-
Posts
4019 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by MagdaNS
-
Czarny i Kitka dzięki Wam, u Murki . Czy ich los się odmieni?MAJA DOM
MagdaNS replied to kaa's topic in Już w nowym domu
Rozmachiwałam z Murką, zresztą na pewno sama napisze wieczorem i wrzuci zdjęcia - ale nasi zakochani są naprawdę niesamowicie zakochani i tak ze sobą związani, że aż Murka jest mile zaskoczona :). Och, jak dobrze, że udało się ich umieścić w hoteliku :) -
Kolusia w "łożu małżeńskim" :evil_lol: [IMG]http://i50.tinypic.com/29p50sl.jpg[/IMG] Na razie musiałam otworzyć jeden bok, bo inaczej miałaby gdzie się chować przed Redem ;)
-
Wieści są juz nieco lepsze, chyba towarzystwo się socjalizuje hihihi. Na pewno Red śpi na legowisku, a Kolusia w jego budce :). Jak wchodzę do garażu to obydwoje od razu podbiegają do mnie, czego Kolusia wcześniej nie robiła :). Oczywiście Kolusia tylko na ułamek sekundy, ale to i tak postęp :). Mam nadzieję, że będzie dobrze. Śmiechu było co niemiara po południu jak TZ ich wypuścił, bo Kolusia pobiegła zrobić koopkę, a Red usłużnie za nią to zasypał ;). Zapomniałam napisać wczoraj, że od sąsiadów sie dowiedziałam, że oprócz tego, iz od kilku tygodni nocami włóczyła się po wsi to jeszcze zaczynała do zrobienia koopy u nich na działce :evil_lol: Boże, tak mnie bolą ręce, stawy i dłonie od drutowania tego płotu, że szok. Każdy kawałek tej dodatkowej siatki to około 45 cięć metalowo - stalowej siatki, a kawałków takich ucięłam dziś około 20... Płot jest zabezpieczony przed Kolusią w 90%, muszę zapytać sąsiada, czy można gdzieś jeszcze kupić taką siatkę albo czy jemu coś zostało, bo zabrakło mi jakichś trzech odcinków siatki... Mam nadzieję, że towarzystwo sie jakoś dogada, jutro też na pewno nie będą biegać luzem, najpierw muszą sie polubić, żeby mi jeszcze Kolusia nie zwiała, bo pomyśli, że jej nie chcę.
-
[B]Tola[/B] bardzo dziękuję za zmianę nazwy wątku. Czy ktoś może go przenieść do działu "już w swoim domu" ?
-
[B]I jak nie kochać takich psich oczu :) [IMG]http://i47.tinypic.com/kd0agy.jpg[/IMG] [/B]
-
Redzik z misiem :) [IMG]http://i47.tinypic.com/6duvle.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/11bjcl0.jpg[/IMG]
-
Kolusia w "loży małżeńskiej" :) Musiałam na razie podnieść jeden bok, żeby ona sie nie chowała i miała szansę się zaprzyjaźnić. No a poza tym czekam cały czas na obiecaną mi folie paroszczelną do zabudowania legowiska - zamiast ręczników w roli parawanu :) [IMG]http://i49.tinypic.com/25hicjp.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/wrgtax.jpg[/IMG]
-
Red to jest cudowny psiak, każdy kto widział jego ogłoszenia adopcyjne i go nie wziął, powinien teraz żałować, o tak: :placz: Może nie jest zbyt urodziwy, ale jest psiekochany Dzisiaj była tak piękna pogoda, ciepło, słoneczko, że jak poszłam drutować płot to zaryzykowałam i otworzyłam im drzwi od garażu. Kolusia wypadła na chwilę i zaraz wróciła na legowisko. A Red chodził za mną dosłownie wszędzie, kładł głowę na kolanach, wkłądał ysk akurat tam, gdzie miałam wkładać siatkę albo grzecznie kładł się i leżał obok. Jedyne, co "rozrabiał" i co dziwi ciocię Murkę, to kopał jak szalony ;). U nas są krety i nornice na działce, może dlatego tak szalał, ale porył takie dziury, że Kolusia odpada w przedbiegach. Po dwóch godzinach grzecznie wrócił do siebie. jest pełen energii, biegał wszędzie po całej działce. Wyniósł już gdzieś swoją piłeczkę tak, że nie mogę jej znaleźć ;). Słucha nawet TZ-a i tym go chyba kupił - że w przeciwieństwie do Kolusi daje się głaskać i przychodzi na zawołanie. Towarzystwo psie dogaduje sie coraz lepiej, Kolusia śpi w budzie, a Red na legowisku. Poza tym za każdym razem jak wchodzę do garażu to oboje do mnie podbiegają, wprawdzie Red "na zawsze" a Kolusia na ułamek sekundy, ale kiedyś tego w ogóle nie robiła, chowała się. Na razie jeszcze dzień - dwa posiedzą w garażu, żeby Kolusia sie przekonała, że Red to super pies i że wcale nie zamierzam sie jej pozbyć z tego powodu :). Staram sie nie faworyzować żadnego z nich, jedną ręką głaskam Reda, drugą Kolusię, jedną ręką karmie Reda, drugą Kolusię :). Chciałam dziś Redowi porobić zdjęcia, ale tak szalał z nowym misiem, że spust migawki był za wolny do niego, poniżej wrzucę kilka zdjęć :). Mój samochód najbliższe kilka dni musi przeżyć na dworze, w końcu psie towarzystwo musie mieć gdzie się bawić ;).
