-
Posts
4019 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by MagdaNS
-
[quote name='kaskadaffik']gratulacje faceta Madziu,Kolusia też widać że na loterii pańcię wygrała:loveu:[/QUOTE] A dziękuję Kasiu, dziękuję - gratulacje faceta to takie chyba przyszłościowe, o ile da się go zreformować :evil_lol:. Nie powiem, o Kolusię dba, ale wyłącznie w wymiarze kulinarnym, tak jakb pies do szczęścia potrzebował tylko miski :p. No ale lepiej tak niż wcale :lol:. Niewątpliwie moja psinka polubiła już wieczorne głaskanka, pewnie znów będzie wyła, jak kilka dni mnie nie będzie :cool1:
-
Kolusia była na stanowisku świerkowym, a jakże :). Idę zaraz ją wyniuniać a potem spać. Niestety, od piątku do pon nie będzie mnie na dogo, ani w domu, bo muszą mnie przebadać wzdłuż i wszerz w klinice w Krakowie. Ale się wyśpię :lol:.
-
[quote name='Ra_dunia'] Ale przestaję już tak offować :) choć wątek ciekawy, nie powiem ;)[/QUOTE] Wiecie co dziewczyny? Ale fajnie się czyta takiego offa :). Masz rację eloise, dom dla dzieci jest ważny i jeśli ma się u boku faceta, który myśli tak samo, to wielkie szczęście i miłość przez wielkie M. Niestety, zdecydowana większość "naszych" facetów chce mieć wszystko zrobione w domu i kasę do domu przyniesioną, a jak nie to nie zapomną tego co jakiś czas przypomnieć, kto tu rządzi :). Ja z całego serca Ci życzę, żebyś miała swój ciepły i serdeczny dom w takim układzie, jaki jest. Większość samodzielnych, niezależnych itd. chciałaby mieć u boku faceta bez chorób ego, ale takich jak na lekarstwo, zawsze im coś nie pasi :evil_lol: No i wtedy się robią samodzielne, niezależne, panny z odzysku albo stare :evil_lol: Dziewczyny, wszystkie jesteście super, że też ja wcześniej nie "zabłądziłam" na dogo :p
-
Oj Radunia, Ty to jesteś super kochana dziewczyna :lol:. Wiesz, ja nie mam nic przeciwko zarabianiu więcej niż TZ, on nie musi przecież o tym wiedzieć, jakby jego ego miało chorować :evil_lol:.
-
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
MagdaNS replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Ciekawe jak tam Lorek po nocy u siebie? Nie ma się co dziwić, że woli Kasię, w końcu Lorek to chłop, jakby nie patrzeć :lol:. A tak z innej beczki - dogo się chyba w ogóle posypało, nie działają linki ani tekstowe, ani odnośniki spod obrazków :shake: Lori, ucałowania w ten Twój wielki psi pyszczek, że wreszcie wróciłeś do domku :loveu: -
[quote name='Ulka18'] Jesli chodzi o malowane obrazki, to na pewno beda zainteresowani. Byle nie byly za duze i za drogie, kazda dogomaniaczka lubi takie rzeczy.[/QUOTE] :p:p:p W takim razie zanim wezmę się za malowanie, to zbiorę Wasze adresy e-mail i wyślę kilka dotychczasowych "próbek" do Was na konsultacje :). Najczęściej malowałam wymiar 10 x 15 albo 13 x 18 :p
-
[quote name='halcia']Tez TZ utrzymuje dom,a ja ze swoich podrzucam psiakom:evil_lol:[/QUOTE] No to cieszy mnie, że nie tylko ja jestem taka "stuknięta" :p. Na razie pozapłacam dziewczynom za bazarki i zobaczę, jak będę stać z kasą, jakby Lori potrzebował wsparcia, to daj znać :)
-
[quote name='Ulka18']Magda, to musiala byc MILOSC przez duze M, [/QUOTE] Niestety, to była miłość przez duże G czyli głupota :diabloti: No a teraz jest ktoś, kto kocha swojego tatę jak nikogo na świecie i za ten uśmiech, radość, przytulanie się do tego taty warto to wszystko jakoś wytrzymać, choć oczywiście tęsknię za czasami wolności,kiedy nie musiałam się pięć razy zastanawiać, czy i kiedy mogę coś zrobić czy powiedzieć :cool1: Jest dokładnie tak jak piszesz, ja nie tracę nadziei, że jak będę mieć swoją kasę, to i więcej niezależności odzyskam.
