-
Posts
4019 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by MagdaNS
-
[B]Halciu[/B], ale sie ubawiłam z tej złotoustej :) Kurczę, zazdroszczę Wam takich dużych dzieci, bycie mamą malucha ma wiele zalet, ale jedną poważną wadę - totalny brak czasu dla siebie. Dziś od 6.30 "jadę na szmacie" cały dom z przerwą dwugodzinną na spacer z Martą. jednocześnie myję, sprzątam, robię pranie, ganiam po piętrach w tę i z powrotem, zaraz biorę się za mycie okien :). Teraz młoda śpi, akurat jak skończę myć okna, taras i schody to pewnie wstanie. Po południu muszę się z nią pobawić, skoro i tak cały tydzień chodzę do roboty, a jak pójdzie spać wieczorem, to mam prasowania do północy :). TZ od rana w robocie, wróci nie wcześniej niż o 2 w nocy :). [B]Halciu[/B], Ty uważaj na siebie w schronisku, nie możesz się nabawiać takich kontuzji :)
-
[B]Majuska[/B] serdecznie witamy na naszym zwariowanym wątku :). Tak, oprócz tego, co porabia Red i Kolusia, możesz tu sie dowiedzieć, jak zakuwałam do egzaminów, jak narzekałyśmy na TZów i wiele innych rzeczy nie na temat :). [B]Halciu[/B] coraz fajniejszych rzeczy się o Tobie dowiaduję i bardzo się cieszę, że mogę Cię "znać", mam nadzieję, że uda nam się poznać osobiście :). Wiecie, ja ostatnio jestem w ogóle niekreatywna, a najbardziej przeraża mnie to, że nie potrafię się bawić z własnym dzieckiem. Z bawienia się to najlepiej mi wychodzi poukładanie zabawek na miejsce :). No, umiem jeszcze poukładać tory do Tomka, ale jeżdżenie pociągami idzie mi już fatalnie, uszyłam piżamę dla misia, ale po co ją trzy razy ściągać i zakładać w ciągu godziny to nie rozumiem. Ja jestem jakaś wapniaczka normalnie, a nie matka...
-
Łatek po długim oczekiwaniu już w super domu!
MagdaNS replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
Murka jest chora, stąd jej mało na dogo -
Faktycznie, bardzo podobna, tylko Kolusia jest jednak bardziej podpalana i nie ma tak jasnego pyszczka, ale podobieństwo bardzo duże. Też taki dzikus do ludzi? [B]Halciu[/B] błotem to ja się nie przejmuję, w końcu ja tam nie biegam, tylko oni :) A jak sie osuszy i zacznie rosnąc trawa to i błoto zniknie :)
-
[quote name='Ra_dunia']A jak postępy z grodzeniem ogrodu i podkopami Kolusi?[/QUOTE] Kolusia się nie poddaje :diabloti: Na razie nic nowego nie udało się jej skutecznie wykopać, ale co się dzieje wzdłuż płotu na tym błocie to nie wspomnę, bo trawę to już dawno temu wydarła :)
-
No żebyś [B]Halciu [/B]wiedziała, dla mnie to też szok, że ludzie nie zaczynają szukania psa od schorniska... W ostatnich miesiącach tyle razy słyszałam, że "pies uciekł i juz nie wrócił", ze mi ręce opadają. Właściciele, zamiast szukać, to czekają aż sam wróci - nie przyjdzie im do durnych łbów, że może pies nie ma jak sam wrócić. O adresówkach nie wspomnę, bo tego "wynalazku" używają chyba tylko dogomaniacy.
-
Oj [B]Haciu[/B], Ty to masz przygody z tymi psiakami :). Kochana jesteś, choć doświadczenia nie zazdroszczę :)
-
[quote name='Isadora7'] [IMG]http://www.dogomania.pl/images/misc/quote_icon.png[/IMG] Napisał [B]MagdaNS[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/showthread.php?p=14310125#post14310125"][IMG]http://www.dogomania.pl/images/buttons/viewpost.gif[/IMG][/URL] Talcott bywała też na wątku mieleckiej Buby - dzięki temu, że miała ją w podpisie, Buba będzie miała wspaniały domek w UK, teraz jest w okresie obowiązkowej kwarantanny przed wyjazdem na wyspy... [URL="http://www.dogomania.pl/threads/177478-Buba-ma-juz-domek"]http://www.dogomania.pl/threads/1774...a-ma-juz-domek[/URL][/QUOTE] Chciałam tylko uzupełnić o informację, że Buba jest zabezpieczona finansowo, wszystkie koszty kwarantanny pokrywa przyszły domek.
