-
Posts
4019 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by MagdaNS
-
Ozi wyrwany z psiego piekła - krówek jedyny w swoim rodzaju MA DOM!
MagdaNS replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
No tak, to faktycznie trzeba poszukać bardzo odpowiedniego domu. Ja mam takiego lękliwca ze schroniska już 5 miesięcy i gdyby nie samozaparcie, odpowiedzialność i wsparcie cioteczek z dogo to już bym się dawno załamała. Kocham ją bardzo, ale po 5 miesiącach sukcesy sa takie, że pięknie chodzi na smyczy i się nie boi na niej chodzić (na początku przywierała do ziemi i ani kroku dalej), jak mnie widzi i słyszy to nawet z daleka do mnie przybiega i macha ogonem, ale za nic w świecie nie podejdzie na tyle blisko, by dać się pogłaskać czy złapać, muszę odchodzić na bok, żeby poszła do swojego psiego domku, bo inaczej nie wejdzie, wszystko ją przepłasza - z a drugiej strony przy płocie obszczekuje wszystkich jak największy brytan i cały czas się boję, żeby jej się agresja lękowa nie zrobiła. Bardzo dużo z nią pracuję, naprawdę. [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] -
Ozi wyrwany z psiego piekła - krówek jedyny w swoim rodzaju MA DOM!
MagdaNS replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='koosiek']Ja go ogłaszam, a Aimez wykupiła jeszcze zestaw ogłoszeń od Anja2201 :) No i ma allegro azylowe. Tylko, że to nie jest pies dla każdego i z domem dla niego będzie bardzo trudno...[/QUOTE] A są jakieś problemy z Ozim, że to nie jest pies dla każdego? No i czemu ma długi - nie wszyscy deklarujący się płacą? -
Ja jestem zarąbana finansowo, ale postaram się wyciągnąć kasę choćby spod ziemi, żeby mu pomóc... postaram się 15 zł miesięcznie, jeśli tylko znajdziecie mu hotelik... Cholercia, szkoda że u Murki taka kolejka.... Ale może w zagrożeniu życia przyjęłaby go poza kolejnością? Ra_dunia, napisz może do Murki....
-
[quote name='Ra_dunia']Zresztą jak Redzik taki jest nienażarty to można go świetnie szkolić :)[/QUOTE] Też tak myślałam :) Ale on jest tak zakręcony (dosłownie!) że trudno mu się pół sekundy na czymkolwiek skupić. Wczoraj omal nie padłam ze śmiechu - nadjeżdżał samochód, Red z pięć razy się obrócił w kółko, jakby odpalał silniki i dopiero po którymś kółku wystartował do biegu :). On tak ciągle się kręci w kółko - bardzo zakręcony pies :) Zrobię reżim z jedzeniem i tyle :). Dzięki za wszystkie rady!
-
Co do kóz mogę doradzić tak, bo mój szwagier od 15 lat je hoduje (zaczęło się od alergii dzieci na mleko krowie): koza to nie pies, wiadomo, nikt nie trzyma kozy po to tylko, żeby była. Koza może i powinna dawać mleko, zwłaszcza że jest to alternatywa dla osób, które mają alergię na mleko krowie. No ale żeby koza (czy krowa) miała mleko, to najpierw musi zostać zacielona, urodzić małe, a jak je odkarmi to trzeba ją regularnie doić, żeby mleko nie zanikło (jak u ludzi - trzeba urodzić człowieczka, żeby mieć mleko w cycusiach, a potem regularnie karmić, bo zaniknie:) ). Popyt na mięso kozie, jako takie, nie jest zbyt wielki, raczej hoduje się je dla mleka i jego przetworów. Więc myślę, że pomysł z bacą, który mógłby je od razu wziąć do siebie na stałe i ma rekomendację, nie jest taki zły. Wiem, że pewnie się narażam pisząc, że nikt nie trzyma kozy, by ją głaskać po głowie, no ale taka to już natura kozy- to zwierzę gospodarskie i na dodatek bardzo żarłoczne - naprawdę potrafią zjeść wszystko, co znajdą w zasięgu pyska :).
-
Ja muszę jakoś doprowadzić do sytuacji, żeby Kolusia nie bała się jeść w obecności Reda, bo teraz się boi. Ja w ogóle nie mogę się połapać w tych ich relacjach - niby Kolusia boi się Reda, ale potrafi na niego warknąć, a jak biegają razem na dworze to z reguły ona biegnie przodem, a on za nią. Ale oczywiście tematu jedzenia przypilnuję. Taki mały humor: Wczoraj wieczorem trzymam Małą na rękach, idziemy się kąpać. Mówię do TZa: - Ja jeszcze zejdę tu na dół, no chyba że odpadnę [przy usypianiu małej sama zasnę :)] na co Mała: - Nie odpadniesz mamusiu, przecież się mnie trzymasz!