-
Psiaki jakoś razem przeżyły noc i rano bardzo sie ucieszyły na mój widok, oba :). Żeby się już pokochały, to nie powiem :). Red na spacerze czuł się jak u siebie w domu, żadnych problemów. Gorzej z Kolusią. W jednym momencie szczerzy zęby do Reda, a w drugim zmienia się w trzęsącą ze strachu kupkę nieszczęścia. Ani wieczorem ani rano nie wysikała się na spacerze na smyczy, zresztą ciężko to spacerem nazwać. Mam nadzieję, że że w ciągu 2 godzi uda mi się dzis skończyć drutowanie płotu i przynajmniej Koluśke wypuszczę na jej włości. Tak naprawdę to w tej chwili bardziej sie boje o nią, to ona wygląda, jakby stąd miała nawiać na zawsze. Kurczę, nie miała baba kłopotu to psu zrobiła dobrze :evil_lol: Oj, niech się jak najszybciej zakumplują bo zwariuję ze strachu o nich....
-
[B]Halciu,[/B] na razie obszczekuje kumpla. W jednym momencie szczeryz zęby, a za chwilę jest jak kupka nieszczęścia i strachu.. O rany, to się porobiło.... Chciałam dobrze, a tu na razie wcale dobrze.... Ani wczoraj wieczorem ani dziś rano nie wysikała się na smyczy. Czekam aż TZ wstanie i pójdę dalej naprawiać płot. TZ wczoraj troche poszalał z kumplami, nie mocno, no ale śpi jeszcze ....
-
Czarny i Kitka dzięki Wam, u Murki . Czy ich los się odmieni?MAJA DOM
MagdaNS replied to kaa's topic in Już w nowym domu
:modla:Ja też bardzo dziekuję za transport powrotny Reda -
Wieści takie że Kolusia na razie niezbyt szczęśliwa z towarzystwa... Na dodatek okazało się, że minionym tygodniu po prostu zmasakrowała nasz płot i co noc włóczy się po wsi z innymi psami. Dopiero dziś sąsiedzi mi otym powiedzieli, myśleli, że wiem, ale niby skąd, skoro o 23 to z reguły dawno śpię. Narobiłam się dzisiaj tak przy uszczelnianiu płotu, że ledwie żyje, a jutro drugie tyle samo roboty, albo i jeszcze gorzej, bo dzisiaj część siatki na uszczelnienie pociął sąsiad. To strasznie twarda metalowa siatka starego typu, a nie takie badziewie, co robią teraz, drutujemy cały dól i wtedy nie będzie jak robić dziur. Reszta na wątku Reda, ja padam...
-
Redzik słodziak na zdjęciach, postaram się jutro wrzucić fotki od nas. Zaraz pójdę mu zanieść pluszaka, bo zapomniałam o tym :). A\poza tym na nowym dogo nie da się nic długiego napisać bo zaraz wywala grrrr...