-
[quote name='halcia']Ja tez bym chłopa wymieniła na Nele:diabloti:ale ciezko by było z utrzymaniem:eviltong:[/QUOTE] No to mamy ten sam problem :diabloti: Chociaż ja nie tracę nadziei, że w końcu kiedyś stanę finansowo na nogi :p Halcia, nie orientujesz się jak jest z kosztami utrzymania Lorka? Czy ona ma już deklaracje na koszty[FONT="][/FONT] całego miesiąca? Bo jak nie, to jakiś niewielki grosz by się co miesiąc wysupłało, żeby nasz olbrzym mógł spokojnie i szczęśliwie żyć. Nie mam czasu niestety, żeby za bardzo siedzieć na dogo, mam zaległości z czasów nauki do egzaminu, w pt muszę jechać na 2 dni na badania doi Krakowa, potem szykować materiały na wyjazd do Sz-na, i tak w kółko coś... Jeszcze chcę się przymierzyć do namalowania obrazków na świąteczny bazarek dla mielczakó, tylko cały czas się zastanawiam, czy to będzie miało sens i zainteresowanie... Z jednego cieszę się najbardziej - dzięki Kolusi i Wam przypomniałam sobie, że w głębi duszy jestem nieuleczalnym dogomaniakiem :p
-
O rany, niezły ubaw, jak sie czyta, jakimi tytułami nas poobdarzało dogo :) No cóż, ja najwyraźniej jestem "nieźle zasłużona", bo swój napis mam dalej :). Cokolwiek on znaczy :). No a teraz dobra wiadomość :p. Ta nasza Kolusia, niby cały czas wystraszona i uciekająca, ale jak wczoraj wieczorem poszłam ją głaskać, to już wie, po co przychodzę i sama łepek do głaskania nadstawia :p. A ja powiedziałam do niej "spij sobie Maleńka, ja też już idę spać", to zaraz się poderwała i podstawiła jeszcze łepek z drugiej strony, żeby jeszcze tam ją pogłaskać :p. Chyba nie będzie tak źle, choć niewątpliwie taki Rufi by się przydał :p. Niestety, próbowałam wczoraj wysondować TZ w tej sprawie, temat raczej beznadziejny :cool1:. No tak to jest jak samodzielna baba rzuca wszystko dla chłopa, przeprowadza się na drugi koniec kraju i już przestaje być samodzielna bo nie ma swojej kasy :cool1:
-
Hmm, ja właśnie też nie wiem, co to znaczy, może napiszę do jakiegoś moda, o co chodzi :crazyeye:
-
No ja cały czas myślę o tym Rufim, muszę napisać do Murki, żeby mi więcej o nim napisała. Nie wiem, co jest grane, ale w moim atavarze pojawił się jakiś napis Addicted czy coś takiego - o co chodzi? A co do egzaminu - to mleko się wylało, ja też po cichu liczę na kogoś normalnego, ale jak będzie - nie wiadomo :) Trzeba czekać na wyniki, szkoda mi wydać tysiaka na poprawkę i dojazdy do Warszawy :placz:
-
Wielkie dzięki halciu - optymistko :). Tylko tyle nam zostaje - mieć nadzieję :lol:. Na pierwszym terminie, pół roku temu z 330 osób zdało 34 więc raczej sentymentów tam nie mają :). Teraz zdawalność jest nieco lepsza, ale wszystko musi się zgadzać co do cyferki, a ta cholerna, źle wyliczona eta, spowodowała, że o kilka kWh nie zgadza się miesięczne zapotrzebowanie na ciepło, reszta z 6 stron obliczeń jest OK :).[COLOR=#333333][FONT=Arial Narrow][EMAIL="m.kwintal@polskapresse.pl"][COLOR=#333333] [/COLOR][/EMAIL][/FONT][/COLOR]
-
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
MagdaNS replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Szerman i Murka - wieeeelkie gratulacje dla Was za wytrwałość i pomysłowość w łapaniu Lorka!!! :multi::multi::multi: To naprawdę najlepsza wiadomość, jaka mogła do nas dotrzeć!!! Mamy nadzieję, że chłopak szybko się przekona, że od Was nie warto więcej uciekać :p. Pozdrowienia! -
Dziewczyny, jesteście kochane :p. No cóż, pozostaje czekać na oficjalne wyniki, jak tylko będą, dam znać. W razie czego czeka mnie poprawka za 640 zł :cool1:. Biorę się za papiery, bo mam straszne zaległości, a jeszcze czeka mnie samodzielne wdrożenie programu do obsługi biura nieruchomości, pewnie będzie niezły cyrk :cool1:
-
Ja robiłam jeden z pierwszych kursów, kiedy obiecywali nam organizatorzy "gruszki na wierzbie", że to jest proste, łatwe i przyjemne, a na dodatek każdy może. No próbować każdy może, ale jeśli się nie jest budowlańcem, to są dziesiątki, jak i nie setki godzin nauki własnej. Uprawnienia z mocy ustawy dostała część budowlańców, ale nie wszyscy.