-
Wiesz [B]Ra_dunia,[/B] cieszę się, że nie tylko ja uważam, że Red ma psią odmianę ADHD :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
Martusiu, bardzo dziękujemy, że zabrałaś tak ważny głos w naszej "burzy mózgów", będzie nam łatwiej podjąć decyzje, jak najlepiej uczcić pamięć Twojej Mamy. Cieszymy się, że ci z nas, którzy nie mieli zaszczytu poznać Jej osobiście, będą mogli zobaczyć Jej zdjęcie z mieleckim Toffikiem. Jeśli chodzi o wyszukanie psiaków, którym ostatnio pomagała Twoja Mama, będzie to pewnie możliwe przez sprawdzenie wątków w subskrybowanych przez Nią tematach - u góry na pasku menu jest zakładka "Szybkie menu" i po jej rozwinięciu można znaleźć subskrypcje tematów - ale to oczywiście jest sprawa na później, teraz najważniejsze jest spokojne pożegnanie Kasi. Bardzo dziękujemy za Twoją obecność na tym wątku.
-
Dzięki carolinascoties, że jakoś starasz się to ogarnąć, na pewno bardzo sie to nam przyda przy ostatecznym "podziale zadań" przy pomocy dla psiaków Talcott.... Talcott bywała też na wątku mieleckiej Buby - dzięki temu, że miała ją w podpisie, Buba będzie miała wspaniały domek w UK, teraz jest w okresie obowiązkowej kwarantanny przed wyjazdem na wyspy...
-
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
MagdaNS replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Kaskadaffik, a masz takie żywe sreberko w domu, hihihihi? Ja mam, i bardzo je kocham, ale czasem mam po prosty dość :) Nie martw się eloise, ja od kilku dni też jakaś jestem jak wypompowana z sił, spać mi się chce już o 19, mogłabym spać chyba po 12 godzin an dobę i nie mogę się doczekać, kiedy Martusia będzie chciała iść spać :) Fajnie, że Offikowi się polepszył humor, jak dostał poduszkę, szkoda mi bardzo biedaka, ale wiadomo -zdrowie najważniejsze! Buziolki dla Ani i Dal Ciebie i trzymajcie się! -
Wiecie, u nas jest taka "kultura" że nie wypada mówić o sprawach ostatecznych. A potem, jak ktoś nagle odchodzi, to ci, co zostali na ziemi, mają często nie lada urwanie głowy. Odkąd mam cokolwiek swojego, w tym zobowiązania, zawsze myślałam o najbliższych i w zależności od zmieniającej się mojej sytuacji rodzinnej, zmieniałam swoje pisemne wytyczne na wypadek śmierci i tyle. Kilka razy w roku doświadczam tego, że jakiś debil na drodze omal mnie nie zabije, więc nie ma co udawać, że będziemy wiecznie żyć. Ja tam sobie życzyłabym żyć jak najdłużej w zdrowiu, jak każdy z nas, ale moje dziecko ma dopiero 3 lata, więc poczyniłam wszelkie zabezpieczenia, żeby - w razie czego - nie przejęła długów, tylko była zabezpieczona finansowo na życie. No a z weselszych wiadomości to Red nauczył się robić "siad" a teraz prawie już umie dawać "łapę". Jak już wreszcie łaskawie przyjdzie wiosna, to zajmiemy się innymi rzeczami. Red uwielbia te smaczki z Lidla, takie paseczki, zrobi za nie dosłownie wszystko, o ile jego "kręciolski" charakter mu pozwoli :) Bo on jak widzi żarcie to się cały czas tylko kręci w kółko i już, teraz, natychmiast chce, a nawet jak usiądzie, to tak szoruje tym machającym ogonem po ziemi, że można paść ze śmiechu :) [B]A osobiście najbardziej mnie cieszy, że na mieleckich wątkach jest naprawdę jak w rodzinie[/B], część z nas zna się osobiście, a nawet jak nie osobiście, to i tak zawsze możemy na siebie liczyć, na wsparcie w trudnych chwilach. TZ w sobotę robi pierwszy oprysk drzewek, o ile utrzyma się zapowiadana wyższa temperatura.
-
[quote name='anita_happy']j a swoja deklaracje na wykonanie takiej podstawki pod znicz, kt bedzie pamiątką po DOGOmaniackich działaniach Talcott podtrzymuje... na PW poprosze adres osoby, kt bedzie mogła przekazać to córce Talcott...[/QUOTE] Dziękujemy anita, na pewno się skontaktujemy, jak już będzie wiadomo, kto będzie odbierał rzeczy Talcott na bazarek....
-
[quote name='Ra_dunia'] Tak myślę ile innych osób mogło odejść i nawet nikt się nie dowiedział... ile z nas jest zupełnie anonimowych...[/QUOTE] Niestety, tak już jest, że znamy się głownie wirtualnie, choć po poprzednich modernizacjach dogo ja przynajmniej mam w notesie adresy domowe do Was :) Jednocześnie oficjalnie pisze tu na wątku, że gdybym - nie daj Boże - poszła za TM za życia Reda i Kolusi to bardzo proszę się nimi zająć, umowy adopcyjne są w schronisku w Mielcu i u Murki, bo mój TZ potrafi karmić psy, ale nie bardzo potrafi się nimi opiekować tzn. pracować z nimi, zwłaszcza z Kolusią.