-
Jestem, bo na pewno niecierpliwie czekacie na wieści :). Raeda obebrałam o 17.20 z Brzeska od Nikusa. red to faktycznie super przytulasny psiaczek, prawie mnie wycalował na przywitanie :). Cała droge do domu grzecznie spał. W domu byliśmy o 18.30. Najpierw obeszlismy caly ogród i dom wokoł, żeby sie zapoznał z nowym terenem. Trwało to dobre 15 minut. Potem było "zapoznane" z Kolusią i przesuało być miło :). Wprawdzie Ulka18 od razu pisała, że Kolusia będzie chciała zdominowac Reda, ale nie chciało mi sie wierzyć. Tymczasem panienka od razu pokazała mu zbęby, cały garnitur :). Nie wiem, czy to była próba dominacji czy agresja lękowa, ale nie było mi do śmiechu.Zadzwoniłam wiec do Murki, oebrał Szerman i nieco mnie uspokoił. Koluśka leży na ich wspólnym zadaszonym legowisku i ani myśli wpuścić Reda choćby na legowisko, nie mówiąc o budzie.. Dzisiaj nie będę się w to wtrącać, najwyżej Red prześpi się na wykładzinie przed mięciutkim legowiskiem, ale jeśli jutro będzie to samo, to zabiorę zadaszenie znad legowiska, to panna może trochę spuści z tomu i pójdzie w ostateczności do swojej budki, w końcu red nie będzie całe życie spał na wycieraczce :). Posiedziałam z nimi 20 minut, żeby się upewnić, że się nie pozagryzają, chociaż Szerman powiedział, że nawet jeśli zęby pójdą w ruch, to Red sobie na da zrobić krzywd, a Kolusi też krzywdy nie zrobi, bo to suka. Już się cieszę, że to pies i suka a nie dwie suki :). Teraz odebrałam córeczkę os sąsiadki, muszę dać jej kolację, wykąpać, położyć spać i pójdę jeszcze wyprowadzić reda. Siedzą oboje zamknięci w garażu, samochód stoi dziś przed garażem, żeby mieli więcej przestrzeni an zawieranie znajomości. Raczej nic więcej dziś nie napiszę, wybaczcie, ale jestem wykończona. Dzisiaj sie okazało, że Kolusia po prostu zmasakrowała naszą siatkę ogrodzeniową na dole i zrobiła w niej tyle dziur, że szkoda gadać. W tempie ekspresowym cięłam dzisiaj sama metalową starą siatke na paski do wzmocnienia insteniającej i wzmacniałam, bo tam, gdzie sąsiad na naszym ogrodzeniu ją zrobił, to małpa już ne kopie, bo ta stara metalowa siatka jest strasznie twarda, sztywna i nie da się jej wygiąć. Uszczelniliśmy dzisiaj cała granicę wzdłuż jednej strony, a jutro robota z drugą stroną, łapy mi odpadają od tego cięcia i drutowania, bo TZ od rana jeszcze cały czas w pracy.. A Red i tak co najmniej dwa - trzy dni spędzi w garażu i będzie wychodził tylko na smyczy, bo cały czas kombinuje, jak z tego garażu zwiac. Nie wiem, czy chodzi o zamknięcie garażu, czy zamknięcie z "uroczą" koleżanką czy w ogóle uciekanie do Murki :). Adresówkę dostał od razu w aucie, więc spoko, czuwam nad nim :). Mam nadzieję że na ponad 30 m.kw. i podwójnym legowisku oraz podwójna budą jakos sie dogadają, bo ja odjeżdżam po prostu ze zmęczenia.
-
Ależ ja sie denerwuję... ten mój Redzik to już spakowany czeka u Murki :)
-
[quote name='Murka'] [B]Madziu[/B], to RTG oczywiście pakuję razem z książeczką zdrowia i samym Redem :p[/QUOTE] Bardzo dziękuję [B]Murka [/B]:loveu: Nowe miejsce Kolusi i Reda już przygotowane :loveu: TZ się śmieje, że tylko firanek w oknach garażu brakuje na powitanie Reda.:evil_lol: Wczesnym wieczorem pojechałyśmy z Martusią (moja niespełna 3-letnia córeczka) do sąsiada stolarza, bo musiałam mu pomóc w zapakowaniu "opakowania" do budek Kolusi i Reda do samochodu. Martusia pyta mnie : Mamusiu, ale czemu ta buda jest taka duża, przecież Kolusia nie jest taka ogromna. Tłumaczę jej: bo jutro przyjeżdża do nas drugi piesek, ma na imię Red czyli Czerwony. Na co Martusia zawołała uradowana: Mamusiu, on sie nazywa Red Czerwony? No to pięknie !!! :loveu: Sąsiad nie zdążył zrobić "przedniej" części obudowy, bo mu wyrzynarka padła, ale na razie nie ma mrozów. Śmieję się, że teraz jest stan surowy otwarty, bo widać styropian od środka :). No teraz i legowisko przed budkami jest dwa razy większe, dwie poduszki, dwa kocyki, tę noc Kolusia będzie spać jak hrabianka :). Ciekawe, czy tam jutro wpuście Reda do spania :evil_lol: Oby tak :)
-
[quote name='Energy'] Magda a jaką masz adresówkę, bo zakręcane lubią się same odkręcić.[/QUOTE] Mam adresówkę w postaci wygrawerowanej blaszki, z jednej strony imię, a drugiej adres i mój telefon, przypinane na takie kółeczko jak do kluczy. Kolusia biega z taką już 2 miesiące i jest OK. Bardzo dziękuję za info w sprawie znieczulenia Reda.
