Jump to content
Dogomania

MagdaNS

Members
  • Posts

    4019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MagdaNS

  1. 1. Próbka bazarku :) Mieczyk wielkokwiatowy King’s Lynn fioletowo – biały 3 cebulki, cena wywoławcza 1 zł/ sztuka [URL="http://img42.imageshack.us/i/51a1.jpg/"][IMG]http://img42.imageshack.us/img42/7008/51a1.jpg[/IMG][/URL]
  2. chyba nie lubi się fotografować :)
  3. Aga76 zaraz wyślę konto. Na razie dotarło na wiązankę tylko 10 zł od Andegawenki, ale może jutro dojdą inne przelewy
  4. Pani Asiu - dziękujemy za opiekę nad Grubciem :Rose:
  5. Jelena wczoraj były nabory, rozeznam się co i jak, do jakiej roboty potrzebują. Rozumiem, że Tobie by pasowała jakaś robota biurowo - papierkowa a nie przy pieleniu i sadzeniu kwiatków?
  6. :calus: Ja Cię mocno przytulam :) Niestety, jeden raz trzeba zrobić badania na salmonellę, inaczej się nie da jak kupką :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Trzym się i pomyśl że ja teraz wstaję o 4.45 codziennie do pracy (wcześniej wstawałam 5.15) :eviltong:
  7. Red śpi, TZ i Marta chrapią, a ja nadal księguję :roll:
  8. Chciałam napisać, że : 1) dostałam w pracy podwyżkę i telefon służbowy 2) w nagrodę będę mogła pracować jeszcze więcej niż dotychczas :diabloti::diabloti::diabloti: W związku z tym: 1) będę wstawać do pracy o 4.45 2) szukam sobowtóra do pracy w domu na drugi etat i pracy papierowej na trzeci etat, bo muszę się kiedyś pobawić z dzieckiem:diabloti: Szkoda że Redzik przy pracach biurowych byłby przydatny tylko w charakterze niszczarki :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ściskam mocno i lecę po chłopaka, żeby sobie mógł w nocy pospać w swoich cieplutkich pieleszach :eviltong: edit: będę robić wiosenny bazarek kwiatowy. Na razie czekam na poprawę pogody czyli wyższe temperatury, to pojedziemy z koleżanką na giełdę kwiatową, to coś pokupuję, część cebulek i kłączy już mam :) Cuda, naprawdę :loveu::loveu::loveu: Chcę na mielczaki u Murki, Ulka18 pisała, że Margo potrzebuje wsparcia, podpowiedzcie mi, kto jeszcze :cool3:
  9. O matko, eloise.... ja od dawna powtarzam "obyśmy tylko zdrowi byli"..... Biedny Jonatanek, może mu się odetkają te kanaliki, wbrew pozorom to jest bardzo ważne.... Moja Marta wciąż mi oddycha buzią, leje jej się katar z nosa od tygodni, nawet jak nie ma kataru, to też oddycha buzią. Umówiłam się z nią na PRYWATNĄ wizytę u laryngologa i tu hicior. Pan sobie zażyczył, że mam dzień wcześniej między 18 a 19 jeszcze raz zadzwonić i potwierdzić wizytę, bo nas skreśli. Oczywiście pamiętałam cały tydzień aż do środy popołudnia, kiedy zapomniałam :diabloti: Dzwonię więc w czwartek o 8 rano i słyszę, że Pan nas skreslił, bo nie zadzowniłam wtedy, kiedy mi kazał.... No więc kolejną wizytę mam na najbliższą środę na 15.15, tym razem mam potwierdzić wizytę dwa dni wcześniej (ciekawe, jak zapomnę, to następną trzy dni wcześniej :evil_lol::evil_lol::evil_lol: ?). Ustawiłam przypominacz w dwóch komórkach :diabloti: Niestety, to jedyny naprawdę dobry specjalista w okolicy, więc chyba dlatego mu tak odbija. Kocham lekarzy.... :diabloti: Całe szczęście, że wśród nich jest jednak sporo normalnych i życzliwych pacjentowi :) Trzymaj się kochana, zabiegi na zębach to nic fajnego, ale dasz radę. No i szkoda, że Jonatan tak Ci daje w kość, zawsze myślałam, że drugie dzieci są spokojniejsze od tych pierwszych i tak nie dają w kość :razz:
