Jump to content
Dogomania

tu_ania_tu

Members
  • Posts

    37334
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by tu_ania_tu

  1. [quote name='IKA & SONIA']Rozmawiałam przed chwilą z p Kasią. Psiak jest mega łagodny, żyje w komitywie z kotem, który mu notorycznie wyjada jedzenie z miski :). Z psami też się dogaduje, podobno tylko na spacerach broni swojego Pana przed małymi psiakami, a w pozostałych sytuacjach nie szczerzy się. W stosunku do dzieci jest łagodny. Najlepszym wyjściem byłyby dla niego dom z ogrodem, ponieważ on potrzebuje dużo ruchu, uwielbia zabawę, sam podrzuca sobie swoje pluszaki i inne gadżety. Myślę, że towarzystwo innego psiaka wypłynęłoby pozytywnie na niego. A ten sprawdzony domek z małym psiakiem gdzie się znajduje? Gdyby to było blisko może warto spróbwać i poznać ich? Z rozomowy z p. Kasią wywnioskowałam, że nie d końca reaguje agresywnie na małe stworzonka.[/QUOTE] Qrcze jest dom i to w woj. małopolskim, tylko ze Pani chce psa do roku czasu bo jej sie wydaje, że takiego łatwiej szkolić i do dzieci przyzwyczaić. Tłumaczyłam jej juz kiedyś ze taki podrostek to nieuwazny jest i stanowi większe niebezpieczeństwo dla dziecka niż pies dorosły. przedzwonie do niej i zaproponuje bezposredni kontakt z włascicielem. Podasz mi numer na priva?
  2. [quote name='Ada-jeje']Mamy czas do 15 kwietnia, Ajzon mieszka w malopolsce pomiedzy Krakowem a Katowicami w Trzebini.[/QUOTE] Jak z małymi dziećmi? Były w domu? Czy tylko dochodzące?
  3. Gdyby akceptował małe psy to mielibysmy dla niego dom od zaraz, juz po wizycie przedadopcyjnej.... no cóż, szukamy wobec tego domku bez maleństw
  4. [quote name='Lucky.']Właśnie Marta_Ares tzn. jej Tzt takie robi ;)[/QUOTE] juz się na privie zameldowała :-) fajna oferta, na pewno coś sobie wybiorę
  5. [quote name='King@']Myślę, że w takiej sytuacji najlepsze jest trzymanie smyczy w ręku a nie zahaczanie o rower. Ja bym się bała że pies pociągnie mnie wraz z rowerem. Trzymając smycz w ręku mamy możliwość szybko zareagować[/QUOTE] też myślę że to jest najbezpieczniejsze, tak już się nawet przymierzałam - smycz zahaczona o luźny kciuk pod kierownicą, tak zeby tylko lekko dłonia ruszyc i pozbyć sie kłopotu ;-) [quote name='Marta_Ares']moze smycz z amortyzatorem :) albo z fragmentem amortyzatora, zawsze jakoś odciąża przy nagłym pociągnięciu[/QUOTE] a można takie kupić?? widziałam w necie jakies smyczo-uchwyty przymocowywane do siodełka albo smycze do joggingu i na rower - takie które trzeba sobie przez klatke piersiowa przełożyc - każdy z pomysłów jest dla mnie niestety nie do wdrożenia w życie
  6. niestety, ale nie mam do niego na tyle zaufania - las to zwierzyna, a zwierzyna to niestety instynkt i na to jeszcze nie znalazłam sposobu
  7. Czy ktoś testował/użytkuje specjalne smycze do prowadzenia psa przy rowerze? Zaczęła się wiosna, pies skończył magiczny wiek i można z nim już na rowerku pojeździć. Generalnie ładnie biega przy nodze na komende bieg (jak zwalnia żeby coś powąchać to wyryczane BIEG działa i biegnie dalej) i przypuszczam że rower też będzie ok, tylko ten lęk że w kosmos wylecę jak kolos postanowi sobie coś wąchnąć w międzyczasie. A na smyczy być musi. Poradzicie coś??