-
Rusałka cudna na zdjęciu... ale tak pusto tam u niej... takie symboliczne puste krzesło, czekające na JEJ ludzia... Kto pokocha naszą Rusałkę? Szukamy domku pełnego miłości :)
-
Wszystkiego najlepszego dla Kostaryki i jej Panci :new-bday: Ja też zrezygnowałam z zakupu psa z hodowli na rzecz Kolusi :) I nie o finanse chodziło - chciałam dać dom komuś, komu trudno ten dom znaleźć :). Kostaryka - życzymy Ci, żebyś jeszcze przez wiele lat była wesołym, radosnym, szczęśliwym psem, otoczonym wspaniałą opieką i miłością Twoich wszystkich ludziów i koleżanki Casablanki :)
-
Dziękuję za zaproszenie na wątek. Człowiek chciałby pomóc wszystkim psiakom - tylko nie ma za co, gdy sam nic nie zarabia... Głupio, że ludzie się deklarują, a potem zmywają, słowo honor to chyba jakiś przeżytek dla niektórych. Ja na razie nic nie mogę deklarować, bo mój debet sięgnął dna limitowego, a przychodów na horyzoncie nie widać. Ale wątek zaznaczam, jeśli zdarzy się jakiś cud finansowy, na pewno tu wrócę, bo szkoda pieska.
-
Oj są... Ja 7 lat temu, jak kupiłam moją Emi ['], rasowego Border Collie, przez pierwsze 3 miesiące pobłażałam jej i we wszystkim ulegałam... Po 3 miesiącach wpadła mi w ręce książka o BC brytyjskiego autora, bo tam ta rasa - podobno - jest bardzo popularna. Wstrząsnęło mną jedno zdanie - ze w UK są schrony pełne BC, z którymi właściciele sobie nie radzą, bo od początku źle je prowadzili, a potem sprawy zaszły tak daleko, że psy "właziły im na głowę" i sobie z nimi nie radzą z rożnych powodów. To mnie zmobilizowało do pracy z Emi. Nie wiem, na ile jest to prawdą o tych Borderach w schroniskach, ale nie wyobrażam sobie rasowego BC za kratkami... A, cioteczki bardziej doświadczone z psiakami - zajrzyjcie do CARMEN, bo tam znowu pan ma problemy wychowawcze i szybko potrzebuje pomocy :)
-
Łatek po długim oczekiwaniu już w super domu!
MagdaNS replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
Ale się biedaczek w śniegu zapada :) -
CARMEN-mix owczarek belgijski. Już we własnym, fantastycznym domku.
MagdaNS replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
O rany, to faktycznie szybko pomoc ciotek doświadczonych potrzebna!!! -
O matko, straszne procedury.... Ciekawe jak to się przekłada na jakość życia psów i problem bezdomności... Mam nadzieję, że adekwatnie do biurokracji... Chyba do żadnego kraju nie ma aż takich wymagań... No nic, będziemy trzymać kciuki, żeby Bubie i wszystkim jej pomagającym udało się przez te procedury przebrnąć... Chociaż jak czytam, że i na granicy psa człowiekowi zabierają, to sobie myślę, że to chyba tylko Anglicy potrafią mieć taką znieczulicę na stosunki piesko - człowiecze...
-
Chyba nikt z nas nie ma wątpliwości, że Murka jest najlepszej klasy czarodziejką od czarowania psich dusz i złamanych serduszek :) Naprawdę wspaniale się czyta o tym, jak kolejny psiak się przekonuje do człowieka... Ech, ja niestety nie mam tego "coś" w sobie, pięć miesięcy czekam, żeby moja Kolusia wreszcie też dała się przytulić ... i nic :).
-
No a Kolousia, jak widzi Reda, to się nawet boi podejść do swojej miski....