  10. [B]Hej Jelena[/B] :loveu::loveu::loveu: Z Jarusia niezły numerek jest, najpierw się wszystkiego bał, a teraz mu się wszędzie podoba, nie tylko w domu :diabloti: Co to jest kulka - smakulka? Może bym też kupiła Redzikowi, bo się chłopak czasem nudzi i za dużo lubi jeść, a tak to by miał zajęcie :) Co do RPZ i Urzędu Miasta to brak mi słów. W piątek dostałam telefoniczną informację (czekam na oficjalne pismo), że nam naliczają karę za .... niezabranie łabędzi, które nie mogą być więzione. Ja nie wiem, czy oni są tam aż tak tępi, czy jak, przecież jak ja naprawdę dostanę na biurko to pismo, to jeszcze tego samego dnia do Świętokrzyskiego i Generalnego Dyrektora Ochrony Przyrody będą dostarczone Pocztexem pisma w stylu: nie chcę donosić, ale proszę wyjaśnić, czy ja mogę zamknąć dzikie łabędzie, bo Urząd Miasta i RPZ Kielce mi każe :diabloti::diabloti::diabloti: K... mać, wiesz, napisałam im taki wielki, grzeczny i przystępny elaborat, z podaniem podstaw prawnych (jestem z niego szalenie dumna i do dziś choć raz dziennie go sobie czytam na poprawę nastroju :diabloti:), na czym polega prawidłowa opieka nad łabędziami, że d.... juz powinni wiedzieć, że to nie przelewki i w konia nas nie zrobią, a łabędzie to nie myszy, że można je trzymać pozamykane, bo ktoś ma taki kaprys. To zwierzęta pod ścisłą ochroną gatunkową i tu nie ma żartów. No ale cóż może ktoś chce polecieć ze stołka, jest zmęczony posadą, na przykład Prezez RPZ albo Dyrekotry Wydz. Komunalnego... Jeśli chodzi o ten ogród włoski przy Pałacu Biskupów to naród w Kielcach nie jest aż tak głupi, jak się Panu Prezydentowi i jego klakierom wydaje, bo czytałam komentarze na forum Echa dnia i ludzie wiedzą, że to zaniedbania eksploatacyjne doprowadziły ogród do takiego stanu a nie nasze błędy. Pisali urzędnicy, że będą ogłaszać przetarg na "poprawki" tego ogrodu, w związku z tym poprosiłam kolegę Kierownika Działu Inwestycji, żeby broń Boże nie przeoczył go, bo musimy tam startować :diabloti::diabloti::diabloti: Zresztą za ogród mamy piękne referencje sprzed lat, więc nie wiem, o co teraz chodzi z tą nagonką, jeszcze jeden głupi artykuł i wyślę je skanem do Echa dnia i zażądam publikacji :) Jutro mamy od rana nabory pracownicze w Kielcach. Poza tym podsunęłam Szefowi ofertę zakupu nieruchomości pod Kielcami wraz z propozycją utworzenia tam prawdziwego centrum ogrodnictwa z halami i pokazowymi ogrodami, jakie mu się (te hale) marzą podobno od lat. Ściskam mocno, dzięki za naszą obronę, jakby tylko chłopaki coś nawalali w robocie, to wal do mnie jak w dym, bo Kielce to nasze oczko w głowie (pani kierownik oddziału w Krakowie tak zaszalała z projektami kwietników, że chyba finansowo popłyniemy na tym, bo koszty za 1 kw. będą wysokie, ale co tam - cudne będą, widziałam rysunki :lol:) , a z brygadzistami różnie bywa. Ps. a co do miłości do moje dziecko mi mówi, że mnie kocha jak stąd do księżyca i z powrotem :loveu::loveu::loveu:
  11. Ja tylko dodam, że chętni mogą do wtorku 8 marca dorzucić się do wiązanki na pierwszą rocznicę śmierci Talott. Jeśli ktoś ma ochotę się dołożyć, to proszę wysłać wpłatę na konto Skarpety z dopiskiem nicka oraz "wiązanka". AlfaLS ze Szczecina odbierze pieniążki ode mnie, kupi wiązankę oraz duży znicz i odwiedzi grób Talcott 11 marca w imieniu dogomaniaków. Nie ma potrzeby szaleć, myślę, że 100 zl na ten cel będzie w zupełności wystarczające. Reszta info jest na wątku Talcott.
  12. [quote name='modliszka84']Borderka w poniedziałek jedzie do domu, więc niestety za późno już ;) [/QUOTE] Szkoda, ale życzę sunie najlepszego domku na świecie!!! A my będziemy szukać dalej :)
  13. Dziewczyny, czy ta sunia border collie jest nadal w schronisku? Możecie mi coś o niej napisać? Mój szwagier, człek niesamowicie psiolubny, chciałby adoptować sunię border collie lub mix border collie. Ja sama miałam rodowodową sunie border collie, więc on wie, z czym to się je i że pisak potrzebuje bliskości człowieka, zabawy i zainteresowania. Mieszka w w woj. zachodniopomorskim, gdzie ja do niedawna też mieszkałam :). Już mu podesłałam link do galerii w schronisku i bedę czekała, co mi jutro odpisze, ale w międzyczasie sprawdzam u Was, najlepiej poinformowanych, co z sunią, bo nie widzę, żeby na dogo miała wątek, a z forum border collie też nie wiadomo, co się z sunią dzieje na dzień dzisiejszy. Z góry wielkie dzięki za odpowiedź!