  8. polecamy WOZĘ :-) [URL=http://www.radikal.ru][IMG]http://s003.radikal.ru/i204/1003/e1/85f7408d51bf.jpg[/IMG][/URL]
  9. [quote name='ageralion']I jak tam sie miewa Hera w nowym domku? :)[/QUOTE] Rozmawiałam z Marleną - nowa panią Herci. Hercia nie okiełznana alei zaczynają klikerowe szkolenie w Goleniowie i mam nadzieje że za jakis czas będzie lepiej. Fajnie, że właściciele mówiąc o szkoleniu myślą również o tym, że naucza się jasno komunikować z psem, bo teraz może po prostu nie wiedza jak i kiedy zareagować - jak dla mnie maja wielki plus za to. Mała potrafi się obrazić jak sie na nią nakrzyczy i odmawia przyjmowania pokarmu mimo że nie jest niejadkiem, jak foch to foch a co! Drzwi zmasakrowała zostając na 10 minut sama w domu, oczywiście podpowiedziałam jak uczyć zostawania ale z Hercia nie będzie łatwo chyba. Na razie jest w stanie zostać sama na dole i przestaje zauważać, że państwo właśnie udali sie na pięterko, ale to przy niezamknietych drzwiach. Na górę póki co nie wchodzi bo dość strome schody ja zniechęcają. Noc przesypia spokojnie - po wieczornym spacerku o 23 wytrzymuje do 6 rano. Komentarze w stylu niech pani zabierze tego wielkiego psa juz oczywiscie padły... a Hera przeciez taka malunia jest. Przyznam, ze wydaje mi się że ktoś wpisał jej w książeczce inna nieprawdziwą datę urodzin i o jakiś miesiąc ją postarzył... może w pseudo chcieli się szybciej pozbyć a chcieli stworzyć pozory że szczeniaki odchowane już i stąd ten wrzesień jako miesiąc urodzin. We wtorek mama koleżanku u której Hera była kilka dni na DT idzie do nich w odwiedziny, więc będą nowe świeże informacje
  10. Mój skaleczył łapę nie od spodu a na górze stopy, skaleczona w sobotę wieczorem przemyta rivanolem, a że nie krwawiła zbytnio to postanowiłam poczekać do poniedziałku z wizyta u weta. Niestety zaczęła się do tego czasu "ślimaczyć". wet oczyścił przemywając kalia (tak sie ten nadmanganian potasu nazywa?) , sierść troszkę po bokach usunął, wpuścił chitopan i opatrunek zrobił. Potem psiur zastrzyk dostał, ale nie wiem z czego. Od wtorku rano bierzemy amoksiklav rano i wieczorem i zmieniamy opatrunki zapuszczając w ranę ten chitopan. To do czwartku, jak się okaże w czwartek że rana owszem sie osuszyła ale do zagojenia to jej jeszcze daleko to niestety ale wtórne szycie czy jakoś tak... zdaje się że błąd zrobiłam nie jadąc natychmiast do weta na szycie... ale to nasze pierwsze takie zdarzenie, a że nie krwawiło mocno to nie chciałam panikować i do obcego dyżurującego weta jechać.
  11. Chyba gałki zamiast klamek bedą musieli zrobić. Inteligentny pies to zmora dla właściciela :-)
  12. jak tylko dostane jakies foty od właścicieli to wkleję. Mała jest bardzo żywiołowa, skacze na drzwi i otwiera je sobie... na szczęście pani pracuje w domu więc będzie ją miała na oku, mam nadzieje że poradzą sobie z tą iskierką
  13. Hera w nowym domu w Nowogardzie!!! :-)
  14. [quote name='ageralion']Nie widze jej w dogomaniackich dogach w potrzebie...[/QUOTE] Hera ma swój wątek na forum Molosy na stronach Doga Niemieckiego - tam wszyscy dogomaniacy siedzą. Założyłam go tutaj specjalnie na zachodniopomorskich stronach z nadzieja ze może uda się w poblizu.... Jutro jade na wizyte przedadopcyjna do Nowogardu, zobaczymy...
  15. W kolcach Hercia przyjechała do nas. Teraz już taśmowa obróżkę ma. Byliśmy z nia u weta, zaszczepiona została przeciwko wściekliźnie - akurat ma 6 miesięcy. Inne szczepienia ma, jest odrobaczona i zdrowa.
  16. W kolcach Hercia przyjechała do nas. Teraz już taśmowa obróżkę ma. Byliśmy z nia u weta, zaszczepiona została przeciwko wściekliźnie - akurat ma 6 miesięcy. Iinne szczepienia ma, jest odrobaczona i zdrowa.
