak marnie idzie-ledwo 1 posiłek wciska. Dzis dobrana krew-zwarczał weta ile wlazło ale potem stał grzecznie przy pobieraniu. Wet mówi ze juz widzi poprawe w jego wygladzie a łysiny i szramy na uszach zostawic w spokoju. cycki mówi ze moga byc albo naderwane albo wadą wrodzoną-bo 1 sutek jest podwójny...... Nic dzisiaj ode mnie nie chciał za dojazd i pobranie krwi wiec zapłaciłam flachą [B]nalewki pigwowo-mandarynkowo-miodowej[/B]:)[/QUOTE] mniam, taka nalewka bezcenna. A jak w aucie chłopak się zachowuje? Edit: dopiero zaskoczyłam, że to nie wy jechaliście, że to wet do ciebie przyjechał! Wiesz u nas w mieście to niespotykany luksus ;-)