-
Ancia, to jest tak, że częśc ludzi może robić certyfikaty bez egzaminu z mocy ustawy, częśc bez egzaminu - po studiach podyplomowych, część po egzaminie. Ceny sporzązenia tych certyfikatów są na dzień dzisejszy smieszne, a cała masa "certyfikatorów" wrzuca do excela co im do łba przyjdzie, w oderwaniu od faktycznych obliczeń i rzeczywistości. Więc takie "świadectwo" faktycznie robi sie łatwo, w godzinę czy dwie. Tak naprawdę obliczenie certyfikatu nawet dla mieszkania, to jest żmudna praca, począwszy od zebrania danych o warstwach i konstrukcji przegród budowlanych, poprzez dane o instalacjach co i cwu, na obliczeniach kończąc. Poczekamy na wyniki :cool1:
-
Dobry wieczór kochane dziewczyny (i chłopaki) Wróciłam :cool1: Wielkie podziękowania za trzymanie kciuków :p Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że oblałam. Pomyliłam sie obliczając jeden z parametrów, współczynnik wykorzystania zysków ciepła, o jedną setną, powinno być prawdopodobnie 0,99 a mi wyszło 0,98. No i wszystko szlag trafia.... Oficjalne wyniki będą za 7-10 dni, wiadomo, że nadzieja pada ostatnia, ale szanse są mizerne. Kolusia wybiegła mi na spotkanie, pójdę potem się z nią pomiziać. Tymczasem ściskam, rozpakowuję graty i idę się wykąpać :).
-
NIEŚMIAŁY KUDŁACZEK JAREK - w najwspanialszym domku na świecie :-)
MagdaNS replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ulka18']Jarus na allegro :kciuki: [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=785520518"]Jaruś duuuży jamnik długowłosy czeka (785520518) - Aukcje internetowe Allegro[/URL][/quote] Ulka robisz takie piękne aukcje psiakom na Allegro, że człowiek najchętniej wszystkie te psiaki by zabrał do domu... Masz niesamowity dar do pięknego pisania o pieskach :loveu: Zresztą Kolusia jest tego najlepszym dowodem :loveu: -
Świetny pomysł z tym zapinaniem smyczy i nagrodą, będziemy tak ćwiczyć! Na razie robię testy, co w ogóle jest dla niej nagrodą i co ją kręci. Więc na pewno lubi uszy i kości, ale te wędzony - preparowane, prasowane kości jej nie kręcą. No ale to bardziej jej zostawiam, jak idę do pracy na cały dzień. Nie kręcą jej psie ciasteczka, przetestowałam kilka "przekąsek" z Pedigree, ale też nie wzbudzają zainteresowania, nie sprawdzałam jeszcze Schmacos z Pedigree, zresztą w Lidlu są podobne paseczki innej firmy, to może działać, bo jest pachnące. Chociaż może sie okazac, że jak w przypadku Emi [*] najlepsza na świecie będzie parówka drobiowa w plasterkach :). Kolusia się wyspała w namiociku, zresztą z radością odnotowałam fakt, że poszła tam sobie leżeć nawet teraz w dzień - jest u nas dziś pochmurno i nieciekawie. Z innych obserwacji to dzisiaj zauwazyłam, że jej zainteresowanie wzbudziły dwa psiaki, mniej więcej jej gabarytów, biegające po drugiej stronie rzeczki. Stała przy bramie i tak wyglądała, jakby chciała o nich pobiec się pobawić. Przez dłuższą chwilę nawet biłam się z myślami, czy jej nie puścić, w końcu wraca do domu, ale doszłam do wniosku, że na tym etapie socjalizacji, gdzie nie