-
Czarny i Kitka dzięki Wam, u Murki . Czy ich los się odmieni?MAJA DOM
MagdaNS replied to kaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nikus']całą przyjemność po mojej stronie...jeżdżąc z psiakami korzystam podwójnie bo mogę poznawać "dogomaniaków" na żywo...:):):)[/QUOTE] No tak, a przede wszystkim dogomaniaczki, bo z chłopakami to tu jest jak na lekarstwo :evil_lol::evil_lol::evil_lol: -
Czarny i Kitka dzięki Wam, u Murki . Czy ich los się odmieni?MAJA DOM
MagdaNS replied to kaa's topic in Już w nowym domu
Oj, ja się też nie mogę doczekać aż zakochani pojadą do Murki, a mój Redzik do mnie :). Znaczy się, że Szczotka od Murki też znalazła swój domek??? To super :). Z ogłoszeniami to chyba trzeba będzie poczekać, aż oni chwilę pomieszkają u Murki i Murka napisze o nich coś więcej :). No i ja osobiście uważam, że nie po to tyle walczyliśmy o tę psią miłość i wyrwanie ich razem do lepszego życia, żeby szukać im osobnych DT, jeśli już - to tylko razem :). W końcu to ZAKOCHANI :). [B]Nikus[/B] jeszcze raz ogromne dzięki, że weźmiesz dla mnie Reda:iloveyou: -
Tola, mam jeszcze pytanie. Byłam wczoraj dowiadywać się o sterylkę dla Reda, jak to wygląda, jak przebiega zabieg i rekonwalescencja i moja wetka prosiła zapytać, czy my cokolwiek wiemy na temat tego, jak Red znosi znieczulenia i narkozę. Powiedziałam, że raczej nie wiemy, ale na wszelki wypadek pytam. Ustaliłam z Murką, że damy Redowi kilka tyg. na zaaklimatyzowanie się, bo sterylka nawet psiora to jednak zabieg chirurgiczny, a on będzie miał stres, zmianę miejsca i klimatu, więc ze 3-4 tyg. będą mu potrzebne zanim po przyjeździe zrobimy sterylkę, no ale lubię wszystko mieć zawczasu poukładane.
-
Szczęśliwy dzień mojego Reda jest jutro :). Też mam żołądek skręcony ze strachu, jak to się wszystko uda, ale jestem dobrej myśli :). Adresówkę to mu jeszcze w aucie przypnę :)
-
[B]Ra-dunia kochana [/B]kuruj się nam jak najszybciej :) Wysyłamy dużo uśmiechu, bo coś słońca ostatnio nie widać :) [B]Kaskadaffik [/B]jeśli chodzi o tę rodzinę spod Tarnowa to rzeczy trzeba wysłać na adres do Fundacji, w której pracuje Biafra, adres jest chyba w pierwszym poście, a po wysłaniu paczki trzeba napisać do Asior na e-mial [EMAIL="asior13@gmail.com"]asior13@gmail.com[/EMAIL] co poszło w paczce, żeby dziewczyny jakoś nad tym panowały. W dzisiejszych postach podano wymiary dzieci.
-
NIEŚMIAŁY KUDŁACZEK JAREK - w najwspanialszym domku na świecie :-)
MagdaNS replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[B]Ulka18[/B] bardzo tajemniczo i smutno brzmi to, co piszesz. Czemu tak? -
Podsumowałam stałe deklaracje miesięczne z pierwszego postu, na dzień 16.11., mamy 237 zł stałych miesięcznych deklaracji, brakuje jeszcze 63 zł.... Przez te szaleństwa dogo wszystko nam się sypie. Ale nie poddawajmy się i walczmy o złotóweczki dla Góreczki!!!!!
-
Mała wesoła pućka - ZNALAZŁA DOMEK W KRAKOWIE :-)
MagdaNS replied to Murka's topic in Już w nowym domu
PUĆKA JEST SUPER KOCHANA :loveu: WYSTARCZY SPOJRZEĆ NA TO SŁODKIE PYSIO :loveu: