Jump to content
Dogomania

MagdaNS

Members
  • Posts

    4019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MagdaNS

  1. Rany, Allegro Lusi jest przepiękne!!!!
  2. Erka, nie będzie łatwo, ale nie poddawajmy się!!!
  3. Borsunia, Słoneczko, jaka Ty jesteś cudna fajna przylepka!!!! Mam nadzieję, że gdzieś na spacerach spotykasz się z Kolusią :) [B]Ulka18 i Halcia[/B] - kamień z serca, że rozmowy ze schroniskiem zakończyły się pozytywnie. Ulka Ty jesteś naprawdę bardzo niesamowitą osobą, o wielkiej charyzmie, ogromnym sercu i olbrzymiej wrażliwości, ja jestem od samego początku pod wielkim wrażeniem Twojej osoby, cieszę się, że to działa nie tylko na mnie!!! No a [B]Halcia[/B] też wrażliwa kobietka, a przy tym bardzo stanowcza w walce o dobro psiaków!!!
  4. Abbi to po prostu niemożliwe, że Ty nadal w hoteliku :shake::shake::shake:
  5. Oj biedaku, niełatwo w tym kraju być schorowanym, zwłaszcza schorowanym psem... Ale trzeba wierzyć, że znajdzie się dla Ciebie dobry domek!!!
  6. Matko, ależ Karmel ma piękne futerko!!! Ja też uważam, że nawet przez ekran czuć jakie jest miękkie i delikatne, tak cudnie się błyszczy, takie puszyste!!! Cudo, po prostu mięciutka przytulanka!!! Ancia, Ty też masz się wesoło ze swoim zwierzyńcem!!! Fajni są :)
  7. [B]Ulka18 [/B]- potwierdzam, to działa!!! My nie mamy domu z cegieł, ale za to mamy docieplenie ze styropianu, do tego opuszczamy całkowicie rolety na oknach na dzień i wietrzymy tylko w nocy. O 6 rano zamykam okna i otwieramy koło 21, wtedy w domu jest w miarę chłodno.
  8. Dzięki Reno. Dobrze wiedzieć, że nie tylko mi układ nerwowy funduje takie "niespodzianki". Pierwszy raz, gdy usłyszałam to dźwięczenie, to jak TZ i Martusia zasnęli to z latarką biegałam po ogrodzie, bo sobie pomyślałam, że choć to zupełnie niemożliwe, to może ona uciekła z Brzyścia i wróciła... Potem starałam się nie dać zwieść, ale wczoraj... Wczoraj to było już ponad moje siły, po prostu siedziałam i płakałam... U nas upał nie odpuszcza, 2 godz. temu przeszła straszna burza, musiałam schować Reda, bo on się boi buzy. Lało jak oberwanie chmury. Dzięki temu się obniżyła temperatura "aż" do 26 stopni i nadal jest parno. Jutro jedziemy z Redzikiem na szczepienie.
  9. Cześć Ilianku, czytam co tu u Ciebie, a tu długa lista zabiegów. Ale na pewno wszystko będzie dobrze! Niestety, ze względu na Kolusię mogę zadeklarować jedynie trzymanie kciuków, finansowo nie pomogę :(
  10. [B]Murko[/B] Loruś i tak zrobił wielkie postępy pod Waszą opieką, myślę, że trzeba mu dać tyle czasu, ile on potrzebuje, żeby nie zepsuć tego wszystkiego, co udało się Wam osiągnąć. Na pewno kiedyś Lorek będzie chodził na smyczy, jest wielki, to i jego strach jest ogromny :) Fajnie się czyta, że daje się już nawet Szermanowi pogłaskać ;)
  11. Oj Eloise, o Ciebie wciąż coś się dzieje :). Pierwsze zdanie musiałam czytać dwa razy, żeby przeczytać ze zrozumieniem, bo nie mogłam się pokapować, jak chłopak może mieć wygląd boksera mixa z astkiem :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ale to z upału :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Zazdroszczę Wam tego deszczu, u nas wczoraj pogrzmiało i nic, o 8 rano było dziś 32 stopnie, niby na dzisiaj zapowiadają deszcz, ale jakoś tego nie widzę... Wczoraj u nas też było koszmarnie, ale