  17. Nie będziemy suni ciachać, jakoś amerykańskie podejście do sterylki mnie nie przekonuje a już szczególnie u molosa, który do 18 miesiąca jest właściwie podrostkiem a nie dorosłym psem...moim zdaniem sterylka po pierwszej cieczce. Dlatego tak bardzo zależałoby mi na domku w okolicy, chciałbym mieć kontakt z nowymi właścicielami, ale jak sie znajdzie dobry domek dalej to mała do niego pójdzie tyle że będę nękała telefonami
  18. Kupiłam małą na allegro coby nie trafiła w ręce pseudo. Hera, bo takie wyszukane :-) imię nosi jest teraz w Nowogardzie u mojej również zadożonej koleżanki. Malutka jest świetna, szybciutko dogadała sie i z maleńkim kundelkiem i z ogromnym dogiem, choć na starcie chyba się go wystraszyła i obszczekała - no bo kto to widział takiego wielgachnego psa :lol: Kocha dzieci, koleżanka ma brata 6 letniego który szaleje z nią bez umiaru :D a Hera w trakcie zapoznania chciała go zalizać. Szukamy małej poprzez Stowarzyszenia Dogi-Adopcje, w którym działam, domu po całej Polsce ale wiecie... fajnie by było gdyby udało się gdzieś w okolicy. Gdybyście mieli pomysł kogo by tu na doga namówić ;) to dajcie znać. [URL=http://www.radikal.ru][IMG]http://i068.radikal.ru/1003/05/b2f8d8984d92.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.radikal.ru][IMG]http://i072.radikal.ru/1003/62/6c6700843a92.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.radikal.ru][IMG]http://s13.radikal.ru/i186/1003/a1/34f1605c7a35.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.radikal.ru][IMG]http://s45.radikal.ru/i109/1003/5b/6fd0dcd647be.jpg[/IMG][/URL]
  19. [quote name='isabelle30']mozna kupic psu "kamizelke zycia", wtedy nikt nie bedzie mogl powiedziec ze pies byl zdziczaly czy bezpanski...[/QUOTE] nie głupie, nie głupie. Ja mam błękitnego doga, którego na upartego to z dzikiem pijany mysliwy mógłby pomylić - kiedyś Vito wybiegł z krzaków razem z dzikiem i tak sobie przez chwile biegli łeb w łeb i jak tak na nich patrzyłam analizujac szybko w głowie co robić, to kolorsytyczne podobieństwo zauwazyłam. Ustawa mówi o prawie zastrzelenia psa zdziczałego, niby trudno zadbanego doga potraktować jako zdziczałego, ale taka kamizelka chyba przemówiłaby do wyobraźni mysliwego. Cięzko nie chodzić z psem do lasu, przecież trzeba dostarczac mu różnych bodźców - pies wybiegany i "nawąchany" ;-) to pies, który później nie pojawi się w gazetach jako znudzony na maxa psi morderca
  20. [quote name='martan'] skupienie się nie tylko na samym psie, ale także spojrzenie na sprawę szerzej poprzez "problemy" i analizę zachowań właściciela/opiekuna [/QUOTE] o to super wiadomość
  21. no nareszcie, w takim razie liczę, ze i u mnie w skrzynce też wkrótce egzemplarz się pojawi
  22. [quote name='martan']Dzisiaj zadzwoniła do mnie Pani z wydawnictwa z prośbą o potwierdzenie zamówienia i podobno już się zabierają za wysyłkę :-)[/QUOTE] Tak i u mnie było - nie opłaciłam mimo ze w grudniu zamówiłam, więc juz po takim telefonie postanowiłam zapłacić. Zobaczymy
  23. [quote name='Juliusz(ka)']I znów termin nieaktualny. Książka nadal jest NIEDOSTĘPNA. Kpiny sobie robią z klientów! Książkę zamówiłam kilka miesięcy temu i wisi sobie w czasoprzestrzeni, bo wydawnictwa nie stać na uczciwe postawienie sprawy:angryy:.[/QUOTE] Ja zamówiłam w grudniu ale widząc co się dzieje nie opłaciłam. Mam ich gdzieś
  24. [quote name='Glutofia']hmmm...rozmawiałąm z tym weterynarzem zapewniał ze z innymi psami bezproblemu. Inaczej szukałabym domu bez psa kurcze no...chociaz nie wiem czy bym go znalazła ale przynajmniej uprzedziłabym tych ludzi[/QUOTE] Może mówił prawdę, może suka na zewnątrz inaczej reaguje na psy. Monika czy oni mają możliwość sprawdzenia tego zachowania wobec innych obcych psów? Kurcze jak sunia jest agresywna to ilość potencjalnych domków (jeśli takowe są/będą) dramatycznie maleje.
  25. Fotki z DT już widziałam :-) Zaraz spróbuje wam je przekleić. Szukamy pilnie DS - sunia łagodnie mówiąc nieszczególnie dogaduje się z dogiem Państwa z DT [URL=http://www.radikal.ru][IMG]http://s40.radikal.ru/i090/1001/8b/ea425ddea001.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.radikal.ru][IMG]http://s006.radikal.ru/i214/1001/a6/c2f355f9f3ec.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...