przychodzi do mnie, jak ją wołam, to by było szaleństwo. Cały czas się zastanawiam nad jakimś psim towarzystwem, które do nas by czasami przychodziło, szukam kogoś takiego, kto mi nie powie, ze upadła na łeb jak mu zaproponuję psie zabawy na moim ogrodzie. Poza tym sytuacja bez zmian. Poszłyśmy z Martusią na dwór - omal nie oszalała z radości, po czym za chwilę już była pod świerkami, nie wiadomo gdzie :). Ja się śmieję, że mamy psa - widmo, pojawia się i znika nie wiadomo skąd ;). Tych świerków kilka mamy na podwórku i ciężko ją wypatrzeć, gdzie siedzi :). Poza tym Twoje spostrzeżenia, jeszcze z czasów schroniska, na temat Kolusi i hałaśliwych dzieci były bardzo trafne - nic nie wywołuje u niej takiego szczekania, jak grupa dzieci. Jak idą drogą ze szkoły, śmieją się i gadają, Kolusia tak je obszczekuje, że szok. Nie wiem, czy to jest jakiś uraz, czy też "działanie prewencyjne", żeby odstraszyć potencjalnego hałaśliwego napastnika, bo ona się ich boi - i z czasem to minie. No cóż, czas pokaże. No to tyle, wracam do garów, potem prasowanie na cały tydzień, potem pakowanie, trochę poćwiczę liczenie wieczorem i rano wio do Warszawy :) [B][COLOR=SeaGreen][SIZE=3]Uwaga wszystkie kochane cioteczki! Zamawiam trzymanie kciuków na poniedziałek o godz. 11.00 :loveu:[/SIZE][/COLOR][/B] [B][SIZE=3][COLOR=SeaGreen]Z góry dziękuję !!![/COLOR][/SIZE][/B]
-
Zrobiłam dziś po południu Kolusi coś na kształt namiotu - baldachimu nad legowiskiem. Skoro nie chce - boi się wchodzić do budki, to przynajmniej będzie miała tam cieplej :). Zastanawiałam się, czy nie będzie się bała tam wejść pod "zadaszenie", ale na szczęście się nie bała :). Pójdę ją później wygłaskać, tę moją kochaną psią dziewczynkę...
-
NIEŚMIAŁY KUDŁACZEK JAREK - w najwspanialszym domku na świecie :-)
MagdaNS replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[quote name='yoko100']Ojj ja tez myslę, że tym tekstem Ra dunia przyniesie szczęście:) Zapraszamy na kolejny bazarek z ciuchami, książkami i innymi róznościami dla naszych mieleckich psiaków. :loveu: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/obnizka-ciuchy-ksiazki-inne-roznosci-na-budy-psiaki-w-hoteliku-u-murki-do15-10-a-147742/[/URL][/quote] Yoko, tu też nie ten link się zrobił :shake: -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
MagdaNS replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
[quote name='yoko100']Zapraszamy na kolejny bazarek z ciuchami, książkami i innymi róznościami dla naszych mieleckich psiaków. :loveu: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/obnizka-ciuchy-ksiazki-inne-roznosci-na-budy-psiaki-w-hoteliku-u-murki-do15-10-a-147742/[/URL][/quote] Yoko chyba nie ten link Ci się wkleił, bo dałas do bazarku, który się skończył dziś burzliwie w nocy :) -
NIEŚMIAŁY KUDŁACZEK JAREK - w najwspanialszym domku na świecie :-)
MagdaNS replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Pięknie Ra_dunia, po prostu ściska w sercu i w gardle .... Kochany kudłaczek, niech jak najszybciej znajdzie dobry dom :)