na dziś nie zapowiada się lepiej... Współczuję naprawiania płotu, jak "chłopak" wyczuł temat, że można fajnie skoczyć do sąsiadów, to chyba szybko sobie nie odpuści tych wycieczek. No i nie ma się co dziwić, ze Twoje "chłopaki" pilnują terenu. Masz nimi faktycznie istne urwanie głowy, temu gorąco, temu zimno, ten chce do łózka, tamten gania Amelię, podziwiam Cię, jak to wszystko ogarniasz z Anią na czele :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  12. Czytamy, myślimy o Was i trzymamy kciuki :)
  13. Super, że Dianka i Kundzia mają się już dobrze, w końcu to poważny zabieg, a upały na pewno nie sprzyjają nikomu. No to wskakuj na pierwszą maleńka po nowy domek!
  14. Powiem Wam, że ja już chyba oszalałam z tęsknoty za Kolusią... Co idę wieczorem głaskać Reda, to słyszę jakby Kolusia biegała gdzieś po ogrodzie i dzwoniła jej blaszka - adresówka. Nie raz i nie dwa sobie tłumaczyłam, że to pewnie Reda i mi się wydaje, ale dziś przy głaskaniu Red nawet nie drgnął, a ja co i rusz słyszałam dźwięczącą w oddali adresówkę... Ja chyba naprawdę postradałam zmysły, nie wiem, czy mam się śmiać czy płakać....
  15. Dostałam dziś wiadomość od Isadory7, że źle wypełniła numer konta na blankiecie i poczta zwróciła jej wpłatę. Obiecała jutro puścić z konta brata. Poza tym saldo Skarpety bez zmian. Czekam na numer konta dla jamniczek :)
  16. Oj Ancia, to Ci się trafiła mądra kocinka - nawet pilota od TV obsługuje :)
  17. zrób zrób karolciasz, od przybytku głowa nie boli :) bardzo dziękuję:p
  18. Oj Karolku, taki fajny psiaku, gdzie ten Twój domek???
  19. Cześć Puchatku :) Przy takich upałach to pewnie chętnie byś się wykąpał :) Ja pamiętam, że jak kupowałam moją bardzo puchata Emi ['] to mi Iwonka powiedziała: tylko nigdy w życiu nie czesz jej na sucho. Zawsze używałam albo takich sprayów do rozczesywania futra, albo po kąpieli dawałam odzywkę ułatwiająca rozczesywanie i dopiero wtedy. A kołtuny wycinałam, jeśli się zrobiły.
  20. Dzień dobry Malutka! Pokazuj się wszystkim ;)
  21. No to fajnie że maluch już u siebie, miejmy nadzieję, że jak Basia tam zawita to potwierdzi, że domek jest OK. Basiu, świetnie Cię rozumiem, dla mnie od miesiąca doba też powinna mieć 48 godzin, nie wyrabiam już, zasypiam przed kompem, puszcza mi się krew z nosa ze zmęczenia, a tu końca za bardzo nie widać, ile bym nie zrobiła każdego dnia, to i tak jestem do tyłu... Może za tydzień - dwa zrobi Ci się luźniej, wtedy będziesz mogła nawet lepiej ocenić, czy psiaczek się dobrze zaklimatyzował i polubił swoich państwa ;)
  22. Przerzuciłam wszystko do pierwszego postu, teraz będzie łatwiej ogarnąć. Bardzo Wam dziękuję :loveu::loveu::loveu:
  23. W mieście takie upały są faktycznie straszne, nawet nie ma jak dobrze przewietrzyć mieszkania... U nas dzisiaj jakaś dziwna pogoda się szykuje... Chyba będzie parno i skończy się wielką burzą.
  24. Ależ urosła :) Faktycznie trochę długo trwa to odrastanie sierści, ale na pewno w końcu urośnie bez śladu :)
  25. [B]Magenko[/B] pieniążki dotarły, uzupełniałem pierwszy post. Z wieńca nadal nie ma, to już chyba 10 dni od wysłania pieniędzy. Czekam na skan przelewu od Isadory7, bo trzeba wyjaśnić, co jest nie tak, że inne wpłaty docierają, a tej nie ma, wszystkim wysyłam numer konta na zasadzie "kopiuj wklej".
×
×
  • Create New...