  14. Dostałam już odpowiedź od AlfaLS że chętnie odwiedzi grób naszej Talcott, także jeśli ktoś chce się przyłączyć do akcji to proszę wpłacić na konto Skarpety pieniążki, podając w tytule przelewu swój nick i dopisek że na wiązankę. Jeśli ktoś nie ma konta, to proszę pisać do mnie na pw. Rocznica przypada 11 marca, więc proszę o wpłaty do 8 marca (wtorek) do północy, żebym w środę rano mogła wysłać do Alfy i żeby ona zdążyła sobie wszystko zorganizować. Może inne cioteczki ze Szczecina będą chciały pojechać z AlfąLS to muszą do niej się zgłosić na pw :).
  15. Trzymaj się Rufiku! Autoimmunologiczne choroby są okropne w leczeniu i u ludzi i u zwierzaków. Moja Siostra miała zapalenie wątroby podobne do autoimmunologiczngo zapalenia wątroby, była już nawet na OIOMie hepatologicznym, zrobili jej masę badań, kilka segregatorów opisów i nic ostatecznie nie zdiagnozowali. Brała końskie dawki Encortonu przez wiele miesięcy, ale wyszła z tego. Wierzę, że Rufi też stanie na nogi!!!
  16. Ja napiszę PW do AlfaLS i zapytam, czy się zgodzi nas reprezentować, ale myślę, że tak, jak byłam jesienią w Szczecinie, to byłyśmy razem na cmentarzu, AlfaLS to kochana dziewczyna :). Jeśli Alfa się zgodzi, to zaproponowałabym wpłaty na konto Skarpety im. Talcott z dopiskiem, że to na wiązankę, zależy, co będziemy chcieli kupić, taka wiązanka "na łapce" czyli nie tradycyjny wieniec, tylko cuś mniejszego, ale na igliwiu, to pewnie około 80-100 zł. Myślę, że dla Talcott nasza pomoc dla psików jest ważna, ale dla mnie osobiście też jest ważne, żeby w tym szczególnym dniu Jej grób ładnie wyglądał, tym bardziej, że - z tego co się zorientowałam - Jej rodzina nie mieszka w Szczecinie, Talcott jest chyba pochowana w grobie ze swoją Mamą. Piszę do Alfy :)
  17. Eloise, jesteś bardzo dzielna! To fakt, że przy takim maluchu trudno znaleźć czas dla drugiego dziecka, żeby nie czuło się odrzucone, ale Ty masz mądrą córeczkę, angażuj ją w pomoc przy Jonatanie, będzie się czuła ważna, mądra i potrzebna. Ściskam mocno i przesyłam moc całusów! Ja też "nie żyłam" przez pierwsze półtora roku Marty, która wciąż wisiała przy cycku i ciagle musiała być ze mną.
  18. Słuchajcie, zbliża się pierwsza rocznica jak Talcott odeszła od nas... Może byśmy się złożyli na jakąś ładną wiązankę i poprosili Alfę LS ze Szczecina żeby w naszym imieniu kupiła coś ładnego biało - niebieskiego i zawiozła Talcott, że pamiętamy...
  19. Rufi Rufi, tak się cieszę, że się miewasz lepiej :) Buziaki dla Ciebie ;)
  20. hahaha, mi nikt nie osikuje prania, ale jak się coś nie dopierze to też dochodzę do tego na koniec prasowania, np. ogromnego obrusa :) Brawa dla Amelii, jednak kotki to są fajnie łowne ;) Buziaki dla Ani i Jonatana :)
  21. a jak wyglądają Balbinkowe finanse? Duży jest jeszcze dług za operację? Bo się tam zbieram do bazarku...
  22. W imieniu Skarpety im. Talcott dziękuję za zasilenie jej kwotą 227,50 zł :) Jestem zszokowana atmosferą na tym wątku, a najbardziej niemiłymi wypowiedziami pod adresem agusizet, ale nie ma sensu się nad tym rozwodzić... Agusiazet - bardzo dziękuję, że pomyślałaś o nas, ta wpłata to pomoc dla dwóch staruszków :iloveyou:
  23. Nadrobiłam zaległości, dotarły wpłaty od : agusiazet (deklaracja i spadek po Samborze), magenka1 - rata zwrotu za Misię i Kaję, magda222, agata51, Ulka18. Wszystkim bardzo dziękuję :buzi: Aktualnie mamy w Skarpecie 1289,18 zł :iloveyou:
  24. przybyłam z "odsieczą" ze Skarpety dla starszych piesków, a tu takie super wieści :) http://www.dogomania.pl/threads/185536-Skarpeta-im.-Talcott-dla-starszych-piesk%C3%B3w-nie-pozw%C3%B3lmy-by-odesz%C5%82a-w-niepami%C4%99%C4%87
  25. Wyślę dziś wieczorem zaległe i bieżącą deklarację dla Rudusia :)
×
×
  • Create New...