[quote name='Kasia77']Oni go uśpią!,jeśli lekarzem jest tam ten co dotychczas,to go uśpią!
Oni nie są chętni do jakiegokolwiek leczenia-po co?,kiedy taniej uśpić.
A o grzybicy w schronisku tez jest od jakiegoś czasy głośno,w gazecie ostatnio pisało,że wydali zwierzaki z grzybicą do adopcji,zaraziła się rodzina która adoptowała psa.On być może zaraził się nawet w schronisku tym grzybem,a teraz co?-pies niewygodny!
Słów mi brak...a lekarzowi schroniskowemu nie wierze,mam powody....
A czemu podali,że pies ma 13cie lat?-pewnie temu,że nie dość,że chory to do tego taaaki stary,więc "najrozsądniej" skrócic mu zycie.[/QUOTE]
Próbujemy zorganizować Szafirkowi (tak go nazwalismy umieszczajac info o nim na [URL="http://www.dogi-adopcje.pl"]www.dogi-adopcje.pl[/URL]) lokum i leczenie - 155 km od Słupska jest weterynarz który prowadzi hotel przy swojej praktyce. Dzisiaj będziemy z nim rozmawiać. Nie wiadomo czy (jesli w ogóle) wet zgodzi sie wziąc go tak w ciemno, bo niestety nie mamy jeszcze wyników badan, więc nie wiemy czy to sama grzybica czy grzybica z jakimś cholerstwem jeszcze. Jeżeli udałoby się to wszystko tak zorganizować jak sobie to wymarzylismy, to będziemy potrzebowac pomocy finansowej, bo nasza świnka-skarbonka już dawno została rozbita. Gdyby udało się Szafirka wyleczyć to mamy nawet pomysł na dom stały - tylko musi być już w stanie niezarażajacym, bo dom jest pełen różnych zwierząt .
Póki co trzymajcie kciuki za rozmowe z wetem