-
[B]Renia [/B]w 100% zgadzam się z Halcią, klaps w tyłek Ci się należy, choć nie jestem zwolennikiem przemocy :).Na tym wątku można pisać o wszystkim, ja tam lubię, jak możemy sobie tu o różnych sprawach pogadać, w końcu poza naszymi kochanymi psiakami są tez inne ważne sprawy na świecie! Tak więc kochana, dbaj o siebie, bo nam już dość smutku po odejściu Takcott, zresztą Ona na pewno już tam zaprowadziła rządy po drugiej stronie Tęczowego Mostu i pewnie na razie nie spodziewa się pomocników!
-
Jak dostałam wczoraj rano e-mail od Córki Talcott to kilka razy go czytałam, bo nie mogłam zrozumieć kto i co do mnie pisze, mój mózg w ogóle nie dopuszczał do siebie takiej opcji, przecież czekaliśmy, kiedy jej się skończy ban, żeby wróciła do nas na dogo.. Przecież jeszcze ze 2 tygodnie temu pisała mi, że uśmiała się do łez z "głupot", jakie podsyłam Jej e-mailem... Napisałam SMS do Ulki18 sama nie wierząc, że to może być prawda... Dopiero jak dogo zaczęło działać i zobaczyłam wątek Kasi dotarło do mnie, że naprawdę Tacott od nas odeszła... Po drugiej stronie Tęczowego Mostu są potrzebne anioły, dobre dusze, dlatego dobrzy ludzie odchodzą za szybko, już tyle razy tego przecież doświadczyliśmy... Nie miałam pojęcia, że jest aż tak bardzo chora, przecież na "złotym bazarku" pisała, że ma zapalenie stawów... przecież na to się nie umiera ................ Czytałam wczoraj cały ten bazarek, jak się przekomarzała z mamąmuminka i ze mną i wyłam, wyłam, wyłam..... Jeśli będę wiedziała, gdzie Talcott została pochowana, to zawsze jak będę w Szczecinie, będę do niej zaglądać.... Mam tam na cmentarzu babcię i dziadka..... całe życie mieszkałam w Szczecinie, a teraz tam nie mogę być.....
-
[quote name='Neris'] Stawianie na grobie puszki na zbiórkę kasy wydaje mi się nie na miejscu - o ile na ślubach takie rzeczy przystoją, o tyle pogrzeb jest uroczystością o innym charakterze i trzeba tu wielkiej delikatności. Nie wiemy jak wygląda sytuacja Marty, może to co pozostanie po zakupie wieńca przekazać po prostu jej? Rówież jestem za zakupem w miarę skromnych kwiatów i innego spożytkowania pozostałej kwoty.[/QUOTE] Ja również uważam, że stawianie puszki na grobie byłoby bardzo nie na miejscu - pomyślcie, jak poczułaby się rodzina? Jak już nam się uda pozbierać wszystkie stałe deklaracje Talcott to będziemy się mogli wykazać solidarnością, przejmując za nią te deklaracje i kontynuując jej pracę. Podobnie uważam, że powinien być jeden wieniec od dogomaniaków, skoro jesteśmy solidarni. [B][COLOR=Purple]Talcott, myślałam że dziś będzie lepiej.... ale dziś nadal łzy mi się leją ciurkiem....[/COLOR][/B] [B][COLOR=Black]Ulka18 [/COLOR][/B][COLOR=Black]ja jestem jak najbardziej za tym, żeby na pierwszej stronie pojawiła się Talcott z Toffikiem[/COLOR], przecież to "dla niego" kupowała złoto na ostatnich mieleckich bazarkach....
-
Ozi wyrwany z psiego piekła - krówek jedyny w swoim rodzaju MA DOM!
MagdaNS replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
Koosiek - bardzo dziękuję.... -
staruszek Kosteczek już w DOMU! u pani Eli w Łodzi :)
MagdaNS replied to mru's topic in Już w nowym domu
Nasza koleżanka Talcott odeszła za TM... Pożegnanie w piatek w Szczecinie: [url]http://www.dogomania.pl/threads/181833-Nasza-koleA-anka-Talcott-odeszA-a-PoA-egnanie-w-piAE-tek-w-Szczecinie[/url] -
Nova już... w novym domku :) u siebie na Woli - trzymaj się, kochana!
MagdaNS replied to mru's topic in Już w nowym domu
Nasza koleżanka Talcott odeszła za TM... Pożegnanie w piątek w Szczecinie: [url]http://www.dogomania.pl/threads/181833-Nasza-koleA-anka-Talcott-odeszA-a-PoA-egnanie-w-piAE-tek-w-Szczecinie[/url]