Jump to content
Dogomania

tu_ania_tu

Members
  • Posts

    37334
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by tu_ania_tu

  1. Milanek odszedł za Tęczowy Most ['] równo 5 lat po tym jak został przez nas uratowany
  2. a jaki jest koszt?
  3. super, będziemy mieć wszystkie kanały informacyjne na bieżąco :)
  4. serio Danusiu, nie wrzucaj zdjęć które każdy z nas zobaczy bo ma ich autorów wśród znajomych. Niech to będzie krótka informacja-zajawka ze coś się dzieje, to wystarczy. Wiadomo ze na fejsie dzieje się najwiecej - przesyłamy sobie wiadomości, jest fanpejdż SDA, jest grupa. Tu niech będzie kwintesencja
  5. :D no to teraz spokojniej proszę. Kurde te zdjęcia z fejsa straszie wielkie :(
  6. Danusia ale błagam nie tak obficie :) To wątek dla nas, a nie dla obcych. Założenie jest byśmy się orientowały wszystki co się dzieje, wiec musi być czytelnie, bez zawalania
  7. tak Danusiu, jeśli dasz radę śledzić wieści to super by było jakbyś je tu wstawiała. zamieszkała w Bydgoszczy u ludzi, którzy mieli wcześniej dożycę. We wrześniu/październiku będzie miała sterylkę i oczka robione.
  8. aaa, juz wiem na fejsie pisałam
  9. Pisałam ze Sonia pojechała do nowego domu? Ostatnio jakiś kogiel-mogiel mam, za dużo osób którym opowiadam co się dzieje, w końcu nie wiem co komu mówiłam/pisałam i albo się powtarzam albo czegoś komus nie mówię
  10. zielonego pojęcia nie mam. Jak właściciel po imieniu o psie nie mówi to nigdy nie pytam.
  11. jest taka jedna właścicielska, mam nadzieję ze we wtorek będziemy mieć juz foty i info
  12. może krok do przodu jestesmy Dziś weekend więc ciężko się zgrać, ale mam już zgodę członków zarządu, z zastrzeżeniem 2 tygodniowego okresu kwarantanny . W tym czasie jeśli znajdzie się właściciel, a będą podstawy do tego by suczka mogła do niego wrócić, to musimy ją oddać właścicielowi). Pozdrawiam wol. Bożena
  13. a w sprawie suczki z ciechocinka to gosia może ją wziąć do siebie dopiero we wtorek jednak
  14. w sprawie tej suczki z wodzisławia będę jutro dzwonić do tego przytuliska, bo na razie to kontakt z wolontariusami mamy i z niego nie wynika nic poza tym ze nasza oferta musi zostać rozpatrzona przez zarząd. Pies w przytulisk jest przez okres kwarantanny więc obstawiam ze jej nie wydadzą teraz nawet na opcję tymczasu, potem jedzie do schroniska w Mysłowicach. Jutro będe dzwonić do owego zarządu, mam nadzieje. Na bank o kasę chodzi, bo dostają przecież kasę na głowę. Jak ja nie cierpię takich miejsc. Hellenka bardzo pomocna, jest na miejscu i zna tam układ i jak coś to zawiezie sunię do hotelu do Zabrza
  15. telefon cały czas poza zasięgiem. Napisałam wiadomość ale nie spodziewam się odpowiedzi
  16. A! Nie pisałam. Jeszcze jutro spróbuję zadzwonić
  17. Pisałam już ze facet ma wyłączony telefon.zastanawiam się czy mu ktoś psikusa nie zrobił tym ogłoszeniem. Ale zaraz zadzwonię jeszcze
  18. I dobrze :) to dobra karma powinno być ok
  19. nie ma opcji by się dodzwonić. Abonent cały czas "ma wyłączony telefon albo jest poza zasięgiem" to zdjęcia sprzed kilku miesięcy. Też zasugerowałam ze powinien na dietę przejść i usłyszałam ze właściciele zorientowali się i pies zeszczuplał. nie było tej informacji w opisie na fejsie myślałam że kupiłaś tę dla dużych psów z jagnięciną. Będę mu w takim razie zamawiać z indykiem
  20. A nie wiem. Może za jakś czas z zaskoczenia nas Iwona weźmie ;)
  21. alla napisz do Iwony o fotki zomo
  22. Mam, na razie bez zdjęciowe, wieści od Tajgi. Bałam się się trochę ale wygląda na to, ze incydent z wydaje się ze przypadkowym ugryzieniem dziecka (pamiętacie historię z bułką) juz się nie powtórzył. Dziecko zachowuje dystans, Tajga również - lubią się na bezpieczną odległość ;)
  23. Dejzi po sterylce ma się dobrze. Są dwa domy na oku, co z tego wyjdzie.... I dla Soni jest dom, zbaczymy
  24. dotarły ale miałam gościa i nie miałam czasu na sprawdzanie konta, już potwierdzam
  25. rozmawiałam dzisiaj z panią od Granta. Wystraszyłam się gdy zobaczyłam ze dzwoni ale na szczęście ze zdrowiem chłopaka ok. Cały czas je Intestinala. NIestety jest niefajny do innych psów. Pani Karina miała nadzieję ze będzie tym razem mieć szczęście i łagodnego psa, bo z wcześniejszym Drabem miała pod tym względem cieżko, ale niestety i z Grantem nie poszaleje ;) Jadą na kilka dni do Gizycka, trochę to panią Karinę stresuje
×
×
  • Create New...