-
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
MagdaNS replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
O rany, to się Lori odblokował!!! Murko, Ty masz po prostu złote serce do psów, i każdy, wcześniej czy później, przy Tobie wymięka :loveu::loveu::loveu: -
Cześć cioteczki. Redzik chyba coś się daje w kośc Kolusi, bo dzisiaj od rana była potwornie przestraszona i bała się w ogóel zbliżyc, jak on był. Ja odnoszę wrażenie, że tam są regularne wojny o jedzenie, nie wiem dlaczego, bo dostają dość jedzenia na dwoje. A Red najpierw leci do miski Kolusi, zjada wszystko, potem ze swojej już nie ma siły dojeść i zostaje. Ona daje się odganiać od miski, ale do jego nie pójdzie. Z reguły staram się ich pilnowac przy jedzeniu, Kolusia to po prostu musi dostawać w ich "psim namiocie", żeby w ogóle odważyła się jeść, suche daję jej do środka budki, ale i tak np. dzisiaj Red zjadł jej całą porcję Royal Canina. Macie jakiś pomysł co z tym zrobić?
-
Żeby nie było wątpliwości - uważam, że to błąd, że nie doszło do sterylki aborcyjnej i szkoda, że od samego początku, gdy był wyznaczony termin sterylki tak odległy - nie było nacisków na przyspieszenie. Ale skoro sprawy zaszły tak daleko, że suka jest jedną nogą w porodzie, to nie wiem, czy można czy nie można wykonać zabiegu, a to, co się działo na wątku, było jedynie bezproduktywnym biciem piany i odechciewało się w ogóle wchodzić na wątek i czytać, co się dzieje.
-
Romuś nieśmiałek, odszedł za TM :( śpij spokojnie...
MagdaNS replied to eloise's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Śliczny psiak i ma takie mądre oczka :). Oj, żeby domek mu się szybko znalazł! -
Ozi wyrwany z psiego piekła - krówek jedyny w swoim rodzaju MA DOM!
MagdaNS replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aimez_moi']Kochaniutka juz niedlugo bedzie mial takie fuul wypaas Cioteczka Anja2201 zrobi. Takie super profesjonalne na specjalne zamowienie..:):)[/QUOTE] To super bo nasz Ozi zasługuje na najlepszy domek na świecie - przecież dzielnie pracuje, by być fajnym psem domowym i chodzić na smyczy :) -
[quote name='Lucyna W']Wtam,powiedzialam jasno,ze biore pod opieke Sunie,przepraszam czy znacie Fundacje Dr Lucy,czy kiedykolwiek nie dotrzymalismy slowa.dzisiaj jest niedziela jutro wyslemy umowe adopcyjna.O co Wam tak naprawde chodzi o Sunie czy o jakies niezdrowe ambicje.Jestem osoba powazna i tak prosze mnie traktowac.Moglam juz dzisiaj nie zagladac na ten watek i co uznalibyscie,ze to co napisalam wczesniej -moja deklaracje,ze biore Sunie pod opieke /rowniez finansowa/jest niewazna? L.Wlasinska/Prezes Fundacji[/QUOTE] Czytam wątek od początku, starałam się nic nie odzywać, bo tu była TYLKO pyskówa i TYLKO niezdrowe ambicje, by postawić na swoim. Stało się jak się stało, trudno, mam nadzieję, że wszystko się dobrze skończy i popieram to, co napisała zuzlikowa, że nie da się pomagać psom, jeśli się nie patrzy na ich INDYWIDUALNE przypadki. Ja też nie do końca rozumiem, dlaczego tak przeciągano sprawę sterylki, bo jest za dużo bezdomnych szczeniąt, no ale lekarzem weterynarii nie jestem, nie wiem, czy można robić sterylkę tuż przed porodem, więc nie pyskuję na forum. To tyle, co chciałam tu napisać, będę dalej śledzić wątek suni. Chciałam tylko jeszcze zauważyć, że poza kilkoma deklaracjami rzuconymi w powietrze tylko jedna osoba przesłała pieniądze na pomoc suni w jakiejkolwiek postaci - Ulka18 i nie rościła sobie z tego tytułu pretensji, by decydować o jej przyszłości. Żadna z dogomaniaczek nic nie wysłała ani na ewentualną sterylkę ani na utrzymanie szczeniaków, a wszyscy mieli bardzo dużo do powiedzenia.
-
Ozi wyrwany z psiego piekła - krówek jedyny w swoim rodzaju MA DOM!
MagdaNS replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
Kochany Ozi, ciągle tu do Ciebie zaglądam z nadzieją, że jest już Twój nowy domek, a tu cisza... Nikt nie chce takiego fajnego psiaka? Może przez tę zimę tak kiepsko teraz z adopcjami. Ozi, na pewno znajdziesz swój domek :). Czy Ozi ma jakieś ogłoszenia poza dogo?